Hean - Sculpting Facial Palette - Ambasadorka Hean - recenzja

poniedziałek, 2 maja 2016
Dzień dobry

Dzisiaj chciałam Wam napisać o zestawie, który trafił do mnie jako do Ambasadorki marki Hean, abym mogła go przetestować i napisać Wam, czy warto się na niego skusić, czy też nie. Do wyboru miałam dwie palety do konturowania, Scultping oraz Contouring. Postawiłam na set, który zawiera róż, bronzer i rozświetlacz. W sklepie Hean kupimy go za 24,99 zł. Marka opisuje ją jako profesjonalną paletę modelującą 3 w 1, dzięki której mamy uzyskać efekt perfekcyjnie wymodelowanej oraz świeżej i promiennej twarzy. 

  • Satynowy róż holograficzny - podkreśla i uwydatnia kości policzkowe kolorem pełnym blasku, doskonale sprawdzi się również jako cień do powiek;
  • Rozświetlacz - rozjaśnia i odświeża, może być stosowany również do rozświetlenia łuku brwiowego, kącików oczu oraz na łuk kupidyna;
  • Matowy bronzer – delikatnie rzeźbi, wysmukla oraz modeluje rysy twarzy.

Opakowanie jest prostokątne, niewielkie, więc idealne do wyjazdowej kosmetyczki.


Z tyłu opakowania znajdziemy ściągę, która, jeśli nie jesteśmy zaznajomione z tajnikami konturowania oraz modelowania, pomoże nam w aplikacji tego produktu. 


Muszę przyznać, że kolory produktów znajdujących się w palecie są totalnie w moim stylu. Róż przypomina mi oh oh blush z szafy Lovely, który jest uznany za tańszy zamiennik różu Orgasm Narsa. Bronzer kojarzy mi się natomiast z jednym z produktów z szafy Kobo. Idealny, nie wpadający w pomarańcz, nie zrobimy nim sobie krzywdy. Produkt posiada matową strukturę, dzięki czemu uwydatni nasze kości twarzy i policzków. Po aplikacji cera wygląda jak lekko muśnięta słońcem. Rozświetlacz jeden z lepszych, jakie miałam. Nie zostawia na buzi brokatu, wygląda pięknie. 


Oto swatche różu, rozświetlacza i bronzera, które mogą być również śmiało używane do makijażu oczu. Moim zdaniem idealne odcienie, jeśli chodzi o produkty do modelowania kształtu twarzy.

Muszę przyznać, że produkt testuję non stop od momentu otrzymania go i nie znalazłam żadnej wady. Produkty wyglądają fantastycznie nie tylko w opakowaniu, ale i na cerze. Nie znikają w ciągu dnia, nie wycierają się, są takie same po wielu godzinach noszenia makijażu, nawet w trudnych warunkach. Ostatnio użyłam jej do makijażu podczas Meet Beauty Conference. Produkty miałam na sobie aż do późnego wieczora :) 

Do nakładania produktów najlepiej stosować odpowiednie do każdego typu produktu pędzle.


Podsumowując, zdecydowanie polecam Wam zapoznanie się z tą paletą. W przystępnej cenie otrzymujemy produkt, którym z łatwością wykonamy modelowanie twarzy, idealnie zmieści się do naszej podróżnej kosmetyczki. Kolory przepiękne, a same produkty doskonałej jakości. 

Jak się Wam podoba ten zestaw od marki Hean?


Fakt, że otrzymałam produkt do testów nie wpływa na moją opinię.


11 komentarzy:

  1. Moja paletka z Wibo, zaliczyła upadek tak więc może czas na tą paletkę z Hean ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam szczerze, u mnie non stop w makijażu :)

      Usuń
  2. Z koba wyszła również taka seria baaaardzo podobna;D Chyba kupie siostrze na urodziny bo wygląda całkiem całkiem i aplikacja na sucho będzie dla niej łatwiejsza niż na mokro:)

    P.S zapraszam do siebie trwa urodzinowe rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już zaglądam:) Z Kobo jest podobna, to fakt :)

      Usuń
  3. Gdzie można kupić ta paletkę do konturowania ?

    OdpowiedzUsuń
  4. W końcu Hean robi produkty Kobo, wiec nic dziwnego ze bronzer przypomina ci ten z Kobo :) a jakbys miala wybrac jedna paletke to Wibo czy Hean? Szukam czegos na wyjazdy wlasnie :) J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) Polecam Hean, bo w Wibo zawodzi mnie rozświetlacz...

      Usuń
  5. Bardzo mi się podoba takie zestawienie kolorów w tej palecie, choć zakładam, że matowy bronzer byłby jedynym moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę, że i róż by Ci przypadł do gustu :)

      Usuń
  6. Kolorki faktycznie są atrakcyjne ! ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)