Paleta warta każdej złotówki - Benefit Cheek Parade

niedziela, 23 lipca 2017
Dzień dobry

Jednym z prezentów urodzinowych, które w tym roku otrzymałam była karta prezentowa do Sephory od bliskich. Bardzo dobry pomysł w przypadku osób, które uwielbiają kosmetyki, ale mają ich tak dużo, że nie wiemy, czy akurat to, o czym myślimy nie znajduje się już w ich posiadaniu. Na co się zdecydowałam? Hm, trwały właśnie dni VIP, podczas których można było kupić dowolny produkt w cenie obniżonej o 20%. Wiedziałam, co chcę upolować...


Ponieważ płaciłam kartą podarunkową, przemiła pani konsultantka zapakowała mój zakup na prezent.  Nie omieszkałam tego sfotografować, aby wreszcie dorwać się do zawartości:)


Sięgnęłam po paletę marki Benefit Cheek Parade, tym razem nie do makijażu oczu :) Zapłaciłam za nią około 231 zł i nie żałuję żadnej złotówki. Paleta zawiera produkty o wartości 825 zł! Jej regularna cena to 289 zł. 


Produkty zostały umieszczone w kartonowym opakowaniu, w środku znajdziemy ulotkę z poradami, jak ich używać oraz pędzelek, którym możemy się posłużyć w nakładaniu produktów. Opakowanie jest w totalnie "benefitowym stylu". Wiele osób je krytykuje. Ja cieszę się z tego, co znajduje się w środku opakowania :)


W palecie znajdziemy 5 pełnowymiarowych produktów, a wśród nich osławiona Hoola, czyli bronzer, który jest hitem sprzedażowym marki Benefit. Obok znajduje się mój ukochany obecnie róż, a więc Galifornia. Mam jego miniaturę, więc ten na razie będzie cieszył spojrzenie. Ucieszyłam się z obecności Rockateur w zestawie, bo zawsze chodził za mną ten róż, ale żal mi było wydać tyle pieniędzy na jeden róż. W dolnej części znajdziemy nowość marki, a więc Hoola Lite, przepiękny bronzer dla osób z bardzo jasną karnacją oraz róż Dandelion. 

Jestem zachwycona tym zestawem. W jednej palecie mam 3 niesamowicie odmienne róże oraz dwa bronzery, które wystarczą do każdego makijażu twarzy. Jakość, jak to w przypadku marki Benefit, a więc bez zarzutu. Niewielka ilość wystarczy, aby efekt był powalający. 

Skusiłyście się na ten zestaw?


6 komentarzy:

  1. Na razie nie mam parcia na tę markę, ale paleta jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marka jest na mojej czarnej liście za testy na zwierzętach, więc na pewno się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. cudownie wygląda! Szkoda że dziewczyna wyżej pisze o testach o zwierzętach :[

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja juz zamowilam Hoola Lite, inne produkty jakos nie siedza mi w glowie, ale "paleta" fajny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. huhuh ale zabaweczka :) WARTO ją mieć!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Paleta kusząca, tylko cena...

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)