Listopadowy bombowy Glossybox - Jesienna Harmonia

czwartek, 14 listopada 2013
Dziewczynki warto :) W tym miesiącu Glossy nas dopieścił kompletnie, oto dowód :)


Wszystkie produkty, oprócz gratisowej próbki perfum Killer Queen Katy Perry są pełnowymiarowe.
Ale obejrzyjmy je dokładnie ;)



Już na wstępie wita nas rabat na zakup pudełka dla nowych klientek ;)

 A oto wypchany po brzegi Glossybox :)

Wszystkie otrzymane produkty były pełnowymiarowe, co zaliczam na ogromny plus! 
Zobaczymy je po kolei :)

Tołpa - Spa Eco, Vitality, Aksamitny Krem - Mus pod prysznic i do kąpieli (27,99 zł)

Ma aksamitną konsystencję, orzeźwia i oczywiście oczyszcza nasze ciało, wygładza i regenereuje skórę, uwalnia ją od toksyn, przywraca witalność - tak zapewnia producent. 


Schwarzkopf Professional - Szampon do włosów Essensity (62 zł/250 ml)

Ma za zadanie delikatnie oczyszczać i zabezpieczać kolor przed blaknięciem, nadaje połysk. Zawiera wyciąg z acai i ognistego tulipana. Zobaczymy, jak się spisze. Nie przetestuję go pod kątem blaknięcia, bo włosów nie farbuję, ale myślę, że i tak wykorzystam z radością ;)


Olay Duo krem na dzień + serum (39,90 / 40 ml)

"Produkt łączy w sobie siłę serum i kremu, aby zapewnić maksymalną, przeciwzmarszczkową ochronę, silne nawilżenie. Posiada filtr przeciwsłoneczny." Już się nie mogę doczekać testów. 



Czas na kolorówkę... 

Balance Me - Shine On Tinted Lip Salve, Super Soft Beige (60 zł / 10 ml)

Nabłyszcza, wyładza, nawilża i chroni nasze usta, nadaje delikatny kolor.

Emite Make Up - Micronized Eye Shadow (80 zł/3,5g)

Mocno napigmentowany cień o delikatnym kolorze, idealny do codziennego makijażu, pięknie rozświetla nasze spojrzenie. Ma beztłuszczową formułę, dzięki czemu nadaje się dla osób o wrażliwych oczach.

Gratis otrzymałyśmy próbkę perfum Katy Perry - Killer Queen, która łączy w sobie połączenie owoców oraz kwiatów, dominują w nim jagody, ciemna śliwka i bergamotka. Podoba mi się od pierwszego powąchania. Już się za nim rozglądam (101, 99 zł / 30 ml)

***

Tym pudełkiem Glossybox postawił sobie bardzo wysoko poprzeczkę i teraz będzie mu ciężko utrzymać poziom. Nie dość, że mamy i kolorówkę i pielęgnację, to jeszcze pełnowymiarowe produkty o wartości ponad 300 zł ! Jestem ciekawa, jak będzie wyglądać pudełko grudniowe. Listopadowe zostało wyprzedane w pierwszym dniu doręczenia. Wcale się nie dziwię. 
A jak Wasze zdanie na temat tego pudełka? 



Niezawodni i ukochani :) kosmetyczne hity ;)

sobota, 7 września 2013
Do tej pory nie przedstawiałam Wam moich ulubieńców, ale jak to się mówi, "kiedyś musi być ten pierwszy raz". Dzisiaj przedstawiam Wam moich czterech wspaniałych, niezawodnych i ulubionych. W zestawieniu pojawiają się jedynie kosmetyki do makijażu i jedna niespodzianka ;) 


Eyeliner musi być. Nieważne, czy czarny, czy wściekle niebieski. Uwielbiam kreski i już :) Tu akurat Bobbi Brown - w odcieniu Graphite Shimmer Ink 15. Czarny nie przypadł mi do gustu, a ten jest super :)

Pomadka, czy też lakier do ust Apocalips w odcieniu Stellar, bo czerwień na ustach sprawia, że czuję się zmysłowo i kobieco. 

Tusz do rzęs, czyli absolutny must have. Clump Defy od Max Factor to jeden z moich najlepszych. 

Zalotka do rzęs, mimo, że moje są naturalnie podkręcone. Ta pochodzi z jednego z Glossyboxów ;)

***

Tak się przedstawia moja ulubiona czwórka. Znacie je ? Używałyście? Lubicie? Czekam na Wasze opinie :)

Wystrzałowy czerwcowy Glossybox "POWIEW LATA"- przegląd hitów! :)

sobota, 15 czerwca 2013
Przepraszam za nieco spóźnioną relację z tego, co w czerwcu przygotował dla nas Glossy. Niestety wczoraj do 24 byłam na genialnym koncercie (o którym wkrótce na blogu), a dzisiaj na występach tanecznych. Na szczęście teraz znalazłam chwilkę i rozpakowałam cudne pudełeczko od Glossiego. To chyba najlepsze z dotychczasowych boxów. Zerknijmy, co się w nim znalazło :


Co tam się znajduje? Co miesiąc to pytanie zaprząta nasze myśli :)


Otwieramy i naszym oczom ukazuje się ta przepięknie zawiązana różowa wstążeczka...


Wyciągamy magiczną kartkę i ... czytacie od razu, czy najpierw zerkacie do pudełeczka? :) 


Tym razem hasłem przewodnim pudełka jest "Powiew lata" 


Spis niespodzianek z tego miesiąca ...


Wszystkie produkty w pełnej krasie :)


Zdecydowany numer 1 tego pudełka : EMITE MAKE-UP - Zalotka do rzęs, której "opływowy kształt sprawia, że dopasowuje się do każdego kształtu oka" (w komplecie z zapasowymi gumkami) - koszt 100 zł!


Użyłam i jest fantastyczna i tak pięknie wygląda na toaletce... 


Olejek rozświetlający PAT&RUB by Kinga Rusin- urocze 30 ml kryjące doskonałe olejki "tłoczone na zimno" oraz naturalne, rozświetlające drobinki, które nie są tandetne. Drugi najlepszy produkt tego pudełka. Aż nabrałam chęci na pełną wersję, gdyby nie ta cena - 89 zł za 100 ml.


Ponieważ jestem Vipem wg. regulaminu Glossybox, w czerwcowym pudełku znalazłam dodatkowy produkt, którym jest maszynka do golenia Pro Skin, która kosztuje 39, 90 zł. Jest to maszynka systemowa z wymiennym wkładem, ma pięć ostrzy, jak obiecuje producent " maszynka zapewnia równowagę między ochroną wrażliwej skóry, a dokładnym goleniem bez podrażnień". 


Maszynka znajduje się w super pomysłowym pudełku z przyssawkami, które ułatwiają nam przymocowanie jej do ściany :) 


Dziękuję za taką pożyteczną i przydatną rzecz :) w sam raz na wyjazdy wakacyjne :)


Kolejnym produktem, który znalazłam w środku jest balsam do ust Coco Rose FIGS & ROUGE, który kosztuje 25 zł. Jest w 100% naturalny, pielęgnuje i upiększa usta, odżywia i nawilża, chroni dzięki temu, że zawiera roślinne oleje i woski, nadaje ustom delikatny, różowy odcień. Wolałabym wersję z cieniem, ale i z tego się cieszę :)


Suchy szampon Batiste o zapachu Tropical, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Lubimy go, nieprawdaż? :)


No i ostatni z produktów, który był ujawniony już przed wysyłką, czyli 2 in 1 eyeliner i cień JELLY PONG PONG  w kolorze czarnym, bo tak wybrałyśmy w głosowaniu :) Kosztuje 55 zł, ponoć jest miękka i łatwo się rozprowadza. na razie leży nieodfoliowana, ponieważ mam na stanie dużo czarnych kredek i poczekam, aż którąś z nich zużyję. Czarna kredka przyda się zawsze. 

                           ***

Suma sumarum, pudełko oceniam na 6 z plusem ! Dziękuję ekipie Glossybox za super produkty i niespodzianki. Gdyby któraś z Was chciała się pozbyć cienia, z miłą chęcią wymienię się z Wami i poszukam czegoś w czeluściach mojej kosmetyczki :)