Weekend za nami...ten upłynął zdecydowanie za szybko,ale już za 5 dni kolejny :)
A tymczasem muszę się pochwalić (wiem, wiem, że to nieładnie) prezentami, jakie otrzymałam na Walentynki.
Tak oto prezentują się dwa cudeńka, które otrzymałam od narzeczonego :)
Perfumy Lanvin Marry me! chodziły już za mną od dawna. Uwielbiam takie zapachy! A na dodatek ten przepiękny i wymowny flakon...
Czyż nie są przepiękne? :)
Jeśli chodzi o prezent z logo W. Kruk to w środku znajdował się...
Srebrny łańcuszek z uroczym serduszkiem :)
Dziękuję raz jeszcze za przepiękne prezenty <3
***




