Glam Glow Glowsetter Mist - mgiełka do twarzy warta poznania

poniedziałek, 10 lipca 2017
Dzień dobry

W czerwcu kupiłam kilka miniatur w perfumerii Sephora korzystając ze zniżki 20% dla właścicieli kart Black. Muszę przyznać, że jest to dobry sposób, by sprawdzić, czy dany kosmetyk jest wart zachodu i wydania pełnej kwoty na tenże produkt. Jednym z zakupionych produktów była mgiełka do twarzy od marki słynącej ze swoich maseczek, a więc Glamglow. 


Na stronie Sephory przeczytamy taki opis produktu: "GLOWSETTER to natychmiastowe utrwalenie makijażu oraz nieskazitelne wykończenie pełne olśniewającego blasku godnego gwiazd Hollywood. Ten hybrydowy specjalista do zadań specjalnych sprawia, że skóra staje się gładka, a twarz wygląda na wypoczętą i rozświetloną.

Lekka, energetyzująca mgiełka nawilża, uspokaja i odżywia skórę dzięki bogatej w składniki mineralne mieszance wody, kofeiny oraz kompleksowi TEAOXI GLAMGLOW, w skład którego wchodzi zielona, biała i czerwona herbata. Innowacyjny kompleks TEAOXI chroni i jednocześnie redukuje uszkodzenia skóry spowodowane zanieczyszczeniami środowiska. Nie bez znaczenia jest również piękny, lekko kokosowy zapach mgiełki oraz przyciągające wzrok opakowanie w kolorze energetycznego, seksownego różu".


Moja opinia:

Byłam ciekawa, czy marka Glamglow mogła przygotować mgiełkę równie dobrą, jak uwielbiany przeze mnie Fix Plus marki MAC. Już od pierwszego psiknięcia zakochałam się w przepięknym zapachu, kokos to jednak moje nuty zapachowe, które zawsze mile łechcą mój nos :) Doceniam atomizer, który jest na tyle dobry, że psiknięcia mgiełki są delikatne i ładnie rozpraszają produkt na całą twarz. Doskonale utrwala makijaż, eliminuje pudrowość i z pewnością nawilża. Mam wrażenie, że po zastosowaniu tego produktu skóra wygląda na ujednoliconą, a makijaż na idealnie scalony. 
110 ml produktu kosztuje 129 zł. Jest to większa kwota aniżeli wspomniany MAC, ale zapach tej mgiełki uzależnia;) 

Lubicie mgiełki do makijażu?

Wpis z zakupami miniatur znajdziecie tutaj...

4 komentarze:

  1. ta seria wyglada naprawde bosko! nie mialam jeszcze okazji jej wachac :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zapach kokosa to wiec też pewnie bym chwaliła ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)