Lipcowe pudełko be Glossy - Happy Colors!

piątek, 28 lipca 2017
Dzień dobry

Przyszedł czas na zaprezentowanie Wam lipcowego pudełka be Glossy oraz mojej opinii na jego temat. W tym miesiącu box ma wyjątkowe, kolorowe opakowanie, spójne z nazwą tej edycji, a więc "Happy Colors". Zazwyczaj właśnie takie edycje były rewelacyjne, jeśli chodzi o zawartość. Jak było w tym miesiącu? Ekipa be Glossy zapowiadała, że wartość kosmetyków wyniesie ok. 174 zł.


Mnie jednak najbardziej interesuje, co znajdziemy w środku. A tym razem było tak...


Niby nie jest pusto, w środku znajduje się 5 pełnowymiarowych produktów oraz jedna miniatura, ale czegoś mi brak w tym pudełku. Prześledźmy zawartość:


1. Gliss Kur Fiber Therapy - Ekspresowa Odżywka Regeneracyjna - 14,99 zł za 200 ml
"Ekspresowa odżywka regeneracyjna Gliss Kur Fiber Therapy do włosów przeciążonych koloryzacją lub zabiegami stylizacyjnymi. Formuła z OMEGAPLEX® regeneruje zerwanie wiązania wewnątrz włókien włosa. Długotrwale chroni przed przyszłymi zniszczeniami* oraz ułatwia rozczesywanie.
*efekt utrzymuje się do 24 myć od zastosowaniaproduktu z maską Gliss Kur Fiber Therapy" 

Odżywki tej marki stale goszczą w mojej pielęgnacji włosów. Są idealne, bo nie trzeba ich spłukiwać, aplikuje się je szybko, pomagają w rozczesywaniu włosów, pięknie pachną. Szczerze Wam je polecam. Z tego kosmetyku cieszę się, bo z pewnością znajdzie u mnie zastosowanie :)

2. Nidiesque - Krem Barierowy Original - 94 zł za 30 ml
"Krem barierowy chroniący przed alergią niklową. Idealny dla skóry wrażliwej i alergicznej. Lekka, nawilżająca konsystencja zawiera łagodną substancję zapachową. Do codziennego stosowania, jako krem do twarzy i ciała oraz baza pod makijaż. Bez parabenów."

Sama nie wiem, co myśleć o tym kosmetyku. Musicie przyznać, że jest w nim coś hm... niezwykłego? Trudno mi go określić, więc powiem tak, cieszę się 2/10 pkt :) Wątpię, że zużyję, raczej poleci do kogoś :)

3. Uriage - Jedwabisty balsam do ciała - miniatura, pełnowymiarowe opakowanie kosztuje 55 zł za 500 ml. 
 "Balsam do ciała o jedwabistej konsystencji i przyjemnym zapachu. Jego lekka formuła głęboko odżywia skórę, przywracając jej długotrwały komfort i nawilżenie. Zapewnia aksamitne wykończenie, bez uczucia lepkości na skórze."

Super, że możemy poznać kolejny kosmetyk Uriage, ale taka minimalna ilość raczej nie starczy na całe ciało. Przyczepiam się do ilości produktu w miniaturze, bo taka ilość nie pozwala na rozeznanie, czy kosmetyk mi się podoba czy też nie. 

4. Neonail - lakier hybrydowy z kolekcji Delicious by Joanna Krupa
"Zero cukru, mnóstwo pastelowej zabawy, kolekcja sygnowana przez Joannę Krupę! Truskawkowy deser, kawałek tortu, a może orzeźwiająca lemoniada? Całe menu przygotowane z myślą o Twoich ulubionych przyjemnościach! Daj się porwać zabawie i oczaruj wszystkich nowym manicure w pysznych, pastelowych kolorach. Kolekcja Delicious by Joanna Krupa składa się z 6 przepięknych pastelowych kolorów. Trwałość manicure wykonanego lakierami hybrydowymi NeoNail? Do 21 dni!"

Jestem na totalne nie! Jestem jedną z tych kobiet, które nie stosują hybrydowych lakierów. Nie zamierzam kupować zestawu do wykonywania hybryd, bo dostałam lakier w be Glossy. Nie! 

5. Saszetka Efektima Pharmacare - Mineral SPA, 2,55 zł za sztukę
"Doskonały, skondensowany preparat do oczyszczania skóry twarzy łączy w sobie krem myjący, peeling oraz maskę. Efekt kremu myjącego, który łagodnie oczyszcza i nawilża naskórek, uzyskujemy dzięki połączeniu wyjątkowo delikatnych środków myjących wraz ze składnikami odżywczymi. Efekt peelingu uzyskujemy dzięki ścierającym drobinkom z alg, które doskonale wygładzają i złuszczają martwe komórki naskórka. Efekt maski do twarzy opracowano dzięki wzbogaceniu kosmetyku w naturalne i skuteczne w działaniu składniki, takie jak zielone błoto mineralne, biała glinka i ekstrakt z lilii. Spodziewanym rezultatem zabiegu jest oczyszczona, wygładzona i ujędrniona skóra twarzy". 
Miałam już kiedyś tę saszetkę, zużyłam, ale jakoś wielkiej miłości z tego nie było. Zużyję i tę sztukę, ale nie jest to produkt wow w tym boxie.

6. Sylveco - Łagodzący krem pod oczy - 30,35 zł za 30 ml
"Hypoalergiczny, łagodzący krem pod oczy przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji wrażliwej i delikatnej skóry wokół oczu. W jego składzie znalazły się ekstrakty z kory brzozy, chabru bławatka oraz świetlika, które działają łagodząco, kojąco i zmniejszają obrzęki. Dzięki specjalnie dobranej, bezzapachowej formule, krem poprawia strukturę skóry, przywracając jej właściwy poziom nawilżenia oraz sprężystość. Usuwa objawy zmęczenia i zaczerwienienia, hamuje procesy starzenia się skóry."

Z tego produktu cieszę się. Krem pod oczy musi być, a tego jeszcze nie znam, więc z chęcią zobaczę, co potrafi i czy jest wart swojej ceny. 


To już cała zawartość lipcowej edycji be Glossy. Mimo pięknego opakowania i wielu produktów pełnowymiarowych, jestem średnio zadowolona. Licząc każdy produkt, z którego się cieszę będzie 3, więc słaba ocena, jak na be Glossy. Zużyję 4 z nich, bez hybrydy i kremu barierowego. Mam nadzieję, że w sierpniu będzie lepiej. A jak Wam się podoba ten box?

5 komentarzy:

  1. A mnie się podoba właśnie najbardziej hybryda i bym go z chęcią przygarnęła:D I chyba dla niej właśnie bym chciała to pudełko :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie przekują mnie te pudełka do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze pudeleczko :)
    Chętnie bym wypróbowała krem pod oczy Sylveco ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze pudeleczko :)
    Chętnie bym wypróbowała krem pod oczy Sylveco ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby produkty byłabym w stanie zużyć, ale nie jest to zawartość 'wow'.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)