Zawartość listopadowego pudełka Shinybox z Pewex.pl - Towar 1 Klasa

poniedziałek, 24 listopada 2014
Witam :)

Dzisiaj kolejne zaległości, czyli opis tego, co znalazło się w tym miesiącu w pudełku Shinybox przygotowanym wraz z Pewex.pl pod super nazwą "Towar 1 Klasa". Czy faktycznie towar był taki super?

Pudełko w nieco odmiennej szacie graficznej prezentowało się super ;)

Shinybox był w tym miesiącu wypchany po brzegi cudownymi kosmetykami, a wszystkie były pełnowymiarowe !

Od ekipy Pewex.pl dostałyśmy przypinkę z ich logiem

Najlepszym produktem w tym boxie był zdecydowanie złoty peeling cukrowy z ekskluzywnej linii Eternal Gold w wersji pełnowymiarowej. Ten peeling od Organique ma przepiękny zapach, kryształki cukru są w nim zatopione w olejku sojowym i maśle Shea, które doskonale masują i złuszczają zrogowaciały naskórek. Dzięki temu produktowi nasza skóra odzyskuje blask i promienny wygląd, jest miękka, gładka, pachnąca no i oczywiście super rozświetlona. Za 200 ml zapłacimy 68 zł.

W pudełku znalazłam także bazę pod cienie Joko, którą z chęcią wykorzystam, zwłaszcza, że moje dotychczasowe bazy właśnie denkuję :) Ta ma naturalny kolor, delikatną kremową konsystencję, co gwarantuje trwałość makijażu oka i sprawia, że cienie nie zbierają się w załamaniach powiek. Zawiera witaminy A, E, T i naturalny olej z krokosza barwierskiego. Za 5g zapłacimy 23 zł.

Spodobał mi się także peeling do ust Mariza, który jest bogaty w odżywcze oleje roślinne. Ma zapewnić ustom miękkość, gładkość, doskonałą ochronę. Złuszcza martwy naskórek, pozostawiając nasze usta miękkie i gładkie. Produkt kosztuje 10 zł za 10 ml. 

Bania Agafii podarowała nam balsam do włosów: aktywator wzrostu lub odżywczo - regeneracyjny. Produkt tani, bo za 6 zł, ale zaciekawił mnie. Zawiera w 100% naturalne składniki, nawilża, przywraca włosom naturalną siłę, zdrowy blask, elastyczność, wygładza je, zmiękcza, ułatwia rozczesywanie. 

W boxie znajdował się także zmywacz do paznokci w chusteczkach NU. Za kartonik zapłacimy 19 zł. 
Ten produkt ma pielęgnować nasze paznokcie, skórę wokół nich podczas zmywania lakieru, pozostawiają je lekko natłuszczone i błyszczące. Ma być doskonały do użycia w każdej sytuacji, bowiem ma wygodną formę w pachnącej chusteczce. 

Shinybox przygotował dla nas także zestaw od APC - 5 cieni do powiek w kuleczkach, za 5 sztuk zapłacimy 65 zł. Kolory są delikatne, połyskujące, przypominają kuleczki do twarzy. Są łatwe w aplikacji, ale nie można nimi wykonać mocniejszego makijażu. Do dziennego nadają się idealnie. A oto, jaki zestaw cieni dostałyśmy w tym pudełku :

Oto wszystkie odcienie. Są piękne, ale tak jak wspomniałam, nadają się tylko do delikatnego makijażu. 

Tak oto wyglądała zawartość Shinybox w tym miesiącu. Muszę przyznać, że pudełko spodobało mi się bardziej od konkurencyjnego. Więcej produktów mnie zaciekawiło. Wszystkie są pełnowymiarowe. 
A jak Wam się podoba?

Ostatnie wymianki - wiosna w pełni i pierwszy NARS u mnie :)

niedziela, 28 kwietnia 2013
Nareszcie złapałam chwilkę wolnego i wskoczyłam, aby coś do Was napisać :) Za parę dni majówkowe wojaże i możliwość złapania oddechu od tej codziennej bieganiny. Ja wybieram się z narzeczonym do miejsca, gdzie jest cisza, mnóstwo zieleni, pięknych kwiatów, niezwykłych widoków i ogromny taras, gdzie uwielbiamy siedzieć do późnej nocy :) A tymczasem przedstawię Wam moje dwie ostatnie wymianki, z których jestem ogromnie zadowolona :)

Pierwsza z osobą spoza bloga, dzięki której otrzymałam niesamowity rozświetlacz NARS :) gratis dostałam świeczki Yankee Candle, o których chyba nie trzeba dużo pisać, bo kazdy je zna:)

Zaglądamy do środeczka?:)


Ten rozświetlacz pochodzi z limitki sygnowanej przez Andy`ego Warhol`a 

Rozświetlacz jest niezwykle delikatny i subtelny, tworzy na buzi piękną taflę, a taki efekt rozświetlacza wprost uwielbiam :)


A teraz czas na wymiankę z Werą 
Oto, co się znajdowało w paczce:


Dwa typowo wiosenne cienie Mariza, które są super napigmentowane i tak w moim typie, że aż się uśmiecham na samą myśl, że już wkrótce zagoszczą na moich oczkach :)


Piękny cień Bourjois, który wykorzystałam już dzisiaj do zrobienia makijażu :)


Róż Cherie przygarnęłam ze względu na jego odcień ;)


Puder mineralny Maybelline w odcieniu dark, który jest używany przeze mnie jako bronzer :)


Woda gruszkowa :) zapach tak trwały jak niejednej markowej wody... super na letnie dni. 

Zachęcam Was do zerknięcia do mojej zakładki wymiankowej, może i nam uda się coś wymienić, bo że wymianki to super sprawa nie muszę chyba nikogo przekonywać :)