Grudniowy Shinybox - "All I want for Christmas is Shinybox"

środa, 21 grudnia 2016
Dzień dobry :)

Przyszedł czas, aby przyjrzeć się bliżej zawartości pudełka Shinybox. Otrzymałam je w poniedziałek. Pakiet 3 pudełek otrzymałam, jak już poprzednio wspominałam, w prezencie. Osoba, która zamawiała dla mnie pakiet kierowała się tym, że przy zakupie listopadowego boxa grudniowa edycja będzie w wersji XXL. Niestety, jak się później okazało...wszystkie boxy były w rozmiarze powiększonym. Słabe, no ale cóż. Shiny często działał mi na nerwy swoimi zagrywkami:P


Zostawmy jednak kontrowersje i przyjrzyjmy się zawartości pudełka, które miało być iście świąteczne.



W pudełku znalazłam:

1. Kosmetyczna niespodzianka od Shiny dla osób, których zestaw grudniowy jest minimum drugim zamówieniem w ramach jednej i tej samej subskrypcji lub trwającego pakietu. Otrzymałam Dermedic - Hydrain Hialuro - płyn micelarny, co mnie cieszy, bo ten produkt znam, lubię i z pewnością nie będzie u mnie zalegać :)


2. Farmona - Ekstremalny krem dla sportowców SPF50 o wartości 11,50 zł za 50 ml. Specjalna receptura testowana w ekstremalnych warunkach klimatycznych, zawiera bogactwo składników aktywnych AntiFrost System, alantoinę, witaminę E, d-pantenol, lanolinę i filtry UV, które skutecznie zabezpieczają skórę przed silnym mrozem, zimnym wiatrem oraz zmianami temperatury.


3. Bispol - świece zapachowe - 4 zł/opakowanie

W zestawie znalazłam świece o aromacie czekolady z wiśnią - jest to zapach słodkiej czekolady w połączeniu z aromatyczną wiśnią, która doda słodyczy przy świątecznym stole. To doskonałe połączenie wypełni wnętrze cudownym zapachem oraz pobudzi zmysły.


4. Tusz do rzęs Perfect Beauty by Ados - Mascara Zoom Lash Extreme Black - wartość niewielka, bo zaledwie 6,30 zł.

Specjalnie wyprofilowana szczoteczka tworzy teatralny efekt na rzęsach zwiększając ich objętość i precyzyjnie rozdzielając. Dostępna w odcieniu intensywnej czerni, która nada spojrzeniu wyrazistości i głębi. Nie zawiera parabenów.


5. Saszetki provag  - żelu do higieny intymnej.

6. Len mielony - Oleofarm jest upominkiem o wartości 8,50 zł za 200g.

Nasiona lnu wykazują korzystny wpływ na funkcjonowanie układu trawiennego. Ponadto nasiona lnu nie zawierają glutenu. Produkt charakteryzuje się wysoką zawartością białka, błonnika pokarmowego i tłuszczów nienasyconych oraz niską zawartością sodu i kwasów tłuszczowych nasyconych. Polecany do przygotowania domowych maseczek do włosów lub twarzy.

7. Prosalon Professional - produkt do włosów- jedwab w płynie o pojemności 200 ml wart 12 zł/sztukę. 

Są to wysokiej jakości polskie, profesjonalne kosmetyki do włosów, które zostały stworzone, aby zaspokajać potrzeby nawet najbardziej wymagających kobiet. Produkty łączą w sobie delikatność i pewność rezultatu, świeżość zapachów i bogactwo składników.

8. Lakier Constance Caroll - Vinyll Nail Polish - wart 6/30 zł /10 ml. Dołączony pędzelek 4 D o podwójnej ilości włosia formowanego zapewnia wyjątkowo łatwe rozprowadzanie lakieru na płytce oraz zapobiega tworzeniu się bruzd. W boxie znalazł się błyszczący odcień.

9. BioOleo- mix 100% olejów naturalnych o wartości 60 zł za 30 ml (pełnowymiarowy produkt). 

Oleje sprowadzane z Afryki, Maroka i Hiszpanii, które regenerują, odżywiają, detoksykują ciało, sprawiając, że stajemy się bardziej odprężeni. Zawierają prawdziwe bogactwo składników odżywczych. W zestawie znalazłam olej awokado.


10. Mieszadełko - Zestaw składników do wykonania kosmetyków DIY - za zestaw trzeba zapłacić 30 zł. 


Zestaw pięciu produktów do samodzielnego przygotowania np. balsamu do ciała, balsamu do ust, peelingu malinowego, odżywczo - nawilżającej maseczki do włosów lub serum olejowego. W skład wchodzi: 15 ml oleju z pestek malin, 15 ml oleju z orzechów włoskich+ zapach pomarańczowo - cynamonowy, 45 ml oleju kokosowego, 5g wosku pszczelego bielonego oraz 50 g peelingu z pestek malin.

  
W boxie nie zabrakło ulotek reklamowych i zniżek...


Klientki VIP mogły otrzymać balsam do ciała Vianek o wartości 27,99 zł i pomadkę ochronną Quiz o wartości...5 zł.

Co sądzę o tym pudełku?

Niestety, w tym miesiącu pudełko konkurencji bardziej przypadło mi do gustu. W Shiny wiele produktów jest zupełnie nie dla mnie, oczywiście podaruję je komuś, ale to chyba nie o to chodzi ... Cieszę się z płynu micelarnego, Mieszadełka, jedwabiu w płynie. Reszta ok, ale szału nie ma. Zupełnie nie czuję tu świątecznego klimatu.  A jak Wam się podoba ten box?

5 komentarzy:

  1. Płyn Dermedic mam i jestem z niego bardzo zadowolona, len też posiadam, ale nie używam (być może skorzystam z Twoich pomysłów zużycia jako maska na włosy). Ciekawa jestem jedynie tego olejku BioOleo...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawartość nie jest zła, ja w tym miesiącu postawiłam na beGlossy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wiele rzeczy, ale bez szału. Najbardziej cieszyłabym się z zestawu DIY:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze to pudełko w tamtym roku było bardziej świąteczne ;) Tutaj czegoś mi brakuje

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)