40 % zniżki w Superpharm - co kupiłam ja i koleżanki :)

czwartek, 2 stycznia 2014
Do dzisiaj trwała promocja w Superpharm 40 % zniżki na kolorówkę.

Oczywiście, taka maniaczka kosmetyków do makijażu nie mogła jej ominąć. Ale mam tu jeszcze kilka kosmetyków dla koleżanek, które nie mają dostępu do tej sieci sklepów :) Zapraszam...

Zaczynając od lewej : 
1. eyeliner Essence (za 5 zł, identyczny w działaniu jak ten z L`oreal)
2. do zakupów powyżej kwoty bodajże 35 zł płyn micelarny Soraya za 4 zł.
3. 2 zestawy tuszów Essence (2 sztuki w zestawie) po 5,99zł
4. Osławiony już w blogosferze korektor Lumi Magique L`oreal, który w końcu musiał być mój :)
5. Podkład, który bardzo mi służy Rimmel Stay Matte  za 12 zł z groszami
6. Tusz Big Eyes z dwoma końcówkami za 9,90 do zakupów powyżej 35 zł. 

 A tutaj mamy :
1. Zestaw świąteczny Max Factor puder Creme Puff oraz tusz 2000 Calorie, przecena z 43 zł na 25,79, a przy kasie zapłaciłam 19,90 ! :) Super niespodzianka.
2. Ponownie tusz Big Eyes - dla koleżanki
3. Rimmel Apocalips - lakier do ust, który uwielbiam za jego zdecydowany kolor, a w cenie 13 zł kusił jeszcze bardziej :)

***
Tak oto przedstawiają się moje i koleżanek zdobycze z Superpharm. Promocja była trafiona w czasie, bo przed Sylwestrem. Zaopatrzenie szaf doskonałe, więc było w czym wybierać. 

A tymczasem... Wszystkiego dobrego w 2014 roku! Spełnienia wszelkich, nawet najbardziej nieprawdopodobnych marzeń, wielu chwil, które będziecie wspominać na zawsze i ciekawych tematów do blogowania :)
Wasza Make-up-land :)

Niezawodni i ukochani :) kosmetyczne hity ;)

sobota, 7 września 2013
Do tej pory nie przedstawiałam Wam moich ulubieńców, ale jak to się mówi, "kiedyś musi być ten pierwszy raz". Dzisiaj przedstawiam Wam moich czterech wspaniałych, niezawodnych i ulubionych. W zestawieniu pojawiają się jedynie kosmetyki do makijażu i jedna niespodzianka ;) 


Eyeliner musi być. Nieważne, czy czarny, czy wściekle niebieski. Uwielbiam kreski i już :) Tu akurat Bobbi Brown - w odcieniu Graphite Shimmer Ink 15. Czarny nie przypadł mi do gustu, a ten jest super :)

Pomadka, czy też lakier do ust Apocalips w odcieniu Stellar, bo czerwień na ustach sprawia, że czuję się zmysłowo i kobieco. 

Tusz do rzęs, czyli absolutny must have. Clump Defy od Max Factor to jeden z moich najlepszych. 

Zalotka do rzęs, mimo, że moje są naturalnie podkręcone. Ta pochodzi z jednego z Glossyboxów ;)

***

Tak się przedstawia moja ulubiona czwórka. Znacie je ? Używałyście? Lubicie? Czekam na Wasze opinie :)