Bell - Secret Garden, Flawless Finish Powder (Wielokolorowy puder korygująco-upiększający)

niedziela, 9 lipca 2017
Dzień dobry

W dniu dzisiejszym przyjrzymy się piękności w portfolio marki Bell, którą można było kupić w Biedronce jakiś czas temu. Mowa o Secret Garden, Flawless Finish Powder (Wielokolorowym pudrze korygująco-upiększającym). Zapłaciłam za niego ok. 10 zł. 


Z opisu producenta dowiadujemy się, że użycie tego pudru to prosty sposób na nieskazitelną cerę. Ten wyjątkowy puder ma za zadanie wyrównywać koloryt skóry, utrwalać makijaż, nie tworząc efektu maski. Produkt cechuje uniwersalny, transparentny odcień. Delikatnie rozświetla, dodaje skórze zdrowego blasku. Jest wyjątkowo lekki, co sprawia, że ma być idealny na letnie dni. 


Nie muszę chyba pisać, co od razu zwraca uwagę w przypadku tego kosmetyku. Każdy zauważy przepiękne tłoczenie w kształcie kwiatów. Przez jakiś czas, żal mi było go ruszać, aby nie zniszczyć tego zdobienia. W końcu ciekawość zwyciężyła i postanowiłam przetestować ten oto puder. Obawiałam się, że puder będzie zbyt biały, że zapewni zbyt duże rozświetlenie. Nic bardziej mylnego. Puder przypomniał mi produkt MAC, który kiedyś dostałam od koleżanki. Oba działają identycznie. Po zmieszaniu kolorów i nałożeniu na krem BB lub podkład zapewnia mi zmatowienie cery na długie godziny, chociaż nie jest to płaski mat. Skóra wygląda świeżo, promieniście. Jest to idealny puder na letnie dni. Zachwyca! Nie zauważyłam, aby bielił, nie świeci się. Jest na 5 z plusem. Nie na 6, bo niestety już jest niedostępny :) 

Miałyście ten puder? Jak się u Was spisał?

8 komentarzy:

  1. Ja miałam na niego ochotę, ale bardzo szybko zniknął z półek i zostały mi tylko marzenia o nim haha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie kupiłam go z obawy o bielenie skóry :P A jednak nie bieli :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne ma tloczenia , musze go przetestowac :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ on pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. żałuję, że go nie mam, bo wygląda cudnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dośc, ze wygląda cudownie to i jeszcze jest fumkcjonalny! Żałuję, że go nie mam.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)