Mój obecny duet ulubieńców - makijaż twarzy - Revlon i Zoeva

sobota, 2 maja 2015
Dzień dobry!


Stosowałam dotychczas różnego rodzaju podkłady, nakładałam je gąbeczkami, dłońmi, wieloma pędzlami, ale to właśnie ten duet sprawia, że uzyskuję najbardziej zadowalający mnie efekt, a  mianowicie ujednolicenie cery, genialne krycie (nie potrzebuję stosować korektora na okolicę pod oczami). Podkład nie tworzy efektu maski, kolor idealnie dobrałam. Chyba znalazłam mój KWC. Kupiłam go w Superpharm podczas promocji kup dwa w cenie 1 i postanowiłam wreszcie przetestować ten polecany wszędzie produkt. Mowa o Revlon Colorstay w odcieniu Natural Beige. Do nakładania go stosuję pędzel Zoeva, 102 Silk Finish i w tym przypadku faktycznie uzyskuję jedwabiste wykończenie. Postanowiłam sprawdzić, czy to rzeczywiście Zoeva współtworzy z podkładem efekt, jaki chciałam uzyskać. Sprawdziłam gąbeczkę do makijażu i dwa różne pędzle i niestety efekt nie był już tak dobry. Owszem podkład wszystko pięknie pokrył, ujednolicił, ale brakowało tego delikatnego wykończenia, tego, co czyni na buzi właśnie Zoeva. 

Pędzel pochodzi z zestawu pędzli Zoeva, o których wkrótce na moim blogu :)

Jak wygląda Wasza aplikacja podkładu? Chętnie poczytam :)

Dobry i tani pędzel do różu Essence dostępny w Superpharm

wtorek, 7 kwietnia 2015
Kochane!

Korzystając z chwili wolnego postanowiłam do Was napisać :) Chciałam Wam pokazać super pędzel do różu marki Essence, który kupiła mi mama podczas zakupów w Superpharm i zapytała, czy mi się przyda ;) Oczywiście, że tak. Każdy pędzel się przydaje. Oczywiście, każdy dobry pędzel, a co więcej taki, który spełnia swoje zadanie. Gdy jednak zobaczyłam tego śliczniaka pomyślałam, że nie może być bublem :) Co jednak się okazało?

Pędzel jest niezbyt duży, ale ma taki rozmiar główki, jak należy. Włosie jest niezwykle miękkie i przyjemne, jak widzicie jest on ścięty, więc idealnie spisuje się do aplikowania różu na policzki. Tak też czyni. Róż nakłada się nim idealnie, nie tworzy nieestetycznych plam i efekt, jaki zostawia jest delikatny. Może być to zatem dobre rozwiązanie dla tych dziewczyn, które zaczynają swoją przygodę z makijażem. Pędzel nie gubi włosia, szybko schnie po wymyciu i nie rozcapirza się :) Koszt tego cudeńka to 11 zł! Znajdziecie go w szafie Essence w Superpharm. A może już go znacie?

Pędzle do makijażu oczu - moi ulubieńcy Bdellium Tools

niedziela, 1 marca 2015
Dzień dobry :)


Dzisiaj chciałam poświęcić trochę miejsca trzem ulubionym pędzlom do makijażu oczu. Tak, jak na pędzle Zoeva teraz, na Bdellium Tools "szał" panował w ubiegłym roku. Pędzelki pochodzą z różnych serii Pink and Yellow Bambu :) Koleżanka, od której dostałam pędzle, wybrała dla mnie zestaw idealny.

Pierwszy od góry, czyli Bdellium Tool 766 Pink Bambu Angled Shadow
Jest to pędzelek ścięty pod kątem, czego może nie widać na zdjęciu ;), z bardzo miękkiego włosia syntetycznego. Pędzel jest idealny do nakładania cieniu na górnej i dolnej powiece, jak również pomocny przy uzyskaniu efektu smoky eye. Producent polecał ten pędzel także do aplikacji bronzerów, ale ja jakoś nie widzę go w tej roli. Wymiary pędzla to : Całkowita długość pędzla: 17.0 cm Długość główki pędzla: 0.8 cm Najszersza rozpiętość główki: 1.0 cm.
Cena pędzla : 34,90 zł.


Środkowy pędzel to Bdellium Tools 769 Studio Line Angled Contour
Końcówka tego pędzla jest nieco ostrzejrza, co pozwala na rozcieranie oraz łączenie ze sobą nawet bardzo intensywnych kolorów cieni. Pomaga stworzyć mocne, ale i precyzyjne akcenty w zewnętrznym i wewnętrznym kąciku oka. Włosie tego pędzla jest naturalne i syntetyczne, a wymiary to :
Całkowita długość pędzla: 16.8 cm Długość główki pędzla: 1.5 cm Najszersza rozpiętość główki: 1.0 cm. Cena : 44,90 zł.

Ostatnim pędzlem na zdjęciu jest Bdellium Tools 765 Studio Line Small Angled Shader. Włosie tego pędzla jest naturalne. Służy do aplikacji każdego rodzaju cieni. Szczoteczka tego pędzelka jest wielofunkcyjna i uwielbiam ją za mnogość zastosowań. Co do wymiarów :  Całkowita długość pędzla: 16.2 cm Długość główki pędzla: 1.2 cm Najszersza rozpiętość główki: 0.9 c, a cena to 39,90 zł. 

Pędzle są jednymi z moich ukochanych. Zawsze zabieram je ze sobą w podróż, bowiem gwarantują mi szybkie i precyzyjne wykonanie makijażu. Po roku używania non stop nie są zniszczone, włosie nie odkształciło się i jest nadal przyjemne w dotyku i podczas aplikacji produktów.

Znacie te pędzelki?
Miłej niedzieli :)
 

Zestaw pędzelków a`la Ecotools z Biedronki za 4 zł!

środa, 18 lutego 2015
Dobry wieczór :)

Właśnie wróciłam do domu po maratonie w pracy. Postanowiłam jeszcze wejść do Rossmanna po nowy szampon oraz do Biedronki po mój ukochany jogurt, a tam w koszu wyprzedażowym piętrzą się różne cuda... Zerknęłam i znalazłam coś, co spodobało mi się wcześniej i widziałam na Waszych blogach, ale żal mi było bodajże 19 zł w cenie regularnej. Mowa o pędzelkach a`la Ecotools. 

W zestawie znajdziemy 4 pędzelki różnego typu zapakowane w lniane etui. 

Pędzelki wyglądają przeuroczo, szczególnie spodobał mi się mały kabuki :)

Kabuki i inne pędzle z Biedronki są super miękkie i bardzo przyjemne w dotyku

Myślę, że dużym plusem tego zestawu jest wspomniane przeze mnie etui, które przyda się podczas podróży itp. 

 Na zdjęciu widzimy pędzel do różu, pędzel kabuki, pędzel do cieni oraz do korektora wraz z etui.

Cena tego zestawu dosłownie mnie rozbroiła - 4 zł! Nie zastanawiałam się, wrzuciłam do koszyka i jest już ze mną. Mam nadzieję, że po przetestowaniu okaże się, że pędzelki są nie tylko do odkurzania klawiatury ;) Dam Wam znać. 

Pst ! W Douglasie jest promocja 10% na akcesoria do pielęgnacji skóry.


W Hebe super promocja 2 Essie w cenie 1 !

Mój ukochany pędzel do podkładu - Maestro jego imię :)

środa, 28 stycznia 2015
Witajcie serdecznie :)

Wróciłam po maratonie w pracy i odpoczywając postanowiłam coś do Was naskrobać :) Chcę Wam dzisiaj pokazać mój absolutny hit, jeśli chodzi o akcesoria do makijażu. Mowa o pędzlu do podkładu, a dokładniej mówiąc pędzlu Maestro numer 143. Jak zapewnia producent : "Pędzel nr 143 przeznaczony jest do nakładania podkładu. Wykonany został z wysokiej jakości włosia syntetycznego. Czyni go to pędzlem łatwym do utrzymania w czystości, gdyż włosie nie wchłania aplikowanych na niego produktów. Owalny kształt włosia pozwala na idealne rozprowadzenie na twarzy wszelkich płynnych i kremowych podkładów, korektora czy różu. Niklowana skuwka ukształtowana została na okrągło, a włosie przycięte i wycieniowane na odpowiedniej długości.
Trzonek drewniany, malowany na czarno, dodatkowa warstwa lakieru nadaje eleganckiego połysku i uodparnia na ścieranie. Kształt rękojeści idealnie wyprofilowany do dłoni - dzięki czemu nie wyślizguje się z niej w trakcie pracy.

Parametry pędzla:
- wykonany z włosia syntetycznego;
- włosie ułożone owalnie;
- czarny lakierowany trzonek."

W różnego rodzaju sklepach kosmetycznych online dostaniecie go za 43 zł, ja na targach LNE&SPA kupiłam go za jedyne 20 zł. Zupełnie bez przekonania, przypadkiem, spodobał mi się jego wygląd i dwukolorowe włosie, banał, a jak się okazało dorwałam rewelacyjny pędzel, który codziennie gości w moim upiększaniu się. Z łatwością go się czyści, jest wytrzymały, nie gubi włosia, jest mięciutki. Aplikowanie nim podkładku to czysta przyjemność. 

Długość włosia 3 cm
Długość rączki 19 cm 
Jest ze mną od 2012 roku i nic się z nim nie dzieje. Szczerze Wam go polecam!
A może go znacie i używacie?:)

***

Przy okazji zostawiam Wam do przejrzenia nowe gazetki pełne promocji kosmetycznych i nie tylko :)

Skarb od Rossmanna znajdziecie tutaj...
Znajdziecie w nim m.in nowe produkty, które pojawią się na półkach w Rossmannie, a wśród nich paletka Lovely w odcieniach identycznych jak w Naked 3 Urban Decay.


Kosmetyczną gazetkę Carrefour obejrzycie tutaj...
sportową i ubraniową od Carrefour tutaj...








Zestaw MAC Cosmetics

wtorek, 6 stycznia 2015
Witam :)

Dzisiaj chciałam Wam pokazać zestaw MAC, który otrzymałam na moje urodziny. Jak to zwykle bywa, zdjęcia zrobiłam, a później o nich zapomniałam. Dzisiaj robiąc porządek na karcie blogowej znalazłam je i postanowiłam Wam pokazać. Zestawy były jeszcze niedawno online w cenie 170 zł. A jak same zobaczycie cena produktów w nim zawartych jest o wiele większa. 

Prezent był opakowany w taki oto uroczy karton z logo MAC 

W środku znalazłam kosmetyczkę o podobnym wyglądzie, jak kartonik, a w niej 3 pełnowymiarowe produkty i pędzelek dwustronny. Wśród kosmetyków znajdowały się :
tusz do rzęs In Extreme Dimension 3D Lash- cena 98 zł
paint pot Genuine Tresure -w  regularnej cenie 80 zł
Fluidline Blitz&Glitz - czyli eyeliner i cień w jednym, czarny z złotymi refleksami - cena 74 zł (pisałam o nim tutaj...)
Oprócz tego w środku znajdował się także pędzelek dwustronny oraz wspomniana kosmetyczka. 

 Całość wygląda niezwykle okazale 
paint pot w odcieniu Genuine Tresure

Fluidline w odcieniu blitz &Glitz 


Wszystkie produkty (oprócz tuszu, którego nie testowałam) są jak zawsze wysokie jakościowo i niezwykle wydajne. 
Tusz na razie czeka w kolejce, bowiem zużywam rozpoczęte :)
Dostawa w MAC online jest darmowa. 


Pędzelek do eyelinera od Zoeva

czwartek, 4 grudnia 2014
Dobry wieczór :)

Już w sobotę Mikołajki, na które wiele z nas czeka, ja również, szczególnie, że biorę udział w Mikołajkach blogerskich z Good to try! 

Paczuszki powinny być już u właściwych osób, ja już otrzymałam swoją, ale wszystko otwieramy w sobotę i wtedy na blogu Good to try zostanie opublikowana relacja z tego wydarzenia :) Nie mogę się doczekać :)

A dzisiaj chciałam Wam pokazać pędzelek do eyelinera, który dostałam od koleżanki, która wygrała zestaw pędzli Zoeva w konkursie, a, że eyelinera nie używa pędzel powędrował w moje dłonie. 


Mowa o pędzelku 315 Fine Liner, który ma bardzo wygodny wykrzywiony kształt, który umożliwia stworzenie linii o różnej długości i grubości, a nylonowa końcówka ułatwia nam namalowanie precyzyjnej cienkiej kreski. Pracuje się z nim idealnie i bezproblemowo. Pędzel ma rączkę długości 15,7 cm, a długość włosia to 0,5 cm. Ten pędzel oraz eyeliner żelowy Maybelline to mój zestaw idealny do tworzenia kresek :) 

 

Co kryje w sobie listopadowy be Glossy przygotowany przez Maffashion?

niedziela, 23 listopada 2014
Witam :)

Czy Wy też nie możecie doczekać się świąt? Chcę już wypocząć, zregenerować, spotkać z bliskimi... 
Ale przed nami jeszcze cztery tygodnie. No nic. Zabieramy się do pracy ;) Przede mną mnóstwo zaległości. 
Dzisiaj uzupełniam opis listopadowego be Glossy, które zostało przygotowane z Maffashion. A co znalazłam w środku? 


Każde pudełko było w tym miesiącu w kolorze srebra, a na wieczku znajdował się podpis Julii

W środku Maffashion podzieliła się z nami myślą, czym dla nie jest bycie be Glossy

A w pudełku tym razem znalazłyśmy coś z pielęgnacji, dwie próbki zapachów i ... 

Krem Bandi z kwasem migdałowym i polihydrokwasami ucieszył mnie bardzo, bo ostatni produkt Bandi, który znalazłam w jednym z boxów bardzo się u mnie przyjął. Ten jest kremem nawilżającym o działaniu  złuszczająco - biostymulującym. Dzięki niemu mamy odświeżać naszą skórę, oczyszczać, nasze pory mają być zwężone, wydzielanie sebum zredukowane, a oznaki zmęczenia usunięte. Za 50 ml zapłacimy 69 zł. 


Próbki perfum Just Cavalli, Just Gold for her, który jest kompozycją orientalno kwiatową oraz fiolka z zapachem Reveal Calvin Klein, gdzie występuje połączenie gruboziarnistej soli, irysów, akordu solarnego, piżma i drzewa sandałowego. 

Regenerum - serum regeneracyjne do rąk ucieszył mnie na początku na mniej, ale gdy go wypróbowałam pokochałam go ogromnie, już dawno moje dłonie nie były tak gładkie, delikatne i odżywione. Produkt ma za zadanie intensywną regenerację, a dzięki zawartości składników aktywnych chroni naszą skórę dłoni przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. za 14 zł otrzymujemy 50 ml produktu.

Balsam ujędrniający Love me Green Certified Organic Firming Green Tea Body Cream ma poprawiać napięcie skóry, silnie nawilżać i wspomagać eliminację tłuszczu z komórek adypocytowych. Za 200 ml zapłacimy 79 zł. 

Synchroline Terproline Contour Eyes&Lips ucieszył mnie najmniej. To mała próbka, w której produktu tyle, co kot napłakał. A mieliśmy się przekonać, że poprawia wygląd skóry, działa wygładzająco, uelastycznia naszą cerę. Zawiera kwas azjatykowy, madekasowy, które przeciwdziałają powstawaniu zmarszczek i spłycaniu istniejących. Za 15 ml zapłacimy 75 zł. 

A oto ostatni produkt w pudełku...
Teeez Trend Cosmetics podarował nam Beautiful Eyes Flat Stiff Brush, który jest przepiękny :)
Pędzel kosztuje 80 zł i dzięki płaskiemu kształtowi i zaokrąglonych końcach nadaje się do wykonania precyzyjnego nakładania makijażu. Wykonany z koziego włosia. 
Wiele osób krytykuje go za twardość. Stwierdziłam, że dam mu szansę...wyprałam go w szamponie i odżywce. Teraz jest jak należy. Idealnie nakłada makijaż i muszę przyznać, że polubiłam go. 

Tak oto w tym miesiącu wyglądało pudełko be Glossy. Może nie jestem nim zachwycona, ale znalazłam w nim kilka produktów, które bardzo mi się przydadzą. Mam jednak nadzieję,że w grudniu pudełko będzie o wiele lepsze ;) A jak Wam się podoba ?



Super cień w kremie marki PUPA

niedziela, 6 lipca 2014
Witajcie :)

Weekend za nami, ale miła jest perspektywa wolnego poniedziałku, więc to zupełnie inna sytuacja :) A dzisiaj chciałam Wam pokazać cień, który kupiłam w marcu wspólnie z koleżanką, ona przełożyła sobie do słoiczka z paint pot`a MAC, a ja mam w oryginalnym słoiczku. Za cień zapłaciłyśmy po 15 zł. Wybrałyśmy odcień 004, który jest bardzo delikatnym "dzienniakiem" z delikatnymi drobinkami, które nie są z pewnością brokatowe, po prostu ładnie błyszczy na powiece :) 
Swatcha dorzucę, gdy odzyskam aparat ;) Cień w kremie pochodzi z edycji limitowanej City Safari. Do wyboru były jeszcze bodajże trzy. Spodobał mi się piękny turkus, ale podobny mam z Maybelline. Piszę o tym cieniu dzisiaj, bo może się zdarzyć, że będzie na wyprzedaży w Douglasie. Warto mu się przyjrzeć, bo jest idealny do delikatnego, codziennego makijażu, albo jako baza pod inne cienie. Jest bardzo trwały, nie zbiera się w załamaniu powieki. Jest godny polecenia! A oto on :

Do cienia był dołączony przepiękny pędzelek, który również przygarnęłam, bo koleżanka ma swój idealny i nie był jej potrzebny. Tutaj produkt jeszcze przed rozbiórką :) Ps. Pędzelek jest idealny do malowania ust ;)

A oto swatch, o który prosiłyście Kochane ;)

Nałożyłam trzy warstwy, abyście mogły dobrze zobaczyć odcień :)

Mój ulubieniec pędzel do rozświetlacza za jedyne 10 zł!

niedziela, 25 maja 2014
Witajcie serdecznie !

Przepraszam za zero postów w ostatnich dniach, ale przez minione dni miałam ogromną sesję zdjęciową, zlecenie na zrobienie zdjęć podczas festiwalu tańca oraz coś, co ucieszyło mnie najmocniej, czyli zrobienie makijażu tancerkom z jednego z zespołów. Jak się później okazało, te właśnie dziewczyny wygrały, a od jednego z sędziów usłyszały, że nareszcie ich taniec, strój i makijaż były spójne. To była dla mnie ogromna radość! Ale dzisiaj ochłonęłam i przybywam do Was z wpisem o pędzlu, który zamówiłam jakiś miesiąc temu na Allegro za jedyne 10 zł. Przesyłka była gratis! Nie byłam przekonana, ale chciałam pędzel do rozświetlacza w kształcie wachlarza. Znalazłam, zaryzykowałam i zakochałam się w nim od pierwszego użycia. Pędzel doskonale aplikuje produkt, nie zbiera dużo rozświetlacza. Jest miękki, przyjemny w używaniu i tani :) polecam! 

Czym nakładacie rozświetlacz? Jaki produkt polecacie?

Genialny pędzel do podkładu - gąbeczka Essence

niedziela, 11 maja 2014
Witajcie :)

Weekend zbliża się ku końcowi, właśnie obejrzałam Project Runway i przyszedł czas na wpis dla moich wiernych czytelniczek :) 
Chciałam dzisiaj pokazać pędzel, który przywiozłam z wrocławskiej Superpharmy. Znalazłam go w szafie Essence, w miejscu, gdzie wyeksponowana została limitowanka w kolorze różowym. Podobała mi się z tej limitowanki jeszcze zalotka, ale niestety była ostatnia i uszkodzona. Wzięłam pędzel do korektora, który ja stosuję również do aplikowania podkładu. Korektor owszem aplikuje się nim genialnie, ale tak mi się spodobał, że lubię go często używać i tak oto znalazłam dla niego inne zastosowanie. A pędzel wygląda tak :

 Pędzel wygląda niezwykle dziewczęco  

Gąbeczka, która służy do nakładania podkładu i korektora jest miękka i super wyprofilowana. Uwielbiam ją. 

Cena : 12 zł 
Dostępność : Drogerie Natura, Superpharm
Dzięki wiadomości od turMania " To była edycja limitowana Bloom-me-up dostępna tylko w Hebe i niektórych Super-Pharm. Praktycznie już nie do zdobycia."

Znacie ten pędzel? Czego używacie do nakładania podkładu? :) 
Miłego tygodnia !

Tanie i dobre niezbędniki z Rossmanna - pielęgnacja, akcesoria

niedziela, 23 lutego 2014
Dzisiaj pokażę Wam moje zakupy z piątku. Wybrałam się na nie do Rossmanna. 
Kupiłam wszystko według listy i potrzeb, a mianowicie :

Od lewej :

Opaska na oczy do spania For Your Beauty - tak, uwielbiam je i muszę je mieć, gdy mam zamiar zdrzemnąć się w dzień lub gdy wybudzę się rano, a jeszcze mogę pospać...nie umiem usnąć, gdy widzę światło, słonko itp. Poprzednia z Glossyboxa już nie nadaje się do niczego :)

Gąbeczki do twarzy, które wprost uwielbiam. Doskonale zmywa się nimi pozostałości makijażu, na początku są twarde, ale po kontakcie z wodą stają się miękkie i przyjemne. Uwielbiam nimi zmywać żele do mycia twarzy itp. 

Pędzelek For Your Beauty, który był na wyprzedaży za 4 zł! dzisiaj przetestowałam i jestem pod wrażeniem. Miękki, świetnie nakłada cienie, nie podrażnia moich wrażliwych oczu. No i bardzo ładny :)

 Doskonały i tani :)

No i na koniec coś za 7 zł z groszami, czyli żel nawilżający z figi kaktusowej od Rival De Loop Hydro. Potrzebuję ostatnio nawilżać moją cerę i zgarnęłam go do koszyka bez zastanowienia. Działa i jest super. Więcej po dłuższym stosowaniu.

Tak oto wyglądają moje zakupy z Rossmanna. Musiałam uzupełnić braki, udało się i oprócz tego trafiłam na super promocje. Znacie te produkty?

Styczniowy Shinybox - Be Shiny!

piątek, 17 stycznia 2014
Styczniowy Shiny już kolejny raz z rzędu zachwycił mnie. Ale od początku. Hasłem przewodnim tego pudełka było - Be Shiny i w tej konwencji zostały dla nas dobrane kosmetyki. Jakie? Już zaglądamy :)

Pudełko ponownie było wypchane po brzegi kosmetykami i gratisami dla subskrybentek. 


A oto wszystkie kosmetyki i gratisy wrzucone do tej edycji Shinybox :

> Paese - Linea Automatyczny Eyeliner - metaliczna kredka o miękkiej konsystencji, ja akurat otrzymałam w kolorze brązu z drobinkami. Super miękki i idealnie rysujący kreskę eyeliner. Dołączona gąbeczka do rozcierania ołówka spisuje się idealnie, gdy chcemy uzyskać delikatniejszy look. 

> Pędzel La Rosa oraz puder mineralny La Rosa to produkty dla subskrybentek. No i to się nazywa docenienie swoich klientek. W kolejnym pudełku otrzymuję prezent wart tyle, co cała kwota zakupu pudełka. Super! 

>  Delawell - oliwka do paznokci lub skórek (moja jest do skórek) zawierająca drogocenne olejki roślinne. Wzmacnia strukturę skóry i paznokci, o czym z chęcią się przekonam. 

> Bioliq - krem nawilżająco - matujący do cery mieszanej. Cieszę się ogromnie, że mogę go przetestować, jest idealnie dobrany do mojej cery. 

> Dermika - wygładzająca baza pod makijaż, miniaturka, ale myślę, że uda mi się wyrobić zdanie na jej temat. Baza ma wygładzać i delikatnie rozświetlać, skóra ma być idealnie gładka, świeża, wypoczęta i zrelaksowana. Zobaczymy :)

> Evree - peeling do stóp, wspomagający odnowę i regenerację skóry nóg, sprawiając, że są miękkie oraz gładkie, dzięki zawartości pumeksu, lanoliny, wosku pszczelego i lawendowego olejku eterycznego. 

***
Pudełko Shinbox przypadło mi do gustu w 100%. Dziękuję za idealnie dobrane kosmetyki, super niespodzianki w ramach subskrypcji i idealny kontakt z BOK. Oby tak dalej :)



Zaległy post o moich prezentach gwiazdkowych :) - kosmetyki i nie tylko

sobota, 4 stycznia 2014
Zgodnie z jednym z moich postanowień, wypisałam w kalendarzu zaległe posty, które mam nadzieję tutaj sukcesywnie uzupełniać. Postanowiłam zacząć od tego o prezentach, które znalazłam pod choinką, ponieważ okres świąteczny niebawem za nami, a ja w lesie :)

Moja Gwiazdka przyniosła mi takie oto prezenty :

Zestaw świąteczny do makijażu od Estee Lauder, w skład którego wchodzą :

tusz do rzęs Double Wear w kolorze czarnym

czarny żelowy eyeliner do rzęs oraz pędzelek do eyelinera

zestaw cieni w naturalnych brązach wraz z aplikatorkiem

oraz widoczna na każdym zdjęciu kosmetyczka.

Zapach od Bourjois, który już dawno "za mną chodził", idealny na zimowe dni.

A oto prezent, który musiałam w końcu przedstawić. Od zawsze jestem zakręcona na punkcie papużek falistych, miałam już ich wiele, a kiedyś trafił mi się bardzo wygadany "egzemplarz", potem miałam przerwę, ale ostatnio ciągle mi brakowało tego przyjemnego towarzystwa i wraz z narzeczonym najpierw kupiliśmy klatkę, a potem sprowadziliśmy do niej takiego oto mieszkańca :)

Chcę Wam również pokazać taki oto naszyjnik, który sama sobie kupiłam za pieniążki, które dostałam w prezencie :)

Doskonale wygląda z czarną bluzką lub małą czarną.


Zawiązujemy go na taką oto kokardkę, która komponuje się idealnie z perełkami. Naszyjnik kosztował sporo, bo 54,90, ale miałam zniżkę 30 %, więc w takiej cenie nie mogłam go sobie odmówić.

To jeszcze nie koniec ... w kolejnym poście super paletka cieni od MAC :)

A jak Wasze prezenty? Będzie mi miło, jeśli podzielicie się linkiem do wpisu o nich :) Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanego wieczoru!

Kosmetyczne pamiątki z wakacji - zakupy z Wrocka cd.

wtorek, 27 sierpnia 2013
Dzisiaj druga część z moimi pamiątkami kosmetycznymi, które kupiłam we Wrocku. Dzisiaj na tapecie dwa kolejne sklepy :) Drogeria Natura i Biedronka ;)

W Drogerii Natura natrafiłam na super promocję, która prawdopodobnie obowiązywała również w Rossmannie, a mianowicie, przy zakupie podkładu Maybelline pędzel do nakładania podkładu dostajemy gratis :) Podkład lubię i kupiłam bez wahania. Pędzel spisuje się rewelacyjnie, jest doskonałej jakości, nie gubi włosków i jest miękki. Jestem bardzo zadowolona ;)

W Biedronce kupiłam pakiet chusteczek nawilżających, których używam codziennie, więc zapas się przyda. Te kosztowały 7, 90 zł za 2 opakowania po 63 sztuki. 
Garnier Hydra Adapt - do cery mieszanej i tlustej - matująco - odświeżający krem - sorbet. Za 8 zł z groszami. Czeka na przetestowanie ;)
Błyszczyk Eveline Goodbye Appetite - ma hamować apetyt, ale ja w takie zapewnienia nie wierzę. Wzięłam, bo był tani i przyda mi się taki odcień do poprawek w ciągu dnia ;) 
Tusz Eveline Gigantic Volume - za niewiele ponad 6 zł warto go wypróbować :) 

***
Tak się przedstawiają drobne, ale potrzebne zakupy, które poczyniłam na wyjeździe. Miałyście któryś z produktów? Co o nich sądzicie?:) 


Zdobycze za 4 zł ;) mieszkanko dla pędzli i paletek :)

wtorek, 6 sierpnia 2013
Dzisiaj przybywam z dwoma zakupami, które kosztowały mnie całe 8 zł (w sumie), a nie dość, że poprawiły nastrój, to jeszcze sprawiły, że moje pędzle i paletki mają bardzo ładne mieszkanka :)

Moje mieszkanko na pędzle do makijażu :) 

Leżaczek, w którym przechowuję moje paletki Sleek :) 

Uwielbiam takie przedmioty, które ułatwiają organizację i pomagają w utrzymaniu porządku ;)

***

W czym przechowujecie swoje paletki i pędzle? :) Z chęcią obejrzę :)