Podkład, który jest jednym z 3 najlepszych dla mnie - Max Factor, Whipped Cream

niedziela, 5 kwietnia 2015
Witam serdecznie

Korzystając z chwili wolnego przed przyjściem gości wrzucam Wam recenzję mojego ukochanego podkładu, a w zasadzie jednego z trzech, które najbardziej pasują mojej cerze. Mowa o Whipped Cream od Max Factor. 

Kupiłam ten podkład po raz pierwszy, gdy była promocja -50% w Rossmannie. Chciałam go przetestować, bo kusiła mnie formuła musu i nie pomyliłam się. Podkład ma niesamowitą, miękką (jak bita śmietana) konsystencję, jest nawilżający, ale w żadnym przypadku nie zostawia na buzi tłustego filmu. Wręcz przeciwnie, do momentu demakijażu buzia jest pięknie ujednolicona i nie błyszczy się. Whipped Cream bardzo dobrze sobie radzi z zakrywaniem zaczerwienień oraz z ujednolicaniem naszej cery. Jak zapewnia nas producent : "Podkład zawiera silikonowe cząsteczki, które delikatnie matują skórę poprzez rozpraszanie światła padającego na twarz. Nawilżająca formuła zawiera wodę i glicerynę, które chronią skórę przed wysuszaniem. Dzięki nim skóra wygląda zawsze świeżo.Matujące cząsteczki nawilżający koktajl glicerynowy sprawiają, że skóra jest półmatowa, ale nie przygaszona". 

Nakładam go zawsze albo podróbką beauty blendera zakupioną na allegro albo pędzlem Maestro. Dla mnie jest produktem idealnym. Jedynym minusem podkładu jest jego dosyć wysoka cena, ale staram się go kupować na promocjach, więc jest ok :) Jeśli chodzi o wydajność, podkład ma 20g, ale nie zużywam go w ekspresowym tempie, gdyż potrzeba go niewiele do codziennego makijażu. 

Zdecydowanie polecam Wam ten produkt :)
A może znacie go? Jaki podkład jest Waszym ulubionym?

Życzę dalszego rodzinnego i radosnego świętowania :)

Minus 40% w Hebe i moje zdobycze :)

poniedziałek, 28 października 2013
Ubiegły tydzień obfitował u mnie w sesje zdjęciowe. Pogoda jest tak piękna, że szkoda spędzać czas
w domu. Oprócz tego wybrałam się na łowy do Hebe, aby kupić potrzebne rzeczy z rabatem 40 % marek L`oreal i Max Factor.
W ten sposób zdobyłam następujące piękności :

L`oreal skusił mnie takimi produktami 


Z szafy L`oreal wybrałam bazę pod makijaż Studio Secrets Smoothing Resurfacing Primer, która jest obecnie na etapie testów, więc niewiele napiszę, ale myślę, że możemy się polubić ;)
Zapłaciłam za nią ok 20 zł.

Oprócz niej wybrałam Top Coat Confettis, który mnie po nałożeniu na paznokcie bardziej przypomina wyglądem skorupkę przepiórczego jajka ;) Cena przystępna, bo 11 zł :)

W piątek zniżka obowiązywała na produkty Max Factor. Pojechałam po ściśle określone kosmetyki :

Znany wszystkim i kultowy Creme Puff - puder prasowany, ostatnio w nowej szacie graficznej. 

Nowość, czyli Whipped Creme Foundation, który, jak podaje KWC, " dzięki nawilżającej formule
i konsystencji bitej śmietany, nie wysusza i nadaje skórze piękne, półmatowe wykończenie.
W przeciwieństwie do innych podkładów o konsystencji musu, Whipped Creme idealnie się rozprowadza, pozostawia skórę jedwabiście gładką i podkreśla jej naturalny blask.Podkład zawiera silikonowe cząsteczki, które delikatnie matują skórę poprzez rozpraszanie światła padającego na twarz. Nawilżająca formuła zawiera wodę i glicerynę, które chronią skórę przed wysuszaniem. Dzięki nim skóra wygląda zawsze świeżo.
Matujące cząsteczki nawilżający koktajl glicerynowy sprawiają, że skóra jest półmatowa, ale nie przygaszona.

Dobrze wszystkim znana i polecana kredka Max Factor do linii wodnej. Doskonała. Teraz już rozumiem, dlaczego zbiera takie dobre opinie i dlaczego, ciągle jej nie ma na stanie w Rossmannie. 
Na szczęście, tym razem zagościła w moim kufrze i zostanie tam na stałe :)


A jak wyglądały Wasze zakupy w Hebe? Pochwalcie się linkami :)