Witajcie Kochane :)
Nie wiem, czy i Wy tak macie, że jesień i zimę kojarzycie z zapachem, który dociera do nas dzięki szalikom i apaszkom...Zawsze w tej porze roku nosiłam taki zapach, który miał w sobie chociaż odrobinę wanilii. Ostatnio, będąc na zakupach postanowiłam rozejrzeć się za czymś nowym. Zacumowałam w Zarze, dwadzieścia minut zachwycałam się ich zapachami i przypomniałam sobie, że kiedyś miałam jeden z nich i był trwały i bardzo mile go wspominam. Tym razem wybrałam zapach, który przypomina mi bardzo mocno Cacharel Amor Amor.
Wypisz wymaluj identyczny ;) Otrzymujemy go w przeuroczym flakonie i super kartoniku, które są przepiękne. Zapach utrzymuje się bardzo długo, nie mam po nim bólu głowy, jak to ma miejsce w przypadku niektórych linii zapachowych.
A oto on :
Za 60 ml zapachu zapłaciłam 59,90 zł
Perfumy mają przepiękny flakon :)
Polecam Wam sprawdzenie chociaż tego zapachu, bo może któraś z Was również zapała do niego taką miłością, jak ja :)
A jakie Wy nosicie zapachy jesienią i zimą?:)


