Historia kremu z Rossmanna Efektima - tani, dobry

niedziela, 22 marca 2015
Witajcie ponownie :)

Cieszę się, że moje wpisy na temat Kongresu LNE&SPA cieszą się taką popularnością, jutro zgodnie z obietnicą opiszę, co czeka na nas podczas 31 Kongresu. Teraz chciałam Wam opowiedzieć o kremie do twarzy, który kupiłam w Rossmannie korzystając z uwielbianej przeze mnie promocji w tym sklepie, czyli "cena na dowidzenia". Zawsze, gdy jestem w Rossku, zerkam na produkty oznaczone zieloną metką z tym właśnie napisem i już niejednokrotnie udało mi się kupić super produkt w bardzo niskiej cenie. Tak oto zdobyłam krem do twarzy na dzień Efektima Diamond Premium. Co prawda do 40 dużo mi brakuje, ale miałam ochotę na poprawę mojej cery po zimie, pomyślałam, że taki krem może mi w tym pomóc. Nie pomyliłam się. Krem ma super lekką konsystencję, która kojarzy mi się z czymś przyjemnym do jedzenia :) nie wiem, czemu, ale tak go odbieram :) Druga zaleta : super szybko wnika wgłąb skóry, dzięki czemu nie pozostawia na niej tłustej warstwy. Producent zapowiada, że regularne stosowanie pomaga spłycić nasze zmarszczki, ja jednak w to nie wierzę. Liczyłam jedynie na to, że faktycznie cera będzie ujednolicona i nawilżona. Tak jest i to mi się ogromnie podoba. Co więcej. Podkład doskonale współgra z tym kremem, co nie zdarza się często. Krem z pewnością jeszcze kiedyś kupię. 

Konsystencja kremu jest doskonała !
 Chciałam Wam jeszcze przekazać opis producenta odnośnie zawartych w kremie składników, a mianowicie

"DROBINKI DIAMENTÓW – przyspieszają regenerację skóry i stymulują układ immunologiczny. Wygładzają i pomagają spowolnić procesy starzenia skóry.
KWAS HIALURONOWY – nawilża, poprawia jędrność i elastyczność, opóźnia proces starzenia, a także wspomaga proces spłycenia zmarszczek.
KOLAGEN I ELASTYNA - wpływa na utrzymanie właściwego stopnia wilgotności skóry, chroniąc ją jednocześnie przed utratą wody transepidermalnej.
Elastyna zaś, będąca wraz z kolagenem, podstawowym składnikiem włóknistej tkanki łącznej skóry właściwej, odpowiada za sprężystość i elastyczność skóry.
OLEJ ARGANOWY (eliksir młodości)- bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminę E. Chroni strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi. Wykazuje działanie regenerujące i łagodzące. Wpływa na elastyczność, odżywienie, nawodnienie i odnowę komórkową naskórka.
SHEA BUTTER - posiada kwasy tłuszczowe, które wykazują zdolności do regeneracji i odnowy zniszczonego naskórka, chroni skórę przed wpływem szkodliwych czynników zewnętrznych."
 

Krem Diamond Premium Efektima na dzień 
 Szczerze polecam ten krem, nie tylko kobietom po 45 roku życia :) Za mój zapłaciłam...8 zł! Działał lepiej od Pose, który znalazłam w jednym z boxów, kosztował 100 zł. Ale o nim innym razem :)

Denkujemy kwiecień...

sobota, 11 maja 2013
Zaległości sporo, ale to dlatego, że w pracy siedzę do wieczora, a gdy wracam jestem tak padnięta, że marzę o kąpieli i podusi :) Na szczęście jest weekend i mogę zaprezentować Wam denko z kwietnia :)


Chętne, aby zajrzeć, co zawiera reklamóweczka ? :)


Energetyzująca sól do kąpieli - Bursztyn z serii Be Beauty Body Expertiv Spa - pomocna, gdy nogi bolą po ciężkim dniu. Działa na medal i dziękuję mu za to, a Biedronce za przystępną cenę! 


Szampon Yves Rocher, ten akurat działał jak najbardziej i nie powodował natłuszczenia włosów. Jest ok.


Żel pod prysznic Radox - Invigorate - feel good fragrance - piękny zapach, wystarczy kropla i wanna jest pełna piany. Cena jak najbardziej do zaakceptowania. 


Krem Efektima - Aktywator Kolagenu z jednego z ShinyBox. Jeden z najbardziej ulubionych kosmetyków w tym miesiącu. Działał i sprawiał, że cerę mam jak nastolatka, chociaż i tak nie mam z nią problemów ;) Ale wygładził ją jeszcze bardziej.


Masła do ciała z The Body Shop nie muszę nikomu przedstawiać i zachwalać. Warte swojej ceny, ja dorwałam je za 50% niższą ;) Pachniał niesamowicie :)


Żel oczyszczający z Jadwigii do cery tłustej i trądzikowej. Kupiony na targach kosmetycznych. Zbyt mocny zapach, czasami podrażniał mi cerę... raczej nie kupię go ponownie.


Tusz Wibo Dolls Lash  - Rzęsy jak ta lala... cena idzie w parze z trwałością... niby działa, ładnie pogrubia i wydłuża, ale po tygodniu był zbrylony i nie mogłam nic z niego wycisnąć :( a szkoda...


Ten tusz Yves Rocher - Lash Plumping Mascara to takie 50/50. Robił to, co lubię, czyli wydłużał i pogrubiał... dosyć trwały, ale z tendencją do szybkiego wysychania.


Eyeliner Lasting Drama w odcieniu Intense Black - czy wystarczy, gdy powiem, że dla niego porzuciłam Bobbie Brown i MAC`owego linera? polecam i otwieram kolejny słoiczek  :))))))


Żel do mycia z Synergen - Heart - Beat - niska cena, super działanie, czyli jest hit!


Kocham ten szampon... Yves Rocher - Brown Highlights Shampoo ... gdy pierwszy raz go użyłam, aż wrzasnęłam z przerażenia... cała wanna jak we krwi... a to taki jego kolor :) ale działanie niesamowite...uważajcie jednak na ściany itp., bo można nieźle zabrudzić...


Żel do kąpieli z The Body Shop żurawinowy ... kupiony za 11 zł, czyli cena warta wypróbowania. No i mamy tu ponownie piękny zapach, kojącą kąpiel i aksamitną skórę po kąpieli... lubię jak najbardziej :)


O tej piance do golenia Venus już pisałam. Tym razem miałam zapach konwalii... ponownie tanie i dobre!


Odżywka Alverde z amarantem - może było jej zbyt mało, abym wpadła w zachwyt? 


Oil Miracle Schwarzkopf z Glossiego - ten zapach mnie zachwycił, a jego wpływ na moje włosy był nie do ocenienia.


Szafirowy peeling przeciwzmarszczkowy Dax Cosmetics - dziwny i nie działający zupełnie, zużyłam jako żel do mycia twarzy  :( Nie kupię ponownie.


Lakiery Essence i Yves Rocher (mini wersja) - super kolory, ale oba zbyt szybko zgęstniały i były niezdatne do użycia. 


Moje ukochane perfumy - Lancome Tresor in Love Midnight Rose - to już druga butelka, dostałam ją na urodziny od narzeczonego i używałam na specjalne okazje. Ten zapach to cała ja :)


Korektor Llamasqua - zużyłam go jako bazę pod cienie i w tej roli spisał się na 6 :) Jako korektor był dla mnie zbyt jasny i dlatego poszukałam dla niego innego zastosowania.


Avon`owa pomadka Sparkling Blush... piękna z delikatnymi drobinkami, trwała i doskonale nawilżająca. 6 !


Balsam Eva for teens, który dostałam przy okazji jakiejś wymianki...zużyłam, ale miłością do niego nie zapałałam. 


To by było na tyle... a jak wygląda Wasze denko? podrzućcie link :)