Zapowiedź testów filtra prysznicowego Fit Aqua - dużo zdjęć, montaż, oczekiwane działanie

środa, 13 lipca 2016
Dzień dobry!

Czas na nieco odmienny wpis, w którym przyjrzymy się filtrowi prysznicowemu, który pojawił się w mojej łazience w miniony weekend i zaczynam jego intensywne testowanie. W tym wpisie opowiem Wam, jakie działanie ma on przynieść oraz jak go zamontować. We wszystkim pomoże Wam (mam taką nadzieję) obszerna fotorelacja. Zapraszam do uważnej lektury. 

O marce Fit Aqua dowiedziałam się z zasobów internetu, ale jak się później okazało, dwie moje przyjaciółki korzystają z owych filtrów w swoich mieszkaniach. Postanowiłam wypróbować filtr prysznicowy. 



Ze strony oraz zapewnień producenta dowiemy się:

"Jeśli dbasz o swoją cerę i włosy, musisz wiedzieć, że woda, w której codziennie bierzesz prysznic, zawiera szkodliwe minerały. To z ich powodów Twoje włosy są łamliwe i mają łupież, a Twoja skóra wysusza się. Ale od teraz możesz pozbyć się szkodliwych minerałów i cieszyć się zdrową cerą i włosami.
Wystarczy, że zainwestujesz w filtr prysznicowy.
Polecamy nasz filtr szczególnie osobom o delikatnej skórze i dzieciom
Ten niezawodny filtr prysznicowy:
  • Zamienia szkodliwy chlor w nieszkodliwe chlorki.
  • Skutecznie eliminuje zanieczyszczenia organiczne powodujące przesuszenie skóry oraz łupież i łamliwość włosów.
  • Zmniejsza podrażnienia skóry i zapobiega jej wysuszaniu.
  • Chroni przed osadzaniem się kamienia.
  • Filtr prysznicowy montowany jest pomiędzy baterią prysznicową a wężem lub pomiędzy wężem a prysznicem.
Zalecany okres użytkowania wynosi od 3 miesięcy do roku (w zależności od jakości wody).
Zastosowane przyłącze – 1/2″. "





Wcześniejsze filtry miały inną szatę graficzną (białą), ja otrzymałam filtr w  nowej, srebrnej obudowie, która idealnie integruje się z moją baterią łazienkową. 

Czas na montaż. 

Tutaj pomógł mi narzeczony, gdyż ja zajęłam się rejestracją fotograficzną ;) 


Tak prezentuje się bateria bez przymocowanego filtra prysznicowego


Filtr prysznicowy Fit Aqua możemy montować na dwa sposoby.

Pierwszy ze sposobów - montaż filtra pomiędzy baterią łazienkową a elastycznym wężem prysznicowym. Rozwiązanie najbardziej sensowne. Przy takim rozwiązaniu filtr mamy schowany pod baterią. Wygląda to estetycznie i praktycznie. 

Drugi sposób - montaż filtra pomiędzy elastycznym wężem a rączką prysznica. Rozwiązanie całkowicie (wg. mnie i narzeczonego) nieporęczne. Przy takim montażu operujemy rączką prysznica wraz z dokręconym filtrem. 

Nie muszę chyba pisać, który sposób montażu zastosowaliśmy :)


Filtr posiada połączenia gwintowe nakrętno / wkrętne, które są zgodne z Polskimi Normami, dlatego nie ma możliwości niewłaściwego zamontowania filtra. Dodatkowo filtr jest wyposażony w uszczelki gumowe, które uszczelniają oba połączenia po montażu. Wszystko jest szczelne, a po montażu nie ma żadnych wycieków z połączeń gwintowych. 

Opis montażu i ten powyżej przygotował mój narzeczony, żeby nie było, że ja jestem taka błyskotliwa ;)


Tak wygląda filtr prysznicowy po montażu według pierwszego z opisanych sposobów :)

               Filtr powinniśmy wymienić co 6 miesięcy, co widać na zdjęciu powyżej.


Jakich efektów najbardziej oczekuję?

- Eliminacji zanieczyszczeń organicznych, które zauważę po tym, że nie pojawia się łupież oraz łamliwość włosów
- Zmniejszenia podrażnienia skóry, którą od dziecka mam bardzo wrażliwą. 
- Ochrony przed osadzaniem się kamienia.

Teraz czas na testowanie, spisywanie wniosków, a po kilku miesiącach powrócę do Was z wpisem opisującym moje wrażenia z tego czasu :)

Filtr  w cenie 62 zł możecie nabyć tutaj...

Korzystacie z filtrów ? Co sądzicie o takim pomyśle na polepszenie stanu naszej wody? 


5 komentarzy:

  1. Jestem baaaardzo ciekawa :D Moim zdaniem coś naprawdę innowacyjengo, jednak szkoda by mi było tyle wydać:(

    OdpowiedzUsuń
  2. filtr na kran to bardzo praktyczna sprawa - oczyszcza wodę z chloru i nie musimy jej dodatkowo filtrować w dzbanku. My mamy taki w kuchni a w łazience kupiłam taką nakładkę, która też wygląda jak filtr ale nie ma nic z tym wspólnego a jedynie tworzy miły nastrój bo pod wpływem wody - zmienia kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na opinię :) Zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie korzystałam jeszcze z takiego filtra, ale czytałam już wcześniej o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakładając, że filtr działa tak jak obiecuje producent mogłabym zaoszczędzić pieniądze wydawane dotąd na kremy, odżywki itp. Czekam z niecierpliwością na Twoją recenzję :)
    Aga

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)