Witam ;)
Tak, jak obiecałam pojawiam się z dużą ilością zdjęć oraz opisem zawartości specjalnej edycji pudełka be Glossy, a mianowicie "Perfect Gift". Pudełko kosztowało niemało, bo 119 zł, ale ja wykorzystałam moje glossydots. Zazwyczaj moje zebrane punkty wykorzystuję na zakup edycji specjalnych. Ta ogromnie przypadła mi do gustu, ale od początku ;)
Pudełko dotarło w bardzo ładnej świątecznej odsłonie graficznej :)
Mimo, że wiedziałam, co znajdę w środku, bo zawartość była zaprezentowana na stronie be Glossy, nie mogłam się doczekać momentu rozpakowania boxa.
W środku tradycyjna kokardka i liścik ze spisem produktów
Pudełko otrzymujemy wypełnione po brzegi. Zapraszam zatem na przegląd zawartości kosmetyków z tej edycji :
Cienie podwójne Two Eyeshadow Collection - blue lagoon dream od Dr Ireny Eris z serii Provoke
(55 zł za 2,4g) Cienie mają nam zapewnić pastelowy efekt, dzięki delikatnej strukturze otrzymujemy świetlisty makijaż, który utrzymuje się przez wiele godzin.
Sally Hansen zagwarantowała nam lakier Complete Salon Manicure 570, czyli wyjątkowy produkt 7w1, który ma w sobie łączyć olśniewający kolor z siedmioma preparatami. Manicure ma się utrzymać do 10 dni! Za 14,7 ml zapłacimy 29,99 zł.
To najlepszy produkt z tego pudełka, czyli kremowy róż do policzków od Rouge Bunny Rouge - Rumieńce w Rozkwicie (ich nazwy są bajeczne;)) Specjalna formuła tego produktu ma pielęgnować i nawilżać skórę, kosmetyk jest odpowiedni do każdego typu cery, nie zatyka porów, nie zawiera parabenów. Za 4 ml trzeba zapłacić 135 zł. Róż pokochałam od pierwszego muśnięcia ... jest idealny...
Tak róż prezentuje się na dłoni...
Te pachnące kwiatuszki to kolejny prezent od Rouge Bunny Rouge, z którym wiąże się zagadka, ale za rozwiązanie jej nie zabrałam się jeszcze...
Wśród produktów do pielęgnacji znalazł się krem Pose SPA Herbal Face Cream - krem o kompleksowym działaniu, który bazuje na wyciągu z aloesu, bogaty w organiczne ziołowe substancje. Koi, równoważy oraz relaksuje skórę twarzy, tak jak wizyta w SPA. Za 50 ml produktu trzeba zapłacić 99,77 zł.
Coś do stylizacji włosów, czyli lakier w spray`u Artego be Pretty & Strong, który pozwala uzyskać mocne utrwalenie. Posiada lekką formułę, dlatego nie obciąża włosów, ale jednocześnie przez długi czas zapewnia naturalny, piękny kształt naszej fryzury, nie sklejając pojedynczych pasemek. Ma działanie antystatyczne i chroni włosy przed wilgocią. Za 250 ml zapłacimy 38,90 zł.
A właśnie miałam kupować lakier, bo mój poprzedni zaraz sięgnie denka...
Od Aromatelli otrzymaliśmy kremową kuleczkę do kąpieli (Złocista). Jest to maślana kuleczka o mleczno-kwiatowym aromacie z olejkami eterycznymi, różanym oraz kokosowym i odżywczymi, naturalnymi masłami. Za 30 g produktu zapłacimy 11 zł.
Jedyny niepełnowymiarowy produkt w tym boxie, czyli aromatyczne masło do ciała -417 w wersji travel size. Produkt jest wzbogacony masłem shea, które działa nawilżająco i odprężająco, a skóra po nim jest przyjemna i jedwabista w dotyku. Za 50 ml zapłacimy 28 zł.
Tak oto wyglądała zawartość specjalnej edycji be Glossy, która mnie bardzo przypadła do gustu. Podoba mi się przeogromnie róż, lakier i krem Pose. Z chęcią przetestuję balsam, cienie i babeczkę do kąpieli. Lakier do włosów wpadł mi w ręce akurat wtedy, gdy miałam kupować nowy. Jak dla mnie 6/6 ! Super!
A jak Wam się podoba?













































