Tsubaki Slim Body od Yoskine - kilka słów o duecie do ciała

piątek, 9 grudnia 2016
Dzień dobry :)

Dzisiaj zapraszam na recenzję duetu do pielęgnacji ciała, który miałam okazję przetestować dzięki paczce z nowościami od Dax Cosmetics. Tradycyjne, na początki skupimy się na zapewnieniach producenta oraz opisie produktu, a na końcu opiszę Wam, jak te kosmetyki sprawdziły się u mnie.


TSUBAKU SLIM BODY (TSUBAKI to zimowa róża japońska) - ultra-skoncetrowane, opracowane we współpracy z japońskimi laboratoriami CHRONO-KONCETRATY do bezinwazyjnego, szybkiego modelowania sylwetki. Drogocenny olej TSUBAKI oraz profesjonalne wyciągi z wodorostów, alg i planktonu (w nocnych preparatach), mobilizują w skórze wszystkie procesy, które są niezbędne do walki z wiotczeniem skóry i nadmiarem tkanki tłuszczowej.


"Silnie ujędrniające serum do modelowania ciała i biustu z efektem AUTO-MASAŻU SHIATSU. Działa jak azjatycka akupunktura bezigłowa, skutecznie zapobiegając wiotczeniu skóry spowodowanemu wyszczupleniem lub procesami starzenia. Doskonale poprawia kształt brzucha, nóg, ramion i biustu oraz przywraca skórze odpowiednie napięcie, wypełnienie, zdrowy,  wypielęgnowany wygląd. Aplikacja połączona z masażem zapewnia relaks dla zmysłów i ciała.

EFEKTY JUŻ PO DWÓCH TYGODNIACH!
Preparat chronoaktywny - aktywny w ciągu dnia. "


Zabieg wyszczuplająco - Wygładzający z Kwasem Glikolowym

"Zaawansowany koncentrat wyszczuplający sylwetkę o właściwościach odmładzających oraz
wygładzających skórę. Dzięki profesjonalnym składnikom, działa równocześnie na trzech poziomach - eksfoliuje naskórek od zewnątrz, przyspiesza spalanie tłuszczu w komórkach oraz odbudowuje uszkodzenia kolagenu wewnątrz skóry. Szybko przywraca skórze jędrność, odpowiednie napięcie, ponadto modeluje sylwetkę i zmniejsza nagromadzenie tkanki tłuszczowej tworzącej celulit.

W tym roku seria Tsubaki Slim Body otrzymała tytuł Doskonałość Roku 2016 magazynu Twój Styl, co dodatkowo zachęca do przetestowania tego zestawu.

Moja opinia:
Oba kosmetyki zamknięte są w odkręcanych, plastikowych tubkach o pojemności 300ml. Od razu zwróciłam uwagę na design opakowań, dzięki któremu kosmetyki jawią się jako luksusowe. Na plus warto zaliczyć szczegółowy opis składu, działania i sposobu użycia. Opakowanie kosmetyków słońcem (na dzień) i księżycem (na noc) jest również dobrym pomysłem. Zapach kosmetyków jest że przyjemny, lekko kwiatowy, nie męczy, mino, że ja jestem wrażliwa na zapachy. Konsystencja, mimo, że na początku lekko zbita, to po wsmarowaniu produkt staje się bardziej jedwabisty. Serum nie barwi skóry, mimo tego, że ma jasno różowy kolor. Zabieg stosuje się na noc, bowiem aktywne składniki, uwalniają się nocą, pomagają się lepiej wchłonąć i skutecznie działać. Przy stosowaniu tego typu produktów ważne jest pamiętane o ich regularnym aplikowaniu, co niestety u mnie zawodzi, bo często wracam z pracy tak późno, że marzę jedynie o szybkiej kąpieli i położeniu się spać. Produkt przekazałam mojej koleżance, zapalonej zwolenniczce zdrowego stylu życia, ćwiczeń itp. Stwierdziłam, że ona lepiej przetestuje ów produkt i opowie o jego działaniu. Angelika stosowała ten duet przez około 3 tygodnie. Na uznanie zasługują oba kosmetyki. Zabieg złuszczający mający na celu złuszczenie martwego naskórka i pokazaniu nowej, zdrowszej skóry, wygładza i sprawia, że w połączeniu z serum skóra staje się delikatna w dotyku i sprężysta. Efekty są widoczne i Angelika jest zadowolona, ale sądzę, że będzie tak w zależności od kondycji naszej skóry, wtedy też rezultaty będą większe lub mniejsze. Moim zdaniem stosowanie kosmetyków tego typu ma sans tylko wtedy, kiedy od naszej codziennej rutyny włączymy również ćwiczenia i będziemy się zdrowo odżywiać.

2 komentarze:

  1. Moje czekają na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę ciekawy duet i zgadzam się z ostatnim zdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)