Truskawkowy zawrót głowy - Le Petit Marseillais

wtorek, 14 listopada 2017
Dzień dobry

W ubiegłym tygodniu dotarła do mnie taka oto przesyłka...


Jak już wcześniej pisałam na blogu, dostałam się do akcji Ambasadorka Le Petit Marseillais. Tym razem wszystko pachnie truskawkami. Zobaczmy, co znalazłam w środku ...


Książeczkę ze szczegółami akcji, wyjaśnieniem dotyczącym filozofii marki, zadaniami Ambasadorki oraz wieloma innymi kwestiami. W środku znajdował się także list oraz...


Główną częścią przesyłki są żel pod prysznic, próbki, które będę mogła rozdać znajomym oraz przeuroczy zaparzacz do herbaty w kształcie truskawki.


Orzeźwiający żel pod prysznic Le Petit Marseillais Truskawka - jest oparty na składnikach pochodzenia naturalnego, z bidegradowalną bazą myjącą, neutralnym pH dla skóry. Jego lekka konsystencja tworzy delikatną, puszystą pianę podczas kąpieli. 

"Żel pod prysznic o zapachu truskawki to doskonały produkt do pielęgnacji skóry rano i wieczorem przez cały rok. Podczas porannej kąpieli apetycznie słodka, owocowa woń truskawki dodaje energii i pozytywnie nastraja na cały dzień. Wieczorem prysznic z truskawkowym żelem idealnie zrelaksuje zmęczone ciało oraz koi zmysły". 


Ogromnie mnie cieszy zawartość tej przesyłki. Żel pachnie oszałamiająco, truskawki czuję wszędzie! Nie jest to sztuczny, chemiczny zapach, ale przepiękny typowo owocowy aromat truskawek. Na myśl przywodzi letnie chwile, gdy przepyszne truskawki są na wyciągnięcie ręki. Poczułam lato w swojej łazience. Do tego zaparzacz, który przedłuża te fantastyczne momenty. Chyba wybiorę się po truskawkową herbatę :)


Doskonałe są moje chwile z żelem Le Petit Marseillais. Bardzo dziękuję za te chwile lata podczas zimnych, jesiennych dni. 

Znacie tę markę i ten żel?
 #truskawkowylpm #ambasadorkalpm #lpmprzedluzalato

6 komentarzy:

  1. męczę już drugie opakowanie i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kilka innych produktów tej marki i żadnego nie polubiłam. Coś mi ta marka nie leży.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodka paka ;) Zaparzacz jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)