Łupy z wyprzedaży w Sephorze :) - część pierwsza ( zima 2014 )

środa, 22 stycznia 2014
Witam serdecznie :)

Dzisiaj przybywam do Was z pierwszą częścią łupów z wyprzedaży w Sephorze, która trwała do poniedziałku. Polowałam na ściśle określone rzeczy i udało mi się je zdobyć ze sporym rabatem. 

 Wszystkie zdobycze z pierwszej wyprawy do Sephory w okresie wyprzedaży

Wśród moich zdobyczy z Sephory są :


Tusz do rzęs Outrageous Volume Mascara w intrygującym odcieniu Blue - w stałej cenie był po 59 zł, więc sporo, ale na promocji dostałam go za 14,9 zł i to już jest cena całkiem przyjemna.Tusz jest doskonały. Kolor przepiękny i wystarczy za cały makijaż oka w okresie letnim. Ja kupiłam go pod kątem przyszłych sesji zdjęciowych. Jeśli chodzi o efekt, jaki tworzy ten tusz...rzęsy pomalowane nim są wydłużone i pogrubione, tusz nie osypuje się i nie odbija na powiece. Rewelacja! 

Kredka do oczu Flashy Liner Waterproof w kolorze brązowym z ciekawymi refleksami za 6,90 zł.  Kredki z Sephory należą do jednych z najlepszych w moim zbiorze. Super kolory, doskonała trwałość i przystępna cena :) 

Gratis otrzymałam wanienkę z logo Sephory, która często jest dodawana do zakupów typowo kąpielowych, czyli żelu do kąpieli, mydła itp. Wanienka wygląda uroczo i super prezentuje się w łazience. Dziękuję! 

Ostatnią z rzeczy zakupionych w tym dniu była paletka Make Up For Ever Midnight Glow, na którą ostrzyłam sobie ząbki od dawna. 

Już jutro przyjrzymy się jej dokładnie. Zapraszam na wpis :) Dzisiaj muszę już uciekać i niestety nie uda mi się dokończyć wpisu, a na moim noclegu brak netu :(

Dorwałyście coś na wyprzedaży w Sephorze? Z chęcią obejrzę Wasze zdobycze.



Listopadowy bombowy Glossybox - Jesienna Harmonia

czwartek, 14 listopada 2013
Dziewczynki warto :) W tym miesiącu Glossy nas dopieścił kompletnie, oto dowód :)


Wszystkie produkty, oprócz gratisowej próbki perfum Killer Queen Katy Perry są pełnowymiarowe.
Ale obejrzyjmy je dokładnie ;)



Już na wstępie wita nas rabat na zakup pudełka dla nowych klientek ;)

 A oto wypchany po brzegi Glossybox :)

Wszystkie otrzymane produkty były pełnowymiarowe, co zaliczam na ogromny plus! 
Zobaczymy je po kolei :)

Tołpa - Spa Eco, Vitality, Aksamitny Krem - Mus pod prysznic i do kąpieli (27,99 zł)

Ma aksamitną konsystencję, orzeźwia i oczywiście oczyszcza nasze ciało, wygładza i regenereuje skórę, uwalnia ją od toksyn, przywraca witalność - tak zapewnia producent. 


Schwarzkopf Professional - Szampon do włosów Essensity (62 zł/250 ml)

Ma za zadanie delikatnie oczyszczać i zabezpieczać kolor przed blaknięciem, nadaje połysk. Zawiera wyciąg z acai i ognistego tulipana. Zobaczymy, jak się spisze. Nie przetestuję go pod kątem blaknięcia, bo włosów nie farbuję, ale myślę, że i tak wykorzystam z radością ;)


Olay Duo krem na dzień + serum (39,90 / 40 ml)

"Produkt łączy w sobie siłę serum i kremu, aby zapewnić maksymalną, przeciwzmarszczkową ochronę, silne nawilżenie. Posiada filtr przeciwsłoneczny." Już się nie mogę doczekać testów. 



Czas na kolorówkę... 

Balance Me - Shine On Tinted Lip Salve, Super Soft Beige (60 zł / 10 ml)

Nabłyszcza, wyładza, nawilża i chroni nasze usta, nadaje delikatny kolor.

Emite Make Up - Micronized Eye Shadow (80 zł/3,5g)

Mocno napigmentowany cień o delikatnym kolorze, idealny do codziennego makijażu, pięknie rozświetla nasze spojrzenie. Ma beztłuszczową formułę, dzięki czemu nadaje się dla osób o wrażliwych oczach.

Gratis otrzymałyśmy próbkę perfum Katy Perry - Killer Queen, która łączy w sobie połączenie owoców oraz kwiatów, dominują w nim jagody, ciemna śliwka i bergamotka. Podoba mi się od pierwszego powąchania. Już się za nim rozglądam (101, 99 zł / 30 ml)

***

Tym pudełkiem Glossybox postawił sobie bardzo wysoko poprzeczkę i teraz będzie mu ciężko utrzymać poziom. Nie dość, że mamy i kolorówkę i pielęgnację, to jeszcze pełnowymiarowe produkty o wartości ponad 300 zł ! Jestem ciekawa, jak będzie wyglądać pudełko grudniowe. Listopadowe zostało wyprzedane w pierwszym dniu doręczenia. Wcale się nie dziwię. 
A jak Wasze zdanie na temat tego pudełka? 



Nowości Yves Rocher :)

poniedziałek, 16 września 2013
Dzisiaj przybywam do Was z prezentem, który miałam sobie wybrać od mamy w Yves Rocher. Ot tak :)
No więc postawiłam na dwa nowe kosmetyki do makijażu, a w gratisie otrzymałam...

Pojedynczy cień do powiek "Połyskujący błękit" w delikatnym morskim odcieniu, na powiece jest delikatny i nienachalny, ma piękne rozświetlające drobinki. Zakupiłam go z rabatem 40%.

Tusz podkręcający rzęsy Volume Vertige ("Dzięki tuszowi Volume Vertige rzęsy są widocznie grubsze i podkręcone na całej długości. Poznaj specialną szczoteczka z dozownikiem tuszu, który zatrzymuje konsystencję, aby maksymalnie pogrubić rzęsy już przy pierwszej aplikacji, bez konieczności zanurzania szczoteczki we flakonie przed każdym pociągnięciem rzęs. Kremowa konsystencja, zawierająca żywicę elemi o właściwościach utrwalających, sprawia, że efekt podkręcenia rzęs utrzymuje się aż do 12 godzin" - tak zapewnia producent). Tusz kosztuje 62 zł, ja kupiłam go w promocji za 50%, a spisuje się na medal ;)

Gratis otrzymałam kalendarzyk z długopisem, w sam raz na zapiski do torebki, nawet tej najmniejszej ;)

***

Lubicie Yves Rocher? Jakie kosmetyki tej marki polecacie?