Czarny krem? Nowość Yoskine z węglem bambusowym

piątek, 4 sierpnia 2017
Dzień dobry

W czasie urlopu dotarły do mnie liczne nowości, ale ta paczuszka wzbudziła moje zainteresowanie, gdy tylko ją zobaczyłam. Na opakowaniu przeczytałam zachętę: "Wypróbuj czarny krem z węglem bambusowym!"


Mowa o Yoskine Bamboo-Sei Intense, a więc unikatowej linii czarnych kosmetyków, w których połączono zaawansowaną technologię detoksykacji komórkowej IN-YO Technology oraz przedłużający młodość składnik zaczerpnięty z sekretów japońskiej sztuki pielęgnacji, a mianowicie węgiel z drzewa bambusowego. Wraz z wyciągami z huby Agrikon i liści czarnej herbaty tworzy on jedyne w swoim rodzaju receptury łączące funkcje wygładzające skórę i zwężające pory. 

Na opakowaniu kartonowym mamy szeroko opisaną filozofię marki i wszystko, co niezbędne, jeśli chodzi o kosmetyki. 

Według informacji na opakowaniu jednym z głównych powodów starzenia się skóry jest zanieczyszczenie komórek toksynami, spowodowane niewłaściwym trybem życia i negatywnym wpływem środowiska. Zawartość toksyn w komórkach skóry poważnie zaburza ich działanie i prowadzi do ich obumierania. Blokuje także skórę przed przyjmowaniem składników aktywnych, które regenerują ją i odmładzają. 


Będę mogła przetestować czarny krem na dzień i na noc, nazwany także czarnym reduktorem zmarszczek z węglem bambusowym. Jest przeznaczony do cery dojrzałej, normalnej i mieszanej z oryginalnym węglem z bambusa. Ma skutecznie wypełniać zmarszczki, maskować ich widoczność, minimalizować pory oraz zapewniać cerze pudrowo-matowe wykończenie. Codziennie rano i wieczorem należy aplikować krem na oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Dla wzmocnienia efektu można stosować także czarne serum udoskonalające oraz czarną maskę z peelingiem ryżowym i enzymatycznym Yoskine Bamboo - Sei Intense. 

W produkcie znajdziemy następujące składniki aktywne:
B-Charcoal Powder - matujący kompleks z naturalnym węglem drzewnym z bambusa, kwasem agarowym z huby oraz ekstrakrem z liści czarnej herbaty. Redukuje problem błyszczącej skóry i idealnie wygładza wszelkie niedoskonałości cery. Spektakularnie oczyszcza i zwęża pory. Działa antyoksydacyjnie spowalniając procesy starzenia się skóry. 

Double Derm - Lift - liftingujący kompleks o fenomenalnych właściwościach rozprasowywania zmarszczek zarówno mimicznych, jak i tych powstałych na skutek upływającego czasu. Kilkukrotnie przyspiesza odtwarzanie kolagenu typu I, odpowiedzialnego za zachowanie sprężystości i idealnej gładkości skóry. 


Nawet nie wiecie, jak bardzo byłam ciekawa, jak ten produkt spisze się na mojej skórze. Zapewne wielu z Was zastanawia ten ciemny kolor kremu. Na szczęście, znika on zaraz po nałożeniu na skórę. Krem szybko się wchłania i nie świeci w ciągu dnia. Ma lekką konsystencję i przyjemny, delikatny zapach. Zachwycił mnie także wygląd słoiczka, w którym umiejscowiony jest produkt. Zdobi toaletkę! A jak krem działa na moją skórę? Jestem zachwycona! Twarz wygląda młodo, skóra jest ujednolicona, dobrze nawilżona, gładka i sprężysta. Nie zauważam błyszczenia skóry, mimo panujących obecnie upałów! Krem jest idealny pod makijaż. U mnie to obecnie jedyny krem, jakiego używam! Zdecydowanie polubiliśmy się. 

Znacie ten produkt? Co polecacie z marki Yoskine?

4 komentarze:

  1. Zaczarowałaś mnie tym kremem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Produktu nie znam ale wygląda ciekawie. Moją toaletkę też mógłby przyozdobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)