Dobry i tani pędzel do różu Essence dostępny w Superpharm

wtorek, 7 kwietnia 2015
Kochane!

Korzystając z chwili wolnego postanowiłam do Was napisać :) Chciałam Wam pokazać super pędzel do różu marki Essence, który kupiła mi mama podczas zakupów w Superpharm i zapytała, czy mi się przyda ;) Oczywiście, że tak. Każdy pędzel się przydaje. Oczywiście, każdy dobry pędzel, a co więcej taki, który spełnia swoje zadanie. Gdy jednak zobaczyłam tego śliczniaka pomyślałam, że nie może być bublem :) Co jednak się okazało?

Pędzel jest niezbyt duży, ale ma taki rozmiar główki, jak należy. Włosie jest niezwykle miękkie i przyjemne, jak widzicie jest on ścięty, więc idealnie spisuje się do aplikowania różu na policzki. Tak też czyni. Róż nakłada się nim idealnie, nie tworzy nieestetycznych plam i efekt, jaki zostawia jest delikatny. Może być to zatem dobre rozwiązanie dla tych dziewczyn, które zaczynają swoją przygodę z makijażem. Pędzel nie gubi włosia, szybko schnie po wymyciu i nie rozcapirza się :) Koszt tego cudeńka to 11 zł! Znajdziecie go w szafie Essence w Superpharm. A może już go znacie?

Serduszko idealne, limitowanka Essence Like An Unforgettable Kiss i róż w formie serca

czwartek, 26 marca 2015
Dobry wieczór :)

Dzisiaj pokażę Wam mój zdecydowany hit makijażowy, który mam od jakiegoś czasu i coraz bardziej lubię. Mowa o różu do policzków Essence z walentynkowej edycji limitowanej Like An Unforgettable Kiss.

Róż przypomina wyglądem inne serduszkowe cudeńka, czyli te z Too Faced, czy tańsze z Make Up Revolution. Zakupu tego różu dokonałam w Superpharm. Kosztował nawet mniej, bo była jakaś promocja na róże do policzków i przy kasie okazało się, że mam zapłacić niecałe 8 zł. 

Róż zamknięty jest w kartonikowym opakowniu, które wygląda przeuroczo. 
Po otworzeniu naszym oczom ukazuje się dwukolorowe serduszko, które na pierwszy rzut oka wygląda na intensywne, ale po aplikacji okazuje się, że jest to super delikatny i nie mogący nam zrobić krzywdy produkt. Aplikuje się go szybko, zostawia delikatny kolor, bez drobinek, ja mieszam te dwa odcienie. Powiem tak, jeszcze nigdy nie miałam tak łatwego do stosowania produktu do policzków. Kolor jest po prostu jak nasz subtelny rumieniec. Nie jest łatwo go sfotografować, więc nie mam swatcha, ale pokombinuję jeszcze, aby jakoś Wam go pokazać, bo warto. Jeśli uda się go Wam zeswatchować, zerknijcie. 

Posiadam odcień 02 pink me, jest jeszcze dostępny odcień brzoskwiniowy.

Jak się Wam podoba ten róż? Lubicie limitowanki i produkty Essence?

Najnowsze kolekcje Zoeva, Artdeco, Make Up Revolution i promocje - limitka Essence :)

czwartek, 5 marca 2015
Dzień dobry :)

Tradycyjnie już, do śniadanka przygotowałam dla Was przegląd najnowszych promocji w drogeriach oraz co nieco o nowych wiosennych kolekcjach kosmetycznych. Zapraszam do oglądania :)

Limitowanka Essence Like An Unforgettable Kiss jest już dostępna w Superpharm. W moim niestety dostępne były zapachy oraz lakiery i pomadki. Zapach przyjemny, pomadki widziałam lepsze, lakiery urocze. Szukałam pędzla, ale bez skutku :(

Hebe zaprasza do zakupu perfum z 40% rabatem, ale uwaga dopytajcie na miejscu, bo niby mowa jest, że na wszystkie, a później się okazuje, że te z gazetki. Warto porozmawiać z konsultantką :)

Zostawiam Wam jeszcze wspomnianą gazetkę Hebe
Najnowsza oferta Hebe
 Przypominam Wam jeszcze o promocji na płatki kosmetyczne, artykuły do wyposażenia łazienki, które znajdziecie w Biedronce.
Super oferta promocyjna w Biedronce

The Body Shop proponuje zakup mini produktów, myjki oraz mydła w promocji 3 produkty w cenie 2.

Te zestawy rozświetlaczy Make Up Revolution ogromnie mi się spodobały...

Long Wear lipsticks od Artdeco również kuszą, ale na chwilę obecną denkuję...

Coś, co pamiętam z czasów studiów...zbierałam długo na moja wymarzoną paletkę - kasetkę z wymiennymi wkładami Artdeco. Takie kolory będą obowiązywać według Artdeco tej wiosny.

Trzy najnowsze pomadki Zoeva od lewej to kolory Cross my heart, One wish, Pop Stitch. Muszę przyznać, że miałabym kłopot z wyborem jednej... Piekne, niezwykłe, no i te eleganckie opakowania. Cudowności!

No dobrze, to na tyle, nie kuszę dłużej... :) Koniecznie dajcie znać, co Wam się spodobało. Mnie oczywiście pomadki Zoeva i zestaw rozświetlaczy MUR.
Miłego dnia, a wieczorkiem zapraszam na kolejną recenzję :)

Róż - cudak z limitowanki Essence Hello Autumn !

czwartek, 26 lutego 2015
Dzień dobry :)

Dzisiaj chciałam Wam pokazać pewnego cudaka, którego zakupiłam na wyprzedaży w Drogerii Natura, a pochodzi z limitowanki Essence Hello Autumn. Róż na pierwszy rzut oka wygląda całkiem niepozornie i dopóki nie dowiedziałam się, o co z nim chodzi myślałam,że to puder do wykańczania makijażu a`la MAC. Okazało się jednak, że to róż, który po nałożeniu na skórę zmienia odcień i dopasowuje się do naszej cery. Pomyślałam ciekawe i już był mój. W domu zaczęłam zabawę z nim i co się okazało? Róż nałożony na rękę był bardzo ładny, delikatny, taki, jak powinien być, ale po nałożeniu na policzki niestety wyglądał nierównomiernie, na jednym mocniej, na drugim mniej intensywnie. Próbowałam aplikować go w ten sam sposób, ale cudak działał, jak mu się podobało. W związku z powyższym musieliśmy się rozstać. Takiej rozbieżności to ja nie zniosę :) Róż porwała ode mnie znajoma i cieszy się z niego jak dziecko. Ponoć spisuje się na medal. Teraz to już nic nie wiem, albo jestem kapryśna, albo kapryśne są me policzki :) Ale róż jest super cudaczny.

Róż Essence w pełnej krasie
Swatch na dłoni prezentuje się bardzo subtelnie
Miałyście doczynienia z takimi specyficznymi kosmetykami? Jak się spisywały?

Piękna kolekcja limitowana Essence I Love Nude już online...

poniedziałek, 23 lutego 2015
Dzień dobry

Zapomniałam Wam ostatnio napisać o przepięknej i bardzo przydatnej podczas dziennych makijaży kolekcji limitowanej Essence. Wszystkie produkty znajdziemy już na http://kosmetykomania.pl/  

Wśród limitowanki znajdziemy zarówno cienie do powiek, piękne nudziakowe błyszczyki, pomadki, jak i lakiery oraz tusz do rzęs.

To taki krótki wpis, a wieczorem zapraszam na kolejny :) Miłego dnia!

Limitowanka Essence come to Town i moje zdobycze :)

niedziela, 21 grudnia 2014
Witam 

Będąc ostatnio na zakupach w Superpharm zauważyłam nowości w szafie Essence, okazało się, że są to produkty z limitowanki świątecznej Come to Town.

Tak w Internecie zapowiadana jest ta nowość. Wśród produktów znajdziemy rozświetlacz, pomadki, kredki do oczu, cienie do powiek, lakiery do paznokci, a nawet kartki świąteczne. 

Ja zdecydowałam się na dwie rzeczy :
Spodobał mi się puder rozświetlający 01 Make a Wish z puszkiem do aplikowania go oraz kredka do oczu w bardzo ciekawym odcieniu 

Kredka ma odcień o ciekawej nazwie Naughty or Nice? Jest idealnie miękka, ale na tyle, aby narysować super idealną kreskę. Nie odbija się na powiece, jest trwała, nie znika w ciągu dnia.

Swatch kredki Naughty or Nice
Puder połyskujący możemy stosować na twarz, dekolt i ciało.
 
Przyda mi się idealnie na zbliżające się sesje zdjęciowe.
A oto swatche tych produktów :)

Za oba zapłaciłam niecałe 20 zł, bo jak się okazało w mojej Superpharm były już na nie obniżki, co mnie bardzo ucieszyło. Jak się Wam podoba ta limitowanka?

Znalazłam...tani zastępca eyelinera z MUFE - Essence (limitowanka Beach Cruisers)

poniedziałek, 9 czerwca 2014
Witajcie


W zeszłym roku ogromnie spodobał mi się eyeliner MUFE, zielony z pięknymi drobinkami, wyglądał bajecznie, ale jego cena odstraszała - 99 zł. Przez cały czas miałam jednak w pamięci ten odcień, który idealnie pasował do mojej tęczówki. Ech...no przecież nie dam 100 zł za eyeliner. No i tak minął prawie rok, a ja wybrałam się do Natury po to, aby skorzystać z promocji na odżywki do włosów. Wybrałam i od niechcenia podeszłam do szafy Essence i nagle widzę nową limitowankę Beach Cruisers, wśród niej dwa eyelinery : złoto -rdzawy oraz niepozorny zielony o uroczej nazwie "keep calm and go to the beach!", chwyciłam za tester i przepadłam... to identyczny odcień, cena : 10 zł! Jakość fenomenalna, trwałość idealna! Kupiłam ostatni, który Pani wyciągnęła z szafy z zapasowymi produktami. Wczoraj użyłam go i muszę przyznać, że to jeden z najlepszych eyelinerów, jakie do tej pory miałam. Szczerze Wam go polecam!
A kolor? Iście wakacyjny :)


Oto i on :)

Aplikatorek jest idealny i super się nim nakłada ten produkt

A oto kolorek, który "chodził za mną" od zeszłego roku :)

Lubcie kolorowe eyelinery? Jakie są Wasze ulubione?

Genialny pędzel do podkładu - gąbeczka Essence

niedziela, 11 maja 2014
Witajcie :)

Weekend zbliża się ku końcowi, właśnie obejrzałam Project Runway i przyszedł czas na wpis dla moich wiernych czytelniczek :) 
Chciałam dzisiaj pokazać pędzel, który przywiozłam z wrocławskiej Superpharmy. Znalazłam go w szafie Essence, w miejscu, gdzie wyeksponowana została limitowanka w kolorze różowym. Podobała mi się z tej limitowanki jeszcze zalotka, ale niestety była ostatnia i uszkodzona. Wzięłam pędzel do korektora, który ja stosuję również do aplikowania podkładu. Korektor owszem aplikuje się nim genialnie, ale tak mi się spodobał, że lubię go często używać i tak oto znalazłam dla niego inne zastosowanie. A pędzel wygląda tak :

 Pędzel wygląda niezwykle dziewczęco  

Gąbeczka, która służy do nakładania podkładu i korektora jest miękka i super wyprofilowana. Uwielbiam ją. 

Cena : 12 zł 
Dostępność : Drogerie Natura, Superpharm
Dzięki wiadomości od turMania " To była edycja limitowana Bloom-me-up dostępna tylko w Hebe i niektórych Super-Pharm. Praktycznie już nie do zdobycia."

Znacie ten pędzel? Czego używacie do nakładania podkładu? :) 
Miłego tygodnia !

Idealna kredka dla wrażliwych oczu... Essence

poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Kocham wyraziste spojrzenie, mocno podkreślone oczy, ale często muszę sobie odmówić czegoś tam, bo moje powieki reagują alergicznie na za twarde kredki, nie te składniki w cieniach itp. Na szczęście, całkiem przypadkiem trafiłam na idealną kredkę. Ma piękny, niebanalny odcień, jest miękka, ale pozwala narysować precyzyjną kreskę. Trwałość to kolejna z jej zalet. Uwielbiam. Szkoda, że nie porwałam tej jasnej do kompletu :( Polecam! 

Kredka pochodzi z edycji limitowanej marki Essence, Love Letters. Z drugiej strony znajdziemy niezwykle przydatną do rozcierania gąbeczkę. 

Jak dla mnie kredka idealna. Druga po Natural Glaze Max Factor.

Najlepsza pęseta ever ! - Essence jej nazwa :)

czwartek, 20 marca 2014
Miałam różne, zwykłe, w kolorze złotym, srebrnym, tak zakończone i owak, ale to ta skradła me serce od razu. Zapłaciłam za nią jakieś 8 zł i porzuciłam dotychczasowe niezbyt dobre. A oto moja piękna :

"Niesforne brwi nie mają szans z nową pęsetą o nowoczesnym designie. Dzięki płaskiej, ukośnej końcówce, bardzo łatwo można nadać brwiom odpowiedni kształt" - tak brzmi jej opis na KWC i ja się pod nim podpisuję. Super. 
Znacie ją ? :)

Dwa śliczniaki z limitowanki Essence Ice Ice Baby

niedziela, 16 lutego 2014
Witam serdecznie 

Pomimo braku czasu spowodowanego natłokiem zajęć pamiętam i obiecuję uzupełnić brakujące wpisy, ale dzisiaj pokażę Wam dwa śliczniaki i doskonałe kosmetyki z szafy Essence, które podarowała mi pewna dobra duszyczka :) 


Otrzymałam cień i kredkę z kolekcji limitowanej Ice Ice Baby 

Zdjęcie z reklamy tejże limitowanki
Produkty prezentują się następująco :

Cień nosi wdzięczną nazwę Ice Crystals Everywhere, kredka ma nazwę Icebreaker. 

Oba produkty są super napigmentowane, mają doskonałą trwałość i niezwykłe kolory, które ostatnio często goszczą na moich powiekach :) Polecam przetestować, każdy z nich kosztuje 8,90 zł ;)

40 % zniżki w Superpharm - co kupiłam ja i koleżanki :)

czwartek, 2 stycznia 2014
Do dzisiaj trwała promocja w Superpharm 40 % zniżki na kolorówkę.

Oczywiście, taka maniaczka kosmetyków do makijażu nie mogła jej ominąć. Ale mam tu jeszcze kilka kosmetyków dla koleżanek, które nie mają dostępu do tej sieci sklepów :) Zapraszam...

Zaczynając od lewej : 
1. eyeliner Essence (za 5 zł, identyczny w działaniu jak ten z L`oreal)
2. do zakupów powyżej kwoty bodajże 35 zł płyn micelarny Soraya za 4 zł.
3. 2 zestawy tuszów Essence (2 sztuki w zestawie) po 5,99zł
4. Osławiony już w blogosferze korektor Lumi Magique L`oreal, który w końcu musiał być mój :)
5. Podkład, który bardzo mi służy Rimmel Stay Matte  za 12 zł z groszami
6. Tusz Big Eyes z dwoma końcówkami za 9,90 do zakupów powyżej 35 zł. 

 A tutaj mamy :
1. Zestaw świąteczny Max Factor puder Creme Puff oraz tusz 2000 Calorie, przecena z 43 zł na 25,79, a przy kasie zapłaciłam 19,90 ! :) Super niespodzianka.
2. Ponownie tusz Big Eyes - dla koleżanki
3. Rimmel Apocalips - lakier do ust, który uwielbiam za jego zdecydowany kolor, a w cenie 13 zł kusił jeszcze bardziej :)

***
Tak oto przedstawiają się moje i koleżanek zdobycze z Superpharm. Promocja była trafiona w czasie, bo przed Sylwestrem. Zaopatrzenie szaf doskonałe, więc było w czym wybierać. 

A tymczasem... Wszystkiego dobrego w 2014 roku! Spełnienia wszelkich, nawet najbardziej nieprawdopodobnych marzeń, wielu chwil, które będziecie wspominać na zawsze i ciekawych tematów do blogowania :)
Wasza Make-up-land :)

Denkujemy kwiecień...

sobota, 11 maja 2013
Zaległości sporo, ale to dlatego, że w pracy siedzę do wieczora, a gdy wracam jestem tak padnięta, że marzę o kąpieli i podusi :) Na szczęście jest weekend i mogę zaprezentować Wam denko z kwietnia :)


Chętne, aby zajrzeć, co zawiera reklamóweczka ? :)


Energetyzująca sól do kąpieli - Bursztyn z serii Be Beauty Body Expertiv Spa - pomocna, gdy nogi bolą po ciężkim dniu. Działa na medal i dziękuję mu za to, a Biedronce za przystępną cenę! 


Szampon Yves Rocher, ten akurat działał jak najbardziej i nie powodował natłuszczenia włosów. Jest ok.


Żel pod prysznic Radox - Invigorate - feel good fragrance - piękny zapach, wystarczy kropla i wanna jest pełna piany. Cena jak najbardziej do zaakceptowania. 


Krem Efektima - Aktywator Kolagenu z jednego z ShinyBox. Jeden z najbardziej ulubionych kosmetyków w tym miesiącu. Działał i sprawiał, że cerę mam jak nastolatka, chociaż i tak nie mam z nią problemów ;) Ale wygładził ją jeszcze bardziej.


Masła do ciała z The Body Shop nie muszę nikomu przedstawiać i zachwalać. Warte swojej ceny, ja dorwałam je za 50% niższą ;) Pachniał niesamowicie :)


Żel oczyszczający z Jadwigii do cery tłustej i trądzikowej. Kupiony na targach kosmetycznych. Zbyt mocny zapach, czasami podrażniał mi cerę... raczej nie kupię go ponownie.


Tusz Wibo Dolls Lash  - Rzęsy jak ta lala... cena idzie w parze z trwałością... niby działa, ładnie pogrubia i wydłuża, ale po tygodniu był zbrylony i nie mogłam nic z niego wycisnąć :( a szkoda...


Ten tusz Yves Rocher - Lash Plumping Mascara to takie 50/50. Robił to, co lubię, czyli wydłużał i pogrubiał... dosyć trwały, ale z tendencją do szybkiego wysychania.


Eyeliner Lasting Drama w odcieniu Intense Black - czy wystarczy, gdy powiem, że dla niego porzuciłam Bobbie Brown i MAC`owego linera? polecam i otwieram kolejny słoiczek  :))))))


Żel do mycia z Synergen - Heart - Beat - niska cena, super działanie, czyli jest hit!


Kocham ten szampon... Yves Rocher - Brown Highlights Shampoo ... gdy pierwszy raz go użyłam, aż wrzasnęłam z przerażenia... cała wanna jak we krwi... a to taki jego kolor :) ale działanie niesamowite...uważajcie jednak na ściany itp., bo można nieźle zabrudzić...


Żel do kąpieli z The Body Shop żurawinowy ... kupiony za 11 zł, czyli cena warta wypróbowania. No i mamy tu ponownie piękny zapach, kojącą kąpiel i aksamitną skórę po kąpieli... lubię jak najbardziej :)


O tej piance do golenia Venus już pisałam. Tym razem miałam zapach konwalii... ponownie tanie i dobre!


Odżywka Alverde z amarantem - może było jej zbyt mało, abym wpadła w zachwyt? 


Oil Miracle Schwarzkopf z Glossiego - ten zapach mnie zachwycił, a jego wpływ na moje włosy był nie do ocenienia.


Szafirowy peeling przeciwzmarszczkowy Dax Cosmetics - dziwny i nie działający zupełnie, zużyłam jako żel do mycia twarzy  :( Nie kupię ponownie.


Lakiery Essence i Yves Rocher (mini wersja) - super kolory, ale oba zbyt szybko zgęstniały i były niezdatne do użycia. 


Moje ukochane perfumy - Lancome Tresor in Love Midnight Rose - to już druga butelka, dostałam ją na urodziny od narzeczonego i używałam na specjalne okazje. Ten zapach to cała ja :)


Korektor Llamasqua - zużyłam go jako bazę pod cienie i w tej roli spisał się na 6 :) Jako korektor był dla mnie zbyt jasny i dlatego poszukałam dla niego innego zastosowania.


Avon`owa pomadka Sparkling Blush... piękna z delikatnymi drobinkami, trwała i doskonale nawilżająca. 6 !


Balsam Eva for teens, który dostałam przy okazji jakiejś wymianki...zużyłam, ale miłością do niego nie zapałałam. 


To by było na tyle... a jak wygląda Wasze denko? podrzućcie link :)