Kosmetyki Balea na wyciągnięcie ręki :) Haul - Drogeria Niemiecka

środa, 23 sierpnia 2017
Dzień dobry

W dniu dzisiejszym przybywam do Was z dużą dawką kuszenia. Jakiś czas temu złożyłam kolejne zamówienie w jednej z moich ulubionych drogerii internetowych. Chciałam uzupełnić zapas moich ukochanych żeli, pianek i innych cudowności z marki Balea. Nie wiedziałam jeszcze, że w wakacje odwiedzę Pragę, a co za tym idzie DM, więc nieco poszalałam z zakupami :) Oto jakie nowości wpadły do mojej i mojej przyjaciółki łazienki :) Myślę, że od tej ilości i kolorowych opakowań można dostać zawrotu głowy ;)


Wśród nowości znajdziemy żele z limitowanej edycji z przeuroczymi papguami i widokami iście wakacyjnymi. Nie zabrakło szamponów do włosów, żeli do golenia, mgiełki do odświeżania ciała, mydeł w płynie. 


Oto wszystkie żele, jakie trafiły do mnie dzięki zakupom w drogerii, o której wspomnę za chwilę. 
Wszystkie wyglądają tak pięknie! Zapachy są oczywiście totalnie oszałamiające, soczyste jak owoce na okładkach i takie wakacyjne! 


Te pianki do golenia polecam Wam szczerze! U mnie najlepsze, jakie miałam. Pachną, super działają i są niesamowicie wydajne. 


Mydła w płynie również uwielbiam i są lepsze od polecanych i droższych mydeł Yope, które u mnie aż takiego wrażenia nie wywołują. 


Najlepszy lakier do włosów, dobrze utrwala fryzurę, ale włosy po jego użyciu nie są sklejone, ciężkie i brzydko wyglądające. 


Mamy tu jeszcze pianki do kąpieli, peeling do ciała, mgiełkę i dezodorant, szampon i balsam do ciała oraz przeuroczy krem, który zawsze gości w mojej torebce jako krem do rąk. 


Muszę przyznać, że jestem ogromnie zadowolona z zakupów w tym właśnie sklepie. To już mój drugi zakup i nadal jestem zachwycona zarówno bogatym asortymentem, jak i szybką wysyłką (po złożeniu zamówienia wieczorem, na drugi dzień otrzymałam paczkę) oraz tym, że każdy kosmetyk jest osobno opakowany i zabezpieczony, aby nie uległ zniszczeniu podczas dostawy. Postanowiłam Wam dać namiar, a raczej przypomnieć o tej stronie, bo już raz opisywałam zakupy właśnie z tego portalu. Wiem, że wiele osób chce przetestować kosmetyki z DM-u, a nie ma możliwości pojechania i przywiezienia ich z jednego z krajów, gdzie te drogerie są rozmieszczone. Mowa o sklepie drogerianiemiecka.pl, gdzie znajdziemy wszelkie kosmetyki dostępne w drogeriach DM. 

Lubicie markę Balea? Co z niej polecacie?

Wpis nie jest sponsorowany. 


Promocja w Rossmannie - 49% - Zachowaj energię lata - co polecam i co kupię?

wtorek, 22 sierpnia 2017
Dzień dobry

Jak już zapewne wiecie, wczoraj ruszyła kolejna wielka promocja w sieciach drogerii Rossmann.





Regulamin w skrócie:

Zniżka obowiązuje przy zakupie minimum dwóch różnych produktów z kategorii wymienionych na grafice, a więc pielęgnacji ciała, ust, odżywek do włosów, odżywek do paznokci i maseczek do twarzy. Ze zniżki skorzystamy posiadając aplikację Klubu Rossmann i okazując ją w kasie. Nie posiadając wyżej wymienionej apki, otrzymamy zniżkę 40%. Taka zniżka będzie również obowiązywać na nasze kolejne zakupy, jeśli już wykorzystamy zniżkę -49% (można z niej skorzystać raz). Nie ma limitu, co do maksymalnej liczby kupowanych produktów, np. maseczek. Akcja potrwa do 31 sierpnia. Cały regulamin akcji wraz z wymienionymi produktami znajdziemy tutaj...

Co wchodzi w skład kategorii, na które obowiązują zniżki?

Włosy - odżywki i maski do włosów, olejki do włosów, serum na końcówki
Twarz - wszelkiego rodzaju maseczki
Usta - pomadki ochronne, peelingi
Ciało - balsamy nawilżające, rozświetlające, brązujące, samoopalacze, masła do ciała
Ręce i nogi - odżywki do paznokci, rajstopy w sprayu, balsamy wyrównujące koloryt

Na szczęście Rossmann stanął na wysokości zadania i oznaczył każdy produkt na promocji czerwonym kartonikiem z informacją -49%. Brawo!

Co planuję kupić?

Na pewno odżywki do włosów, bo ich w moich zapasach brak. Mam jedną, którą obecnie stosuję, więc zapas będzie jak najbardziej na tak. Oprócz tego, rozejrzę się za maseczkami do twarzy, bo je zużywam non stop, a uwielbiam testować nowości, więc same rozumiecie :) Raczej nie kupię nic do pielęgnacji ciała, bo tu zapasy są pokaźne. Nie kuszą mnie też odżywki do paznokci, rajstopy w sprayu, samoopalacze itp. Może wezmę jakąś pomadkę ochronną i na pewno peeling Evree.

Co polecam kupić?

Maseczki w saszetkach, bo będą kosztować grosze, można wypróbować różne rodzaje i wiedzieć na przyszłość, jakie są dla nas najlepsze. Z maseczek w słoiczkach polecam nowości Perfecty Zdecydowanie polecam odżywki ekspresowe Gliss Kur, bez spłukiwania oraz nowość, 3 minutową odżywkę do włosów Pantene Aqua Light. Jeśli chodzi o peeling do ust, tu Evree jest najlepszy! Pisałam o nich tutaj... 

Czy jesteście za wpisem z moimi zakupami z tej promocji? Dzisiaj wyruszę na łowy, więc z chęcią przygotuję dla Was taki wpis!

Koniecznie dajcie znać, co planujecie kupić podczas tej promocji, z chęcią się zainspiruję :)

Miłego dnia! 


Super dodatki do gazet - tusze do rzęs, okulary i cień Inglot

poniedziałek, 21 sierpnia 2017
Dzień dobry

W sobotę, będąc na zakupach, zauważyłam, że w dwóch gazetach znajdują się ciekawe dodatki. Czytelniczką jednej z nich jest moja mama, a druga zaciekawiła mnie. Długo się nie zastanawiałam i wrzuciłam je do koszyka. O jakich tytułach mowa?


Często zaglądałam do tego magazynu, Face&Look, który jest o modzie i urodzie wybrałam ze względu na fantastyczne okulary od marki Artego oraz cień Inglot i przeuroczym odcieniu. Za ten zestaw zapłaciłam 9,99 zł. 


Okulary mają idealny dla mnie kształt, nie spadają, nie są za ciasne, więc brawo! Cień już powędrował do mojej palety z wkładami. Kolor idealny, a jakość, jak to jakość inglotowa, a więc bez zarzutu. 


W najnowszym Zwierciadle, a więc gazecie, którą uwielbia moja mama, znalazłam dwa tusze Celia. Otworzyłam, przetestowałam w domu i zakochałam się...rzęsy jak marzenie, długie, pogrubione i baaardzo czarne! Super maskara. W cenie 10 zł, za magazyn z wieloma ciekawymi artykułami do poczytania, warto się na niego skusić. 

Lubicie dodatki do gazet? Często się na nie decydujecie?

Rozkład jazdy na blogu - 21-25 sierpnia

niedziela, 20 sierpnia 2017
Kochani

Jest niedziela, a więc pojawia się wpis z podpowiedziami, jakie tematy pojawią się na blogu w najbliższym tygodniu. Niestety, wakacje kończą się lada dzień, czas wracać do obowiązków, wczesnego wstawania i pracy do późnych godzin. Ale...został tydzień, a w trakcie niego opowiem Wam o moich wrażeniach z używania pigmentów z Glamshopu, zaprezentuję nowości z Balea i podpowiem, gdzie je kupić w Polsce, zaprezentuję Wam nową markę kosmetyczną, z której testuję obecnie 3 nowości. Nie zabraknie denka, bardzo sporych rozmiarów oraz ulubieńców makijażowych. Cały czas pamiętam o wyprzedaży, więc i ten temat pojawi się na pewno. A w międzyczasie, wpisy pisane na gorąco, informacje o promocjach i wiele innych...

Zapraszam Was do regularnych odwiedzin :) Miłego dnia!


Zamówienie z Glamshopu - nowości i hity

sobota, 19 sierpnia 2017
Kochani

Gdy tylko dowiedziałam się, że Hania ma wypuścić serię pigmentów, wiedziałam, że nie mogę sobie ich odpuścić. Zdecydowałam, że kupię kilka na próbę, a jeśli przypadną mi do gustu, dokupię brakujące. Dobrałam do tego kilka pędzelków i z niecierpliwością oczekiwałam na dostawę. 


Zamówienie złożyłam w środę, a w poniedziałek paczka była u mnie. Białe pudełko z logo Glamshop`u wygląda przeuroczo. Co znajduje się w środku?


Oto całe moje zamówienie. 7 pigmentów oraz trzy pędzle. Dwa, z serii Pro były w bardzo okazyjnych cenach, więc nie mogłam ich nie wrzucić do koszyka. 


Postawiłam na:

Glambrush Pro 2 - Pędzel z włosia syntetycznego - ultra miękki, delikatny i sprężysty - spłaszczony kształt idealnie sprawdza się do pudrowania, nakładania brązera ale również do konturowania, nakładania różu czy rozświetlacza.W regularnej cenie kosztuje 89 zł, w promocji kosztował bodajże 65 zł. 

Pędzel jest idealny do aplikacji pudru, chociaż ja ocieplam nim również twarz bronzerem. Zdecydowanie najlepszy pędzel do tego celu, jaki mam. 

Glambrush O113 - Płaski, syntetyczny pędzelek do oczu. Świetny do nakładania korektora i cieni; języczkowy kształt pozwala na precyzyjną pracę. Hania poleca go do aplikacji pigmentów, więc stwierdziłam, że dobrze będzie sprawdzić, czy faktycznie będą tworzyć zgrany duet. Cena 23 zł. 

Na razie nie zapałałam do niego taką miłością, jak do innych glambrushy. Może jestem niezbyt pro;) Po prostu aplikacja pigmentów nie jest tak łatwa z jego użyciem. Będę jeszcze próbować, a na chwilę obecną używam go do aplikacji cieni. Tu jest na 5! 

Glambrush Pro 1 - To pędzel z włosia kozy stworzony do rozcierania granic cieni na powiekach. Dzięki wysokiej jakości włosiu i idealnemu kształtowi pędzle rozcieranie stanie się czystą przyjemnością. Uniwersalny kształt pozwala też na aplikowanie koloru na całą powiekę. Pędzle myć należy w delikatnym szamponie dla dzieci lub specjalnych preparatach do czyszczenia pędzli do makijażu. suszyć włosiem w dół, nie suszyć przy źródłach ciepła, nie moczyć skuwki pędzla wyprodukowano w UE włosie pozyskiwane jest w wyniku strzyżenia produkt ręcznie robiony. Cena regularna to 45 zł, w promocji kosztował 35 zł. 

Tu jest pełen zachwyt! Blendowanie z tym cudeńkiem to czysta przyjemność. Rewelacja! Zdecydowanie pędzle pro są godne polecenia!


Czas na przyjrzenie się nowościom w asortymencie Glamshop, a więc pigmentom. Wybrałam siedem na początek. Czy kupię kolejne?


Wybrałam: różowy rubin, rudy róż, różę herbacianą, 24 karaty, bestseller, satynę i denaturat.  Każdy z nich jest zamknięty w uroczym słoiczku z sitkiem, które możemy usunąć. Za 15 zł otrzymujemy 5 ml produktu. Kolory są bajeczne i aż się do nas uśmiechają :) Na ich dokładną recenzję zapraszam w osobnym wpisie. 

To już wszystkie nowości, jakie dotarły do mnie z Glamshopu. Zamówienie ogromnie mnie zachwyciło, a każdy produkt z chęcią sprawdzam, testuję i spisuję wrażenia, aby później przygotować dla Was recenzję. 

Znacie te produkty? Jak się u Was spisują?

Paleta, którą muszę mieć - Huda Beauty The Dessert Dusk

piątek, 18 sierpnia 2017
Kochani

W lipcu po licznych rozważaniach, zdecydowałam się na zakup palety Huda Beauty The Rose Gold Palette. W cenie regularnej kosztuje niemało, bo ok. 315 zł, ale przy rabacie w Sephorze 20% cena jest już bardziej do zaakceptowania. Byłam ciekawa, czy będę w grupie na tak, czy tej, która paletę sprzedaje, bo uważa ją za bubel.  Na osobną recenzję zapraszam niebawem, ale już dzisiaj mogę Wam powiedzieć, że dawno żadna paleta tak mnie nie zachwyciła. 

Chwilę po tym, Huda na swoim instagramie zaprezentowała nowe dziecko, a więc paletę The Dessert Dusk. Już sam makijaż Hudy zachęca, ale gdy zobaczyłam odcienie, przepadłam i już na nią zbieram pieniądze;) 

Zdjęcie pochodzi ze strony Huda Beauty
Kolorystyka jest wow! Brawo za dodanie cienia Angelic, które w edycji Rose Gold jest dla mnie jednym z piękniejszych cieni! W palecie znajdziemy osiem cieni matowych, wśród nich nudziaki, ale i piękny fiolet. Sześć cieni o wykończeniu perłowym, trzy duo-chromy do stosowania jako top oraz jeden czysty brokatowy kolor (glitter ma wymieszane odcienie magenty, brązu, złota). 

Paleta będzie dostępna od 18 września, mam nadzieję, że i w naszych Sephorach. 

Zdjęcie Hudy reklamujące najnowszą paletę - pochodzi ze strony Huda Beauty

Co sądzicie o tej nowości? Będziecie na nią polować? Ja na pewno. Jakość Hudy uwielbiam, a kolorystyka tej palety jest totalnie w moich klimatach.

Nowa limitowanka Bell w Biedronce

czwartek, 17 sierpnia 2017
Kochani

Do szaf Bell umieszczonych w Biedronkach trafiły już produkty z limitowanej kolekcji, które bardzo, ale to bardzo mnie zaciekawiły... Seria Perfect to między innymi kredki do ust, trzy odcienie rozświetlaczy, pomadki oraz linery.


W moich pobliskich sklepach niestety nie ma ich, a szkoda, bo skusiłabym się na któryś z rozświetlaczy. Stąd moje pytanie do Was, jeżeli Ktoś z Was mieszka w rejonach Katowic lub Wrocławia i widział gdzieś te cudeńka, proszę o podrzucenie adresu sklepu :) Z góry dziękuję za wiadomość! 

Pięknego dnia!




Super okazje w Superpharm

Kochani

Mam dzisiaj problemy z internetem, więc wrzucam jedynie info o promocji w Superpharm, a wpis pojawi się jutro :) Co do Superpharm, w dniach 18-21 sierpnia możemy skorzystać ze zniżek na wyszczególnione produkty.

Kusi mnie zniżka na Biodermę i Aquafresh, ale nie będę w pobliżu, więc raczej nie skorzystam...

Zapraszam na regularny wpis już jutro i życzę udanego dnia!

Zestaw wart każdej złotówki - Becca Glow On The Go Kit

środa, 16 sierpnia 2017
Dzień dobry

W czerwcu w Sephorze można było skorzystać ze zniżki 20 % dla właścicieli kart Black. Wsród produktów, które od razu znalazły się na mojej wish liście był zestaw Becca, który w regularnej cenie kosztuje 75 zł, a w środku znajdziemy dwie miniatury tejże marki. Owe miniatury to 5 ml Shimmering Skin Perfector w odcieniu Opal oraz 2,4 g słynnego rozświetlacza w odcieniu Opal. 


Na stronie Sephory możemy przeczytać: "Jeden z najlepiej sprzedających się kosmetyków BECCA, który podkręca makijaż na „wysoki połysk”. To kosmetyk z klasą. Działa na twarz jak reflektor. Shimmering Skin Perfector Pressed maksymalnie rozświetla skórę. Inspiracją do jego stworzenia było światło słoneczne w samo południe.
Zawiera rozświetlające perły, które pochłaniają, rozpraszają i operują światłem w taki sposób, aby naśladować naturalny blask. Wielobarwne perełki z pigmentem wyrównują koloryt cery. Ma nietypową jak dla takiego produktu konsystencję, bo łączy suche pigmenty z płynnymi, aby stworzyć komfortowe uczucie na skórze, dzięki któremu jest lekki, niewyczuwalny i nigdy się nie warzy. Rezultat: wysoki połysk, ale z klasą."

Opis Shimmering Skin Perfector podany przez producenta już wzmaga naszą chęć przetestowania go na sobie...
"Shimmering Skin Perfector Liquid w minutę nadaje skórze wygląd zdrowej, młodszej, promiennej, naturalnie nawilżonej. Drobne, rozświetlające perełki zawarte w rozświetlaczu, stapiają się ze skórą, jakby tworzyły z nią jedną całość. Efekt: wygląda na młodą, zdrową cerę zakochanej dziewczyny. Inspiracją do stworzenia tego produktu był błysk słońca na kropelkach rosy o świcie.
Dla amatorek naturalnego wykończenia i niewymuszonego blasku."


Moja opinia:

Muszę przyznać, że byłam ogromnie ciekawa rozsławionego przez m.in. Nikkie Tutorials rozświetlacza. Pomyślałam, że zestaw w przystępnej cenie będzie idealny, aby sprawdzić, czy warto kupić wersję pełnowymiarową. Miniatura prasowanego rozświetlacza jest przygotowana w ładnym, eleganckim czarnym puzderku. Rozświetlacz jest idealnie drobno zmielony, ma konsystencję jak masełko. Niewielka ilość zapewnia mi piękne rozświetlenie kości jarzmowych na długie godziny. Zdecydowanie jest to mój ulubieniec od momentu zakupu. Rozświetlenie jest eleganckie, nie jest to dyskotekowy brokat, ale ładna tafla, która jest tak ceniona przez miłośniczki rozświetlaczy. Polubiłam się także z Shimmering Skin Perfectorem, który jest równie dobry, nadaje świetny błysk. Stosuję go zamiennie z wersją prasowaną.
Sephoro i Becco! Wielki dzięki za przygotowanie takich zestawów, które pozwalają rozeznać się, czy dany produkt nam pasuje, czy też nie. Gdy zużyję miniaturę, na pewno sięgnę po pełnowymiarowy produkt tej marki.

Poniżej zostawiam swatche tych cudeniek...


Znacie kosmetyki Becca?

Zawartość Sephora Box i czy warto było go zdobyć?

wtorek, 15 sierpnia 2017
Dzień dobry

W lipcu w Sephora online można było zdobyć wyczekiwany Sephora Box. Pudełko pełne miniatur było dodawane do zakupów za minimum 250 zł i po wpisaniu kodu podanego w mailu. Miałam akurat kupić prezent dla mojej przyjaciółki, więc wszystko ładnie się złożyło :) Zakupy pokażę Wam osobno, dzisiaj skupimy się na zawartości boxa, który był do nich dołączony.


Tradycyjnie, miniatury są umieszczane w kartonowym pudełku z logo perfumerii i nazwą boxa.


W środku znajduje się zawsze karta z wypisanymi miniaturami, które będziemy mogły testować.


Oprócz zapowiadanych wcześniej miniatur, w boxie znalazłam super okulary przeciwsłoneczne w ładnym woreczku z logo Sephora. Już wrzuciłam je do torebki. Są super!

Jeśli chodzi o miniatury w boxie znalazłam:

- Clinique -Face Cream Sun z SPF30 - krem do twarzy idealny w okresie letnim. Pojemność -30 ml!
- Sephora - Eau Micellaire - płyn do demakijażu o pojemności 25 ml
- Bumble & Bumble - Repair Blow Dry - nawilżające serum do włosów - 25 ml
- Merci Handy - Hello Sunshine - żel antybakteryjny do rąk - 30 ml
- miniatura tuszu Lancome Monsieur Big - nowość, 1,5 ml
- mała saszetka z bazą pod cienie Too Faced Shadow Insurance 
- Nars - Velvet Matte Lip Pencil - matowa pomadka do ust - 1,8 g
- perfumy w kulce DKNY Woman - 10 ml - idealne do torebki
- MUFE Aqua XL - kredka do oczu - kolor czarny - 0,5 g
- nowość Benefit - Boi-ing Airbrush - korektor do twarzy - 1,6 g
- Mascara Sephora Outrageous - 2,5 g
- Little Black Primer od Estee Lauder - baza pod tusz do rzęs - 2,8 ml

Muszę przyznać, że boxy Sephory zawsze trafiają w mój gust. Ten bardzo mnie ucieszył. Nie dość, że kupiłam prezent dla koleżanki, coś dla mnie (na wyprzedaży), to jeszcze dostałam pudełko pełne miniatur. Wszystkie z chęcią poznam, takie mini wersje są idealne na wyjazdy, czy do torebki (np. żel antybakteryjny, perfumy, pomadka). Trochę szkoda, że podniesiono próg cenowy na 250 zł, bo w ten sposób wiele kobiet musiało odpuścić zakupy. Jeśli macie w planach coś droższego, warto poczekać na nowy Sephora Box. 

Skusiłyście się na ten box? Znacie któryś z produktów?

Rozkład jazdy na blogu - 15-20 sierpnia

poniedziałek, 14 sierpnia 2017
Kochani

Jestem nadal na wyjeździe, ale zgodnie z obietnicą przybywam z zapowiedziami tematyki, jaka pojawi się na blogu w tym tygodniu. 

Z pewnością pojawi się wpis z moją oceną najnowszego Sephora Box, opowiem Wam o moich wrażeniach dotyczących paletki Makeup Revolution, o której pisałam w haul`u z Cocolity. Wiele z Was prosiło o pokazanie zakupów poczynionych w Glamshopie, więc i taki wpis będzie. Nie zabraknie porcji nowości z marki Balea oraz ... i tu dalsze smaczki zostawiam dla czytelników, którzy są codziennie na moim blogu. 

Jeśli chodzi o wyprzedaż, w ten weekend zorganizujemy z koleżanką zdjęcia, więc po weekendzie ruszymy z nią :) 

Mam nadzieję, że będziecie zaglądać do mnie codziennie, a tymczasem zmykam dalej zwiedzać Warszawę. 



Pięknego dnia!


Zdenkowani, zużyci, wyrzuceni - lipiec 2017 (cz.2)

niedziela, 13 sierpnia 2017
Dzień dobry

W dniu dzisiejszym przybywam do Was z obiecanym wpisem odnośnie drugiej części denka, jakie poczyniłam w miesiącu lipcu, w domu. Moje urlopowe denko możecie obejrzeć tutaj...

Tradycyjny niedzielny wpis z zapowiedzią tematów na blogu na przyszły tydzień pojawi się jutro. Jestem na wyjeździe i stąd zmiana😉


Torba przeznaczona na puste opakowania pęka w szwach, więc to chyba wystarczający sygnał, aby zacząć prezentację i ocenę zużytych dóbr ;)


1. Plastry na zniszczone pięty od Purederm - z jednego z boxów. To był totalny bubel. Plastry nie przyklejały się do pięt, chociaż te były wysuszone. Gdy włożyłam je pod cienie skarpetki, też nie odczułam działania. 
2. Żel Oceania Aromatic - używany do kąpieli. Wolę Isanę i Cien. Był ok, ale wow nie było :)
3. Antyperspirant Fa Soft&Control - był w jakimś boxie i podeszłam do niego sceptycznie, ale miło mnie zaskoczył. Działał podczas niemałych upałów! 
4. Olejek do kąpieli z kalendarza adwentowego L`occitane - jestem na nie, jeśli chodzi o olejki do kąpieli. Nie lubię tej tłustej formuły, więc nie jestem zdecydowana, aby kupić kiedyś taki pełnowymiarowy. 
5. Mydełko Dove, o którym pisałam już nie raz. Uwielbiam! Najlepsze, pamiętajcie, z mleczkiem kokosowym. Pachnie oszałamiająco! 
6. Jeden z lepszych zdzieraczków do ust, a więc kultowy Bubble Gum od Lush. Pachnie cudownie, zdziera najlepiej i jest taki słodki ;) 
7. Lirene - Physio - Micelarny żel z morską algą - nie polubiliśmy się niestety. Słabo oczyszczał, musiałam dokładać coś jeszcze, więc z pewnością nie kupię go ponownie. 
8. Nivea Hairmilk - Ekspresowa Odżywka Regenerująca - pisałam o tej serii w tym poście Polubiłam tę odżywkę tak, jak mój ukochany Gliss Kur. Dobrze wpływa na rozczesywanie włosów, są one ładne, błyszczące, dobrze się układają.
9. Taft - lakier do włosów - zdecydowanie pogorszył się. Teraz kupuję zdecydowanie lżejszy, ale dobrze utrzymujący fryzurę w ryzach lakier Balea. 
10. Efektima Coconut Miracle - olejek do wszystkiego, więc niestety okazało się, że do niczego. Nie mogłam go rozgryźć, więc znika z mojej łazienki.
11. Mydło Isana - limitowanka Kuba - dobre jak zawsze i ten zapach!
12. Miniatura kremu do twarzy - Yves Rocher - Serum Vegetal - dostałam do zakupów. Krem lekki, dobrze nawilżał i był dobry pod makijaż. 
13. Peeling Sweet Natural od Delawell z jednego z pudełek. Pięknie pachniał pomarańczami, dobrze zdzierał, ale niestety zostawiał tłustą, nieprzyjemną warstwę na skórze i dłoniach.
14 i 15. Dwie pomadki w kredce, jedna z Jelly Pong Pong, druga z Lovely. Zupełnie nie malowały, totalne buble. Nawet nie nawilżały, więc poleciały do kosza. 
16. Kneipp Tajemnica Piękna - zupełnie nie rozumiem fenomenu tego produktu. Nie dość, że zapach nie dla mnie, to i konsystencja, działanie zupełnie nie trafione. 
17. Nivelazione - Chłodzący Koncentrat Ujędrniająco - Liftingujący - nie testowałam, trafił do koleżanki, więc tu akurat nic nie jestem w stanie opowiedzieć :)
18. Chusteczki nawilżane Softino - były w porządku. Nie wysychały. Dobrze oczyszczały. 

To już wszystkie zdenkowane, wyrzucone w lipcu kosmetyki. Na kolejne z miesiąca sierpnia zapraszam niebawem :) Znacie któryś z nich?

Zakupy z Sephory - zestaw Smashbox za "grosze"

sobota, 12 sierpnia 2017
Kochani

W wielu wiadomościach prosiliście, abym przygotowała nawet kilka wpisów o zakupach w Sephorze. Tak będzie łatwiej. Zakupy są bowiem z kilku wyjść do tej perfumerii. Część z promocji z Sephora Boxem, inna z wyjazdu na urlop. Nie pokazywałam Wam także wszystkich prezentów urodzinowych, a właśnie część z nich pochodzi z Sephory. Skoro prosicie, nie umiem odmówić i na pewno będzie kilka wpisów z nowościami :)


Dzisiaj pokażę Wam, co kupiłam podczas wyprzedaży w Sephorze. Skorzystałam z niej w Sephorze w Gdyni. Co wrzuciłam do koszyka?


Ucieszył mnie zakup tego zestawu świątecznego od marki Smashbox. Zapłaciłam za niego 39,90 zł, a w środku znajduje się m.in. kredka do oczu - eyeliner warta ok. 90 zł! Oprócz tego zestaw zawiera 4 miniatury kultowych produktów tej marki.


Smashbox Try It Kit Bestsellers zawiera następujące produkty:

- Photo Op Eye Shadow Trio in Filter - 3 idealnie dobrane cienie do dziennego makijażu, bazowy, rozświetlacz i ostatni do przyciemniania, nawet brwi.
- Baza pod podkład (foundation primer) Photo Finish
- Tusz do rzęs Full Exposure - ma pogrubiać, nabłyszczać i unosić rzęsy
- Błyszczyk do ust w odcieniu Disco Rose z serii Be Legendary
- Always Sharp - wodoodporny liner w odcieniu Raven - automatyczna

Ten zestaw bardzo przypadł mi do gustu. Z chęcią przetestuję te kultowe produkty i dam znać, jak się u mnie spisały. Będą idealne do wyjazdowej kosmetyczki.

Co sądzicie o takich zestawach? Znacie te produkty?

Produkt Guerlain w polskim boxie?

piątek, 11 sierpnia 2017
Kochani
  
Be Glossy poinformował, że w nowym pudełku GOLDENBOX znajdzie się  pełnowymiarowy kosmetyk Guerlain o wartości 144 zł. Jak myślicie, to to takiego? 


Zakup pojedynczego boxa to aż 120 zł, więc nie jest to mała kwota. Wartość boxa, w którym ma się znaleźć ok. 6 kosmetyków została wyceniona na minimum 250 zł. No i tu jest kolejna zagadka, bo skoro jeden produkt jest wart 144 zł, to wartość pozostałych pięciu będzie niewielka... hm, box mnie kusi, bo mam zgromadzone glossydots. Zdecydowałabym się wiedząc, że produktem Guerlain będzie coś z kolorówki, no i, że ta wartość boxa jest wyższa. A co Wy sądzicie o tej ofercie be Glossy?



Zdenkowani, zużyci, wyrzuceni - lipiec 2017 (urlop)

czwartek, 10 sierpnia 2017
Dzień dobry

W dniu dzisiejszym przybywam do Was  z zapowiadanym wpisem, a więc lubianym i chętnie czytanym tematem, jakim jest denko kosmetyczne. Będą dwa tego rodzaju wpisy w tym miesiącu, bo część kosmetyków zużyłam na wyjeździe, a część w domu. Tak też podzieliłam owe wpisy. Mam nadzieję, że z chęcią przeczytacie, jak dane kosmetyki spisały się u mnie. 


1. Peeling solny ze Starej Mydlarni - śliwka i figa - doskonały zapach i świetne działanie kosmetyku. Idealnie zdzierał, nie podrażniał, co czasem ma miejsce w przypadku peelingów solnych. 
2. Super produkt Neutrogeny, a więc Visibly Clear - Pink Grapefruit Daily Scrub - idealny podczas porannej rutyny, oczyszczał twarz, sprawiał, że była doskonale wygładzona, nie podrażniona. No i ten zapach :) Polecam!
3. Próbka Dermiss - ultra nawilżająca maseczka do twarzy, była ok, ale bez jakiegoś wielkiego szału.
4. Sól do kąpieli stóp - minerały z Morza Martwego - Shefoot - doskonała! Ratowała moje stopy po całodniowych wędrówkach. Stopy były jak nowe i gotowe do ponownych wędrówek. 
5. Vianek - peeling do ciała ujędrniająco - wygładzający z mielonymi pestkami malin - o tak! Znowu coś dobrego i super działającego. Na szczęście nie był bardzo malinowy, bo nie przepadam za intensywnym zapachem malin. 
6. Color Tatoo - Creamy Mattes - Creme de Nude - cień w kremie. Uwielbiam go, jest idealny! Jako baza lub solo, polecam, chociaż podczas wizyty w Brow Barze dowiedziałam się, że ten kosmetyk nie jest do stosowania na powieki, więc na co? Hm... o tej wizycie z chęcią napiszę ;)
7. Perfecta Pore Minimizer +detox - węglowo glinkowy peeling i maska w jednym! Super! więcej wspomniałam o nim we wpisie z nowościami Perfecty.
8. Dwie saszetki Tołpa - płyn micelarny w chusteczce do oczyszczania twarzy i oczu. Dostałam je podczas Meet Beauty. Były ok, do odświeżenia, ale na dłuższą metę, nie kupiłabym ich.
9. Nivelazione - Ratunek dla stóp - super nawilżenie, zregenerowanie stóp po użyciu pilerki. 
10. Miniaturka z kalendarza adwentowego L`occitane - tonik w atomizerze. Dobry, łagodził skórę po peelingu, dobry podczas porannego oczyszczania twarzy, jako mgiełka przed użyciem kremu. 
11. Resibo - krem odżywczy - w porządku, dobrze nawiżał, super wygładzał skórę. 
12. Dr Irena Eris Vitaceric - serum rozświetlające - za dużo brokatowych drobin, które błyszczały jak szalone. Nie dla mnie.
13. Tołpa - 2 etapowy  zabieg oczyszczający - maska - peeling hydroenzymatyczny oraz maska - kompres nawilżająco - odprężająca. 
14. Korektor Bell Hypoallergenic - to już drugie opakowanie, dobrze kryje, nie wchodzi w załamania skóry. Ma super konsystencję, jest wydajny i tani.
15. Maseczka Sephora - Pearl Sleeping Mask - może być stosowana na noc. Dobre nawilżenie skóry, super zabieg raz na jakiś czas, bo cena niezbyt przystępna.
16. Omyłkowo opisany ten sam produkt, co w punkcie 4:)
17. Ukochany podkład - Bourjois 123 Perfect. To już trzecie opakowanie i będą kolejne! Utrzymuje mat przez długie godziny, ale nie wygląda ciężko na buzi. Matuje, kryje i jest idealny! 
18. Saszetka z maseczką Palmer`s - Coconut Oil - Deep Conditioning Protein Pack o super zapachu ! Zdecydowanie przyjemny zabieg na nasze włosy. Po jego użyciu, nie były one obciążone, przetłuszczone. Wyglądały ładnie, jak po wizycie w salonie fryzjerskim, dobrze się układały i ładnie błyszczały w słońcu. Super!

To wszystkie zdenkowane podczas urlopu kosmetyki. Będzie jeszcze jeden wpis z kosmetykami zdenkowanymi w lipcu. Znacie któryś z nich?

Box specjalny o wartości ok. 449 zł - warto czy nie?

środa, 9 sierpnia 2017
Kochani

Do sprzedaży trafiła nowa wersja pudełka Liferia. Tym razem zostało ono stworzone z portalem Showroom.pl. Box można kupić na tej stronie i kosztuje niemało, bo 139 zł. 


Zawartość boxa jest ujawniona, a więc wiemy, że przy zakupach za 139 zł otrzymamy takie kosmetyki: Lab One Serum do twarzy - eliksir dla pięknej skóry, Annabelle Minerals - róż w odcieniu Rose, Kozmetics - olejek do demakijażu, dwa produkty Bio IQ - płyn micelarny i maseczki kompresowane, krem uniwersalny Miya. 

Opis produktów znajdziecie na stronie, którą podlinkowałam wcześniej. 

Czy box mnie kusi?

Nie, bo znam większość produktów, mam je u siebie, więc nie widzę sensu w kupowaniu tego pudełka. Plus za ujawnienie marek i kosmetyków znajdujących się w środku. Cena nieco wysoka, jak na boxy, ale i wartość ok, więc można wybaczyć. 

Wszelkie informacje i zdjęcie pochodzą ze strony showroom.pl 
Wpis nie jest sponsorowany, zdecydowałam się na przygotowanie go dla Was, bo może kogoś skusi ta zawartość :) Koniecznie dajcie znać, jeśli się zdecydujecie na ten box.

Dostawa Gratis w perfumerii Douglas

wtorek, 8 sierpnia 2017
 Kochani

Teraz zakupy w Douglas online przy zakupach za min. 59 zł będą wysłane darmowo. Oferta obowiązuje tylko do 14.08.2017. Promocje i rabaty nie łączą się. Ja odpuszczam, ale może komuś się przyda taka informacja :)

Super niespodzianka od Nivea - Silk Mousse

Dzień dobry

Dzisiaj wpis odmienny od tego, co obiecywałam w niedzielnych zapowiedziach. Dostałam przesyłkę od Nivea z super niespodzianką :) Musiałam Wam ją pokazać. 


W paczce znalazłam Care Shower - Jedwabisty mus do mycia ciała - uczucie jedwabistej skóry, mam wersję raspberry. Produkt przypomina wyglądem np. antyperspirant. Ma 200 ml i piękną szatę graficzną. Jest to edycja limitowana, z tego, co się orientuję, jest jeszcze wersja lemon moringa. Miałam już wersję o tradycyjnym, typowo niveowym zapachu :) Zapach rabarbaru i maliny, który teraz dostałam bardzo przypadł mi do gustu. 

Producent zapewnia: 

"Poczuj zapach lata w nowej limitowanej edycji jedwabistych musów do mycia ciała NIVEA Care Shower Silk mousse o zapachu Rabarbaru i Maliny. Pielęgnuje skórę dzięki ekstraktom z naturalnego jedwabiu, pozostawiając ją miękką i gładką. Dzięki formule lekkiego piankowego musu pozwala na przyjemną pielęgnację i wystarcza na 2 razy dłużej niż tradycyjne produkt"



Moja opinia:

Uwielbiam długie kąpiele w wannie, więc z prysznica korzystam sporadycznie. Zabrałam jednak nowy kosmetyk pod prysznic i zachwycił mnie. Po pierwsze świeży, owocowy, letni zapach, który od razu przypadł mi do gustu. Kosmetyk ma przyjemną konsystencję, dokładnie taką, jak jego nazwa, a więc mus. Super rozprowadza się na ciele, zostawia na nim ładny zapach po kąpieli. Jest wydajny, nie musimy go używać wiele. Po umyciu, skóra jest w pewnym sensie nawilżona. Jestem pod wrażeniem tej nowości Nivea. Chętnie sięgnę po zapach moringa i cytryna, bo to totalnie moje nuty zapachowe, więc może być jeszcze większym ulubieńcem. 

Znacie ten produkt Nivea?


Delia Cosmetics zadba o nasze stopy! - przegląd serii Good Foot Podology

poniedziałek, 7 sierpnia 2017
Kochani

Dzisiaj czas na drugą przesyłkę, jaka dotarła do mnie od marki Delia Cosmetics podczas urlopu. Pierwszą opisałam w ubiegłym tygodniu tutaj... Dzisiaj czas na zawartość takiej pięknej paczki...


Marka Delia Cosmetics przygotowuje swoje przesyłki w bardzo elegancki i zachwycający sposób.


W środku znalazłam list prezentujący serię do pielęgnacji stóp Good Foot Podology. Seria ta została niedawno nagrodzona przez ekspertów branżowych Perłą Rynku Kosmetycznego 2017 od celebrytów oraz ekspertów beauty. 

Zadaniem produktów Good Foot Podology jest pomoc przy wykonywaniu w domu zabiegu pedicure. Użycie produktów w kolejności wg instrukcji na opakowaniach pomoże utrzymać stopy w dobrej kondycji nie tylko latem, ale przez cały rok. 


Produkt z numerem 1.0 to Kąpiel Perełkowa to stóp z mocznikiem 45% , która ma za zadanie zmiękczać zrogowaciałą skórę (za sprawą wysokiego mocznika), ułatwiać usuwanie martwego naskórka (po kąpieli stóp martwa, gruba i zrogowaciała tkanka jest łatwa do usunięcia), relaksować i przygotowywać stopy do dalszej pielęgnacji (dokładnie oczyszczone stopy są bardziej podatne na przyjęcie składników aktywnych).  Kąpiel powinniśmy stosować, gdy na naszych stopach pojawiły się modzele, nagniotki i zrogowacenia, kiedy skóra stóp jest sucha i popękana, gdy stopy wymagają relaksu. Możemy ją stosować 2-3 razy w tygodniu przy suchej skórze stóp i popękanych piętach, raz w tygodniu, jako regularny zabieg pielęgnacyjny.

Produkt 2.0 to Peeling do stóp do suchej i szorstkiej skóry - skutecznie usuwa zrogowaciały naskórek przez masaż złuszczającymi, naturalnymi drobinkami z pestek moreli, łupin orzech włoskiego i migdałowca, wygładza i zmiękcza dzięki zawartości alantoiny i gliceryny, nawilża i odżywia dzięki zawartości masła Shea oraz witaminy E, odświeża i relaksuje posiadając w swoim składzie ekstrakt z dzikiej wodnej mięty. Stosujemy go po każdej kąpieli stóp i przed zabiegiem pedicure, oczywiście nie wtedy, gdy mamy niezagojone rany. 

Produkt 3.0 to Krem- Pianka do stóp - lekka formuła. Nawilża dzięki połączeniu głęboko nawilżających składników aktywnych, mocznika, gliceryny i betainy. Pokrywa delikatną warstwą ochronną, którą utworzy skwalan, który zapobiega utracie wilgoci. D - Panthenol i ekstrakt z aloesu odświeża i koi. 

Produkt 3.1 to Maska do Stóp wygładzająco - regenerująca - efekt w 30 minut! Nawilża i pozostawia skórę jedwabiście gładką, dzięki olejowi sojowemu. Odżywia i regeneruje skórę suchą za sprawą masła shea. Niweluje szorstkość i przynosi ulgę bardzo suchej i popękanej skórze - zadba o to lanolina. Ekstrakt z dzikiej wodnej mięty odświeża i relaksuje. Powinien być stosowany po kąpieli stóp jako intensywny zabieg wspomagający pielęgnację suchej, problematycznej skóry lub na noc jako regularny zabieg utrzymujący dobrą kondycję stóp. Zawartość saszetki należy wmasować w stopy, a następnie nałożyć dołączone skarpetki. 

Produkt 3.2 to Ekspresowy Żel do usuwania zrogowaceń - efekt ma być widoczny w 15 minut! Pomaga usunąć zrogowacenia - działanie kwasów hydroksylowych oraz wodorotlenku potasu, przywraca zdrowy wygląd stóp poprzez usunięcie martwych, zrogowaciałych komórek, co nada gładkość i jedwabistość naszym stopom. Relaksuje i poprawia komfort, dzięki czemu stopy pozbawione zrogowaceń są miękkie w dotyku i doskonale przygotowane do zabiegu pedicure. Stosować możemy go w zależności od potrzeb, przy zmianach wymagających bardzo intensywnego zmiękczania i złuszczania, ale nie częściej niż raz w tygodniu. Punktowo na zmienione miejsca, w których pojawiają się modzele, zgrubienia i zrogowacenia. Podczas używania kremu należy nałożyć rękawiczki ochronne, wycisnąć odpowiednią ilość żelu na wacik, przyłożyć do miejsca poddawanego zabiegowi i szczelnie owinąć folią. Pozostawić na 15 minut, a potem usunąć zrogowaciałą tkankę za pomocą łopatki. 

Do zestawu dołączono pilerkę MiaCalnea, która doskonale ściera zrogowaciały naskórek,  zapewnia miłą w dotyku skórę pięt i stóp, jest wodoodporna, więc może być stosowana pod prysznicem lub podczas kąpieli. Jest to produkt z Polski. 


Muszę przyznać,że ten zestaw od Delia Cosmetics bardzo przypadł mi do gustu! Trafiony w punkt, w odpowiednim czasie, ładnie wyglądający, produkty ciekawe, pilerka śmiga, a stopy będzie żal wkładać do ciężkich butów jesienią, bo tak ładnie wyglądają! Super!

Znacie tę serię marki Delia ?


Rozkład jazdy na blogu - 7 - 12 sierpnia (o czym na blogu?)

niedziela, 6 sierpnia 2017
Kochani

Jak co niedzielę, zapraszam na wpis z zapowiedzią tematyki, jaka pojawi się na blogu w najbliższym tygodniu. Zawsze chętnie czytacie tego rodzaju posty, prosicie o nie w wiadomościach na Instagramie lub mailu, więc obiecuję, że w niedziele takie się pojawią. 


Tym razem napiszę o nowościach Delia Cosmetics do pielęgnacji stóp, zaprezentuję kosmetyki nowej marki na naszym rodzimym rynku. Nie zabraknie denka, haul`u z Sephory wraz z Sephora Box`em. Przygotowałam już zdjęcia do wpisu o paletce Make Up Revolution, o który prosiliście. Cały czas czekam na cynk od koleżanki i ruszymy z dużą wyprzedażą. Będzie wiele kosmetyków, pielęgnacyjnych i kolorowych do wyhaczenia :) 

Mam nadzieję, że czujecie się zachęceni do codziennych odwiedzin na blogu:) Zapraszam serdecznie! 

ps. Czy jesteście za wpisem z propozycjami, co warto kupić podczas zbliżającej się promocji w Rossmannie? (-50% na produkty do pielęgnacji ciała i twarzy). Czekam na sygnał od Was. 

Pięknego dnia!

Nowości marki Perfecta - maska, peeling i wiele innych...

sobota, 5 sierpnia 2017
Dzień dobry

W dniu dzisiejszym zaprezentuję Wam nowości marki Perfecta, jakie dotarły do mnie w ostatnim czasie. Jak przeczytałam w liście do mnie, wszystkie z nich bazują na najnowocześniejszych technologiach i składnikach kosmetycznych. W portfolio marki pojawiło się wiele ciekawych produktów.


Wśród nich znajdziemy kosmetyki dla upiększenia naszej cery


Są nimi peelingi i maski Perfecta, podane w słoiczkach. Dwa z nich poznałam już dzięki promocji w Rossmannie na pielęgnację twarzy. Teraz otrzymałam dwa kolejne do wypróbowania ich działania. Są to ultranowoczesne o wyjątkowych właściwościach pielęgnacyjnych oraz oryginalnych, nowatorskich konsystencjach. 


Tym razem trafił do mnie glicerynowy peeling Sauna nawilżenie + oczyszczenie 

Ma on wyjątkową żelową konsystencję "gel to milk". Pozwala na wykonanie przyjemnego, nawilżającego masażu dzięki naturalnym drobinkom peelingującym z łupin orzecha włoskiego oraz swojej niezwykłej, delikatnie rozgrzewającej formule. Ma oczyszczać, wygładzać i nawilżać. 
Jedno opakowanie ma starczyć na 10 aplikacji. 

Wypróbowałam już drugi produkt ze zdjęcia, a więc Pore Minimizer+Detox - Węglowy Glinkowy Peeling +maska. Ma on wyjątkową, aksamitną, glinkową konsystencję. Dzięki 100% naturalnym drobinkom peelingującym z łupin migdałów oraz swojej niezwykłej duo formule możemy wykonać przyjemny, delikatny masaż. Produkt doskonale wygładza, matowi i redukuje rozszerzone pory. Zawiera aktywny węgiel roślinny, który wykazuje silne działanie absorbujące, pochłania nadmiar sebum oraz zanieczyszczenia z powierzchni skóry, zmniejsza widoczność porów. Zielona glinka, bogata w liczne mikroelementy, jak krzem, wapń, magnez, żelazo, potas, sód, łagodnie oczyszcza, odświeża i odżywia skórę. W kosmetyku znajdziemy naturalne drobinki peelingujące z łupin migdałów, które delikatnie, ale skutecznie złuszczają martwy naskórek. 


Przed aktywnym dniem idealnie sprawdzają się te oto nowości Perfecty, a więc innowacyjne antyperspiranty Deoball w oryginalnym sztyfcie prosto z Japonii. Ma on zapewniać 24 godzinną ochronę przed nieprzyjemnym zapachem, jednocześnie pielęgnując skórę. To jest hit! Sprawdzają się niezależnie od pogody i tempa naszego dnia. Dawały radę podczas intensywnych wędrówek przez cały dzień. Czułam się świeżo i nie znalazłam żadnej wady. Każda z nich hamuje wydzielanie potu, uwalnia zapach podczas ruchu, redukuje bakterie, a więc źródło nieprzyjemnego zapachu. Polecam!


Dla dobrej kondycji naszego ciała przygotowano Tarczę antycellulitową Express Slim- Booster wyszczuplający, a więc skoncentrowany preparat, 10% kompleksu wyszczuplająco-antycellulitowego, by zapewnić jak najszybsze efekty. Micro Smart Slim Complex pobudza termogenezę, hamuje magazynowanie lipidów, blokuje powstawanie adipocytów, przyspiesza rozpad tłuszczu w komórkach i silnie ujędrnia. Coffee Detox oczyszcza komórki skóry oraz przyczynia się do zwiększonego spalania tłuszczu w komórkach. Multi Hialuron 5X poprawia nawilżenie oraz jędrność skóry. 


Dla nawilżenia i energizacji cery przygotowano takie trio nowości Perfecta, a więc intensywnie nawilżające kosmetyki Perfecta Hydro Magnetic oparte na kompleksie Aqua Taurine, który zawiera wodę magnetyczną zamkniętą w nośnikach - polarosomach oraz energizującą fito-taurynę. Technologia utrzymywania wody w naskórku - Aqua Lock Technology- łączy najskuteczniejsze mechanizmy intensywnego nawilżenia skóry. Efekt ma być odczuwalny od razu po aplikacji i potęgować się w czasie. W zestawie znalazłam: krem na dzień i na noc, maskę Memory Shape oraz skoncentrowaną esencję. Na ich testy przyjdzie czas i na pewno dam Wam znać, jak się u mnie spisały! 

Muszę przyznać, że cieszy mnie, że polskie marki tak się rozwijają, że nie stoją w miejscu. Dzięki temu możemy poznawać takie fantastyczne nowości. Dziękuję marce Perfecta za ich przesłanie!


Znacie któryś z nich?