Mój ukochany pędzel do podkładu - Maestro jego imię :)

środa, 28 stycznia 2015
Witajcie serdecznie :)

Wróciłam po maratonie w pracy i odpoczywając postanowiłam coś do Was naskrobać :) Chcę Wam dzisiaj pokazać mój absolutny hit, jeśli chodzi o akcesoria do makijażu. Mowa o pędzlu do podkładu, a dokładniej mówiąc pędzlu Maestro numer 143. Jak zapewnia producent : "Pędzel nr 143 przeznaczony jest do nakładania podkładu. Wykonany został z wysokiej jakości włosia syntetycznego. Czyni go to pędzlem łatwym do utrzymania w czystości, gdyż włosie nie wchłania aplikowanych na niego produktów. Owalny kształt włosia pozwala na idealne rozprowadzenie na twarzy wszelkich płynnych i kremowych podkładów, korektora czy różu. Niklowana skuwka ukształtowana została na okrągło, a włosie przycięte i wycieniowane na odpowiedniej długości.
Trzonek drewniany, malowany na czarno, dodatkowa warstwa lakieru nadaje eleganckiego połysku i uodparnia na ścieranie. Kształt rękojeści idealnie wyprofilowany do dłoni - dzięki czemu nie wyślizguje się z niej w trakcie pracy.

Parametry pędzla:
- wykonany z włosia syntetycznego;
- włosie ułożone owalnie;
- czarny lakierowany trzonek."

W różnego rodzaju sklepach kosmetycznych online dostaniecie go za 43 zł, ja na targach LNE&SPA kupiłam go za jedyne 20 zł. Zupełnie bez przekonania, przypadkiem, spodobał mi się jego wygląd i dwukolorowe włosie, banał, a jak się okazało dorwałam rewelacyjny pędzel, który codziennie gości w moim upiększaniu się. Z łatwością go się czyści, jest wytrzymały, nie gubi włosia, jest mięciutki. Aplikowanie nim podkładku to czysta przyjemność. 

Długość włosia 3 cm
Długość rączki 19 cm 
Jest ze mną od 2012 roku i nic się z nim nie dzieje. Szczerze Wam go polecam!
A może go znacie i używacie?:)

***

Przy okazji zostawiam Wam do przejrzenia nowe gazetki pełne promocji kosmetycznych i nie tylko :)

Skarb od Rossmanna znajdziecie tutaj...
Znajdziecie w nim m.in nowe produkty, które pojawią się na półkach w Rossmannie, a wśród nich paletka Lovely w odcieniach identycznych jak w Naked 3 Urban Decay.


Kosmetyczną gazetkę Carrefour obejrzycie tutaj...
sportową i ubraniową od Carrefour tutaj...








10 komentarzy:

  1. Fajny pędzelek:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym go wzięła w swoje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo jego najchętniej by się nie wypuszczało z łapek :)

      Usuń
  3. Jak na 2 lata używania wygląda jak nowy :o bardzo fajny, cena też przystępna :)

    www.martynatestuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda świetnie, nawet napisy się nie starły :) Z Maestro mam dwa pędzle do rysowania kresek i je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie masz do kresek? :) tak, napisy się nie ścierają, tak, jak to ma miejsce w przypadku pędzli Hakuro.

      Usuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)