Dzień dobry!
Stosowałam dotychczas różnego rodzaju podkłady, nakładałam je gąbeczkami, dłońmi, wieloma pędzlami, ale to właśnie ten duet sprawia, że uzyskuję najbardziej zadowalający mnie efekt, a mianowicie ujednolicenie cery, genialne krycie (nie potrzebuję stosować korektora na okolicę pod oczami). Podkład nie tworzy efektu maski, kolor idealnie dobrałam. Chyba znalazłam mój KWC. Kupiłam go w Superpharm podczas promocji kup dwa w cenie 1 i postanowiłam wreszcie przetestować ten polecany wszędzie produkt. Mowa o Revlon Colorstay w odcieniu Natural Beige. Do nakładania go stosuję pędzel Zoeva, 102 Silk Finish i w tym przypadku faktycznie uzyskuję jedwabiste wykończenie. Postanowiłam sprawdzić, czy to rzeczywiście Zoeva współtworzy z podkładem efekt, jaki chciałam uzyskać. Sprawdziłam gąbeczkę do makijażu i dwa różne pędzle i niestety efekt nie był już tak dobry. Owszem podkład wszystko pięknie pokrył, ujednolicił, ale brakowało tego delikatnego wykończenia, tego, co czyni na buzi właśnie Zoeva.
Pędzel pochodzi z zestawu pędzli Zoeva, o których wkrótce na moim blogu :)
Jak wygląda Wasza aplikacja podkładu? Chętnie poczytam :)














