Haul - zakupy z promocji -40% w Hebe na pielęgnację twarzy

piątek, 19 maja 2017
Dzień dobry

W moich zapasach do pielęgnacji twarzy nie mam wielu zapasowych kosmetyków, więc gdy tylko usłyszałam o promocji -40% na kosmetyki z tej właśnie kategorii, bez wahania wybrałam się do najbliższego sklepu i poczyniłam nie małe zakupy :) Oto, co wpadło do mojego koszyka :)


Oprócz zakupów przygarnęłam najnowszy numer magazynu, który zawsze chętnie czytam, szczególnie o nowościach w sklepie, metamorfozach czytelniczek. 



Postawiłam na:

- Peeling gruboziarnisty z morską algą od Lirene - mający za zadanie głęboko oczyszczać pory, regulować PH skóry, usuwać nadmiar sebum - obecnie zdenkowałam wszelkie mocniejsze zdzieraki, więc wzięłam coś na już, bo planowałam zakupy w jednym sklepie online... Znam ten produkt i zawsze spisywał się idealnie w swojej roli.
- Żel micelarny Herbal Vital Care 3 w 1 Vis Plantis - z bławatkiem i pantenolem. Jest niewielki, więc będzie akurat na wyjazdy. Mam zaufanie do kosmetyków tej marki, więc stąd moja decyzja.
- Physio-Micelarny Żel z morską algą od Lirene - idealny do użycia z wodą, jako żel do demakijażu bez spłukiwania - dla mojej koleżanki, która nie miała możliwości podjechania do Hebe.
- chusteczki Cleanic - oczyszczanie i regeneracja z płynem micelarnym - mają oczyszczać, pielęgnować i działać przeciwzmarszczkowo. W działanie przeciwzmarszczkowe chusteczek ciężko mi uwierzyć, ale w to, że pomogą nieco oczyścić twarz podczas wyjazdu już tak.
- Skin In The City - krem żel matujący do twarzy- Stop Błyszczeniu! - również dla koleżanki. Był niedrogi i jak dla mnie jest nowością. Nigdy wcześniej go nie widziałam, a koleżanka owszem i jest z niego zadowolona.
- Mój niezawodny płyn micelarny Garnier - koniecznie wersja różowa, miałam zieloną, ale nie była tak dobra. Dla mnie to produkt idealny w swojej roli.
- Lekki krem przecizmarszczkowy Nivea - będzie idealny na wyjazdy - nie jest duży, więc nie będzie zajmować dużo miejsca, nadaje się jako baza pod makijaż, więc już jestem zadowolona. 
- U góry widzicie jeszcze bazę Catrice, o której będzie niebawem - zaplątała się do zdjęcia, chociaż nie obejmowała jej promocja. 

To już wszystkie zakupy. Za całość zapłaciłam ok. 80 zł. To był bardzo dobry deal! A czy Wy skorzystałyście z tej promocji? Znacie któryś z tych produktów?

4 komentarze:

  1. Przybyło Ci tego trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie mam dostępu na co dzień do Hebe ;) W innym razie pewnie też by coś wpadło ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem zielony garnier tez jest slaby ale rozowy wymiata! :)

    www.anialwowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)