Dzisiaj przychodzę do Was z opisem produktów, które udało mi się zużyć w marcu. Zapraszam do zapoznania się z nimi. Chętnie poznam Waszą opinię na ich temat :)
Odżywka Syos 10 in 1 Essential Wonder - genialna. Kupiłam ją na promocji w Rossmannie za 11 zł. Dzięki niej moje włosy są odżywione, łatwo się rozczesują, mają piękny połysk. Są prześliczne.
Szampon Syos Volume Lift do włosów delikatnych, spisywał się dobrze, chociaż i tak moim ulubieńcem jest Dove ;)
Szampon i odżywka Deba z Certyfikowanymi Bio Składnikami z Biedronki, zakupione za 3 zł z groszami, aż Pani w kasie dwa razy sprawdzała ich cenę :)
Z powyższego zestawu wolałam odżywkę, spisywała się nieźle.
Antyperspirant Garnier Minerals Invisible Clear - kupiony na wyjeździe wakacyjnym. Okropny, męczyło mnie używanie tego produktu. Wolę antyperspiranty w żelu, kremie, a nie te w sprayu.
Żel pod prysznic i do kąpieli Tołpa z jednego z pudełek Glossybox - przepiękny cytrusowy zapach sprawiał, że po kąpieli w nim miałam mnóstwo energii, a skóra pachniała długo świeżością. Doskonały produkt.
Dermedic peeling do cery suchej z Shinybox - ciężki, nie działał, zostawiał cerę tłustą jak po nałożeniu oleju. Nie, nie, nie.
Mleczko Au Lait marki Scottish Fine Soaps - z jednego z pudełek. Tu jeszcze nie zużyte do końca, ale już kupiłam pełne opakowanie. Super balsam, kocham zapach mleka, wanilii i miodu w kosmetykach. Dlatego ten uwielbiałam. Super nawilżał skórę i szybko wysychał. Polecam.
Próbki Vichy Idealia Life Serum i Dermika Hialiq 3D - za małe, by wyrobić sobie opinię na ich temat.
Tusz do rzęs od Yves Rocher - wydłużający, dostałam w jakimś zamówieniu jako gratis. Super działanie wydłużające, nie osypywał się , nie tworzył efektu pandy mimo długiego noszenia na rzęsach. Bardzo dobry produkt.
Miniatura tuszu Clinique High Impact Mascara z promocji w Douglas, gdzie wymieniałyśmy stary tusz na próbkę Clinique. Lubię go i dobrze, że znajome podarowały mi swoje nieużywane próbki, bo u mnie spisuje się na 5 z plusem. Doskonale pogrubiał, wydłużał rzęsy. Nie podrażniał oczu, nie osypywał się.
Tusz Maybelline Big Eyes z dwoma szczoteczkami do górnych i dolnych rzęs. Dostałam w gratisie (chyba za 10 zł) w Superpharm. Niestety produkt nie zdobył mojego uznania. A to przez osypywanie się, czego nie znoszę. Dlatego nie kupię ponownie tego tuszu. Mam jeszcze jeden w zapasie, ale chyba go oddam.
Tak przedstawiają się moje zdenkowane w marcu produkty. Znacie któreś z nich? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat? Co Wam udało się zużyć?