Co z tym olejkiem ? Olejek pod prysznic Isana niezawodny w myciu pędzli?

wtorek, 8 listopada 2016
Dzień dobry

Dzisiaj wpis o produkcie, który w ostatnim czasie jest bardzo często kupowany i zachwalany. Ja również doceniam wiele jego zalet, ale znalazłam także wadę, o której nie mogę nie wspomnieć. 


Olejek pod prysznic Isana kupimy oczywiście w Rossmannie za 5-7 zł. Znajdziecie go przy żelach pod prysznic.  Co wiemy o tym produkcie od producenta? Niewiele, opis jest bardzo oszczędny...

"Natłuszczające olejki pielęgnują suchą oraz wrażliwą skórę. Pantenol oraz witaminę E, chronią przed wysuszeniem. pH-przyjazne dla skóry, testowane dermatologicznie."


Składniki 

Glycine Soja Oil, Mipa-Laureth Sulfate, Laureth-4, Propylene Glycol, Parfum, Helianthus Annuus Seed Oil, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Aqua, BHT, Benzyl Alcohol, Citronellol.


Moja opinia:

Olejku używam, jak większość kobiet nie do tego, do czego jest przeznaczony, ale do mycia pędzli. Po pierwszych użyciach byłam zachwycona, jak łatwo przy jego użyciu domyć pędzle oraz beauty blender z podkładu. Na akcesoriach nie było śladu po tłustych kosmetykach, ba... wyglądały jak nowe. Wszystko było super do momentu, gdy po jakimś miesiącu stosowania olejku rozkleił mi się pędzel Real Techniques do podkładu. Pomyślałam jednak, że może był wadliwy i nie rozmyślałam o tym dłużej. Niestety, z pędzla zaczęło wychodzić włosie...Na tym jednak nie koniec, do pędzla Real Techniques dołączyły te od innych marek. W sumie włosie zaczęło wychodzić z 4 pędzli. Powiedziałam stop i zaczęłam stosować płyn do higieny intymnej Ziaja do mycia pędzli, na razie jest ok, ale przyglądam się bacznie, czy i tu coś się nie zadzieje. O dziwo, z podobną opinią spotkałam się u kilku koleżanek blogerek. Po jakimś czasie takie samo zdanie wyraziła moja koleżanka, którą zachęciłam do stosowania olejku. Nie chcę straszyć, nie mam pojęcia, czy to faktycznie wina tego produktu, ale same przyznacie, że można się zacząć zastanawiać...

Stosowałyście ten produkt? Czym myjecie pędzle?


21 komentarzy:

  1. Ja go używałam swojego czasu do kapieli. jest całkiem OK.

    OdpowiedzUsuń
  2. Stosowałam go do kąpieli nie używałam do mycia pędzli.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja go jeszcze nie stosowałam, sądzę że każdy inny płyn z olejkami też da radę doczyścić pędzle, je obecnie używam Lirene i też super wszystko doczyszcza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że tak, ale ja się obawiam ...

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. może lepiej się pomęczyć z szamponem, mydłem, a ten sobie podarować...

      Usuń
  5. Wydaje mi się, że nie chodzi o ten konkretny olejek, ale ogólnie o olejki.
    Mam tak samo z pędzlami, tyle że używam domowej roboty olejku do twarzy.
    Własnie zastanawiałam się o co chodzi, że pędzel RT "wychodzi" z obudowy - teraz już wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, czyli jednak... czułam, że coś jest na rzeczy.

      Usuń
  6. Hu hu a ja już sobie myślałam że to może będzie fajny patent na pędzle ;) To ja zostanę przy swoim sposobie i myć będę nadal szamponem babydream ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też muszę go kupić, chociaż Ziajka daje radę ;)

      Usuń
  7. Raczej go nie kupię, zostanę przy szamponach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli sugerujesz, że lepiej żebym została przy dość sprawdzonym szamponie z Babydream? Kupiłam go, ale teraz zaczynam się zastanowiać, może lepiej zużyję do natłuszczania nóg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się sparzyłam i powiem tak, lepiej nie ryzykować, mogę w weekend dorzucić zdjęcia pędzli po myciu ich w olejku...

      Usuń
  9. Nie znałam go wcześniej, a pędzle myję najczęściej właśnie olejkami. ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Do pędzli jest taki sobie. Zostawia olejowy osad. Ale dobry jest do mycia gąbek typu jajo z podkładów long lasting.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie do mycia pędzli sprawdza się mydło w płynie albo żel do higieny intymnej Isana Sensitive. Jeśli pędzel się rozkleja to od złego mycia, od wody wpływającej do obsadki i tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektóre pędzle miałam ho i trochę i nic się nie działo, ale po używaniu olejku zaczął się problem, wiec to nie od złego mycia. Pędzle myję od zawsze i nic się nigdy nie działo... wypróbuję Isanę polecaną przez Ciebie:)

      Usuń
  12. Dobrze wiedzieć, ja też mam pędzle od RT ale dotychczas stosowałam baby dream. Co do bb muszę zastosować filmik z youtuba o oliwie :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)