Dzień dobry
Czas na opis pudełka, na które czekałam w tym miesiącu z ogromną niecierpliwością :) Myślę,że moi Stali Czytelnicy już zauważyli, że wśród wielu moich ulubieńców znajdują się różnego rodzaju boxy.
W związku z tym, że w czerwcu obchodziłam swoje urodziny, postanowiłam zaszaleć i kupić nowe pudełka, których jeszcze nie znam i na moim blogu nie prezentowałam.
Pierwszym z nich jest Pretty Box, który w tym miesiącu został przygotowany przy współpracy z Daily life by M, czyli Agatą, którą cenię za szczerość i rzetelność! Agato, gratuluję! :)
Box dotarł do mnie wczoraj i gdy tylko odebrałam go od mamy powiedziałam jedno "Ale ciężki". To już zwiastowało jedno, że w środku nie będzie kilku mini produktów ;) Czas zajrzeć do środka...
Opakowanie jest tradycyjne, białe, kartonowe, z boku znajdowały się tasiemki z uroczymi groszkami. Zauważyłam także ślad po pieczątce z nazwą kanału Agaty.
W środku nie zabrakło karty informacyjnej z opisem produktów, które znajdują się w boxie.
Po otworzeniu boxa, okazało się, że miałam rację. Zerknijcie, ile cudowności mieściło się w nim.
Planeta Organica - żel pod prysznic - olej rokitnika arktycznego o pojemności 360 ml, wart 15 zł
Ten żel pod prysznic ma mieć działanie regenerujące oraz zmiękczające skórę. Opóźnia oznaki starzenia się skóry, daje uczucie świeżości i poprawia nastrój.
Tonik do twarzy różany do skóry wrażliwej - wart 22 zł
Tonik ma dokładnie oczyścić i orzeźwić skórę twarzy oraz dekoltu. W swoim składzie zawiera ekstrakt z róży damasceńskiej, który posiada właściwości pielęgnacyjne. Powinien łagodzić oraz dezynfekować podrażnienia, przyspieszać gojenie mikrouszkodzeń skóry. Ten unikalny składnik spowolni także procesy starzenia poprzez stymulowanie odnowy komórkowej, a jego silne działanie antyoksydacyjne będzie dobrą i skuteczną bronią w codziennej walce z wolnymi rodnikami. Dzięki zawartości pantenolu poprawi się nasz poziom nawilżenia skóry i bariery lipidowej naskórka.
Planeta Organica - Czarna Marokańska maska przeciw wypadaniu włosów z olejem
(Cena 25,90 zł)
Czas na produkt zachwalany przez Agatę, czyli maska marokańska, która została stworzona na bazie cennego organicznego oleju arganowego - jednego z najrzadszych oraz najdroższych na świecie, który obecnie możemy znaleźć w wielu produktach, nawet tych z kolorówki :) Olej zawiera wysoki procent witamin E i F, które intensywnie nawilżą i wypielęgnują nasze osłabione włosy. Olej neroli pomoże natomiast przywrócić naszym włosom elastyczność, pozostawia doskonały zapach. Kolejny olej zawarty w tym produkcie, laurowy, jest źródłem witamin dla skóry głowy i włosów oraz naturalną ochroną przed zanieczyszczonym środowiskiem. Pomoże wzmocnić cebulki, zapobiegać wypadaniu włosów. Czarna oliwka, która zawiera 16 podstawowych aminokwasów, niezbędnych dla włosów i skóry. Oliwa z oliwek odżywi włosy, nawilży je i nada im miękkości.
Kąpiel Agafii - Dziegciowa maska do twarzy oczyszczająca do łaźni parowej (7,62 zł)
Maska dziegciowa głęboko oczyszcza skórę twarzy, otwiera pory oraz kontroluje pracę gruczołów łojowych. Naturalne komponenty wchodzące w skład maski koją podrażnienia, przywracając skórze zdrowy oraz zadbany wygląd.
Płyn do mycia twarzy i rąk Natura Bella wymiennie z dezodorantem born to Bio. Ja otrzymałam płyn, którego wartość to 18,39 zł.
Płyn do mycia twarzy i rąk Natura Bella jest niezwykle delikatny płyn myjący z wyciągiem z organicznych liści oliwnych i substancją myjącą z protein pszenic.
Napój Brisa Maracuja wart 3.50 zł już chłodzi się w lodówce i czeka na wypróbowanie :)
Pierwszy na świecie napój stworzony z czystego soku z marakui. Jest wykonany z fioletowego soku owocowego (Passiflora edulis) oraz uzdatnionej wody lekko gazowanej. Nie posiada żadnych barwników, jest wzbogacony w witaminę C.
W boxie znajdowały się także zniżki do różnego rodzaju sklepów.
W boxie można było również znaleźć próbki produktów do przetestowania, w tym podkład, krem.
To już cała zawartość czerwcowego pudełka Pretty Box, które bardzo przypadło mi do gustu, niestety. Dlaczego niestety? Bo teraz będzie mnie kusić, żeby zamówić kolejne i kolejne :) Cieszy mnie, że wszystkie produkty zawarte w środku są dla mnie nowością, nie znam ich, nigdy nie testowałam, więc z chęcią zabiorę się za poznawanie ich. Najbardziej cieszy mnie możliwość przetestowania maski do włosów, o której słyszałam wiele dobrego oraz toniku różanego, który pachnie przepięknie. Tak samo pięknie pachnie żel pod prysznic z Planeta Organica. Na szczęście, w losowaniu trafiłam na żel do mycia, z czego jestem bardzo zadowolona :)
Całość oceniam na najwyższą możliwą ocenę! Chyba czas zamówić lipcowy box :)
Zamówiłyście to pudełko? Jak się Wam podoba jego zawartość?
Jutro zapraszam na wpis z zawartością drugiego boxa, który zamówiłam i czeka już na mnie w Paczkomacie :)















