Zawartość czerwcowego be Glossy - "Moc niespodzianek" +vip

poniedziałek, 26 czerwca 2017
Dzień dobry

W dniu dzisiejszym przyjrzymy się zawartości najnowszej, czerwcowej edycji be Glossy, która w tym miesiącu przychodzi do nas pod wiele obiecującą nazwą "Moc niespodzianek". Czerwiec jest miesiącem, w którym klientki VIP otrzymują dodatkowy produkt. Tym razem można było także dostać tzw. Lucky Box. Można pomyśleć "wow, to będzie ekstra box". Czy tak było?


Zawartość tej edycji otrzymałyśmy w opakowaniu, które już kiedyś pojawiło się w be Glossy. Jest ładne, ale szkoda, że nie przygotowano czegoś nowego. 


W środku znalazłam kartkę z wiadomością, że jestem jedną z 1000 szczęściar, które w tym miesiącu otrzymały wersję Lucky Box. Prezentem z tej okazji jest produkt marki Uriage, a raczej jego miniatura. 


Po otworzeniu pudełka okazało się, że w środku nie jest pusto, więc pomyślałam, że jest szansa, aby box był jednym z lepszych. 


Zawartość w tym miesiącu wygląda następująco :

1. Biolaven - szampon do włosów - Wzmacniająco-wygładzający szampon do każdego rodzaju włosów, do codziennego stosowania. Delikatnie, ale skutecznie oczyszcza, nie podrażniając nawet najbardziej wrażliwej skóry głowy. Olej z pestek winogron zapewnia włosom miękkość, gładkość i sprawia, że stają się bardziej odporne na niekorzystne czynniki. Olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji, znany jest ze swoich odświeżających i wzmacniających właściwości. Produkt kosztuje 18,08 za 300 ml.


Niestety, z tym produktem nie polubimy się. Miałam go już w paczce, którą otrzymałam po konferencji Meet Beauty i niestety, zapach tego szamponu jest tak intensywny, że momentalnie bolała mnie głowa. Tak to już ze mną jest, nie dla mnie mocne zapachy. Wspomnianą sztukę oddałam koleżance, która rozpływa się nad jego działaniem i jest zachwycona. 

2. Odżywka do włosów Aussie Miracle Nourish Conditioner - Jak dobrze być dopieszczanym przez Aussie! Mieszanka z Blue Mountain to bajeczna kompozycja korzystnie oddziałujących na włosy ekstraktów z eukaliptusa. Unikalna, dobroczynna formuła odżywia, chroni oraz sprawia, że Twoje włosy są sprężyste i mocne, a ich końcówki się nie rozdwajają. Za 250 ml zapłacimy 21,99 zł. 


Ten produkt pojawił się w odpowiednim momencie, bo akurat zdenkowałam wszelkie odżywki do włosów i miałam coś kupić, teraz nie muszę. Były już pierwsze testy i zachwyciłam się zarówno zapachem, jak i działaniem odżywki. 

3. Enilome Dermo Sensilo - Chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym - Miękkie chusteczki służą do demakijażu oczu i delikatnego oczyszczania twarzy idealnie sprawdzą się na co dzień oraz w każdej podróży. Zawarte w lekkim płynie pantenol i prowitamina B5 mają działanie regenerujące naskórek, alantoina działa łagodząco, a ekstrakt z aloesu nawilża i pielęgnuje. Chusteczki nie zawierają alkoholu, silikonu, barwników. pH chusteczek jest neutralne dla skóry. Za 20 sztuk trzeba zapłacić 6,99 zł. 


Chusteczki do demakijażu zawsze zużyję, szczególnie teraz, gdy zbliża się wiele wyjazdów. Chętnie sprawdzę, czy będą się dobrze spisywać, nie podrażnią itp. 

4. Tusz do rzęs Catrice Glam&Doll False Lashes - Dzięki tej maskarze uzyskasz efekt intensywnego podkreślenia rzęs. Jej głęboko czarna formuła zwielokrotnia rzęsy dla uzyskania efektu sztucznych rzęs. Podkręcona silikonowa szczoteczka uchwyci każdą rzęsę i delikatnie ją uniesie, zapewniając jednocześnie rozdzielenie bez sklejania i grudek. Produkt kosztuje 16,99 zł.


Każda mascara w boxie cieszy mnie, bo uwielbiam testować kosmetyki kolorowe. Słyszałam o niej wiele dobrego, więc jestem jak najbardziej na tak, jeśli chodzi o obecność tego produktu w boxie. 

5. Miniatura Uriage (w wersji Lucky Box) - lekki krem aktywnie nawilżający - Dzięki zawartości Hydro-Thermal Complex (Woda Termalna Uriage + Nawilżający opatrunek H2O + Aquaxyl) intensywnie nawilży Twoją skórę. Woda Termalna Uriage nie tylko nawilża, ale także koi i odbudowuje barierę skórną. Zawarty w preparacie Skwalan dodatkowo chroni i odżywia.  40 ml kosztuje ok. 65 zł. 

Miniatura kremu zawsze się przyda, szczególnie podczas krótkich wyjazdów wakacyjnych i nie tylko. Zabiorę go ze sobą do podróżnej kosmetyczki i mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie. 


6. Produkt dla klientek VIP to tym razem Shimmer Lotion od Manna Kadar, który pozwoli nam pięknie rozświetlić makijaż. Info o tym produkcie jest niewielkie, bo na karcie opisano inny kosmetyk. 

Zerknęłam już na to cudo i jak na chwilę obecną nie zachwycił mnie. Nie lubię rozświetlaczy w płynie, więc ten raczej się u mnie nie rozgości na długo. 

7. Próbka perfum Playboy Play it Wild - Zapach przypominający zimną, musującą Coca-Colę, w której zatopiono owocowy mix! Kawałki soczystych pomarańczy, słodka gruszka i kwaskowaty rabarbar. 


Zapach ok, ale szkoda, że nie jest to miniatura, a jedynie zwykła próbka, jaką możemy dostać w każdej drogerii. 

8. 2-etapowy zabieg ujędrniający na podbródek V-line od marki Skinlite - Innowacyjny 2-etapowy program regenerujący skórę złożony z liftingująco-ujędrniającego serum oraz żelowego płata. Ampułka ujędrnia skórę i jednocześnie ułatwia wchłanianie składników aktywnych żelowego płata. Kolagen i adenoza liftingują i uelastyczniają skórę. Miłorząb japoński i ekstrakt z miąższu dyni poprawiają mikrokrążenie i zmniejszają obrzęki twarzy. Jedna sztuka produktu kosztuje 9,99 zł. 

zdjęcie pochodzi ze strony be Glossy

Sprawdzę i napiszę Wam, jak się spisuje ten produkt, ale raczej nie wierzę w to, aby taki zabieg mógł coś u kogoś zmienić ;)

To już wszystkie produkty, jakie znalazłam w be Glossy w czerwcu. Jeśli mam ocenić i podsumować ten box, to jestem umiarkowanie zadowolona. Jest kilka produktów, które chętnie sprawdzę, zabiorę w podróż (chusteczki do demakijażu, odżywka Aussie, zabieg, Skinlite, maskara i krem). Szkoda, że szampon ma tak intensywny zapach, którego ja nie mogę znieść, ale to nie wina be Glossy. Nie podoba mi się zupełnie produkt dla klientek VIP oraz fakt, że na karcie opisano inny. Wolałabym otrzymać coś innego. Box oceniam na cztery z dużym minusem. A jak Wam się podoba zawartość?


Rozkład jazdy na blogu 26-30 czerwca - o czym przeczytacie?

niedziela, 25 czerwca 2017
Dzień dobry

Jest niedziela i jest zapowiedź tematyki wpisów, jakie pojawią się na blogu w przyszłym tygodniu. Muszę przyznać, że w roku szkolnym stanowił on dla mnie pewnego rodzaju  zabezpieczenie, które sprawiało, że w weekend miałam zapewnione wpisy na cały zbliżający się okres 7 dni. Teraz, w wakacje, nie chcę od tego odchodzić. Zakładam jednak, że może się pojawić jakiś spontaniczny wpis, a jeden z obiecanych pojawić np. w weekend :) Przejdźmy jednak do meritum, o czym będzie można poczytać w najbliższym tygodniu?


Z pewnością pojawią się wpisy dotyczące pudełek be Glossy i urodzinowego Shinybox, które w tym miesiącu było pełne ciekawych produktów. Trzecim wpisem będzie zawartość przesyłki od Nivea. Pokażę Wam część prezentów urodzinowych, zwłaszcza tych kosmetycznych. Chciałabym przygotować wpis o konferencji Meet Beauty i wreszcie pokazać, co znalazłam w paczkach, które otrzymałam po jej zakończeniu. Wreszcie wpis, o którym pisałam ostatnio, ale zaginął i nie został wrzucony w mijającym tygodniu, a mianowicie haul z promocji w Glamshopie.

Który z wpisów najbardziej Was zaciekawił? 
Przepięknej niedzieli :)

Wakacje, duobox i inne takie

sobota, 24 czerwca 2017
Dzień dobry :)

Wczoraj oficjalnie zaczęłam wakacje! Czekałam na nie tak bardzo. Teraz zamierzam wypocząć, przygotować wpisy, które obiecałam, zorganizować z koleżanką wyprzedaż, którą swego czasu ogłosiłam i wyjechać w różne miejsca. 

W ten weekend przygotuję kilka wpisów, których tematykę zdradzę jutro, a tymczasem zmykam do porządków.


Pamiętajcie, że w Naturze trwa zniżka do 40% na kosmetyki do makijażu, a w Shinybox można nadal kupić duobox w super cenie, bo 79 zł za dwa pudełka, w tym czerwcowe, które jest rewelacyjne, a jego wartość to 269 zł!

Zamierzacie skorzystać z którejś z ofert?

Miłego weekendu :)

Kolorówka za połowę ceny tylko przez 6 godzin!

piątek, 23 czerwca 2017
Kochani

Zostawiam Wam wiadomość o promocji w Superpharm. Jeśli chcecie z niej korzystać, musicie posiadać kartę Lifestyle i pojawić się w sklepie między 13-19.

Planujecie zakupy?

Ja odpuszczam, bo będę na konferencji.

Zużyci, wyrzuceni, zdenkowani - denko, czerwiec 2017, cz.1

czwartek, 22 czerwca 2017
Dzień dobry

W mojej torbie na tzw. zużytki było już niewiele miejsca, więc dzisiaj czas na pierwsze denko :) Co tym razem zużyłam? Jak się spisywały te produkty u mnie i czy do nich wrócę? Zapraszam :)


1. Mydło w płynie Cien - zakupione w Lidlu, kremowe, nawilżające z granatem i mleczkiem owsianym. Hipoalergiczne. Można powiedzieć, mydło jak mydło, ale to było jakieś inne. Ładny zapach i fakt, że nie wysuszało skóry, a także wydajność sprawiają, że sięgnę po nie ponownie.

2. Żel pod prysznic lub mus do kąpieli o zapachu Sweet Tangerines, a więc mandarynek zachwycił mnie od razu, gdy zawitałam na stoisko Starej Mydlarni. Kąpiel z tym kosmetykiem to czysta przyjemność. 

3. Żel pod prysznic Balea - z marakują, uwielbiam żele tej marki i chętnie ponownie po nie sięgnę. 

4. Maska do włosów New Anna Cosmetics - w przeuroczym opakowaniu. Maska z drożdżami i ekstraktem z jajka działała fantastycznie na moje włosy. Po jej użyciu włosy były odżywione, wygładzone i takie, jak lubię. 

5. Antyperspirant Garnier Mineral Invisible - kupiony w dwupaku w Biedronce za ok. 9 zł. Super działanie, delikatny zapach i przystępna cena. 

6. Ukochane i najlepsze mydło Dove z mleczkiem migdałowym. 

7. Moschino I love love - Zapach, który pasuje do mnie idealnie. Delikatny, nie wywołujący bólu głowy,  długo utrzymuje się na ciele. Idealny na letnie dni. 

8. Maseczka do twarzy - oczyszczająco - odświeżająca Perfecta z jednego z boxów. Niestety, totalny bubel. Nie robiła nic, zero działania, ani oczyszczania, ani odświeżenia nie odczułam. Szkoda. 

9. Fresh Limesherbert Cleanser ze sklepu Skin 79. Doskonały czyścik, który ponownie kupiłam. Wszystko mi w nim pasuje, ale najbardziej lubię w nim to, jak moja buzia wygląda po jego zastosowaniu. Jest tak oczyszczona, że aż miło na siebie spojrzeć w lustrze. 

10. Origins - Drink Up Intensive - miniatura maseczki na noc, była dobra, ale chyba za mała pojemność, aby produkt rozkochał mnie w sobie. 

11. Totalny bubel - AVA - Aktywator młodości z witaminą C - kupiony w Hebe, bo pani zachwalała. Na szczęście kosztował ok. 10 zł. Niestety, już zaczynał mnie podrażniać i dobrze, że w porę go odstawiłam. Zero działania, a jeszcze wywoływał podrażnienie skóry. Ja mu dziękuję! 

12. Vita Liberata - Luxury Tan - przetestowała moja mama i stwierdziła, że nie rozumie szumu wokół tego produktu. "Chyba wolę skórę naturalnie muśniętą słońcem lub zupełnie bez opalenizny". 

13. Palmer`s i jego balsam nie sprawiły, że powiedziałam wow. Zapach za mocny jak dla mnie. 

14. Miniatura kremu do rąk z L`occitane - dobry, ale brakowało mi w nim jakiegokolwiek zapachu. 

15. Nić dentystyczna Oral B. Dobra, ale wolę te z Lidl`a. 

16. Ukochany krem na noc, a mianowicie Ziaja masło kakaowe - krem do cery normalnej i suchej. Idealnie nawilża i sprawia, że skóra po nocy jest nawilżona i wygląda idealnie. 

To już wszystkie zużytki z pierwszej części denka, na kolejne zapraszam niebawem :)

Znacie któryś z nich?

Olejek do ust od AA i błyszczyk w jednym - hit!

środa, 21 czerwca 2017
Dzień dobry

Dzisiaj postanowiłam pokazać Wam produkt, który jest moim ogromnym ulubieńcem w ostatnim czasie. Po stosowaniu matowych, wysuszających pomadek moje usta potrzebowały zregenerowania. Postanowiłam odstawić matowe piękności na rzecz peelignu Evree oraz olejku do ust od marki AA. 


Produkt trafił do mnie podczas promocji w Rossmannie, gdy kosztował 55 % taniej. Do wyboru jest jeszcze inna wersja, ale ja postawiłam na malinową :)


Upiększający olejek do ust to zarówno odżywiający balsam oraz zmysłowy błyszczyk w jednym. Drogocenne olejki awokado, arganowy, achiote i ze słodkich migdałów intensywnie odżywiają i nawilżają usta, nadając im wyjątkową gładkość oraz naturalny blask. Bogate w witaminy ekstrakty z owoców regenerują naskórek i zapewniają ochronę, nadając ustom zdrowy i piękny wygląd. 

U mnie działa cuda! Usta są na prawdę wygładzone, miękkie, nie ma na nich nieestetycznie wyglądających skórek. Jestem zachwycona i z pewnością nie będzie to jedyna sztuka, jaką kupiłam. Na plus warto zaliczyć przyjemny zapach i smak, a także fakt, że produkt aplikujemy jak błyszczyk, a nie w mało higieniczny sposób np. palcami, czego nie lubię. 

Znacie ten olejek? Co pomaga Wam zadbać o piękne usta?

Urodzinowa niespodzianka od Sephora i mini zakupy

wtorek, 20 czerwca 2017
Dzień dobry

W czerwcu obchodziłam urodziny (co moi obserwatorzy na Instagramie z pewnością wiedzą:)) i w związku z tym perfumeria Sephora przygotowała miłą niespodziankę, którą mogłam odebrać przy okazji zakupów. Obecnie możemy skorzystać z promocji -20% z okazji Dni VIP. " Postanowiłam zajrzeć do sklepu stacjonarnego i rozejrzeć się, czy jest coś, co chciałabym przetestować w niższej cenie. Nie wyszłam z pustymi rękami, a oto, co wybrałam:


Glamglow - Glowsetter Mist - miniatura mgiełki do twarzy "to natychmiastowe utrwalenie makijażu oraz nieskazitelne wykończenie pełne olśniewającego blasku godnego gwiazd Hollywood. Ten hybrydowy specjalista do zadań specjalnych sprawia, że skóra staje się gładka, a twarz wygląda na wypoczętą i rozświetloną.

Lekka, energetyzująca mgiełka nawilża, uspokaja i odżywia skórę dzięki bogatej w składniki mineralne mieszance wody, kofeiny oraz kompleksowi TEAOXI GLAMGLOW, w skład którego wchodzi zielona, biała i czerwona herbata. Innowacyjny kompleks TEAOXI chroni i jednocześnie redukuje uszkodzenia skóry spowodowane zanieczyszczeniami środowiska. Nie bez znaczenia jest również piękny, lekko kokosowy zapach mgiełki oraz przyciągające wzrok opakowanie w kolorze energetycznego, seksownego różu". Cena 39 zł za 28 ml bez zniżki.

Nie mogłam sobie odmówić przetestowania dwóch maseczek z asortymentu Glamglow, a mianowicie Youthmud musk (maska oczyszczająca) oraz ThirstymudTM Hydrating Treatment (maska nawilżająca) - obie również w wersji podróżnej i kosztujące 39 zł każda. 

Skusiłam się również na miniaturę przepięknego różu od Benefit GALifornia, który kosztuje 85 zł bez promocji i ma spory rozmiar, który na pewno zużyję :) Zakochałam się w tym słoneczno - koralowym odcieniu. Idealny na lato! 

Do zakupów otrzymałam próbki kremu i zapachu od Guerlain oraz wspomnianą na wstępie niespodziankę urodzinową, a mianowicie...




Lotus Face Mask, czyli maseczkę do twarzy na cienkiej tkaninie - nawilżająca, relaksująca, która koi skórę długotrwale nawilżając, redukuje oznaki stresu i zmęczenia, zapewnia świeżą, zrelaksowaną skórę twarzy. Do tego otrzymałam maseczkę w płatkach pod oczy - Green Tea Eye Mask - wersja Zielona Herbata - wygładzająco - orzeźwiająca, która daje uczucie świeżości skórze konturu oka, wygładza skórę, zapewnia świeże i obudzone spojrzenie. 

Bardzo dziękuje za taką miłą niespodziankę :) 

Znacie któryś z tych produktów? Planujecie skorzystać z Dni VIP?
 

Zakupy z promocji 2+2 "Odsłoń nogi na lato"

poniedziałek, 19 czerwca 2017
Dzień dobry :)

Rossmann przyzwyczaił nas do ciekawych akcji promocyjnych, szczególnie teraz w tzw. Klubie Rossmann. Do 20 czerwca możemy nabyć wszystko, co pozwoli nam zadbać o nasze nogi, które w okresie letnim będziemy chętnie odsłaniać.

Co wrzuciłam do koszyka?



Postawiłam na:


- Joanna Sensual - żel do golenia dla kobiet z ekstraktem z miodowego melona - "Unikalna formuła żelu do golenia Sensual została opracowana specjalnie dla delikatnej kobiecej skóry. Żel rozcierany na wilgotnym ciele zmienia się szybko w kremowa pianę, która zmiękcza włókno włosa oraz zapewnia łagodne i dokładnie golenie. Po zabiegu skóra staje się jedwabiście gładka i miła w dotyku. Żel zawiera ekstrakt z miodowego melona, który działa na skórę nawilżająco i łagodząco." Produkt kosztował ok. 9 zł.

- Nivelazione -  Świeżość i ochrona - aktywny dezodorant do stóp 4 w 1 - dostałam jeden po Meet Beauty i zachwycił mnie! Ma on za zadanie neutralizować nieprzyjemny zapach potu i zapobiegać jego nawrotom, likwidować nadmierne pocenie, działać antybakteryjnie, utrzymywać stopy suche, świeże przez cały dzień. Kosztował również ok. 9 zł.

-  Exclusive Cosmetics - Regenerating Mask Socks - SPA dla stóp - skarpetki - "Sekret regeneracji stóp - SPA w innowacyjnych skarpetkach. SPA dla stóp w postaci skarpetek nasączonych kompleksem aktywnych składników to innowacyjna i niezwykle intensywna kuracja regenerująco-nawilżająca stworzona z myślą o profesjonalnej pielęgnacji Twoich stóp. Zawarte w składzie masło shea posiadające substancje tłuszczowe, witaminy E i F sprawia, że zniszczona skóra stóp szybciej się regeneruje, odzyskuje gładkość i staje się odpowiednio odżywiona. Masło shea wyraźnie wygładza, zmiękcza i nawilża suchy, popękany i zrogowaciały naskórek stóp oraz pięt. Olejek z drzewka herbacianego, działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo na skórę stóp. Mięta pieprzowa posiada właściwości dezodorujące i odświeżające. Poprawia kondycję naskórka, wygładza go i uelastycznia, zmniejsza potliwość stóp, likwidując nieprzyjemny zapach. Proteiny kaszmiru sprawiają, że skóra staje się gładka, miękka i elastyczna. Obecny w składzie mocznik o właściwościach silnie nawilżających, zmiękczających i regenerujących poprawia gładkość i jędrność skóry a także zapewnia jej odpowiednie nawilżenie." Cena również ok. 9 zł.

- maszynki do golenia BIC  Miss Soleil - "Trzyostrzowa maszynka zapewniająca znakomitą gładkość golenia. Dzięki nowocześnie zaprojektowanej rączce doświadczysz wyjątkowej przyjemności golenia. Podwójny pasek nawilżający z witaminą E eliminuje ryzyko podrażnień." Były w dodatkowej cenie promocyjnej i kosztowały 9 zł.

Za całość zapłaciłam ok. 20 zł, więc jestem ogromnie zadowolona. Maszynki BIC uwielbiam, bo jako jedyne nie podrażniają, dobrze usuwają, co należy, więc spełniają swoje zadanie w 100%. Żel do golenia Joanna miałam już kiedyś i miło wspominam, więc postawiłam na niego. Dezodorant Nivelazione wybrałam po przetestowaniu tego samego produktu z zestawu otrzymanego po Meet Beauty Conference. Działa fantastycznie, więc stwierdziłam, że w tym letnim okresie warto mieć jeden na zapas. Skarpetki regenerujące to spontaniczny zakup, bo nic innego mnie nie zaciekawiło. Dam znać, jak działają. 

Skorzystałyście z tej promocji? Co kupiłyście?



Następna akcja promocyjna Rossmann będzie dotyczyć opalania, więc, można już szykować listę zakupową :)

Rozkład jazdy na blogu - 19-23 czerwca

niedziela, 18 czerwca 2017
Dzień dobry

Jest niedziela i jest wpis, w którym uchylam rąbka tajemnicy, jakie wpisy znajdziemy na moim blogu w zbliżającym się tygodniu. Tym razem wiele wpisów będzie związanych z urodzinami, które obchodziłam 3 czerwca. Ale to nie wszystko...

Zapraszam na haul z nowościami ze sklepu Glamshop, a wśród nich wiele pędzli i cienie. Nie zabraknie haul`u z promocji w Rossmannie, przy okazji akcji 2+2 "Odsłoń nogi" oraz niespodzianki urodzinowej i mini zakupów z Sephory. Podpowiem Wam także, jak pomóc ustom zmęczonym noszeniem matowych pomadek przez użycie jednego produktu...A dla miłośniczek zużywania, wpis z pierwszym czerwcowym denkiem. 


Który z wpisów najbardziej Was ciekawi?
Miłego dnia!

Kilka miniatur Glamglow prezentem do zamówienia

sobota, 17 czerwca 2017
Dzień dobry

Niestety, im więcej działam (mimo, że piątek był wolny) nie jestem sporo do przodu i obawiam się, że nie wyrobię się na poniedziałek z wszystkimi obowiązkami. Regularny wpis będzie, gdy tylko znajdę chwilę na zrobienie zdjęć i przygotowanie wpisu. Teraz zostawiam Wam wiadomość o promocji w Sephorze, gdzie nie tylko trwają dni VIP i możemy skorzystać ze zniżki 20%, ale jest jeszcze jeden wariant, dzięki któremu do zamówienia powyżej 150 zł otrzymamy miniatury od marki Glamglow. Aby skorzystać z tej promocji należy wpisać kog GLAM617.


Lubicie kosmetyki Glamglow? Skusicie się na tę promocję?

Miłego dnia!

Summer sale w Douglas - zniżki do 40%

piątek, 16 czerwca 2017
Dzień dobry :)

W przerwie w wypisywaniu arkuszy, dyplomów podrzucam Wam informację o letniej wyprzedaży w Douglas, podczas której możecie kupić kosmetyki nawet 40% taniej.

Sprawdź, co przygotowała perfumeria Douglas wyłącznie na www.douglas.pl/HotSummerSale
Oferta ważna do 19.06.2017 lub do wyczerpania zapasów. Promocje i rabaty nie łączą się.


Wrócę wieczorem lub jutro z wpisem :)

Kosmetyki w sam raz na lato z Lidl`a

czwartek, 15 czerwca 2017
Dzień dobry

Dzisiaj pokażę Wam dwa kosmetyki, które nabyłam ostatnio w Lidl`u podczas zwyczajnych zakupów. Oba kosztowały ok. 7 zł i z chęcią je wrzuciłam do koszyka...


Cien - Deodorant Spray - Eternal Summer - Fresh Watermelon - zapach jest iście letni, pachnie tak pięknie, że będąc ponownie w Lidlu kupię jeszcze jedną sztukę. Nigdy nie preferowałam dezodorantów w aerozolu, bo miałam wrażenie, że mnie duszą. Ten działa jak mgiełka, czy inny zapach. Pachnie świeżo, długo się utrzymuje i przepięknie wygląda. Polecam!

Wybrałam również Tropical Summer - Sun Care Hairspray - spray ochronno -odżywczy do włosów zniszczonych przez słońce, stanowi zabezpieczenie podczas kąpieli słonecznych. Będę go testować w czasie urlopu. Pachnie owocowo, świeżo, czuję, że będzie moim ulubieńcem podczas letnich eskapad. 

Natrafiliście na te nowości w Lidu?

Miłego dnia :)

Denko makijażowe - 6 hitów kolorówkowych, maj 2017

środa, 14 czerwca 2017
Dzień dobry

Dzisiaj opowiem Wam o 6 kosmetykach kolorowych, jakie udało mi się zdenkować w maju.


W maju zużyłam 

- Bourjois 1 2 3 Perfect - poznałam ten podkład dzięki promocji w Superpharm. Użyłam i pokochałam tak mocno, że podczas promocji w Rossmannie kupiłam dodatkową sztukę na zapas. Podkład jest stworzony dla mnie, odcień, to, jak wygląda na buzi, jak się utrzymuje. Co chwilę słyszę pytania, jaki to podkład, bo mam pięknie dobrany kosmetyk. A to on. Z pewnością kupię ponownie. 

- Pomadka MAC w odcieniu Pretty Natural


To jeden z tych odcieni, które w MAC`u uwielbiam! Wykończenie Cremsheen jest idealne dla moich ust, jeśli chodzi o pomadkę na dzień. Nie wysusza, nie doprowadza ust do wyglądu "rodzynki". Odcień Pretty Natural stosowałam zamiennie z Creme Cup, w bardzo podobnym kolorze. Polecam!

- miniatura tuszu do rzęs Urban Decay Perversion z jednego z Sephora Box`ów. Ten tusz to prawdziwy magik! Jedna warstwa wystarcza, aby stworzyć z naszych rzęs przepiękne, gęste, długie i podkręcone firanki. Chętnie sięgnęłabym po niego jeszcze kiedyś, ale cena jak za tusz jest dla mnie za duża. Ta miniatura wystarczyła mi na dwa miesiące stosowania. 

- odżywka Eveline Advance Volumiere - pisałam już o niej wielokrotnie. Stosuję ją jako bazę pod tusz. Pomaga każdej maskarze wydobyć piękno moich rzęs. 

- kolejny ukochany tusz do rzęs, a więc L`oreal Volume Million Lashes Feline Noir - uwielbiam, zapach, działanie, to, jak się utrzymuje na rzęsach i za to, że mogę go kupić w przystępnej cenie, więc mam rewelacyjny tusz za czasami 28 zł. 

- kredka do oczu L`oreal - do makijażu Smoky, idealnie miękka. Często stosowana jako baza pod cień, ale w większości malowałam nią kreski lub przyciemniałam linię rzęs. Doskonale się utrzymuje, nie podrażnia moich wrażliwych oczu. Mam już kolejną w zapasie. 

To już wszystkie kosmetyki kolorowe, jakie zużyłam w maju. Znacie któryś z nich?

Nowości Eveline Cosmetics - Meet Beauty i promocja w Hebe

wtorek, 13 czerwca 2017
Dzień dobry

W ostatnich dniach przybyło mi nieco kosmetyków Eveline, które otrzymałam po konferencji Meet Beauty, którą opiszę, ale obecnie (konferencje, świadectwa, itp.) nie mogę znaleźć czasu, aby przygotować ją tak, jak to sobie wymyśliłam. Poczyniłam również zakupy w Hebe, gdzie obowiązywała zniżka -40% właśnie na kosmetyki tej marki. 


Po konferencji Meet Beauty otrzymałam:


- New Aqua Hybrid Gel Formula - nowy matujący hydrożel na dzień - do skóry mieszanej i normalnej. Ma wygładzać i matowić skórę, przeciwdziałać utracie wody z naskórka, koić i łagodzić podrażnienia. 

- Kawowe serum wyszczuplająco - drenujące - ma przyspieszać proces spalania tłuszczu w komórkach, zwalczać uporczywy cellulit. Zawiera formułę chłodzącą, ekstrakt z zielonej kawy, kofeinę i algę focus Vesiculosus. 

- Intensywnie odżywczy balsam do ciała Malina Nordycka, zawiera biohyaluron 4D, masło shea, olejek inca inchi, olejek makadamia. Ma gwarantować trzykrotny wzrost poziomu odżywienia skóry, 48 godzin ochrony przed przesuszeniem. 

- paleta cieni Nude All in One, która w regularnej cenie kosztuje około. 50 zł. Wpadła mi w oko już jakiś czas temu, ale stwierdziłam, że mam za dużo palet w tych odcieniach, a tu taka niespodzianka. 

Otrzymałam zestaw głównie pielęgnacyjny, były również pudełka pełne kolorówki, które bardzo mi się podobały. Plus jest taki, że mój zestaw na pewno zużyję, bo kosmetyki pielęgnacyjne zużywam non stop i w szybkim tempie :)

Co kupiłam w Hebe ze zniżką 40% na kosmetyki Eveline?


Musiałam uzupełnić zapas ukochanego serum Advance Volumiere, które stosuję jako bazę pod tusze do rzęs. Moje rzęsy wyglądają bajecznie, więc nie zamierzam go sobie odmawiać :) W promocji kosztował około 7 zł. Wybrałam także eyeliner w pisaku za jedyne 5 zł! Czarny z super cienką końcówką. Będzie testowanie. Nie mogłam się oprzeć i kupiłam lakier z nowej kolekcji Vinyl Gel 2in 1 Gel i top coat. Nie wymaga stosowania lamp, więc coś dla mnie. Zobaczymy! Postawiłam na bardzo elegancki, jasny odcień. Dobrałam jeszcze coś z linii Hebe Professional, a mianowicie nasączaną gąbkę do demakijażu. Ma być idealna do zmywania maseczek, przed użyciem należy zmoczyć ją wodą lub płynem micelarnym i delikatnymi kolistymi ruchami usunąć maseczkę lub makijaż. No, ciekawe... 

To już wszystkie kosmetyki Eveline, jakie będę testować w najbliższym czasie. Znacie któreś z nich?

#evelinecosmetics

Pretty Box - edycja majowa - moje spostrzeżenia

poniedziałek, 12 czerwca 2017
Dzień dobry

Dzisiaj przyszedł czas na opisanie pudełka, które dotarło do mnie w miniony wtorek. Na moją opinię przyjdzie czas, teraz przedstawię zawartość boxa. 


W boxie znalazłam:

- Skin 79 Intense Classic Balm SPH35PA++ 
Jest to klasyczny krem BB do cery tłustej i mieszanej. Ma zapewnić skuteczną ochronę przeciwsłoneczną na poziomie SPF35PA++, rozjaśnia cerę, zapobiega przebarwieniom, łagodzi podrażnienia. Kontroluje wydzielanie sebum, równo i trwale pokrywa niedoskonałości skóry. Cena 65 zł, na stronie Skin 79 obecnie w promocji za 49 zł. 

- In The Evening - mineralizująca sól do kąpieli dłoni - mix rodzai. Cena 34,90 zł
Sól himalajska pochodzi z gór Pakistanu i zawiera najwięcej minerałów i mikroelementów spośród wszystkich soli. Sól In The Evening Enklare do kąpieli dłoni działa oczyszczająco, wygładzająco i odżywczo. Polecana w celu poprawy mikrokrążenia oraz dotlenienia skóry. Olejek jojoba powoduje delikatne natłuszczenie i zmiękczenie skóry dłoni. Olejek zawiera wyższe kwasy tłuszczowe, które działają odżywczo i regenerująco. Zawarte mleczko niweluje mikropodrażnienia, zmiękcza i przygotowuje do złuszczania martwego naskórka. 


- próbki kremów BB od Skin 79


- Szampon  Born to Bio Refreshing & Purifying - oczyszczający z miętą ( na ulotce opisano zupełnie inny szampon ;)) - Ten jest polecany do włosów skłonnych do przetłuszczania i z tendencją do łupieżu. Zapewnia wspaniałe działanie oczyszczające, odświeżające oraz łagodzące zarówno dla włosów, jak i skóry głowy. Szampon jest wzbogacony o ekstrakt z owocu cytryny, który odżywia i oczyszcza strukturę włosa. 

- próbki od Cosnature


- Naturalna multi-odżywcza maska do twarzy z rokitnikiem 5,99 zł
maska to silnie skoncentrowany multi talent do pielęgnacji skóry, o wspaniałych właściwościach, odmładza, odnawia komórki, wzmacnia, widocznie wygładza skórę i pomaga zachować witalność skóry. 

- CHIAS wart 8 zł 
Jest to płynna przekąska na bazie nasion chcia i soków owocowych. Szybko Cię odżywi i doda sił wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebujesz, intensywnie myślisz, ćwiczysz, pracujesz. 

- Flapjack z orzechami włoskimi i daktylami - cena 6 zł
- herbatka -1 sztuka - żurawina z granatem


- gratis batonik Fit Spo Crunchy - za późniejszą wysyłkę.


Moja opinia:

Pretty Box zawsze kojarzył mi się miło, mały box, z różnorodną zawartością. Miałam kilka edycji, z których zazwyczaj byłam zadowolona. Kontakt zawsze był wzorcowy, aż do teraz...
Box miał dotrzeć do połowy maja, dotarł 6 czerwca! Na fanpage`u nie było oficjalnego komunikatu, jedynie odpowiedź w jednym z komentarzy. Ja odpowiedzi na moje pytania nie otrzymałam. Wyświetlono i zostawiono bez odpowiedzi. W boxie miałam dostać gratis w ramach tzw. powrotu, co było w zapowiedziach, nic takiego nie znalazłam. Na moje pytanie związane z tą kwestią również nie otrzymałam odpowiedzi. Szkoda, że załoga Pretty tak się zachowuje. W tym momencie kojarzy mi się to jako olewanie klienta, a co za tym idzie, powolne znikanie z rynku. Co do zawartości, jestem zadowolona z kremu BB (dla niego zamówiłam box) oraz szamponu. Sól do rąk pachnie obrzydliwie. Może zużyję ją do stóp, bo na dłoniach nie zniosę tego zapachu. Jestem zupełnie na nie, jeśli chodzi o Chias, batoniki Fit itp. Nie każdy musi być fit, nie każdy musi kochać chia. Takie dodatki słabo się sprawdzają.To był mój ostatni Pretty Box. Czar prysł, załoga olewa klientów, zawartość jest słaba, więc nie zamierzam marnować pieniędzy. 

A jak Wam się podoba ten box?

Rozkład jazdy na blogu na przyszły tydzień - 12-16 czerwca

niedziela, 11 czerwca 2017
Dzień dobry

W dniu dzisiejszym zapraszam Was na wpis, który przypadł Wam do gustu,  a więc zapowiedź tego, co znajdziecie na blogu w zbliżającym się tygodniu.


Myślę, że warto poczytać o najnowszej edycji Pretty Box, a w szczególności o tym, co się nie udało... Pokażę Wam także nowości Eveline, jakie trafiły do mnie po konferencji Meet Beauty i dzięki promocji w Hebe (-40% na kosmetyki tej marki). Nie zabraknie denka, bo zużywam sporo, a tym razem będą to kosmetyki kolorowe! Opowiem także o dwóch kosmetykach idealnych na lato, które kupiłam w Lidlu... 

Mam nadzieję, że będziecie odwiedzać mnie codziennie i znajdziecie coś dla siebie :)
Jaki wpis najbardziej Was zaciekawił?

ps. Wszelkie wpisy odnośnie Meet Beauty z radością przygotuję po 23 czerwca. Obecnie mam urwanie głowy z zakończeniem roku, a praca wychowawcy klasy w tych dniach jest na prawdę na pełnych obrotach. Mam nadzieję, że zrozumiecie i zaczekacie na te wpisy. 

Pozdrawiam :)

Zniżka na dwa kultowe produkty MAC

sobota, 10 czerwca 2017
Kochani
 
W przerwie między porządkami i uzupełnianiem danych na konferencję podrzucam Wam info o promocji w Douglasie :)

"Tylko teraz dwa kultowe produkty M∙A∙C - szminkę w odcieniu Russian Red i ekstra czarną maskarę In Extreme Dimension 3D Black Lash kupisz w promocyjnej cenie!"
www.douglas.pl/RussianRed
www.douglas.pl/3DBlackLash

Wracam jutro, a Wam życzę udanego weekendu :)

Haul - NYX - ze sklepu online i stacjonarnego

piątek, 9 czerwca 2017
Dzień dobry

W dniu dzisiejszym przedstawię Wam, co nowego pojawiło się w mojej toaletce od marki NYX. Zdecydowałam się na zakupy podczas obniżki -20%, a także w nowym sklepie tej marki w Silesia City Center. Co nowego będę testować?


Zakupy w stacjonarnym sklepie NYX były czystą przyjemnością. Obsługa jest przemiła, nie nachalna, ale bardzo pomocna. Wszystko na wyciągnięcie ręki, więc nie muszę już gnać do Wawy, aby uzupełnić zapasy w kuferku. Co tym razem kupiłam?


Zdecydowałam się na paletę Cosmic Metals w przystępnej cenie 36 zł! Gratis otrzymałam kosmetyczkę, która przysługuje do zakupu od 70 zł, ale pani, która mnie obsługiwała dorzuciła mi ją do reklamówki :) Przemiły prezent, zwłaszcza, że następnego dnia obchodziłam urodziny ;) 

Czas na zakupy ze sklepu online



W sklepie online obowiązywała zniżka -20%, co było dobrą okazją, aby przetestować to, na co "czaiłam się" od dłuższego czasu. Mowa o Pro Foundation Mixer w odcieniu White do rozjaśniania za ciemnych podkładów. Zdecydowanie, wart poznania. Będzie o nim wpis. Tak samo dobrym i pożądanym przeze mnie kosmetykiem NYX był klej do brokatu. Miałam już podobny produkt od Kryolan, ale nie byłam z niego zadowolona. Ten polubiłam od pierwszego użycia, więc zasługuje na to, aby pojawić się w odrębnym poście. Nie mogłam sobie odmówić zakupu paletki Perfect Filter, która jest fenomenalna. Dotarła do mnie, a za dwa dni Maxineczka wykorzystywała tę paletę w makijażu. Ostatnio pojawia się non stop w moim makijażu i zbiera liczne komplementy. Do tego wszystkiego dobrałam Cleansing Oil Stripped Off, czyli olejek do demakijażu. Nie używałam go jeszcze, bo zużywam moje otwarte zmywaki :) Zapraszam do regularnych odwiedzin, bo na pewno napiszę osobne recenzje tych produktów. 

Znacie któryś z nich? Który Was zaciekawił?


Zdenkowani, zużyci, wyrzuceni - maj 2017 cz.2

czwartek, 8 czerwca 2017
Dzień dobry

W dniu dzisiejszym zaprezentuję Wam drugą część zużytych produktów w maju. Jest ich sporo, więc stąd podział na dwie części. Część pierwszą znajdziecie tutaj...



W maju udało mi się zużyć:

1. Fa Magic Oil - żel wyglądał przepięknie, pachniał oszałamiająco i tworzył super pianę! Extra.
2. Szampon Pantene Pro-V Aqua Light, który zastępuje mi obecnie szampon Dove, który dotychczas stosowałam. Lekki, nie obciąża włosów, a doskonale je oczyszcza. 
3. Dentalux - delikatny, bezalkoholowy płyn do jamy ustnej. Cudownie odświeża i kosztuje 5 zł w Lidlu. Zawsze u mnie gości. 
4. Lirene - Mango&Jaśmin - żel z olejkiem pod prysznic, który super nawilżał i doskonale odświeżał. Pokochałam go za piękny zapach! 
5. Żel Balea w przepięknej butelce umilał mi kąpiele i zapewniał niesamowity relaks. 
6. Zaplątał się także żel Isana z limitowanki zimowej z przeuroczym pingwinkiem, ten zapach powinien zagościć na stałe w asortymencie Isany.
7. Pianka w musie od Nivea - jest super do mycia ciała, ale także jako pianka do golenia. Polecam.
8. Maska Latte do włosów - kupiona w Hebe za bodajże 5 zł. Super działanie. Chętnie sięgnę po nią ponownie. Maski Kallos są jak najbardziej godne polecenia. 
9. Miniatura żelu pod prysznic L`Ocittane z Kalendarza Adwentowego. Piękny zapach, ale cena sprawia, że nie sięgnę po pełnowymiarowy produkt. 
10. Facial Scrub z aktywnym węglem od marki Beauty Formulas, kosztuje niewiele, a oczyszcza bez zarzutu. Zdecydowanie, warto po niego sięgnąć.
11. Mój ukochany płyn micelarny Garnier - zmywa nawet najcięższy makijaż i nie podrażnia wrażliwych oczu. U mnie niezawodny.
12. Czyścik do twarzy od Avon - z serii Planet Spa - uwielbiam ! Oczyszcza idealnie! 
13. Isana - olejek pod prysznic - stosowany jako środek do mycia beauty blendera i innych gąbeczek. Nie do mycia pędzli, bo sprawia, że włosie wypada, a pędzel się rozkleja. 
14. Mój ulubiony antyperspirant Ziaja Activ - pachnie i działa fenomenalnie.
15. Krem Kolastyna Gene Reactivator - dobry do porannej pielęgnacji, niezawodny pod makijaż.
16. Ukochane mydło Dove z mleczkiem kokosowym - zawsze polecam i jestem od niego uzależniona
17. Scrub do ust Evree - pisałam o nim tutaj... Polecam i cieszę się, że mam zapas, bo ostatnio marka Evree przysłała mi wiele cudowności, o czym pisałam tutaj...
18. Lirene - peeling gruboziarnisty z morską algą był super do mocnego oczyszczania skóry. Nie podrażniał, więc stosowałam go z przyjemnością.
19. Masło z The Body Shop z limitowanki Frosted Berries - ten zapach był niesamowity! 
20. Tusz Bell Hypoallergenic - polecam Wam często i nigdy się na nim nie zawiodłam. Wydłuża, pogrubia i sprawia, że nie muszę kleić sztucznych rzęs ;)
21. Błyszczyk Eveline - polecam! Nawilża i pięknie zdobi usta. Zdecydowanie nie była to ostatnia sztuka w moim kuferku. 

Znacie któryś z tych produktów? Jak się u Was spisywał?


Nowości pielęgnacyjne i nie tylko ze sklepu Skin79

środa, 7 czerwca 2017
Dzień dobry

Dzisiaj opowiem Wam o nowościach, jakie pojawiły się u mnie ze sklepu Skin 79. Do zakupów zachęciła mnie promocja -20% (urodzinowa), która obowiązywała również na produkty w obniżonych cenach.  Do moich zakupów otrzymałam kilka gratisów od sklepu, za co bardzo dziękuję! 

Dzisiaj pokażę Wam produkty, a na ich szczegółowe recenzje zapraszam niebawem :)


Postawiłam na:

1. Centellasca Ointment - maść gojącą rany i blizny. W regularnej cenie kosztuje 40 zł, w promocji 29 zł, od tego była jeszcze zniżka 20%. 
2. Maska, która kusiła mnie od dawna, a mianowicie Green Tea Purifying Clay Mask - oczyszczająca maska, której podstawą jest kaolin oraz glinka bentonitowa. Jej regularna cena to 74,90 zł. 
3. Pearl Illuminate - Brilliant Deep Cleanser - żel głęboko oczyszczający z przepięknymi perełkami zatopionymi w środku. Już samo patrzenie na niego to czysta przyjemność. W regularnej cenie kosztował 100 zł, w promocji 49 zł, a tu jeszcze zniżka... i jak nie kupować?:) Jest to luksusowy żel oczyszczający z wyciągiem z pereł AKOYA. 
4 i 5. Czas na duo od marki Benton - Zestaw Promocyjny Benton Honest Cleansing Foam i Benton Aloe BHA Skin Toner, który w cenie regularnej kosztuje 160 zł, w promocji 109 zł. Jestem ogromnie ciekawa tego duetu i na pewno pojawi się jego recenzja na blogu. W skład zestawu wchodzi oczyszczająca pianka oraz Toner. 
6. Mój czyścik, który właśnie denkuję... nie mogłam sobie odmówić drugiego w zapasie. Mowa o Fresh Lime Sherbet Cleanser - limonkowy sorbet oczyszczający. A jeśli to sorbet i do tego limonkowy to ja już jestem kupiona :) regularna cena to 80 zł, w promocji kupimy go za 59 zł.
7. Crystal Peeling Gel -  który łagodnie złuszcza i reguluje sebum. Jego regularna cena to 50 zł, ale w promocji kupimy go teraz za 34,90 zł. 
8. Przepiękną paletkę Eye Team, która będzie w odrębnym wpisie stosuję i bardzo się polubiłyśmy.


Nie zabrakło zestawu maseczek, a wśród nich: Rice Bubble Cleansing Mask, Aloe i Pearl z serii Fresh Garden Mask oraz Water Splash Mask, która bardzo mnie ciekawi. 

Ach! Czy i Wy tak lubicie koreańską pielęgnację twarzy? U mnie jest to numer jeden i nie umiem jej sobie odmówić. Koniecznie dajcie znać, na jakie recenzje czekacie najbardziej. Pamiętajcie, że od wszystkich cen, które Wam podałam należy odliczyć wspomniane na wstępie 20 % zniżki urodzinowej. 

Szczerze polecam zakupy w Skin79 online.Co polecacie z asortymentu tego sklepu?

Nowości do pielęgnacji cery atopowej - płyn i balsam Novaclear Atopis

wtorek, 6 czerwca 2017
Dzień dobry

W ostatnim czasie trafił do mnie ciekawy zestaw kosmetyków do pielęgnacji cery atopowej. Oba produkty są marki Novaclear i pochodzą z serii Atopis. Ponieważ od lat młodzieńczych jestem typem uczuleniowca, z chęcią przetestuję te kosmetyki i dam znać, czy warto po nie sięgnąć.


Kosmetyki mają proste opakowania, na którym wszelkie informacje przekazane są w przejrzysty sposób. Myślę, że jak najbardziej są spójne z tym, jakie mają mieć zastosowanie.


Zacznijmy od produktu do mycia twarzy i ciała - Atopis Face & Body Wash ma pojemność 200 ml.

Cechuje go delikatna formuła. Może być stosowany do codziennego mycia twarzy lub ciała. Nie zawiera drażniących substancji chemicznych. Jest przeznaczony do cery suchej, atopowej i wrażliwej.

Właściwości:
delikatnie myje, uzupełnia niedobór lipidów, przez co wpływa na odbudowę naturalnego płaszcza hydrolipidowego naskórka, odbudowuje naturalny płaszcz hydrolipidowy naskórka zapewniając skuteczne oraz długotrwałe nawilżenie i natłuszczenie skóry. Dodatkowo łagodzi podrażnienia, eliminuje świąd i przywraca naturalne pH skórze.


Jak możecie zauważyć powyżej, produkt ma przezroczystą, raczej wodną konsystencję, nie jest gęsty, co niektórym może przeszkadzać, bo łatwo wylewa się z tubki. Na tym jednak koniec minusów. Zaczęłam go stosować, akurat wtedy, gdy zaczął się u mnie etap wysypki. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem tego, że płyn faktycznie łagodzi podrażnienia i eliminuje świąd. Po zastosowaniu go rano i wieczorem te dolegliwości ustąpiły. Produkt nie ma kuszącego zapachu, finezyjnego wyglądu, ale za to dokładnie myje, nawilża skórę i sprawia, że dolegliwości związane z atopią i innymi uczuleniami są mniej dokuczliwe. Byłam sceptycznie nastawiona, ale miło się rozczarowałam. Zdecydowanie, ten produkt będzie obecny w mojej łazience, w razie uczuleń.


Czas na nawilżający balsam do ciała Ultra Body Moisturizer - Atopis Novaclear

Ma pojemność 200 ml. Charakteryzuje go delikatna formuła oraz fakt, że nie zawiera drażniących substancji chemicznych.



Właściwości:
Przywraca skórze naturalną, fizjologiczną równowagę oraz optymalne nawilżenie i miękkość. Wzmacnia płaszcz hydrolipidowy naskórka tworząc barierę ochronną przeciwdziałającą przeznaskórkowej utracie wody (TEWL), chroni przed nawracającymi objawami nasilonej suchości oraz szorstkości skóry. 

Na początku obawiałam się, że się nie polubimy z tym produktem. Wiadomo, nie jest to kusząco wyglądający, pachnący tak, jak lubimy balsam, ale działa... szczególnie wtedy, gdy nasila się uczulenie. Sięgam wtedy po ten duet i zapominam o świądzie, o podrażnieniach. Balsam szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu na skórze, czy ubraniach. Zdecydowanie to jest to! 


Szczerze polecam wszystkim osobom ze skórą suchą, atopową o wrażliwą sięgnięcie po ten duet. Kosmetyki wyróżniają się także swoim unikalnym składem - nie zawierają substancji chemicznych, zapachowych, barwników. U mnie będzie z pewnością gościć, bo w czasie nasilonego uczulenia pomógł mi i ukoił podrażnioną skórę.

Dziękuję Blog Media za możliwość przetestowania zestawu. 

#atopisnovaclear