Co kupiłam w Superpharm korzystając ze zniżki 40% na Max Factor i Rimmel ?

wtorek, 23 września 2014
Witajcie :)

Jesień zadomowiła się na dobre...czas wyciągnąć ciepłe ubrania, bo dzisiaj totalnie wymarzłam, ale nie o tym :) Korzystając z chwilki czasu na nicnierobiene postanowiłam coś Wam pokazać, a mowa o kosmetykach Max Factor i Rimmel do makijażu, które kupiłam ze zniżką 40% w ubiegły piątek w Superpharm. Oto one :

Wybrałam dla siebie :

- podklad Skin Luminizer, który testowałam ostatnio u przyjaciółki i ogromnie mi się spodobał, ale w regularnej cenie (ok.60 zł) jest dla mnie za drogi.
- nowość! tusz do rzęs Rimmel by Kate - zapłaciłam za niego 15 zł! Spodobała mi się jego super szczoteczka. 
- pomadka do ust Rimmel Moisture Renew 660 - In Love with Ginger - genialny kolor! - cena 13 zł
- puder Stay Matte Rimmel, o którym słyszałam wiele dobrego, a ostatnio szukam dobrego pudru. Za ten zapłaciłam 14 zł. 

***
Kocham Superpharm za takie super promocje :) A czy Wy znacie te kosmetyki?

Zdenkowani w styczniu i lutym 2014 :)

środa, 5 marca 2014
Witam :)

Postanowiłam nie robić co miesiąc denka, jeśli nie zbiorę dużej ilości kosmetyków. Stąd dzisiejszy wpis, czyli opis zdenkowanych produktów makijażowych i pielęgnacyjnych w styczniu i lutym 2014 roku. Zapraszam :)

Płyn micelarny PAESE, który otrzymałam w jednym z boxów. Rewelacyjny produkt. Nabrałam smaku na pełnowimarowe opakowanie. Najważniejsze,czego szukam w produktach do demakijażu to fakt, aby nie podrażniały skóry powiek. Ten jest w tej materii niezastąpiony! 

Sól do kąpieli Bath Salt - miałam z jakiś próbek. Pachnie oszałamiająco. Kąpiel z użyciem tej soli to czysta przyjemność.

Yves Rocher Gentle MakeUp Remover - spisywał się dobrze, nie uczulał, nie podrażniał. Zmywał makijaż przy użyciu dwoch płatków, więc produkt godny polecenia :)

Krem Siquens Renovation - miał spłycać zmarszczki, regenerować delikatną skórę wokół oczu, redukować cienie i opuchliznę. Żadnej z tych cech nie zauważyłam. Produkt jak dla mnie zbędny. 

Antyperspirant Ziaja - to już ente opakowanie. Uwielbiam jego zapach i skuteczność. Polecam. 

Tołpa Nawilżający Krem Odprężający - był dobry, ale nie znakomity. Denerwował mnie jego kolor i zapach. Spektakularnych działań nie zauważyłam.

Zmywacz do paznokci Be Beauty z lanoliną i gliceryną - mój ulubieniec z Biedry! 


A teraz coś do makijażu :

Baza Benefit The Porefessional - była dobra, utrzymywała makijaż w miejscu, ale co do widoczności porów...nie zauważyłam jakichś zniewalających rezultatów.

Podkład Whipped Creme od Max Factor - podkład stworzony dla mnie, szkoda, że ma jedną wadę - cenę (za dużo za tak mało produktu). Oprócz tego jest idealny, cera jest ujednolicona, podkład się nie roluje, utrzymuje się na miejscu do momentu demakijażu. 

Puder So Matte Miss Sporty - kupiony na wyjeździe, bo zapomniałam zabrać pudru ze sobą. Dobry, ale nie rewelacyjny. Tani. 

Eyeliner L`oreal Super Liner Precise Slim  - zapewnia zrobienie doskonałej, cieniutkiej kreski, trwały, nie osypuje się, nie podrażnia oczu. Super! 

Puder od Golden Rose Silk Touch - super produkt w niskiej cenie. Delikatny i skuteczny.

Maskara idealna Excess Volume Million Lashes - kocham go miłością bezgraniczną. Doskonale wydłuża, pogrubia, rzęsy są bajecznie długie i pięknie rozdzielone. Nie osypuje się, nie podrażnia, zakupiłam już na zapas :)

Miniatura tuszu Clinique High Impact Mascara - otrzymałam w ramach wymiany za stary tusz (w Douglasie). Super tusz, spisywał się u mnie na 5 z plusem! 

Tani i dobry, ulubieniec blogerek :) - tusz od Lovely Pump Up Mascara. Gdy brak pieniążków na tusz L`oreal sięgam do szafy Lovely i otrzymuję w zasadzie identyczny efekt. Wart przetestowania i polubienia. Polecam.

Tak oto wygląda moje denko. A co Wam udało się zużyć?
Znacie te produkty?

Zestaw kosmetyków Ingrid za jedyne 39 zł - Face&Look Box

sobota, 8 lutego 2014
Witam w ten późny sobotni wieczór :)

Dzisiaj ostatni wpis z serii "zapomniane, a ważne" :) tak je sobie opisałam w kalendarzu i staram się nadrobić zaległości. Jutro natomiast pojawi się rozwiązanie zagadki czerwonego zawiniątka z Sephory :)

Dzisiejszym bohaterem jest kolejny box kosmetyczny, jaki pojawił się w Polsce przed świętami Bożego Narodzenia i dostałam go w prezencie od przyjaciółki :)


Pudełko dotarło kurierem w bardzo dużej paczce, która wzmagała moją ciekawość :) W środku kartonu znajdowała się taka torba, a w niej ponownie pudełeczko :) :


 

 Po otwarciu torby moim oczom ukazały się takie oto cudeńka :
 Na początku bardzo pięknie napisany list od producentów pudełka.

Oprócz niego znalazłam również kartkę z opisem produktów w bardzo ciekawej, opisowej formie :)

A oto kosmetyki, które znalazłam w tym boxie :)

Wśród produktów znalazłam :
  • luksusowy fluid IDEAL FACE INGRID, 35 ml
  • puder w kamieniu Idealist INGRID, 7g
  • jedwabiste cienie Egoist INGRID o kremowej konsystencji, 2,5g
  • drewniana kredka do oczu z gąbka INGRID
  • ultraczarna maskara LOVE STORY INGRID, 7ml
  • aksamitny róż do policzków SATIN TOUCH INGRID HD Beauty Innovation, 3,5g
  • puder w kulkach CELEBRATION PEARL INGRID, 7g
  • lakier Estetic INGRID, 10 ml
  • lakier Love Story INGRID, 10 ml
  • najnowszy numer magazynu Face&Look
Box możecie jeszcze zamówić tutaj...

Przyznam szczerze, że nie wliczając kilku dobrych pudełek Glossy i Shiny, genialnych pudełek Paese, ten jest w ścisłej czołówce. Super zestaw kosmetyków za jedyne 39,90 zł :) Polecam :)

Styczniowy Shinybox - Be Shiny!

piątek, 17 stycznia 2014
Styczniowy Shiny już kolejny raz z rzędu zachwycił mnie. Ale od początku. Hasłem przewodnim tego pudełka było - Be Shiny i w tej konwencji zostały dla nas dobrane kosmetyki. Jakie? Już zaglądamy :)

Pudełko ponownie było wypchane po brzegi kosmetykami i gratisami dla subskrybentek. 


A oto wszystkie kosmetyki i gratisy wrzucone do tej edycji Shinybox :

> Paese - Linea Automatyczny Eyeliner - metaliczna kredka o miękkiej konsystencji, ja akurat otrzymałam w kolorze brązu z drobinkami. Super miękki i idealnie rysujący kreskę eyeliner. Dołączona gąbeczka do rozcierania ołówka spisuje się idealnie, gdy chcemy uzyskać delikatniejszy look. 

> Pędzel La Rosa oraz puder mineralny La Rosa to produkty dla subskrybentek. No i to się nazywa docenienie swoich klientek. W kolejnym pudełku otrzymuję prezent wart tyle, co cała kwota zakupu pudełka. Super! 

>  Delawell - oliwka do paznokci lub skórek (moja jest do skórek) zawierająca drogocenne olejki roślinne. Wzmacnia strukturę skóry i paznokci, o czym z chęcią się przekonam. 

> Bioliq - krem nawilżająco - matujący do cery mieszanej. Cieszę się ogromnie, że mogę go przetestować, jest idealnie dobrany do mojej cery. 

> Dermika - wygładzająca baza pod makijaż, miniaturka, ale myślę, że uda mi się wyrobić zdanie na jej temat. Baza ma wygładzać i delikatnie rozświetlać, skóra ma być idealnie gładka, świeża, wypoczęta i zrelaksowana. Zobaczymy :)

> Evree - peeling do stóp, wspomagający odnowę i regenerację skóry nóg, sprawiając, że są miękkie oraz gładkie, dzięki zawartości pumeksu, lanoliny, wosku pszczelego i lawendowego olejku eterycznego. 

***
Pudełko Shinbox przypadło mi do gustu w 100%. Dziękuję za idealnie dobrane kosmetyki, super niespodzianki w ramach subskrypcji i idealny kontakt z BOK. Oby tak dalej :)



40 % zniżki w Superpharm - co kupiłam ja i koleżanki :)

czwartek, 2 stycznia 2014
Do dzisiaj trwała promocja w Superpharm 40 % zniżki na kolorówkę.

Oczywiście, taka maniaczka kosmetyków do makijażu nie mogła jej ominąć. Ale mam tu jeszcze kilka kosmetyków dla koleżanek, które nie mają dostępu do tej sieci sklepów :) Zapraszam...

Zaczynając od lewej : 
1. eyeliner Essence (za 5 zł, identyczny w działaniu jak ten z L`oreal)
2. do zakupów powyżej kwoty bodajże 35 zł płyn micelarny Soraya za 4 zł.
3. 2 zestawy tuszów Essence (2 sztuki w zestawie) po 5,99zł
4. Osławiony już w blogosferze korektor Lumi Magique L`oreal, który w końcu musiał być mój :)
5. Podkład, który bardzo mi służy Rimmel Stay Matte  za 12 zł z groszami
6. Tusz Big Eyes z dwoma końcówkami za 9,90 do zakupów powyżej 35 zł. 

 A tutaj mamy :
1. Zestaw świąteczny Max Factor puder Creme Puff oraz tusz 2000 Calorie, przecena z 43 zł na 25,79, a przy kasie zapłaciłam 19,90 ! :) Super niespodzianka.
2. Ponownie tusz Big Eyes - dla koleżanki
3. Rimmel Apocalips - lakier do ust, który uwielbiam za jego zdecydowany kolor, a w cenie 13 zł kusił jeszcze bardziej :)

***
Tak oto przedstawiają się moje i koleżanek zdobycze z Superpharm. Promocja była trafiona w czasie, bo przed Sylwestrem. Zaopatrzenie szaf doskonałe, więc było w czym wybierać. 

A tymczasem... Wszystkiego dobrego w 2014 roku! Spełnienia wszelkich, nawet najbardziej nieprawdopodobnych marzeń, wielu chwil, które będziecie wspominać na zawsze i ciekawych tematów do blogowania :)
Wasza Make-up-land :)

Paese Box - edycja świąteczna 2013!

niedziela, 8 grudnia 2013
W miniony piątek, czyli w Mikołajki dotarły do mnie aż 3 paczuszki, także uznałam, że Mikołaj bardzo mnie docenił w tym roku ;) Ale żeby post nie był zbyt obszerny, paczuszki przedstawię pojedynczo, a dzisiaj rozpocznę od Boxa, który dostałam od Paese. W cenie 39 zł otrzymałam 6 produków pełnowymiarowych, w tym podkład, róż, pomadka, cienie i puder oraz 6 testerów, w tym 3 lakiery, które wystarczą na dosyć długo :)

Ciekawe, jak wyglądała zawartość tego Paese Boxa?

Pudełeczko dociera do nas wraz z broszurą zawierającą spis produktów dostępnych w Paese. Box jest zapakowany w urocze pudełko, a dostarcza nam je kurier :)

A oto zawartość mojego boxa :)

Coś, co uwielbiam ... czerwona pomadka oraz lakier w podobnym odcieniu, który najczęściej gości na moich paznokciach. 

Cienie Luxus w pięknych odcieniach, idealnie się je nakłada i super się prezentują. Chyba moje pierwsze matowe cienie, ale jakże udane :) Najciemniejszy odcień jest doskonały! 

Podkład matujący Matt it Up! - podkład zawsze chętnie przetestuję, węc jestem bardzo zadowolona, szczególnie, że dostałam mój odcień :)

Puder transparentny zawsze przydatny :) Paese również o to zadbał :)

Czas na róż, a tym razem dostałam odcień Berryberry - numer 5. Przepięknie ożywia naszą buzię :)

Jeśli chodzi o lakiery (wersja mini) dostałam takie oto odcienie, które osobiście bardzo mi się spodobały.

Kolejnymi testerami w paczce były : płyn micelarny do demakijażu, puder bambusowy z jedwabiem, puder ryżowy. Chętnie poznam szczególnie płyn micelarny, bo słyszałam o nim wiele dobrego.

Tak oto przedstawia się moja wersja Paese Boxa, spodobała mi się tak bardzo,że chyba pomyślę o zamówieniu jeszcze jednej sztuki ;) W cenie 39 zł dostałam super dobrane kosmetyki, które wykorzystam z pewnością. Testery są dobrą okazją, aby poznać pozostałe produkty Paese. 

A jakie Wy dostałyście wersje? ;) podzielcie się linkiem ;)


Minus 40% w Hebe i moje zdobycze :)

poniedziałek, 28 października 2013
Ubiegły tydzień obfitował u mnie w sesje zdjęciowe. Pogoda jest tak piękna, że szkoda spędzać czas
w domu. Oprócz tego wybrałam się na łowy do Hebe, aby kupić potrzebne rzeczy z rabatem 40 % marek L`oreal i Max Factor.
W ten sposób zdobyłam następujące piękności :

L`oreal skusił mnie takimi produktami 


Z szafy L`oreal wybrałam bazę pod makijaż Studio Secrets Smoothing Resurfacing Primer, która jest obecnie na etapie testów, więc niewiele napiszę, ale myślę, że możemy się polubić ;)
Zapłaciłam za nią ok 20 zł.

Oprócz niej wybrałam Top Coat Confettis, który mnie po nałożeniu na paznokcie bardziej przypomina wyglądem skorupkę przepiórczego jajka ;) Cena przystępna, bo 11 zł :)

W piątek zniżka obowiązywała na produkty Max Factor. Pojechałam po ściśle określone kosmetyki :

Znany wszystkim i kultowy Creme Puff - puder prasowany, ostatnio w nowej szacie graficznej. 

Nowość, czyli Whipped Creme Foundation, który, jak podaje KWC, " dzięki nawilżającej formule
i konsystencji bitej śmietany, nie wysusza i nadaje skórze piękne, półmatowe wykończenie.
W przeciwieństwie do innych podkładów o konsystencji musu, Whipped Creme idealnie się rozprowadza, pozostawia skórę jedwabiście gładką i podkreśla jej naturalny blask.Podkład zawiera silikonowe cząsteczki, które delikatnie matują skórę poprzez rozpraszanie światła padającego na twarz. Nawilżająca formuła zawiera wodę i glicerynę, które chronią skórę przed wysuszaniem. Dzięki nim skóra wygląda zawsze świeżo.
Matujące cząsteczki nawilżający koktajl glicerynowy sprawiają, że skóra jest półmatowa, ale nie przygaszona.

Dobrze wszystkim znana i polecana kredka Max Factor do linii wodnej. Doskonała. Teraz już rozumiem, dlaczego zbiera takie dobre opinie i dlaczego, ciągle jej nie ma na stanie w Rossmannie. 
Na szczęście, tym razem zagościła w moim kufrze i zostanie tam na stałe :)


A jak wyglądały Wasze zakupy w Hebe? Pochwalcie się linkami :)