Moi Rossmannowi ulubieńcy do oczu, których warto kupić od jutra ze zniżką 49%

niedziela, 27 kwietnia 2014
Witajcie :)

Dzisiaj pragnę Wam pokazać moich kilku ulubieńców, których w tym tygodniu możecie przygarnąć do swych kosmetyczek ze zniżką 49%, bowiem w Rossmannie promocja obowiązywać będzie na produkty do oczu. A oto oni:

Tusz do rzęs Maybelline Volume Express - ja akurat dorwałam go kiedyś za 10 zł w Superpharm. Jest doskonały, gdy potrzebuję tuszu wodoodpornego. Nie zostawia grudek, pięknie pogrubia i wydłuża rzęsy. Doskonały! 

Volume Million Lashes L`oreal to tusz, który chyba nie ma swoich przeciwniczek. Ma wszystko, czego wymagam od dobrej maskary. No i ta szczoteczka :) Uwielbiam i często do niego wracam. 

Produkt niezawodny, czyli Brow Stylist z szafy Wibo. W kilka sekund sprawia, że moje brwi są okiełznane i ładnie przyciemnione. Tani i dobry. Muszę już kupić nowy, bo mój obecny niestety już jest wysuszony na wiór. 

Kredki do oczu Max Factor, jedna kultowa Natural Glaze na linię wodną i druga odkryta przez przypadek w odcieniu Taupe. Polecam! 

Dwa eyelinery, które uwielbiam. Czarny, wodoodporny Wibo, który zdeklasował nawet żelowy Maybelline oraz odkryty niedawno eyeliner Lovely w odcieniu pastelowej zieleni. Polecam, bo będą po promocji kosztować po jakieś 5 zł :) 

To produkty, które polecam Wam, bo warto się z nimi zapoznać, szczególnie w tej promocji. Ja z pewnością muszę kupić tusz do rzęs, żel do brwi Wibo oraz ... no właśnie, coś, co wpadnie mi w oko :)


Zdenkowani w styczniu i lutym 2014 :)

środa, 5 marca 2014
Witam :)

Postanowiłam nie robić co miesiąc denka, jeśli nie zbiorę dużej ilości kosmetyków. Stąd dzisiejszy wpis, czyli opis zdenkowanych produktów makijażowych i pielęgnacyjnych w styczniu i lutym 2014 roku. Zapraszam :)

Płyn micelarny PAESE, który otrzymałam w jednym z boxów. Rewelacyjny produkt. Nabrałam smaku na pełnowimarowe opakowanie. Najważniejsze,czego szukam w produktach do demakijażu to fakt, aby nie podrażniały skóry powiek. Ten jest w tej materii niezastąpiony! 

Sól do kąpieli Bath Salt - miałam z jakiś próbek. Pachnie oszałamiająco. Kąpiel z użyciem tej soli to czysta przyjemność.

Yves Rocher Gentle MakeUp Remover - spisywał się dobrze, nie uczulał, nie podrażniał. Zmywał makijaż przy użyciu dwoch płatków, więc produkt godny polecenia :)

Krem Siquens Renovation - miał spłycać zmarszczki, regenerować delikatną skórę wokół oczu, redukować cienie i opuchliznę. Żadnej z tych cech nie zauważyłam. Produkt jak dla mnie zbędny. 

Antyperspirant Ziaja - to już ente opakowanie. Uwielbiam jego zapach i skuteczność. Polecam. 

Tołpa Nawilżający Krem Odprężający - był dobry, ale nie znakomity. Denerwował mnie jego kolor i zapach. Spektakularnych działań nie zauważyłam.

Zmywacz do paznokci Be Beauty z lanoliną i gliceryną - mój ulubieniec z Biedry! 


A teraz coś do makijażu :

Baza Benefit The Porefessional - była dobra, utrzymywała makijaż w miejscu, ale co do widoczności porów...nie zauważyłam jakichś zniewalających rezultatów.

Podkład Whipped Creme od Max Factor - podkład stworzony dla mnie, szkoda, że ma jedną wadę - cenę (za dużo za tak mało produktu). Oprócz tego jest idealny, cera jest ujednolicona, podkład się nie roluje, utrzymuje się na miejscu do momentu demakijażu. 

Puder So Matte Miss Sporty - kupiony na wyjeździe, bo zapomniałam zabrać pudru ze sobą. Dobry, ale nie rewelacyjny. Tani. 

Eyeliner L`oreal Super Liner Precise Slim  - zapewnia zrobienie doskonałej, cieniutkiej kreski, trwały, nie osypuje się, nie podrażnia oczu. Super! 

Puder od Golden Rose Silk Touch - super produkt w niskiej cenie. Delikatny i skuteczny.

Maskara idealna Excess Volume Million Lashes - kocham go miłością bezgraniczną. Doskonale wydłuża, pogrubia, rzęsy są bajecznie długie i pięknie rozdzielone. Nie osypuje się, nie podrażnia, zakupiłam już na zapas :)

Miniatura tuszu Clinique High Impact Mascara - otrzymałam w ramach wymiany za stary tusz (w Douglasie). Super tusz, spisywał się u mnie na 5 z plusem! 

Tani i dobry, ulubieniec blogerek :) - tusz od Lovely Pump Up Mascara. Gdy brak pieniążków na tusz L`oreal sięgam do szafy Lovely i otrzymuję w zasadzie identyczny efekt. Wart przetestowania i polubienia. Polecam.

Tak oto wygląda moje denko. A co Wam udało się zużyć?
Znacie te produkty?

Nowości marcowe :)

niedziela, 10 marca 2013
Długo mnie nie było, tęskniłam niesamowicie, ale niestety szkolenia, szkolenia, szkolenia i dopiero dzisiaj znalazłam chwilę, aby naskrobać parę zdań na temat wczorajszych zdobyczy kosmetycznych:) 


Po pierwsze, w końcu wybrałam się do Inglota i zakupiłam kasetkę na moje dwa kwadratowe cienie, które się plątały po kuferku. 
W Superpharmie skusiła mnie promocja na tusz L`oreal Volume Million Lashes Excess oraz Volum` Express Lift Up z Maybelline. A, że tusze najczęściej wymieniam to stwierdziłam, że przyda się je przetestować.
Ostatni kosmetyczny zakup to lakier w pięknym granatowym kolorze za niecałe 5 zł :) 


A z niekosmetycznych... wreszcie spróbowałam babeczek cynamonowych Cinnabon i ... muszę przyznać, że są przepyszne i mam ochotę na jeszcze ;)

To na tyle z ostatnich dni. Jutro postaram się zaktualizować zakładkę wyprzedażowo /wymiankową, ponieważ mam kilka kosmetyków do dorzucenia :) Już dzisiaj zapraszam :)