Baza zdobyta :) Douglas pomógł ;)

sobota, 2 listopada 2013
W ostatnich dniach zdenkowałam wszystkie bazy pod cienie, które posiadałam. Naturalną koleją rzeczy było uzupełnienie braków i wybranie się po nową. Zastanawiałam się nad wyborem i ostatecznie stanęło na Artdecowym KWC. Używałam tej bazy już na studiach i zawsze ją ceniłam. Zdecydowałam, że postawię na pewniaka. W Douglasie czekała mnie miła niespodzianka, bo baza jest w promocji i kupiłam ją
w przystępnej cenie. Oprócz niej wybrałam jeszcze cień do powiek z Douglasowej oferty, również
w obniżonej cenie. Wybrałam odcień pasujący do zwykłego codziennego makijażu.

A oto moje zdobycze:

Znacie te produkty? Używacie baz pod cienie? Która jest Waszą ulubioną ?

A oto wspomniany cień...

***

Z miłą chęcią poczytam o Waszych ulubionych bazach pod cienie. Czekam na komentarze i ewentualne linki.

12 komentarzy:

  1. U mnie lepiej sprawdza się baza Dax Cosmetics, ale ArtDeco ma przyjemniejszą konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, Dax jest dobry, ale mnie ta konsystencja denerwowała :(

      Usuń
  2. obecnie używam bazy z Essence, i sprawdza się całkiem nieźle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o a która to jest? ta w formie błyszczyka ?:)

      Usuń
  3. Ja lubię stosować z elfa;)
    Bardzo mi się tu spodobało:) Obserwuje i zostaje na dłużnej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Miło mi to słyszeć :) już go Ciebie zaglądam

      Usuń
  4. Tak używam bazy po cienie, choć rzadko się nimi maluje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) a ja w zasadzie na codzień plus sesje z modelkami, więc jest potrzebna;)

      Usuń
  5. Nie używałam żadnego z tych produktów. Co do bazy to wciąż szukam tej jedynej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie Artdeco jest w sumie na 5 z plusem :)

      Usuń
  6. Bazy narazie nie używam ale w sumie pasowałoby mi jakąś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Ci Artdeco, dobra była też z Inglota:)

      Usuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)