Duet do włosów, który czyni cuda Bioderma i Marion

środa, 25 marca 2015
Dzień dobry! 

Dzisiaj recenzja dwóch produktów do włosów, które trafiły do mnie przez czysty przypadek, ale zdobyły me serce swoim działaniem. Mowa o tych cudeńkach:


Szampon do włosów Bioderma, Node Shampooing Fluide. Jest to szampon do częstego mycia włosów i wrażliwej skóry głowy. Nie zawiera betainy cocamidopropylowej i SLS. Efektywnie usuwa brud, ale nie pozbawia włosów oraz skóry głowy ich naturalnej warstwy ochronnej. Sprawia, że włosy stają się mocniejsze i nie przetłuszczają się tak szybko, jak dotychczas.Dzięki temu produktowi bardzo poprawił się stan moich włosów i skóry głowy, która ma tendencję do uczuleń i podrażnień. Włosy po zastosowaniu tego szamponu są wygładzone, łatwo je rozczesać i nie elektryzują się. Obawiałam się go po niezbyt pochlebnych opiniach na wizażu, ale po wielu zastosowaniach wiem, że sięgnę po niego ponownie. Trafił do mnie dzięki jednej z promocji w Superpharm, do zakupów za 39 zł. 

Skład tego szamponu przedstawia się następująco :

Water (Aqua), Caprylyl/Capryl Glucoside, PEG-150 Distearate, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Sodium Lauroyl Oat Amino Acids, PEG-15 Cocopolyamine, Lactic Acid, Mannitol, Xylitol, Rhamnose, Fructooligosaccharides, Disodium EDTA, Quaternium-80, Propylene Glycol, Sodium Hydroxide, Methylparaben, Propylparaben, Fragrance (2009.)

Drugim produktem, o którym chcę Wam dzisiaj opisać i szczerze polecić to mgiełka termoochronna Marion, którą stosujemy przed suszeniem lub stosowaniem prostownicy, lokówki. Niestety, często korzystam z "dobrodziejstw" suszarki i postanowiłam w jakiś sposób zadośćuczynić mym włosom. To był dobry pomysł. Po jej stosowaniu widzę błyszczące, zadbane włosy, bez rozdwojonych końcówek, są elastyczne,mają zdrowy wygląd i nie puszą się. Uwielbiam ten efekt i nie zamierzam z niej rezygnować. Jest super wydajna, kosztuje 8 zł! Kupuję ją w Drogerii Natura. Szczerze Wam ją polecam! 

To na tyle o moich dwóch ulubieńcach. Znacie ich? :)

Piękne dekoracje w Lidlu
 ps. Widziałyście te cudeńka w Lidlu? Piękne i tanie pomysły na ozdobienie M ;)

Marcowy be Glossy " Powiew kobiecości" - zawartość i dużo zdjęć :)

czwartek, 19 marca 2015
Dobry wieczór !

Przyszedł czas na opis marcowego be Glossy, które w tym miesiącu dotarło do nas pod hasłem "Powiew kobiecości". W liściku czytamy, że mamy czuć się kobieco każdego dnia. Ma się to nam udać dzięki produktom z pudełka. Oto zawartość boxa :

Sposób pakowania pudełek zawsze mnie zachwyca u be Glossy.
Szampon Vital Derm
Szampon Vital Derm - odbudowujący z olejem arganowym. Szampon przywraca miękkość naszym włosom, po jego użyciu stają się sprężyste, a zawarty w nim marokański olej arganowy pomaga je wygładzić, nawilżyć oraz wzmocnić. Za 400 ml zapłacimy 24 zł, w be Glossy mamy produkt 150 ml. 

Nicka K New York - Colorluxe Powder Blush
Najlepszy produkt tego pudełka to wg mnie róż do policzków od Nicka K New York. Jest to sypki róż, który jest zaopatrzony w aplikator w postaci mięciutkiej gąbeczki, która niezwykle ułatwia aplikację. Poziom nasycenia różu możemy stopniować dodając kolejne ilości dzięki gąbce. Produkt kosztuje 40 zł za 5g. 
W innej wersji be Glossy znajdował się róż od Ireny Eris, który bardzo chętnie bym przetestowała. Kolor totalnie mój :) 

Aplikator w formie gąbeczki idealnie aplikuje produkt na policzki
Krem na popękane pięty Compeed
Kolejnym produktem w tym pudełku był krem na noc na popękane pięty od Compeed. Został stworzony, aby szybko i łatwo pozbyć się problemu popękanych pięt. Krem zawiera połączenie mocznika     i kwasu mlekowego, co poprawia wygląd pięt już po 1 nocy. 75 ml kosztuje 24,99 zł. 

Miniatura nowego kremu Yves Rocher
W pudełku znalazłam także miniaturę kremu wygładzającego zmarszczki na dzień Serum Vegetal od Yves Rocher. Po jego zastosowaniu skóra ma być gładka, rozświetlona, zregenerowana. Krem ma także zmniejszyć bruzdy i drobne zmarszczki, w co średnio wierzę ;) Rozświetlenie cery natomiast chętnie przygarnę po zimie :) Dostałyśmy 10 ml produktu, za 50 ml zapłacimy 75 zł.

Krem do rąk i paznokci
Be Glossy zafundował nam także 3 krem od Baltic Collagen (!!!) do rąk i paznokci. Krem zawiera naturalny kolagen, który regeneruje skórę rąk i paznokci. Ujędrnia skórę dłoni, odżywia ją i wzmacnia paznokcie. Zalecany do stosowania po zabiegu manicure jako uzupełnienie domowej kuracji upiększającej nasze dłonie.Krem pełnowymiarowy ( 50ml ) kosztuje 39 zł.

Pierwszy z prezentów - maseczka Purederm
Oczyszczająca maseczka z błotem z Morza Martwego od Purederm głęboko oczyszcza i uszlachetnia. Zawiera wyjątkową kombinację składników aktywnych, które oczyszczają, uszlachetniają i koją zmęczoną skórę twarzy. Dostępne były dwie wersje mango lub papaja. Za 15 ml produktu zapłacimy 4,99 zł.

Drugi z prezentów - kostka Dove
W pudełku znalazłyśmy także drugi prezent, czyli kremową kostkę myjącą Dove Purely Pampering z mlekiem kokosowym, która sprawiła, że całe pudełko niesamowicie pachnie! Kostka składa się w 1/4 z kremu nawilżającego, dzięki czemu myjąc pielęgnujemy skórę i przywracamy jej prawidłowy poziom nawilżenia. Kostka ma usuwać zanieczyszczenia i makijaż (yyy serio?) Za 100 g zapłacimy 3,89 zł.

Muszę przyznać, że w tym pudełku znalazłam kilka ciekawych produktów, które z chęcią przetestuję, poznam i być może na dłużej zagoszczą w mojej pielęgnacji czy też makijażu. A co Wam się spodobało?



Styczniowy Shinybox "Winter in the city"

niedziela, 25 stycznia 2015
Dzień dobry :)


Dzisiaj nadrabiam kolejny zaległy wpis. Tym razem napiszę o rewelacyjnym pudełku od Shinybox, który w tym miesiącu dotarł do nas pod hasłem "Winter in the City". 

W tym miesiącu również pudełko miało inną, klimatyczną szatę graficzną 

Zawartość boxa od razu przypadła mi do gustu...po prostu super! 

Najbardziej wyczekiwany przeze mnie produkt znalazł się w tym pudełku, czyli szampon Sylveco. Chciałam już od dawna przetestować coś z tej marki, a tu Shiny w jednym pudełku zafundował nam aż 2 produkty oraz próbkę :) Szampon odbudowujący pszeniczno - owsiany jest hypoalergiczny, zawiera proteiny pszenicy, owsa i miód pszczeli.  
Zalety:
- zapobiega przesuszeniu,
- wzmacnia strukturę włosów,
- przywraca miękkość i elastyczność.
Zawiera: wodę, glukozyd laurylowy, betainę kokamidopropylową, miód, glukozyd kokosowy, pantenol, proteiny owsa, proteiny pszenicy, guma guar, kwas mlekowy, benzoesan sodu i olejek z trawy cytrynowej. 

Cena tego cuda to do 28 zł/300 ml

 Kolejnym produktem od Sylveco, który znalazłam w tym pudełku był oczyszczający peeling do twarzy. Za 75 ml tego produktu zapłacimy 20 zł. Kremowy peeling z korundem jest przeznaczony do oczyszczania skóry, dotlenia ją, poprawia jej ogólny stan, zmniejsza pory, reguluje wydzielanie sebum. Drobinki doskonale ścierają, złuszczają martwy naskórek. 
A oto skład tego peelingu :
Aqua, Alumina, Glycine Soya Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Glycerin, Caprylic/Capric Trigliceryde, Glyceryl Stearate, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Vitis Vinifera Seed Oil, Equisetum Arvense Extract, Cera Alba, Cetyl Alcohol, Benzyl Alcohol, Xanthan Gum, Dehydroacetic Acid, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil. 

 Beautyface - Innowacyjne serum do twarzy to kolejny pełnowymiarowy produkt  w tym boxie. Za 10 ml zapłacimy 30 zł. Produkt ma formę żelu o wyjątkowej koncentracji składników aktywnych, nie zatyka porów. Serum zostało przebadane dermatologicznie i jest odpowiednie dla każdego typu skóry. Nadaje się także do masażu. W ofercie producenta znajduje się 7 rodzajów tego produktu, ja otrzymałam dotleniający.

Glazel podarował nam tym razem perełki rozświetlające skórę. 
Perełki zawierają migoczące drobinki, które nadają twarzy subtelnego blasku. Odbijające światło pigmenty dają natomiast efekt rozświetlonej skóry. Dzięki delikatnym drobinkom nasza cera nabiera młodzieńczego, zdrowego oraz naturalnego wyglądu. Do aplikowania na twarz, dekolt lub same policzki. 

Muszę przyznać, że te perełki od razu przypadły mi do gustu i od momentu przetestowania ich na stałe zagościły w moim codziennym makijażu. 

Vedara zapewniła nam w pudełku Shinybox możliwość przetestowania balsamu odnawiającego do ust z 24 karatowym złotem. Ekskluzywny balsam ma zapobiegać pękaniu oraz łuszczeniu się delikatnej skóry ust. Drobinki złota wnikają w skórę zapewniając szybki i doskonały efekt. Produkt działa zmiękczająco, nadaje ustom piękny połysk oraz pełniejszy wygląd oraz zabezpiecza naskórek przed szkodliwym wpływem warunków środowiska - zimnem i wiatrem. Za 14 ml tego produktu zapłacimy 24 zł. 

Jak wspomniałam wcześniej, w pudełku znalazłam także próbkę balsamu myjącego do włosów z betuliną od Sylveco. Super ! 


Muszę przyznać, że mimo niewielkiej ilości kolorówki w tym Shinyboxie całość oceniam na 6! Pudełko jedno z lepszych, a produkty chętnie przetestuję i z pewnością dam Wam znać, jak się spisywały. 
A jak Wam się ono podoba?

Ulubieńcy 2014 roku - pielęgnacja ciała, cery, włosów, stylizacja włosów

niedziela, 18 stycznia 2015
Witam :)

Dzisiaj coś, co już zapowiadałam i ciągle nie mogłam wrzucić na blog, ale dzisiaj karta już jest u mnie i wrzucam pierwszą część ulubieńców, czyli kosmetyki do pielęgnacji oraz stylizacji włosów, które najczęściej kupowałam oraz używałam w 2014 roku. To zaczynajmy :)

Moja pielęgnacja cery w tym roku opierała się głównie na tych produktach. 

Mild Cleaner Gel Organique to mój najlepszy i najbardziej wydajny żel do mycia twarzy, który łagodzi moją czasami kapryśną cerę, sprawia, że jest idealnie gładka i przygotowana na dalszą pielęgnację. Jedna mała kropka tego produktu i buzia czysta, żel stosowałam od marca do grudnia! Rewelacja. Jest drogi, ale gdy się przeliczy jego wydajność jest już inaczej :)

Ziaja - pasta do oczyszczania zaskórników i porów z serii liście manuka to coś, co stosowałam jako peelingujący zabieg dla mojej skóry twarzy. Nic tak dogłębnie nie oczyszcza mojej buzi! Tania, dobra, wydajna. Zawsze mam ją w swoim zasięgu. 

Masło kakaowe Ziaja stosuję na noc. Niezwykle nawilża moją twarz, rano jest idealna i przygotowana na starcie z kolejnym dniem. Zapach uwielbiam :)

Krem do twarzy Biały Jeleń hipoalergiczny stosuję na dzień i mimo korzystania z droższych, które znajdowałam w różnych boxach, ten pozostanie w mej pamięci jako niezawodny.

Płyn micelarny Garnier to hit tego roku, użyłam około 4 butli. Idealny, nie podrażnia mojej cery, doskonale zmywa, jest super wydajny.

Kolejnymi produktami do pielęgnacji twarzy, które uwielbiałam w tym roku były :

Woda różana kupowana w Mydlarni Wrocławskiej, nie dość, że super pachnie, to jeszcze idealnie działa na moją skórę, więcej w osobnym wpisie na jej temat. Stosuję ją wieczorem do przemycia skóry twarzy przed nałożeniem kremu.

Bioliq spisał się idealnie na dwa przebarwienia, które wyszły na mojej twarzy po letnich "romansach ze słońcem", po kilku użyciach nie było po nich śladu. Dziękuję :)

Yves Rocher Hydra Vegetal stosowałam, gdy chciałam dodać skórze nawilżenia. Jest w tej kwestii niezastąpiony.

W kwestii pielęgnacji ząbków te produkty wygrywają z innymi, lepszymi i droższymi. Każdy po około 5 zł w Lidlu, zawsze wybieram ten zestaw, czyli  płyn do pielęgnacji ust Dentalux Sensitive oraz nić dentystyczna tej samej marki, seria zielona. Polecam :)

Moja pielęgnacja włosów w tym roku opierała się na tych produktach :

Dove - jak dla mnie najlepszy szampon, stosuję Intensive Repair lub Heat Protect i nie znalazłam innego tak idealnego, po którym moje włosy są dokładnie umyte. Chwytam je na promocji w Rossmannie za 8 zł z groszami. 

Odżywkę do włosów Aussie 3 Minute Miracle mam z jednego z boxów i uwielbiam stosować od czasu do czasu. Działa bez zarzutu. Nie zostawia tłustej warstwy na włosach. 

Isana Repair Nutrition to szampon kupiony za jakieś 4 zł podczas jednego wyjazdów i jako jedyny może  stanąć w szranki z moim ulubionym Dove.

Isana Express Spoiling Silk stosuję po każdym umyciu włosów, odżywka bez spłukiwania, super w formie mgiełki. Tania i dobra, moje włosy przestały być rozdwojone.

Jedwab do włosów Biosilk stosuję non stop na końcówki włosów. Spisuje się idealnie.


Jeśli chodzi o stylizację włosów tutaj wyróżniam następujące produkty :

Pianka do włosów Biosilk w ogromnej butli, kupuję w promocji za 29 zł, starcza na długie miesiące, idealna do stylizacji super fryzur, nie czuję, aby obciążała włosy.

Lakier Taft - stosowany podczas sesji oraz do mojej prywatnej stylizacji wyjściowych fryzur. Idealny, trwały, niezawodny, mogę na nim polegać. Nie zostawia na włosach "skorupy" :)

Mgiełka Termoochronna Marion kupiona w super okazyjnej cenie i stosowana przed użyciem suszarki lub lokówki. Czuję się wtedy lepiej, mam wrażenie, że pomaga moim włosom :)

Frizz Control Welli kupiłam w akcji "cena na pożegnanie" i szkoda, że już jej nie mogę znaleźć w żadnym sklepie. Idealna do nieposkromionych dotąd odstających włosów. Kocham ;)

A co zabierałam ze sobą do kąpieli w minionym roku ?

Cream Whipp Organique w wersji pomarańczowej, super mus do kąpieli, mała kropeczka produktu, a nasza skóra jest oczyszczona, pachnąca, idealna. Cena wysoka, ale ta chwila radości podczas wieczornej kąpieli niezastąpiona :) 

Kremowe mydło pod prysznic Kozie Mleko Ziaja stosowałam bardzo często. Idealne, bo nawilża, super oczyszcza, nie podrażnia, pięknie pachnie, zostawia skórę nawilżoną.

Isana z pingwinkiem zakupiona w grudniu musiała się tu pojawić. Zapach ciekawy, konsystencja super, cena bajecznie niska, a opakowanie zdobiło półkę w łazience :) 

Sól do kąpieli kupowana w Biedronce, Bambus i trawa cytrynowa to idealny dodatek do kąpieli oraz pielęgnacji stóp, pomaga po męczącym dniu. 

Kule do kąpieli, różne, bo lubię i są super dodatkiem, szczególnie te pachnące mlekiem i miodem.

To byli moi ulubieńcy 2014 roku w kategorii pielęgnacja ciała, cery, włosów oraz stylizacja włosów. Koniecznie dajcie znać, czy któryś z tych produktów również u Was się spisywał idealnie. Z miłą chęcią czekam na linki do Waszych ulubieńców. Już niebawem coś, co kocham, czyli ulubieńcy 2014 roku w kategorii kolorówka! :) Zapraszam.

Wrześniowy Shinybox i jego zawartość :) BE ORIGINAL

poniedziałek, 22 września 2014
Witam :)

Dzisiaj przyszedł czas na opis wrześniowej odsłony Shinybox, który przybył do nas pod hasłem "BE ORIGINAL". Co znalazłam w środku?

Takie oto cudowności znajdowały się w tym miesiącu w Shinyboxie

Najdroższym produkem z tego boxa jest tusz Etre Belle Mascara Lash X-Press&Hyaluronic, która wydobywa piękne, długie i podkręcone rzęsy, nadaje im niesamowitą objętość. Dzięki zakrzywionej szczoteczce Maxi-Curl nasze rzęsy będą jednocześnie podkęcone, pogrubione i wydłużone...a koszt tego cuda to 100 zł! Tak :) Ciekawe...z chęcią ją przetestuję, bo ostatnio odkryłam rewelacyjny tusz za 12 zł i jestem ciekawa, czy ten w czymś go przebije. 

Drugim pełnowymiarowym produktem był tym razem korektor cieni pod oczami marki Grashka wart 21 zł. Ma za zadanie zmniejszenie widoczności cieni pod oczami, jest silnie kryjący i rozświetlający. Zawiera aktywne składniki, które pomagają nawiliżyć i odbudować delikatną skórę pod oczami. Przyda się ogromnie, bo ostatnio nie mam czasu na sen ;) 

Ostatnim pełnowymiarowym produktem był regenerujący krem do rąk i paznokci marki Bioliq za 15 zł. Krem ma regenerować, nawilżać, wygładzać, chronić skórę dłoni i paznokci. Zawarty w nim olejek z cytryny o właściwościach antyoksydacyjnych przeciwdziała procesom starzenia. Wolałabym dostać drugi wariant pudełka, czyli z balsamem intenstywnie nawilżającym Bioliq. 

Z Balneokosmetyki Malinowy Zdrój dostałyśmy szampon  do włosów przeciwłojotokowy oraz przeciwłupieżowy, który ma wzmocnić i odżywić cebulki włosowe oraz wspomagać redukcję łupieżu. Poprawia także ukrwienie skóry głowy i zapobiega wypadaniu włosów. za pełny produkt zapłacimy 28 zł. 

Drugim minikosmetykiem od Balneokosmetyki Malinowy Zdrój był biosiarczkowy żel peelingujący do mycia ciała. Jest on przeznaczony do mycia oraz pielęgnacji każdego rodzaju skóry, polecany do masażu ciała w miejscach narażonych na nadmierne gromadzenie się tkanki tłuszczowej oraz powstawanie cellulitu. Również on kosztuje 28 zł za 200 ml. 

W pudełku znalazłam także wiele próbek do przetestowania, co cieszy :)

Niestety nie udało mi się wylosować produktów rozlosowanych wśród osób należących do klubu VIP i zamówień subskrypcji. Wolałam, gdy każdy z subskrybentów otrzymywał jakąś miłą niespodziankę, ale wiadomo, co dobre, szybko się kończy :) 

Mimo tych małych niedociągnięć pudełeczko ucieszyło mnie jak co miesiąc, produkty z chęcią przetestuję, a później dam znać, jak się spisały :)

Zakupy podczas Dni Lifestyle w Superpharm...

środa, 26 marca 2014
Kolejki aż do drzwi, tłumy przy półkach, każdy przeglądający specjalną ofertę. 
Co tu więcej pisać...i ja poddałam się tej fali i pobiegłam do Superpharm po upatrzone wcześniej rzeczy. Muszę przyznać, że mimo kolejek zakupy przebiegły w ciekawej, czasami zabawnej atmosferze. Poznałam sympatyczną dziewczynę, która potrzebowała pomocy w doborze kolorówki i byłam bardzo zadowolona, gdy okazało się, że mogłam jej pomóc :) Ale do rzeczy... oto moja zawartość koszyka :



1. Beauty Formulas - mgiełka chłodząca, cena 5,99 zł. Będzie idealna na letnie dni. Żałuję, że nie wzięłam dwóch sztuk. 

2. Szampon Dermena hamujący wypadanie włosów - za punkty. 

3. Tusz False Lash Wings od L`oreal za jedyne 24 zł ! Pojechałam specjalnie po ten tusz. Używałam go przed promocją i jestem nim wprost zachwycona. Doskonały. Rzęsy są po nim fenomenalne. 

4. Płyn micelarny 3 w 1 Garnier do cery wrażliwej za 10 zł. Nadal szukam czegoś, co dobrze usunie mój makijaż i nie podrażni wrażliwej skóry wokół oczu.

5. Argan Oil, aby odżywić włosy na wiosnę :) za 3 zł z groszami. 

Zakupy uważam za super udane. Dni Lifestyle to super pomysł ;)

Letni Świat Kosmetyków w Biedronce ;) - szczegóły oferty, super promocje :)

poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Witam moje czytelniczki ;)

Dzisiaj mam dla Was wieści z Biedronki, w której szykuje się super oferta, która będzie obowiązywać od 14 do 28 sierpnia. Zrobiłam na szybko poglądowe fotki katalogu z promocjami, abyście mogły szczegółowo zobaczyć, co i za ile będzie można kupić w tych dniach. Zapraszam do obejrzenia zdjęć (robionych na szybko, więc przepraszam za ich jakość :)) 

Okładkowe zdjęcie ;)

Odrobina kolorówki, ale ja już wypatrzyłam tusz ;)


Coś dla włosów :)


Kolejne produkty do włosów :)


Dove :)


Coś do twarzy, a w tym nowe Garnier Hydra Adapt :)


Przeciwzmarszczkowo 


Żele pod prysznic i peelingi


Ciąg dalszy żeli do mycia :)


Paznokcie, żele do higieny intymnej

Zapachy i antyperspiranty


Coś dla dzieci 


Kosmetyki dla mężczyzn :)


Panowie też mogą coś wybrać :)


Ostatnia część dobroci dla mężczyzn


Coś naturalnego :)


Masażer i torba na zakupy 


***

Wypatrzyłyście coś? :) 

Ja wybiorę się po tusz Eveline i Hydra Adapt ;)