Genialny pędzel do podkładu - gąbeczka Essence

niedziela, 11 maja 2014
Witajcie :)

Weekend zbliża się ku końcowi, właśnie obejrzałam Project Runway i przyszedł czas na wpis dla moich wiernych czytelniczek :) 
Chciałam dzisiaj pokazać pędzel, który przywiozłam z wrocławskiej Superpharmy. Znalazłam go w szafie Essence, w miejscu, gdzie wyeksponowana została limitowanka w kolorze różowym. Podobała mi się z tej limitowanki jeszcze zalotka, ale niestety była ostatnia i uszkodzona. Wzięłam pędzel do korektora, który ja stosuję również do aplikowania podkładu. Korektor owszem aplikuje się nim genialnie, ale tak mi się spodobał, że lubię go często używać i tak oto znalazłam dla niego inne zastosowanie. A pędzel wygląda tak :

 Pędzel wygląda niezwykle dziewczęco  

Gąbeczka, która służy do nakładania podkładu i korektora jest miękka i super wyprofilowana. Uwielbiam ją. 

Cena : 12 zł 
Dostępność : Drogerie Natura, Superpharm
Dzięki wiadomości od turMania " To była edycja limitowana Bloom-me-up dostępna tylko w Hebe i niektórych Super-Pharm. Praktycznie już nie do zdobycia."

Znacie ten pędzel? Czego używacie do nakładania podkładu? :) 
Miłego tygodnia !

18 komentarzy:

  1. Byłam ostatnio w Naturze i go nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie też znalazłam przypadkiem w Superpharmie.

      Usuń
  2. Nigdy wcześniej nie wdziałam tego cudaczka w szafie Essence :) Bardzo ciekawy pędzel :) A czy gąbeczkę bez problemu można domyć za każdym razem? Wygląda praktycznie, a do tego bardzo ładny jako przedmiot, taki różowy, kobiecy gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nigdy żadnej gąbeczki itp. nie czyściło mi się tak dobrze. Jest idealna. Trochę szamponu, mydełka w płynie i po zabrudzeniach. Śladu po nich nie ma :)

      Usuń
  3. nie miałam nigdy czegoś takiego :), ale ciekawie wygląda, podoba mi się =]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygląda ciekawie i super działa :)

      Usuń
  4. o jaki śliczny :) myślałam nad nim ale niestety w moich dostępnych drogeriach jeszcze tej limitki nie ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest śliczny i właśnie ciężko go dorwać, jak się okazuje :(

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. moja też, ja dorwałam go w ukochanym Wrocku :)

      Usuń
  6. Wygląda fajnie, tylko szkoda, że prawie każda gąbeczka pochłania sporo podkładu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj powiem Ci, że mnie więcej pędzel zbiera podkładu ...

      Usuń
  7. Nigdzie jeszcze nie widziałam tego pędzla-gąbeczki. Mam nadzieję, że w końcu będą "u mnie" w Naturze :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że i u Ciebie się znajdą, cierpliwości ;) pozdrawiam

      Usuń
  8. Szukam takiego jest rewaluacyjny. Chce go :) Byłam w Naturze nie widziałam nic podobnego, po Twojej recenzji wybiorę się do Super-Farmy.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idź, może tam go znajdziesz, bo jest wart tego, aby go mieć u siebie :)

      Usuń
  9. To była edycja limitowana Bloom-me-up dostępna tylko w Hebe i niektórych Super-Pharm.
    Praktycznie już nie do zdobycia.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)