Mój tańszy odpowiednik lakieru do paznokci Chanel

czwartek, 10 kwietnia 2014
Kiedyś dostałam w prezencie bajeczny odcień lakieru do paznokci Chanel numer 595 Rouge Moire. Odcień jak dla mnie doskonały. Niebanalny, wielowymiarowy w swoich odcieniach. Lakier jest jakościowo doskonały. Trzyma się na paznokciach przez tydzień i nic nie odpryskuje, nie sprawia żadnych problemów. Zapragnęłam czegoś w podobnym odcieniu, ale tańszej cenie, bo ten niestety jest nie na moją kieszeń. Tak trafiłam na odcień z Golden Rose o numerze 22 i jest prawie identyczny. Na zdjęciu widać różnicę, ale na żywo nie widzę żadnej. Co prawda Golden Rose nie utrzymuje się tak długo, ale 4 dni wytrzyma, więc nie ma problemu. Jest tani. Doskonale się go aplikuje. Kolor bajeczny. 

A oto one :


Wiosennie z Sephorą :) no i ze zniżką 40%

środa, 9 kwietnia 2014
Dzisiaj przybywam z zaległym postem o drugiej części zakupów ze zniżką 40% w Sephorze dotyczącej wymiany starego kosmetyku na nowy. Niestety od kilku dni nie miałam internetu, bo wysiadł modem, dzisiaj został wymieniony, ale czekałam na aktywację. Ech...
Ale przejdźmy do moich zdobyczy z Sephory :

Nareszcie dorwałam róż, na który ostrzyłam sobie ząbki od momentu premiery, czyli Artist`s Blush w odcieniu iście wiosennym. Obok znajduje się lakier z wykończeniem a`la wata cukrowa (ciekawe, co to za cudak?:)) oraz dwa ukochane eyelinery w odcieniu turkusowym i zielonym.

Róż jest doskonały i nie tylko jego wygląd zewnętrzny jest prześliczny. 

Znacie te produkty? Używałyście? Pozdrawiam Was ciepło i mam nadzieję, że teraz nadrobię zaległości :)

Targi LNE &SPA w Krakowie,j relacja z jesiennej ich 28 edycji

piątek, 4 kwietnia 2014
Jutro skoro świt wyruszam do Krakowa, aby pojawić się na targach kosmetycznych LNE&SPA. Mam określone rzeczy, po które jadę, a później pozwiedzam Kraków i zrobię jakieś wiosenne zdjęcia. Dzisiaj chciałam Wam przybliżyć, jak takie targi wyglądają i pokazać kilka zdjęć z poprzedniej edycji, która odbyła się jesienią. Zapraszam do obejrzenia zdjęć. A może któraś z Was wybiera się na targi do Krakowa?

 Plakat zapraszający na targi i kongres podczas 28 edycji

Stoisko Organique 

 Ile tutaj cudowności...

W trakcie targów można skorzystać z licznych promocji i zniżek 

Przedstawicie firm kosmetycznych prezentują najnowsze kosmetyki i trendy w makijażu

Na tym stoisku najbardziej kusiły cienie mineralne, ale byłam twarda :)

Stoisko Etre Belle, na którym poczyniłam niemałe zakupy 

Jedno z najpiękniejszych stoisk, Bikor ! Jutro zatrzymam się tam na dłużej ;)

Kultowa Ziemia Egipska od Bikoru 

Zestawy cieni Bikor 


Akcesoria i pędzle Bikor

Królestwo cieni marki Bikor

Pędzle Maestro w ilości, która maniaczki pędzli przyprawia o zawrót głowy

Pędzli jest do wyboru, do koloru 

Tak wyglądają, w dużym skrócie targi LNE & SPA w Krakowie. Jutrzejsze będą moimi trzecimi. Lubię tę atmosferę, ciekawe promocje, super zakupy, które można tam poczynić. W jednym z wpisów pokażę Wam, co kupiłam podczas tamtych targów, a jutro obiecuję zrobić więcej zdjęć i przedstawić Wam  relację.




Denko marcowe, czyli przyglądamy się "wyrzutkom" :)

środa, 2 kwietnia 2014
Dzisiaj przychodzę do Was z opisem produktów, które udało mi się zużyć w marcu. Zapraszam do zapoznania się z nimi. Chętnie poznam Waszą opinię na ich temat :) 

Odżywka Syos 10 in 1 Essential Wonder - genialna. Kupiłam ją na promocji w Rossmannie za 11 zł. Dzięki niej moje włosy są odżywione, łatwo się rozczesują, mają piękny połysk. Są prześliczne. 

Szampon Syos Volume Lift do włosów delikatnych, spisywał się dobrze, chociaż i tak moim ulubieńcem jest Dove ;) 

Szampon i odżywka Deba z Certyfikowanymi Bio Składnikami z Biedronki, zakupione za 3 zł z groszami, aż Pani w kasie dwa razy sprawdzała ich cenę :)
Z powyższego zestawu wolałam odżywkę, spisywała się nieźle. 

Antyperspirant Garnier Minerals Invisible Clear - kupiony na wyjeździe wakacyjnym. Okropny, męczyło mnie używanie tego produktu. Wolę antyperspiranty w żelu, kremie, a nie te w sprayu. 

Żel pod prysznic i do kąpieli Tołpa z jednego z pudełek Glossybox - przepiękny cytrusowy zapach sprawiał, że po kąpieli w nim miałam mnóstwo energii, a skóra pachniała długo świeżością. Doskonały produkt.

Dermedic peeling do cery suchej z Shinybox - ciężki, nie działał, zostawiał cerę tłustą jak po nałożeniu oleju. Nie, nie, nie. 

Mleczko Au Lait marki Scottish Fine Soaps - z jednego z pudełek. Tu jeszcze nie zużyte do końca, ale już kupiłam pełne opakowanie. Super balsam, kocham zapach mleka, wanilii i miodu w kosmetykach. Dlatego ten uwielbiałam. Super nawilżał skórę i szybko wysychał. Polecam.

Próbki Vichy Idealia Life Serum i Dermika Hialiq 3D - za małe, by wyrobić sobie opinię na ich temat.


Tusz do rzęs od Yves Rocher - wydłużający, dostałam w jakimś zamówieniu jako gratis. Super działanie wydłużające, nie osypywał się , nie tworzył efektu pandy mimo długiego noszenia na rzęsach. Bardzo dobry produkt.

Miniatura tuszu Clinique High Impact Mascara z promocji w Douglas, gdzie wymieniałyśmy stary tusz na próbkę Clinique. Lubię go i dobrze, że znajome podarowały mi swoje nieużywane próbki, bo u mnie spisuje się na 5 z plusem. Doskonale pogrubiał, wydłużał rzęsy. Nie podrażniał oczu, nie osypywał się.


Tusz Maybelline Big Eyes z dwoma szczoteczkami do górnych i dolnych rzęs. Dostałam w gratisie (chyba za 10 zł) w Superpharm. Niestety produkt nie zdobył mojego uznania. A to przez osypywanie się, czego nie znoszę. Dlatego nie kupię ponownie tego tuszu. Mam jeszcze jeden w zapasie, ale chyba go oddam.

Tak przedstawiają się moje zdenkowane w marcu produkty. Znacie któreś z nich? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat? Co Wam udało się zużyć? 


Najlepsza nudziakowa paleta - MUA Undress Me Too

niedziela, 30 marca 2014
Nareszcie ją mam! Nareszcie mogłam z nią się zapoznać. Mowa o palecie cieni, którą zakupiłam, gdy pojawiła się na nią zniżka w Minti Shop. Bez zastanowienia wrzuciłam ją do koszyka. A dzisiaj przychodzę do Was z sesją zdjęciową tej ślicznotki :


Uwielbiam, jak Minti Shop pakuje dla swoich klientów przesyłki 

Paletka jest prześliczna, może to zasługa pięknego białego opakowania...

Na odwrocie znajdziemy nazwy cieni oraz kilka porad odnośnie wykonania makijażu przy użyciu tej paletki


W górnym rzędzie od lewej strony znajdziemy następujące cienie:

Naked, Devotion, Shy, Fiery, Lavish, Dreamy

W dolnym rzędzie :

Tranquil, Exposed, Reveal, Wink, Obsessed, Corrupt

Już same nazwy cieni są rewelacyjne. Jeśli chodzi o pracę z tą paletką, to czysta przyjemność. Cienie są niesamowicie napigmentowane, rewelacyjnie się je blenduje, nie osypują się, nie zbierają w załamaniu powieki, nie blakną. Są doskonałe! Uwielbiam z nimi pracować. W tej chwili to moja ulubiona nudziakowa paleta. Urban Decay Naked 2 poszła w odstawkę. 
Warto się z nią zapoznać, bo ma same zalety zaczynając od ceny, a kończąc na trwałości cieni i pięknych kolorach. Polecam! A sklepowi Minti Shop dziękuję za super obsługę i piękne opakowanie paczuszki :)