Mój zapach na jesień i zimę...From Zara with Love

wtorek, 11 listopada 2014
Witajcie Kochane :)


Nie wiem, czy i Wy tak macie, że jesień i zimę kojarzycie z zapachem, który dociera do nas dzięki szalikom i apaszkom...Zawsze w tej porze roku nosiłam taki zapach, który miał w sobie chociaż odrobinę wanilii. Ostatnio, będąc na zakupach postanowiłam rozejrzeć się za czymś nowym. Zacumowałam w Zarze, dwadzieścia minut zachwycałam się ich zapachami i przypomniałam sobie, że kiedyś miałam jeden z nich i był trwały i bardzo mile go wspominam. Tym razem wybrałam zapach, który przypomina mi bardzo mocno Cacharel Amor Amor. 
Wypisz wymaluj identyczny ;) Otrzymujemy go w przeuroczym flakonie i super kartoniku, które są przepiękne. Zapach utrzymuje się bardzo długo, nie mam po nim bólu głowy, jak to ma miejsce w przypadku niektórych linii zapachowych. 
A oto on :

Za 60 ml zapachu zapłaciłam 59,90 zł 

Perfumy mają przepiękny flakon :) 

Polecam Wam sprawdzenie chociaż tego zapachu, bo może któraś z Was również zapała do niego taką miłością, jak ja :) 

A jakie Wy nosicie zapachy jesienią i zimą?:)

Zapach, do którego powracam...Flowerparty Yves Rocher

sobota, 31 maja 2014
Witajcie


Dzisiaj chcę Wam pokazać zapach, do którego powracam, bo ma wszystko, czego szukam w perfumach. Piękny, niebanalny zapach, delikatność z charakterem oraz trwałość. 
Ten zapach iście kwiatowy, naładowany świeżością jest tak wesoły w odbiorze i lekki, że uwielbiam go nosić latem. Na stronie producenta przeczytamy, że "Wesołe, musujące akordy kwiatowe i owocowe są świadectwem radości życia. Pomarańcza i mandarynka zapewniają eksplozję witalności i kwaskowatego optymizmu, a nawet zuchwałości. Serce zapachu bije niuansami kwiatowo-owocowymi, przyciągając uwagę. W głębi zapachu, wanilia na długo zapada w pamięć.
Nuta głowy: pomarańcza, mandarynka Nuta serca: róża, malina, liczi Nuta głębi: wanilia"
Za zestaw zapłaciłam 20 zł, bo koleżanka zamawiała sporo w YR online i miała ten zestaw w promocyjnej cenie. Odsprzedała mi go za super promocyjną kwotę. W regularnej cenie za 50 ml zapłacimy 125 zł. Warto jednak polować na obniżki i inne promocje. 

Piękna reklama promująca ten zapach ... 

Zapach dotarł do mnie w pięknym pudełku, które zostawiłam sobie na przechowywanie listów ;)

 W zestawie znalazłam 30 ml flakonik wody Flowerparty i żel do kąpieli o pojemności 50 ml. 


Znacie ten zapach? Lubicie perfumy Yves Rocher?


Przepiękny, kobiecy zapach od Bourjois

czwartek, 22 maja 2014
Witajcie:)

Dzisiaj chciałam pokazać Wam perfumy, które przywiozłam z jednego z wyjazdów do Wrocławia. Kupiłam go na promocji w Hebe za 49,90 i muszę przyznać, że na początku obawiałam się, że będzie nietrwały, bo to nie jest jakiś górnopółkowy zapach...a tu niespodzianka. Zapach utrzymuje się bardzo długo. Nawet po pracy czuję go na sobie. Jest niebanalny, niby słodki, ale z jakąś "tajemniczą" drapieżną nutą zapachową. Nie jest to z pewnością typowy słodziak. Polecam go tym z Was, które akurat nie mają możliwości zakupu droższych perfum. Te spisują się idealnie! 

A oto mój flakonik zaraz po zakupie :

Bourjois Glamour Lovely

Marcowy Glossybox Wiosenna Przemiana

czwartek, 13 marca 2014


Oto moje marcowe iście wiosenne pudełko.
Muszę przyznać, że w tym miesiącu Glossybox pozytywnie mnie zaskoczył. Nie dość, że z dnia na dzień ogłoszono termin wysyłki, to jeszcze otrzymałam takie genialne pudełko. A co znajdowało się w środku?


 Wszystko piękne, pachnące, w barwach prawdziwie energetycznych :)

A w pudełku znalazłam :

Tester perfum CK One 

The Body Shop Malinowy żel pod prysznic - pełen produkt. Nareszcie trafiłam na TBS w moim pudełku. Zapach jest oszałamiający, ale produkt czeka w kolejce na testowanie.

Syoss Pianka do włosów Keratin - ma utrwalać włosy do 48 godzin, wzmacniać oraz zapewniać cudowną miękkość włosów. Produkt pełnowymiarowy.

Clarena Caviar Face Peeling - kawiorowy peeling do twarzy o nowej formule i podwójnym działaniu, przeznaczony dla każdego rodzaju cery. Działa oczyszczająco, odżywia, nawilża, neutralizuje wolne rodniki i powstrzymuje procesy starzenia. Otrzymałam 30 ml, cały produkt kosztuje 44 zł za 100 ml.

Mitchell and Peach Body Cream - pozostawia skórę miękką, odżywioną, otuloną delikatnym zapachem. Wzbogacony w poddawane destylacji parowej olejki kwiatowe, które pochodzą z posiadłości Mitchel`s w hrabstwie Kent, w Anglii. Cena produktu pełnowymiarowego - 180 zł /100 ml. Ja otrzymałam 40 ml.

Lierac Bogaty Krem odżywczy Hydra Chrono + - bogaty krem intensywnie nawilżający i odżywiający. Stymuluje naturalne nawilżenie zarówno w głębi jak i na powierzchni skóry. Pełnowymiarowy produkt kosztuje 158 zł / 40 ml, my otrzymałyśmy 10 ml produktu.

Oprócz tego w pudełku znajdowały się dwa prezenty :

Colgate Max White One Optic - zawierająca optyczne rozjaśniacze i aktywne składniki, czyści zęby usuwając przebarwienia i pozostawia je zauważalnie bielsze. Cena 11,99 zł /50 ml. Super!

Calvin Klein Woda Perfumowana Downtown - indywidualizm, pewność siebie, autentyzm. Tak opisywana jest ta woda przez producenta.  Z miłą chęcią poznam zapach :)

Tradycyjnie w pudełku znajdowały się rabaty, tym razem do The Body Shop, Zalando.

***

Pudełko idealnie dobrane, produkty ciekawe i z pewnością wszystkie przetestuję. Oczywiście cieszyłabym się z jakiejś kolorówki, ale nie można mieć wszystkiego :) A jakie Wy otrzymałyście wersje Glossybox?

Zdenkowane perfumy z lata :) czym pachniała latem make-up land?

niedziela, 9 marca 2014
Dzisiaj chcę Wam pokazać trzy zapachy, które wprost uwielbiałam używać latem. Zdenkowałam je ostatnio i postanowiłam je Wam pokazać, bo chociaż lato 2013 już za nami, to wiosna już tuż tuż, więc... ?


Po pierwsze Cacharel Amor Amor Summer - kupiony na wyprzedaży w Sephorze za 49 zł. Zapach doskonały. Niebanalne nuty zapachowe, doskonała trwałość. 

Mgiełka z limitowanej serii Oriflame Aimi Whispering Breeze - zapach jest kompozycją nut zapachowych dzikiej róży, herbatki jaśminowej, akordów białego drewna. Zapach ładny, ale pod koniec buteleczki już czułam znudzenie :)

Yves Rocher Smoothie Limited Edition - Mango Passion Fruit - uwielbiam zapachy od YR. Zresztą mam ich mnóstwo. Są różne, pasują mi cenowo, zapachowo i pod względem trwałości. Ta buteleczka zawsze będzie mi się kojarzyć z czasem wakacji we Wrocławiu. 

Znacie któryś z tych zapachów? Macie inny zapach na okres letni, a inny na zimę?

Walentynkowe prezenty :) perfumy i...

niedziela, 16 lutego 2014
Weekend za nami...ten upłynął zdecydowanie za szybko,ale już za 5 dni kolejny :)
A tymczasem muszę się pochwalić (wiem, wiem, że to nieładnie) prezentami, jakie otrzymałam na Walentynki. 

Tak oto prezentują się dwa cudeńka, które otrzymałam od narzeczonego :)

Perfumy Lanvin Marry me! chodziły już za mną od dawna. Uwielbiam takie zapachy! A na dodatek ten przepiękny i wymowny flakon...

Czyż nie są przepiękne? :) 

Jeśli chodzi o prezent z logo W. Kruk to w środku znajdował się...

Srebrny łańcuszek z uroczym serduszkiem :) 

Dziękuję raz jeszcze za przepiękne prezenty <3

***


Zaległy post o moich prezentach gwiazdkowych :) - kosmetyki i nie tylko

sobota, 4 stycznia 2014
Zgodnie z jednym z moich postanowień, wypisałam w kalendarzu zaległe posty, które mam nadzieję tutaj sukcesywnie uzupełniać. Postanowiłam zacząć od tego o prezentach, które znalazłam pod choinką, ponieważ okres świąteczny niebawem za nami, a ja w lesie :)

Moja Gwiazdka przyniosła mi takie oto prezenty :

Zestaw świąteczny do makijażu od Estee Lauder, w skład którego wchodzą :

tusz do rzęs Double Wear w kolorze czarnym

czarny żelowy eyeliner do rzęs oraz pędzelek do eyelinera

zestaw cieni w naturalnych brązach wraz z aplikatorkiem

oraz widoczna na każdym zdjęciu kosmetyczka.

Zapach od Bourjois, który już dawno "za mną chodził", idealny na zimowe dni.

A oto prezent, który musiałam w końcu przedstawić. Od zawsze jestem zakręcona na punkcie papużek falistych, miałam już ich wiele, a kiedyś trafił mi się bardzo wygadany "egzemplarz", potem miałam przerwę, ale ostatnio ciągle mi brakowało tego przyjemnego towarzystwa i wraz z narzeczonym najpierw kupiliśmy klatkę, a potem sprowadziliśmy do niej takiego oto mieszkańca :)

Chcę Wam również pokazać taki oto naszyjnik, który sama sobie kupiłam za pieniążki, które dostałam w prezencie :)

Doskonale wygląda z czarną bluzką lub małą czarną.


Zawiązujemy go na taką oto kokardkę, która komponuje się idealnie z perełkami. Naszyjnik kosztował sporo, bo 54,90, ale miałam zniżkę 30 %, więc w takiej cenie nie mogłam go sobie odmówić.

To jeszcze nie koniec ... w kolejnym poście super paletka cieni od MAC :)

A jak Wasze prezenty? Będzie mi miło, jeśli podzielicie się linkiem do wpisu o nich :) Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanego wieczoru!

Gwiazdkowy prezent od Glossybox - pudełko specjalne ;)

poniedziałek, 16 grudnia 2013
Dzisiaj dotarło do mnie specjalne pudełko wypuszczone przed świętami przez Glossybox, zamówiłam je korzystając z glossydots. Muszę przyznać, że zastanawiałam się, czy warto, no, ale dzisiaj mogłam się o tym przekonać :) A oto więcej na temat produktów w nim zawartych ;)

Pudełko miało taką oto uroczą oprawę graficzną :) kojarzącą się z klimatem świątecznym oraz...

Tradycyjny liścik ze spisem produktów :)

Jak zawsze piękny sposób zapakowania kosmetyków...

 A w środku znajdowały się takie oto kosmetyki ... 



Prezentują się niezwykle ciekawie, a co mogę o nich więcej napisać?


So Susan Cosmetics Water - Based Luminizer - genialny rozświetlacz, który już przetestowałam i muszę przyznać, że daje radę ;) Kosztuje 125 zł za 15g. 

Butter London 3 Free Nail Lacquer - Vernis - lakier do paznokci o wyrazistym kolorze wart 76 zł

Coś, co od razu przywołało na myśl klimat świąt - Absolute Perfume Stick w kremie. Zapach jest wyrazisty, ale nie przyprawiający o ból głowy :) Doskonały! Koszt - 47 zł 

Wokół tego produktu narosło wiele kontrowersji ze względu na odcień, jaki się znalazł w pudełku. Otóż podkład Gerard`s Hydromat Finish - wygładzający, matujący i zostawiający naturalne wykończenie pojawił się w odcieniu honey, który został oceniony przez wiele glossygirls jako za ciemny. Owszem, jest ciemniejszy od wszystkich moich produktów, ale znalazłam na niego sposób i zmieszałam z moim za jasnym L`oreal True Match i jest idealny :) Także, nie poleci do kosza :) Kosztuje sporo, bo 125 zł za 30 ml. 

Kolejny produkt w tym pudełku to EuPhidra Lip Art Waterproof Felt Tip Lipstick - wodoodporny lip liner 2 w 1 ma sprawić, że usta będą wyglądać jak u modelki...hm, zobaczymy ;) wszak, nie wszystkie modelki mają piękne usta ;) Kosztuje 31,5 zł.

Ostatni, ale jeden z najlepszych kosmetyków w edycji limitowanej glossiego to Oxyplex by Bodygraphy Professional Cosmetics Pearlescent Eye Colour, czyli mineralny cień do powiek...mimo, że wiele osób myślało, że to róż patrząc na dołączony do niego puszek :) Pigment mineralny w pięknym odcieniu to coś, co urzekło mnie ogromnie w tym pudełku. Jest łatwy w aplikacji, jego kolor można pięknie stopniować , jak również blendować z innymi cieniami. Kosztuje 67 zł, ale jest go bardzo dużo, bo 8g. 

Tak oto przedstawia się pudełko Gwiazdkowy Prezent. Produkty w nim zawarte podobają mi się bardziej niż te w zeszłorocznej edycji. Wykorzystam wszystkie, nawet nieszczęsny odcień podkładu. Jestem zachwycona pigmentem mineralnym, rozświetlaczem oraz zapachem. 



Listopadowy bombowy Glossybox - Jesienna Harmonia

czwartek, 14 listopada 2013
Dziewczynki warto :) W tym miesiącu Glossy nas dopieścił kompletnie, oto dowód :)


Wszystkie produkty, oprócz gratisowej próbki perfum Killer Queen Katy Perry są pełnowymiarowe.
Ale obejrzyjmy je dokładnie ;)



Już na wstępie wita nas rabat na zakup pudełka dla nowych klientek ;)

 A oto wypchany po brzegi Glossybox :)

Wszystkie otrzymane produkty były pełnowymiarowe, co zaliczam na ogromny plus! 
Zobaczymy je po kolei :)

Tołpa - Spa Eco, Vitality, Aksamitny Krem - Mus pod prysznic i do kąpieli (27,99 zł)

Ma aksamitną konsystencję, orzeźwia i oczywiście oczyszcza nasze ciało, wygładza i regenereuje skórę, uwalnia ją od toksyn, przywraca witalność - tak zapewnia producent. 


Schwarzkopf Professional - Szampon do włosów Essensity (62 zł/250 ml)

Ma za zadanie delikatnie oczyszczać i zabezpieczać kolor przed blaknięciem, nadaje połysk. Zawiera wyciąg z acai i ognistego tulipana. Zobaczymy, jak się spisze. Nie przetestuję go pod kątem blaknięcia, bo włosów nie farbuję, ale myślę, że i tak wykorzystam z radością ;)


Olay Duo krem na dzień + serum (39,90 / 40 ml)

"Produkt łączy w sobie siłę serum i kremu, aby zapewnić maksymalną, przeciwzmarszczkową ochronę, silne nawilżenie. Posiada filtr przeciwsłoneczny." Już się nie mogę doczekać testów. 



Czas na kolorówkę... 

Balance Me - Shine On Tinted Lip Salve, Super Soft Beige (60 zł / 10 ml)

Nabłyszcza, wyładza, nawilża i chroni nasze usta, nadaje delikatny kolor.

Emite Make Up - Micronized Eye Shadow (80 zł/3,5g)

Mocno napigmentowany cień o delikatnym kolorze, idealny do codziennego makijażu, pięknie rozświetla nasze spojrzenie. Ma beztłuszczową formułę, dzięki czemu nadaje się dla osób o wrażliwych oczach.

Gratis otrzymałyśmy próbkę perfum Katy Perry - Killer Queen, która łączy w sobie połączenie owoców oraz kwiatów, dominują w nim jagody, ciemna śliwka i bergamotka. Podoba mi się od pierwszego powąchania. Już się za nim rozglądam (101, 99 zł / 30 ml)

***

Tym pudełkiem Glossybox postawił sobie bardzo wysoko poprzeczkę i teraz będzie mu ciężko utrzymać poziom. Nie dość, że mamy i kolorówkę i pielęgnację, to jeszcze pełnowymiarowe produkty o wartości ponad 300 zł ! Jestem ciekawa, jak będzie wyglądać pudełko grudniowe. Listopadowe zostało wyprzedane w pierwszym dniu doręczenia. Wcale się nie dziwię. 
A jak Wasze zdanie na temat tego pudełka? 



Wrześniowy Glossybox - Sugar & Spice - zawartosć :)

piątek, 13 września 2013
Witam GlossyGirls i nie tylko :)

Dotarło przed chwilą wrześniowe pudełeczko i chyba wywołało lawinę sprzecznych opinii na jego temat. Jedni są zachwyceni, inni wręcz przeciwnie, a to np. ze względu na powtarzające się produkty, ale zacznijmy od początku :)


Tradycyjnie wita nas kartka ze spisem wszystkich produktów i orientacyjnymi cenami :)

Jednym z prezentów był rabat 30% do Yves Rocher na wszystkie produkty, oprócz tych oznaczonych zielonym punktem. Pewnie wykorzystam, bo YR lubię ;)

Druga była kartka z tzw. facechartem, który ma posłużyć do konkursu Benefit. 

Jest nareszcie nasza kokardka, którą pospiesznie rozwiązujemy i naszym oczom ukazuje się tym razem...

Tak wygląda Glossybox we wrześniu ...

Ponownie otrzymałam odżywkę Artego do codziennego stosowania - miód zawarty w odżywce ma działać odżywiająco i wzmacniać włosy, nawilżać. Po zaaplikowaniu na umyte i wilgotne włosy należy je przeczesać grzebieniem i zostawić na 2-3 min,  a następnie spłukać wodą. 

Peeling orientalny do ciała YR z glinką marokańską - oczywiście za zadanie ma złuszczać i zostawić skórę czystą i gładką, otuloną orientalnym zapachem, który dla mnie jest zbyt intensywny, więc chętnie się nim podzielę ;) 

Jednym z prezentów jest próbka wody Just Cavalli - kwiatowo - owocowa przygoda. Wśród składu znajdują się naturalne aromaty, blask Neroli, olejek z kwiatów drzewa gorzkiej pomarańczy, Gardenia Tahitańska. Zapach niestety nie w moim typie :(

Jeden z lepszych produktów w tym boxie. 

Balsam do ciała z masłem shea Organique, słodko ostry czar. Twardy balsam na bazie masła shea posiadającego ECOCERT (50%),  wosku pszczelego, odżywczych olejów : sojowego, z awokado i pestek winogron. Ja dostałam jeden z zapachów: pomarańcza i chilli. 

Emulsja Initiatic LIERAC  - jeden z lepszych produktów tego pudełka. Emulsja energetyzująca, która ma wygładzać pierwsza zmarszczki, to koncentrat ochrony, energii, pobudza funkcje życiowe skóry, nawilża i wygładza skórę. 

BE A BOMBSHELL - EYELINER - pełny produkt.
Z tego produktu cieszę się najbardziej, mimo, że wycztałam, że suchy, że kiepski, ja i tak jestem freakiem eyelinerowym :) i testuję każdy, który mi wpadnie w łapki :) ten czeka w kolejce. 

***

Hm, no i jak tu podsumować to pudełko? Nie ma wow. To fakt, ale nie jest fatalnie. Cieszy mnie Lierac, Organique i eyeliner ;) resztę oddam lub wymienię ;) A Wy co sądzicie o tym pudełku?