Haul - zakupy z Rossmanna, comiesięczne uzupełnianie braków w pielęgnacji :)

niedziela, 3 lipca 2016
Dzień dobry!

Jak to zwykle bywa w początkowych dniach każdego miesiąca, wybrałam się do Rossmanna, aby uzupełnić zapasy, a przy okazji kupić sobie jakiś produkt do testów:) Co tym razem wrzuciłam do koszyka?



W najbliższym czasie będę korzystać z:

Dermacos - Deep Cleansing Gel - żel głęboko oczyszczający, przeznaczony do cery mieszanej, tłustej, trądzikowej. Zaintrygował mnie ten produkt, bo już kiedyś miałam duet tej marki i byłam z niego bardzo zadowolona. Za 50 ml trzeba zapłacić 11,99 zł, a regularna cena to 15,49 zł. 

Antyperspirant Lady Speed Stick - Fresh & Essence - kosztował 6,49 zł zamiast 10,49 zł i chyba jest nowością w asortymencie Rossmanna, bo nie widziałam go wcześniej. 

Dwa żele pod prysznic Isana, bo uwielbiam je i stosuję regularnie. Dla mnie najlepsze żele, tanie, ładnie się pienią, doskonale oczyszczają, fantastycznie pachną i mają super opakowania. Postawiłam na Summer Dusche z ekstraktem z mango oraz na wersję Keep Calm, która ma mieć odświeżający zapach. Oba kosztowały po 2,69 zł zamiast 3,49 zł. 

Pasta do zębów Colgate Triple Action - za 100 ml zapłaciłam 2,99 zł zamiast 4,99 zł. 

A to testów kupiłam krem Rival de Loop - jest to wersja na noc i pochodzi z serii z Zieloną Herbatą. Za 50 ml zapłaciłam 16,99 zł zamiast 21,99 zł. Z pewnością dam Wam znać, jak się spisuje.  

Takie produkty trafiły do mnie w tym miesiącu. Jestem zadowolona, bo uzupełniłam zapasy, zaoszczędziłam co nieco i czeka mnie testowanie kilku nowości :)

Znacie któryś z produktów? Co najczęściej kupujecie w Rossmannie?

8 komentarzy:

  1. Nie ma to jak wizyta w ross :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie widziałam w Rossmannie tego żelu oczyszczającego:) A ceny past do zębów mają chyba najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też teraz go zauważyłam. Pasty zawsze kupuję w Rossku :)

      Usuń
  3. Rival unikałam, myślałam, że tanie buble, ale popatrzyłam na składy i większość ma całkiem dobre :) Na pewno kiedyś coś kupię :) Żele isany mają kiepski skład, ale na jeden się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa kremu z serii green tea i czekam na Twoją opinię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też muszę swoją pielęgnację bardziej odświeżyć i kupić jakieś nowe perełki.
    Chyba też skuszę się na te żele z isany i ten żel głęboko oczyszczający.
    Ostatnio posiadałam jeden żel pod prysznic z isany w sumie kupiony na promocji.
    Pienił się rewelacyjnie a zapach o jezu zniewalający słodki owocowy soczysty. Zakochałam się. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś miałam ochotę na ten krem Rival de Loop, ale ostatecznie go nie kupiłam, ale się do niego przystawiam. Ten żel z koalą ślicznie pachnie! :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)