Walentynkowy Shinybox - LoveBox

czwartek, 13 lutego 2014
Shinybox tym razem przybył do nas pod uroczą nazwą Lovebox.
Zobaczmy, ile miłosnych produktów kryje w sobie to pudełko :)


Zewnętrzne opakowanie również było związane z tematem walentynkowym


Tym razem pudełko było w kolorze fioletowym, na którym widniało motto tej edycji. A co znalazłyśmy w środku ?

- Bielenda Multifunkcyjny krem CC 10 w 1 - produkt pełnowymiarowy, który kosztuje 25 zł za 175 ml. Krem ma udoskonalać wygląd skóry, maskować niedoskonałości, ujędrniać, nawilżać. Rozświetlające mikropigmenty są natomiast odpowiedzialne za odbijanie światła i dodanie skórze blasku. Krem cechuje lekka i nietłusta formuła, która szybko się wchłania i nie zostawia na skórze tłustego filmu.

- Aromatherapybar - Olejek do masażu i kąpieli, produkt pełnowymiarowy wart 18 zł za 30 ml. olejek w kompozycji cynamon z pomarańczą lub pomarańcza z grejpfrutem.Olejki wykazują bardzo dobre właściwości pielęgnacyjne i ujędrniają, wygładzają, uelastyczniają skórę. Są świetne do masażu.

- Goldwell Spray do włosów Big Finish - do mocnego utrwalenia włosów i zwiększenia objętości na cały dzień. Spray chroni przed dużą wilgotnością powietrza i nadaje dodatkową objętość oraz chroni kolor.

- Żel do usuwania skórek Kozmetika Afrodita.  Preparat usuwa skórki wokół paznokci w prosty i bezbolesny sposób, bez konieczności ich wycinania. Produkt gratis dla subskrybentek.

- Joko Maskara Queen Size - nie tylko ma podkreślać urodę, ale chronić rzęsy dzięki zawartości winylu, który zwiększa odporność na czynniki zewnętrzne oraz gwarantuje przedłużoną trwałość makijażu. Koszt maskary to 26 zł.

- White Flowers Experience - trzy rodzaje maseczki błotnej - 19 zł/zestaw. Błoto z Morza Martwego zawiera bogactwo mikro i makroelementów o wyjątkowo dobroczynnym działaniu. Oczyszczają, odżywiają skórę, regenerują ją oraz regulują wydzielanie sebum.


***


Podsumowując...pudełko Shinybox wypadło w tym miesiącu słabiej od konkurencji. Niestety, zabrakło jakiegoś produktu "wow" i gdyby nie produkt dodatkowy pudełko byłoby mizerne...3 maseczki w saszetkach, tusz z niskiej półki. Mam nadzieję, że marcowe pudełko znowu postawi Shiny na 1 miejscu.




12 komentarzy:

  1. Ja w tym miesiącu nie zamówiłam, może tylko cc mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  2. polecam krem CC :) świetny jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez tak mi sie wydaje ze tyłka nie urywa;) napisałam co o tym myśle u siebie;) pozdrawiam i zapraszam do siebie.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic jakoś szczególnie mnie nie zainteresowało.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)