Róż - tańsza wersja Sugarbomb Benefit W7, The Honey Queen

poniedziałek, 9 marca 2015
Dzień dobry!

Dzisiaj pokażę Wam róż, który otrzymałam w prezencie, a który bardzo ale to bardzo przypomina mi róż do policzków Sugarbomb marki Benefit. Jest to tańsza wersja, a czy gorsza?  

The Honey Queen od firmy W7 jest wielofunkcyjnym różem do policzków w ciepłych miodowo - brzoskwiniowych odcieniach, które tworzą mozaikę. Produkt zawiera delikatne drobinki rozświetlające, które sprawiają, że nasza cera jest lśniąca, zdrowo wyglądająca, ma naturalny wygląd. Mozaika posiada delikatną konsystencję. Jest subtelna w odbiorze i lekka, nie powoduje uczucia ciężkości. Produkt znajduje się w eleganckim pudełku zawierającym pędzelek, który o dziwo nie jest zły. Bardziej postrzegam ten róż jako rozświetlacz, bowiem kolory tej mozaiki nie są bardzo widoczne na buzi. Muszę jednak przyznać, że jako rozświetlacz spisuje się super, nie ma nachalnych drobinek i jest przepiękny. Kolejną zaletą tego cudaczka jest jego cena, ok. 14 zł w drogeriach internetowych. Produkt wart jest zainteresowania. Polecam go szczególnie do codziennego, delikatnego makijażu :)

The Honey Queen by W7  
Sugarbomb Benefit`u (zdjęcie zapożyczone ze strony Sephory)

Jak Wam się podoba? Niestety swatch nie wyszedł mi, bo ciężko ująć na zdjęciu te delikatne rozświetlenie.

10 komentarzy:

  1. Mam prośbę o uzupełnienie krótkiej ankiety o wpływie stylu życia na stan zdrowia oczu :)

    http://interankiety.pl/interankieta/c537297c88e853732cdda59780ab8b62

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego różu ale prezentuje się całkiem fajnie. Szkoda, że kolorków za bardzo nie widać na twarzy, bo w opakowaniu wyglądają cudnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieraz już mnie kusił podczas internetowych zakupów, ale jednak coś mnie powstrzymywało. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dość długo leżał i nie używałam go, ale ostatnio się do niego przekonałam ;) idealny do wiosennego, świeżego makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam róże, a ten mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny :) mam bronzer Honolulu i jest super, ten róż pewnie też by mi przypadł do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazwyczaj przypomina mi bronzer Honolulu :D

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)