Mikołaj o mnie nie zapomniał:)

piątek, 7 grudnia 2012
Mikołaj super jest i dzisiaj mu trzeba podziękować:)

Moje mikołajkowe prezenty :)

Dawno mnie nie było, ale w pracy zamieszanie, wczoraj mikołajkowe spotkanie z narzeczonym,
a później znowu praca i znowu :) Ale już jestem i zdaję relację:)
Mikołaj przyniósł mi super płytę w zimowym klimacie autorstwa A. Piasecznego i S. Krajewskiego.
Piosenki są bajeczne, podczas słuchania wyłączyłam się zupełnie, czułam zapach pierników
oraz innych świątecznych smakołyków. Płyta piękna i godna polecenia.
Piosenki lepsze aniżeli Jingle Bells czy Last Christmas :
Oprócz tego Mikołaj przyniósł mi super wieszaczek na biżuterię z Tchibo
Nareszcie moje łańcuszki nie będą zawieszone na drzwiczkach moich mebli :)
Bardzo mi się podoba ! Dziękuję:)

Zdjęcie nie pokazuje, jak na prawdę wygląda wieszaczek, w rzeczywistości jest w kolorze srebra :( 

A tymczasem biegnę kończyć pakowanie, a jutro rano
wstaję skoro świt i wyjeżdżam z narzeczonym do Wrocławia :
Już się nie mogę doczekać Jarmarku Dominikańskiego i tysięcy zdjęć, które chcę zrobić.
Odwiedzę też z pewnością MAC, bo u mnie niestety go nie ma ;( Chcecie zdjęcia z Wrocławia?:)
Życzę Wam równie udanego weekendu, Kochane ;)

Radykalnie lub czasopisma ;)

środa, 5 grudnia 2012
Dzisiaj bardzo owocny dzionek. Kilka rzeczy sprzedanych na allegro, sprzedane perfumy, bony świąteczne.Jest super :) Myślę, że zorganizuję sobie jakiś podarunek pod choinkę:)  Taki, którego nie kupiłabym normalnie...oczywiście coś kosmetycznego. Co proponujecie? :)

Ostatnio, na cotygodniowych zakupach w Tesco zakupiłam super zestaw Radical i będę testować, kosztował mnie jedynie 19 zł ! Oprócz tego dorwałam 2 zestawy archiwalnych numerów Urody za 9, 90. To lubię :) Będzie czytania, a czytania :) To tyle w tym pięknym, śnieżnym dniu :) Jutro Mikołajki.
Mój list już został przeczytany, a prezenty dostanę pod choinkę. Jutro Mikołaj ma mnie gdzieś zabrać:)
Udanego dnia, Kochane :) Acha i pamiętajcie o moim pytanku :) Co byście kupiły, mając niespodziewany przypływ gotóweczki ?:)

Zestaw Radical :) 

Jeden z zestawów archiwalnych numerów Urody :)

26 Miedzynarodowy Kongres i Targi Kosmetyczne LNE & spa

wtorek, 4 grudnia 2012
Nadrabiam zaległości :) Chciałam, żeby był tu jakiś znak po tym wydarzeniu, bo były to moje pierwsze targi kosmetyczne, w których uczestniczyłam :)

Plakat reklamujący tegoroczne targi :)


Nie jestem z Krakowa, ale jak tylko przeczytałam na Waszych blogach, że takie targi są organizowane, od razu zarezerwowałam i zakupiłam dwa bilety...dwa, bo na targi wybrał się ze mną narzeczony :) Na początku byliśmy zniesmaczeni faktem, iż mimo posiadanych biletów trzeba było czekać w długaśnej kolejce do wejścia. W przelocie zauważyłam znajome buzie, które znam z moich ulubionych blogów :) Pozdrawiam! ;)
Po wejściu i otrzymaniu super ekologicznych toreb z materiałami promocyjnymi i identyfikatorami  powędrowaliśmy pooglądać stoiska. Najwięcej czasu spędziłam przy Bikorze i Kryolanie.
Byłam twarda i nic nie kupiłam :) ale później już tak dobrze mi nie szło. Zakupiłam krem i żel oczyszczający twarzy z Jadwigi, pacynkę Kozłowski, sztuczne rzęsy potrzebne mi do sesji zdjęciowych z modelkami, maseczkę do twarzy nieznanej mi do tej pory firmy, odżywkę do paznokci. Stałam dwukrotnie w tej magicznej kolejce do stoiska Opi, ale za każdym razem wyszłam, no i teraz pytam : "Dlaczego?". Tego nie zrozumiem nigdy :) Myślę, że następnym razem również się wybiorę na podobne targi.  Było to ciekawe doświadczenie. Po wyjściu z NCK-u ruszyłam do Galerii Krakowskiej, gdzie poczyniłam ciekawe zakupy,  np. eyeliner Mac w kolorze czarnym, o którym z pewnością tutaj napiszę:)

Niektóre z moich zdobyczy :) 

Spotkanie blogerek w Częstochowie

poniedziałek, 3 grudnia 2012
Kochane :)
Mam ogłoszenie dla tych, które są chętne na spotkanie blogerek w Częstochowie, o którym na swoim blogu informuje angel:) Za zgodą autorki zamieszczam tutaj ogłoszenie, poniżej link do strony angel, z którą możecie się kontaktować, jeśli jesteście zainteresowane spotkaniem :)


GWIAZDKOWE SPOTKANIE Bloggerek w Częstochowie

"Dziś oficjalnie chciałam zaprosić Was
(te które mają możliwość i chęć)
na GWIAZDKOWE SPOTKANIE BLOGGEREK
pochodzących z Częstochowy, ale nie tylko...
Rdzennych ludzików będzie na pewno sztuk 4 :)
Spotkanie odbędzie się 22 grudnia, w ramach oderwania się od świątecznej krzątaniny, o godzinie 13:00, wypada to w sobotę.

W tym tygodniu czekamy na ewentualne zgłoszenia,
od razu uprzedzam, że liczba miejsc, ze względu na okres,
mocno ograniczona...
Chęć uczestnictwa musi zostać potwierdzona przelewem,
kwota przelewu to 10 zł.

Spotykamy się dla chęci poplotkowania a nie zbierania giftów :)
Żeby nie było potem rozczarowań :)"


Informacja o spotkaniu i zdjęcie zostało skopiowane
(za zgodą autorki) ze strony klik ;)

ps. a ja przypominam, że dzisiaj mamy Dzień Darmowej Przesyłki, o którym już pisałam na moim blogu wcześniej. Zrobiłyście jakieś zakupy z tej okazji? :)

Denko listopadowe ;)

sobota, 1 grudnia 2012
Mamy grudzień ! Jak ja kocham czas przedświąteczny. Dookoła tak pięknie, ulice przystrojone, w domach porządki, pieczenie pierniczków itp. Ale dzisiaj cieszę się podwójnie, bo oto poraz pierwszy mogę przedstawić produkty, które zużyłam i krótko opisać, czy je polecam, czy też wręcz przeciwnie :)
No to zaczynajmy :) Oto one, zdenkowane w listopadzie :

Moi zdenkowani bohaterowie listopada :)


Przedstawmy ich kolejno :

Szampon do włosów Nivea z ekstraktem z melisy cytrynowej i płynną keratyną 
Z przeznaczeniem do włosów przetłuszczających się. Od pierwszego opakowania zakochałam się w nim. To już moja trzecia butla i kolejna czeka na zużycie. Nie dość, że pomaga w pielęgnacji włosów mających tendencję do przetłuszczania, to jeszcze koi nasze zmysły po ciężkim dniu ;) Ten zapach to prawdziwa aromaterapia:)

Revitalizing, Anti -aging shampoo z Yves Rocher - zamówiłam go przez internet, aby otrzymać prezent, na którym mi zależało. Z pewnością nie kupię kolejnego. Miałam wrażenie, że po umyciu nim włosów, są one bardziej nieświeże niż przed. Nie polecam :(

Garnier Fructis, Fruity Passion, odżywka wzmacniająca, siła i blask
Jak zapewnia producent, po zastosowaniu jej włosy są odżywione, jedwabiście miękkie i lśniące. Dla mnie cechą charakterystyczną tej odżywki był bajeczny zapach, aż chciało się ją zjeść :) Sama odżywka sprawowała się na ocenę dobrą :) Może kiedyś ją jeszcze kupię.

Yes to Tomatoes, Trouble Free facial Wash For Combination / Oily Skin - to jest to ! Szkoda, że taka droga, ja kupiłam ją w wyprzedażowej akcji za grosze w Sephorze. Zdecydowanie pomaga, a używanie tego produktu to czysta przyjemność :)

Tołpa - tonik nawilżający 
Dostałam od zaprzyjaźnionej wizażanki. Tonik łagodził podrażnienia i sprawiał, że miałam wrażenie, że cera jest czysta i dokładnie oczyszczona.




Antyperspirant w kremie Activ, Ziaja 
Znowu mój kolejny hit :) to już ente opakowanie i jak zawsze to samo odczucie. To jest to :)


Ziaja, mydło pod prysznic, blubel, pomarańcza, brzoskwinia, gruszka
Hit, cena, zapach jak marzenie, duuuużo piany i wydajność :) Kupię ponownie :)


Krem Dermedic Hydrain 2 
Lubię i lubić nie przestanę. Służy mojej cerze i działa bez zarzutu :) Chcę go znowu, ale narazie muszę zdenkować inne kremy :) 


Maseczka, Thailand Lotus Flower, Planet Spa, Avon
Miałam wcześniej inną jej wersję i tamta była zdecydowanie lepsza. Tą jakoś zmęczyłam, ale jest pewne, że więcej jej nie kupię :(

Próbeczki Clinique, Nutri Gold, Vichy (woda) - jedynie Vichy jest godna polecenia. Clinique i Loreal sprawiły, że świeciłam się przez cały dzionek :( To nie to

Mydło malinowe Yves Rocher - lubię! Super się pieni, jest wydajne i w miarę tanie :) polecam.

Maseczka oczyszczająca, Ziaja - nie, nie, nie! Wolę o niej zapomnieć.

Pomadka Lancome - nazwa zniknęła od noszenia w torebkach :) Była delikatna, różowa z delikatnymi refleksami. Zakupiona na wyprzedaży w Sephorze i zdecydowanie godna polecenia :) Szkoda, że już nic z niej nie zdołam wycisnąć :(

Żelowy podład Match Perfection Rimmel 
ponowny prezent od zaprzyjaźnionej wizażanki :) dziękuję Kochana:) To była czysta przyjemność móc go używać. Teraz i ja należę do grona jego wielbicielek. Super się go nakłada, dobrze rozprowadza, nie tworzy efektu maski, jest wydajny, stapia się pięknie z cerą i nie sprawia "niespodzianek" na buzi w ciągu dnia.

Brązujący puder A New League Essence
Hit !!! Uwielbiam. Na początku myślałam, że będzie za ciemny, że zrobi ze mnie zebrę i wogóle. Ale jest taki, jaki powinien być. Szkoda, że nie jest na stałe w ofercie Essence :(

Róż The Body Shop, nazwa starła się :(
Ponowny zakup z wyprzedaży. Kupiony za 15 zł. Super kolor, pasował idealnie. Nie ścierał się w ciągu dnia. No i co najważniejsze był akurat jeśli chodzi o pigmentację, można go stosować bez obawy, że zrobi nam krzywdę i sprawi, że będziemy wyglądać jak matrioszka :)

Tusz Rimmel Glam`Eyes, Day2Night
Ma dwie końcówki. Jedna wydłużająca, druga pogrubiająca. Ta druga zbiera większą ilość tuszu na szczoteczce. Zużyłam już dwie sztuki, trzecia czeka w kolejce. Jest rewelacyjna. Trwała, super wyczesuje rzęsy, efekt pogrubienia jest jak z reklamy :) Kolejny z moich ulubieńców.

To na tyle. Używałyście któregoś z tych produktów? Jak się u Was sprawdziły? :)