O zestawie, który pokochałam: lakier Rita Ora dla Rimmel i zmywacz Sensique

sobota, 21 czerwca 2014
Witam Was serdecznie


Dzisiaj chciałam Wam pokazać zestaw do paznokci, który króluje u mnie w ostatnim czasie. 

Po wielu nieudanych doświadczeniach ze zmywaczami do paznokci, wreszcie znalazłam taki, który spisuje się jak należy. Jest tani, łatwo zmywa się nim nawet kłopotliwe lakiery, nie marnuję przy tym stosu płatków kosmetycznych, zmywacz nie rozmazuje lakieru na całe dłonie, jak to bywa w przypadku innych, no i nie niszczy paznokci, jak np. zmywacz z Biedronki, który sprawiał, że płytka paznokcia była po nim w opłakanym stanie. Tym super zmywaczem jest...

Zmywacz Sensique o zapachu kiwi z lanoliną. W promocji zapłaciłam za niego 3 zł. 

Drugim produktem do paznokci, który stał się hitem ostatnich dni jest lakier Rimmel z kolekcji sygnowanej i przygotowanej przez Ritę Ora. Wybrałam odcień zbliżony do droższego odpowiednika, czyli Essie Fiji, a mianowicie Lose Your Lingerie, o numerze 203.


Jeśli chodzi o lakier, formuła jest identyczna, jak w przypadku dobrze znanych i lubianych lakierów 60 seconds. Pędzelek jest również identyczny, ma szeroki kształt. Niektórzy narzekają na gęstą konsystencję, ja tego nie zauważyłam. U mnie nakłada się go bez problemu. Pełne krycie uzyskuje się przy dwóch warstwach lakieru. Lakier nie odpryskuje, utrzymuje się na paznokciach przez 4 dni. 
Jedyny problem, jaki zauważyłam, to fakt, że trzeba poświęcić trochę czasu na pomalowanie i wyschnięcie. Nie jest to tak szybkie, jak w przypadku tradycyjnych 60 seconds. Nie mogę Wam porównać tego odcienia z Essie Fiji, bo butelkę wyrzuciłam po zużyciu na wyjeździe. Jest on jednak super tanim zastępcą, może Rimmel jest bardziej nasycony różem i ciepły, ale na paznokciach prezentuje się bardzo elegancko i schludnie. Niestety nie miałam możliwości wykonania zdjęć poglądowych, ale przy najbliższej okazji dołączę je.

Znacie te produkty? Co o nich sądzicie? Miłej soboty :)

19 komentarzy:

  1. Nic nie miałam z powyższych...

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorek lakieru jest bajeczny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie, tego słowa mi brakowało :)

      Usuń
  3. Ja mam przeciwne zdanie o tych lakierach, według mnie beznadziejne, kupiłam aż 4 z tej serii i głównie te matowe, źle się maluje, robi smugi. Ten różowy co masz był jeszcze znośny ale i tak wolę essie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, że essie to marka sama w sobie, ale i cena :) ja ten polubiłam. Ale to tak już jest z kosmetykami :)

      Usuń
  4. gdzie zmywacz do kupienia? :) lakier ma śliczny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny kolor ma ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego zmywacza jeszcze nie miałam, a lakiery z tej serii tylko w innych kolorkach. Twój jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest piękny, zgadza się:) a zmywacz polecam :)

      Usuń
  7. Mam trzy odcienie z tej serii (ten który opisujesz, miętę i biel). Wszystkie kocham - są idealne na lato, pięknie podkreślają opaleniznę. Po za tym, dwie warstwy, dobry top coat i mani trzyma się 4-5 dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się, z chęcią przyjrzę się mięcie :)

      Usuń
  8. bardzo lubię serię 60 sekund :) kusi mnie ta wersja by Rita Ora, śliczne mają kolory te lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam ten lakier tylko inny kolor ;))

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)