Paletka, którą musiałam mieć, czyli My Secret Hot Colors

niedziela, 4 maja 2014
Dzisiaj o paletce, którą musiałam mieć, gdy tylko zobaczyłam na jednym z blogów, które obserwuję. Jest tak piękna, tak inna, no i tania, że nie sposób było przejść obok niej obojętnie...zwłaszcza, że w Naturze dorwałam ją z 40% rabatem. A oto i ona :

Konsystencja cieni jest kredowa. Cienie są niesamowicie mocno napigmentowane. Ja kupiłam ją głównie dla kresek, które będę dzięki niej tworzyć po dodaniu kropli Duraline. 

Oczywiście kolory są specyficzne, ale myślę, że dla osób, które lubią zaszaleć z makijażem bądź malują na sesje zdjęciowe, będzie niezwykle przydatna. 

Lubicie takie kolory? :)

19 komentarzy:

  1. ach, mocno napigmentowane :) piękne.!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękne i bez Duraline zrobiłam piękną kreskę, która wytrzymała aż do demakijażu :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. właśnie on został użyty jako eyeliner :)

      Usuń
  3. Lubię neony, ale one mnie nie lubią. ;) Niestety z tych pasowałby mi tylko różowy i niebieski. Dlatego nie kupiłam tej paletki, chociaż zastanawiałam się na tym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może akurat polubilibyście się :) Róż i niebieski są doskonałe :)

      Usuń
  4. Kolory szalone - zupełnie nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją i jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. uwielbiam szaleć z makijażem, a poza tym potrzebuję różnych odcieni, itp. podczas sesji zdjęciowych.

      Usuń
  7. Rzeczywiście kolory dla odważnych - nie wiem czy bym dała radę z takimi :):):) chociaż na pewno chciałabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są piekne. odrobina na powiece, tusz i już :)

      Usuń
  8. Widziałam ją w Naturze, niestety nie zdecydowałam się. Czekam na makijaż wykonany tymi kolorami.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, postaram się coś wrzucić, jak tylko dorwę modelkę :)

      Usuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)