Seria różana Bielenda - krem do twarzy i olejek do demakijażu

niedziela, 12 marca 2017
Dzień dobry

Markę Bielenda cenię za wiele produktów, które spisują się u mnie i robią to, co obiecuje producent, więc, gdy swego czasu zauważyłam w Rossmannie nową linię kosmetyków nie mogłam sobie odmówić przetestowania ich. 


ROSE CARE Olejek różany do mycia twarzy 140 ml

Co obiecuje producent?

Preparat w formie lekkiego HYDROFILNEGO olejku przeznaczonego do OCZYSZCZANIA I MYCIA  delikatnej i wrażliwej skóry twarzy.
Produkt NIE ZAWIERA SLS i SLES.
Pojemność 140 ml

Działanie:

Zawiera niezwykle efektywne połączenie łagodnych substancji myjących, szlachetnego olejku z owoców róży, nawilżającego kwasu hialuronowego oraz antyoksydacyjnego kompleksu witamin C+E o działaniu przeciwstarzeniowym i chroniącym przed negatywnym skutkiem zanieczyszczeń środowiskowych. Wyjątkowa lekka olejowa formuła zamieniająca się pod wpływem wody w delikatną piankę, skutecznie rozpuszcza wszelkie zanieczyszczenia podatne na działanie tłuszczu i wody:  zmywa makijaż,  upłynnia sebum,  oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i odświeża ją.

Efekt:

Olejek daje efekt satynowej miękkości naskórka,  wygładzenia, nie obciąża skóry, nie ściąga naskórka, nie wysusza go i nie narusza jego naturalnej bariery ochronnej, dba o skórę i pielęgnuje ją.

Stosowanie :

Zwilżyć skórę twarzy i dłoni. Nanieść na dłonie kilka doz olejku i równomiernie rozprowadzić na skórze, aż do powstania delikatnej pianki. Dokładnie spłukać skórę letnią wodą. W razie dostania się produktu do oczu, obficie przemyć je  wodą.

Moja opinia:

Pokochałam olejek do demakijażu Klair`s i postawił on poprzeczkę tak wysoko, że mało który produkt będzie miał szansę zbić go z podium. Nie mogę jednak powiedzieć, że olejek Bielendy jest zły, bo byłoby to kłamstwem. Dobrze zmywa resztki makijażu, pozbawia twarz zanieczyszczeń, odświeża, ma delikatny zapach, dobrze się pieni i jest w przystępnej cenie. Do umycia twarzy wystarczają mi dwie pompki produktu, więc jest on wydajny. Produkt w kontakcie z wodą tworzy przyjemną emulsję. Olejek nie podrażnił skóry, nie zapchał, nie mam żadnych wyprysków. Cera po jego użyciu jest miękka i delikatna w dotyku. Zdecydowanie warto go poznać! 



ROSE CARE Krem różany nawilżająco – kojący 

Zapewnienia producenta:

Preparat w formie lekkiego kremu, przeznaczonego do pielęgnacji delikatnej i wrażliwej skóry twarzy, ze skłonnością do nadwrażliwości. Wyjątkowa lekka formuła odczuwalnie nawilża i odświeża cerę, nadaje jej promiennego dziewczęcego blasku.
Krem jest idealny zarówno do samodzielnego stosowania jak i pod makijaż. Razem z pozostałymi kosmetykami z linii ROSE CARE  w przyjazny i przyjemny sposób zadba o Twoją cerę. Dla wzmocnienia efektu możesz go stosować na Serum RÓŻANE z tej samej linii.
Pojemność 50 ml 

Działanie: 
 
Zawiera niezwykle efektywne połączenie łagodnych, ale skutecznych składników pielęgnujących: szlachetnego olejku z owoców róży, nawilżającego kwasu hialuronowego oraz antyoksydacyjnego kompleksu witamin C+E o działaniu przeciwstarzeniowym i chroniącym przed negatywnym skutkiem zanieczyszczeń środowiskowych. Składniki te sprzyjają znacznej poprawie jakości naskórka, zmiękczają go i chronią przed utratą wody.

Efekt:
Krem daje efekt satynowej miękkości naskórka,  wygładzenia, nie obciąża skóry przy jednoczesnej natychmiastowej redukcji uczucia suchości i dyskomfortu. Krem nie ściąga naskórka, nie wysusza go i nie narusza jego naturalnej bariery ochronnej, dba o skórę i pielęgnuje ją.

Stosowanie:
Codziennie rano i wieczorem krem wmasuj w skórę twarzy, szyi i dekoltu.


Moja opinia:

Krem ma delikatny, nienachalny zapach, który uważam za plus, bo nie znoszę intensywnych zapachów w kosmetykach. Krem ma przyjemną konsystencję kremo-żelu, która idealnie nadaje się do stosowania go pod makijaż. W tej roli występował u mnie i nie narzekałam na niego.  Dobrze współgrał z podkładami czy też kremem BB. Jest bardzo wydajny, niewielka ilość wystarczy do nawilżenia skóry na długi czas. Skóra twarzy po jego zastosowaniu jest miękka i przyjemna w dotyku, co również należy ocenić na plus. Produkt nie wywołał u mnie podrażnienia. Zdecydowanie, jest to kosmetyk wart poznania. 


 Znacie te produkty? Lubicie markę Bielenda?

6 komentarzy:

  1. Ta seria różana z Bielendy zachęca mnie już samym wyglądem :) Na dodatek to super, że działają. Nigdy nie miałam do czynienia z olejek do twarzy, więc z chęcią skusiłabym się na taki produkt :)

    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam chęć na wodę różaną Bielendy, ale ostatecznie zrezygnowałam za zakupu :D Chyba jednak wolę hydrolaty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Bielendy mam dużo kosmetyków, szczególnie tych profesjonalnych używanych w salonach kosmetycznych ale nie skusiłabym się na kosmetyk z zapachem róży bo nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta seria jest bardzo popularna i na ogół lubiana. Mam jakiś produkt, ale na razie musi czekać grzecznie w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam aktualnie micel z tej serii i chyba okaże się całkiem niezły :) Używałam go kilka razy i jeszcze mnie nie zawiódł ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)