Kosmetyki MAC, które warto poznać

poniedziałek, 29 maja 2017
Dzień dobry

Do tego wpisu zmotywowała mnie moja obserwatorka na Instagramie, anetkowaa_ , która poprosiła o moje typy produktów MAC, które polecam kupić :) Oto moi ulubieńcy:



1. Pędzel MAC - kultowa 217 -stka. Pamiętam, gdy go kupowałam. Za jeden pędzel dać ponad 100 zł to nie jest łatwy zakup, ale dzisiaj uważam to za doskonałą inwestycję w moją makijażową pasję. Żaden inny tak nie rozblendowuje, a zarazem mogę nim aplikować cień na środek powieki, ideał! Włosie nie wypada, a on jest w stanie niezmiennym od lat. 

2. Eyeliner w żelu Fluidline. Polecam odcień Blacktrack, czyli czarny. Ideał. Jak masełko, a trwały aż do demakijażu. Kreskę namaluje nawet laik. Nie wysycha, jak np. eyelinery żelowe Inglot. 

3. Cienie pojedyncze, mogą być w opakowaniu lub w formie wypraski do palety magnetycznej. Cechuje je idealna pigmentacja i łatwość pracy z nimi. Nie osypują się. 

4. Paint Pot - miałam odcienie Soft Ochre, Painterly i wiele innych. Polecam Painterly, jest idealny solo i jako baza pod cienie. Ujednolica wygląd powieki, a cienie utrzymuje na miejscu, wzmacnia ich pigmentację i sprawia, że ich wygląd zachwyca. 

5. Pomadki MAC to długi temat...im ten poświęcę kiedyś osobny wpis. Polecam, ale uwaga, uzależniają! Ich zapach, konsystencja, to, jak się prezentują na ustach i jak się utrzymują. Moje ukochane to Creme Cup, Russian Red, Impassioned. Uwielbiam wykończenie amlified. Bardzo komfortowe na codzień. 

6. Vamplify - błyszczyk, określany przez MAC jako sceniczny. Paleta odcieni, od neutralnych do najbardziej zwariowanych granatów. Mam trzy i każdy z nich jest doskonały. Utrzymują się na ustach jak pomadki, nie rozmazują, nie wysuszają ust. 

7. Błyszczyki MAC Lipglass, miałam już może 10 odcieni, wszystkie cechuje fantastyczna jakość, cenię je w pracy, gdzie non stop mówię i np. pomadka matowa odpada. Są lekko klejące, ale to zapewnia im dłuższą trwałość na ustach. 

8. Rozświetlacz Mineralize Skinfinish- u mnie akurat Perfect Topping z limitowanki. Są to produkty mineralne i nie sposób ich zużyć. Niewielka ilość zapewnia przepiękną taflę rozświetlenia. Nie ma w nich brokatowych drobin, więc, jak dla mnie idealne. 

9. Pigment MAC Vanilla - ja kupiłam w wersji Travel Size. Jest również nie do zużycia. Do stosowania solo, jako rozświetlenie, do kącików oczu. Zawsze zachwyca i sprawia, że znajomi pytają, co mam na powiekach. 

10. Palety cieni - nie ważne jakie, każda z nich ma tą samą jakość. Doskonałe zestawienia kolorystyczne, cienie, które dobrze się aplikuje, nie osypują się i wyglądają oszałamiająco. 

11. Róż Powder Blush - u mnie z zestawu - ponownie produkt nie do zużycia. Niewielka ilość wystarcza, aby zapewnić nam piękny rumieniec. 

To moje ukochane produkty MAC, mam ich więcej, ale chciałam wybrać te, które na prawdę warto wypróbować i przekonać się, że owszem zapłacimy więcej, ale tu w parze z ceną idzie jakość. 

Znacie te kosmetyki? Polecacie jakieś inne? 

*Przepraszam za zdjęcie zrobione na szybko ;)

7 komentarzy:

  1. Powiedz mi Proszę czy eyeliner jest w stanie wutrzymać się w nienaruszonym stanie upalny dzień? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wytrzymał sesje zdjęciowe od 5 do 21...bez poprawek. Jest idealny.

      Usuń
  2. W sumie to miałam jedynie kiedyś tusz z MAC ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chyba najbardziej lubię ich pomadki :) Choć rozświetlacze, korektor i tusze do rzęs też uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę się w końcu wybrać po swoją pierwszą pomadkę z MAC - bardzo fajny pomysł na post :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)