Upolowane na promocji -49% w Rossmannie - podkłady, róże, korektory (cz.1)

niedziela, 27 kwietnia 2014
Witam

Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszą częścią wpisu o zakupach, które poczyniłam na promocji w Rossmannie. Muszę przyznać, że pojawiła się ona akurat, gdy skończyły się moje korektory i podkłady, więc tym chętniej pojawiłam się w jednym z Rossmannów. A oto, co wpadło do koszyka:

Mój zestaw: 


Podkład Lirene City Matt - używam go, gdy nie mam kasy, aby kupić lepszy i nie zawodzi. Matuje, nie tworzy efektu maski i jest super. W promocji zapłaciłam za niego ok. 10 zł. 

Pan Stik Max Factor, czyli produkt kultowy. Używam go, gdy mam za sobą nieprzespaną noc i piękne ślady na twarzy po męczącym tygodniu. Radzi sobie idealnie. Poza tym przydatny podczas sesji zdjęciowych. W takiej promocji musiałam go kupić. 

Dwie nowości od Rimmel, czyli róże Stay Blushed w kremie. Mam odcień brzoskiniowy oraz różowy (Touch of Berry), koszt jednego w promocji to 9 zł. 
Są doskonałe. Pięknie ożywiają twarz, super się je aplikuje. Warto było je kupić.

Podkład Bourjois Healthy Mix, na który namówiły mnie wszystkie blogerki piszące o nim w superlatywach. Musiałam i ja go poznać. Czeka w kolejce na użycie po Lirene. Kosztował 30 zł.

Korektor Rimmel Stay Matte, czyli taki na codzień, gdy nie potrzebuję super mocnego Pan Stik`a. Kosztował 14 zł. 

Coś lekkiego na dni, gdy nie porzebuję podkładu, czyli Skin Beautifier BB  Lovely w cenie 4,69 zł. Cena śmieszna, a produkt super ! Dobrze, że go wrzuciłam do koszyczka. 

Tak przedstawiają się moje zakupy, a tymczasem pokażę Wam, co do koszyka wrzuciły moje znajome, które nie mają bloga, a chętnie użyczyły produktów do zdjęć ;) 


Zestaw numer 1 


Róż Wibo w cenie 4, 80 zł. Piękny brzoskwiniowy odcień. 

Korektor Manhattan Wake Up Concealer, który kosztował 11 zł, a ponoć działa cuda! Pięknie rozświetla i super matuje. 

Podkład uwielbiany przez rzesze blogerek, czyli Maybelline Affinitone. Sama jestem jego miłośniczką :) W promocji kosztował 13 zł. 

Zestaw korektorów Wibo w cenie 6, 59 zł. 

Zestaw numer 2

 
Podkład Whipped Creme Max Factor, który normalnie kosztuje sporo, ale tu mogłyśmy go kupić za 25 zł. Produkt wart przetestowania. Miałam i pokochałam efekt, jaki zapewniał mojej buzi. Koleżanka jest równie zadowolona z efektów.

Korektor Magic Pen Lovely za 3,79 zł. Cena ponownie niska, a produkt super. 

Korektor Manhattan w sztyfcie kosztował 9,50 zł. Jest podobno dobry, gdy potrzebujemy mocniejszego krycia. 


Tak oto przedstawiają się nasze zakupy. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z zakupów. Uzupełniłam zapasy i nie przepłaciłam. Dobrze, że akurat teraz pojawiły się te zniżki, gdyż tak, jak wspominałam, zdenkowałam korektory i podkłady. 

A od poniedziałku coś, co make-up land kusi najbardziej, czyli zniżki na kosmetyki do makijażu oczu, wszelkie kredki, linery, tusze itp.

Co znajduje się na Waszej wish liście ? :) Co polecacie? Jak udały się zakupy podczas pierwszego etapu promocji? 

Miłej niedzieli!



32 komentarze:

  1. Spore zakupy! Zainteresowały mnie te róże od Rimmel, nie widziałam ich nigdy wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. róże są super,łatwe w aplikacji i trwałe. mają piękne kolorki. Sporo, bo od 3 osób :)

      Usuń
  2. Zaszalałaś. Ja na razie na nic się nie skusiłam. Czekam na promocję na pomadki i lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na pomadki tak, ale na lakiery nie ;)

      Usuń
  3. Super zakupy. Ciekawi mnie pan stik oraz bb lovely. No i zainteresowałas mnie korektorem z drugiego zestawu. Muszę kiedyś się przyjrzeć tym produktom z bliska;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja korektorem z drugiego zestawu też muszę się zainteresować ;) a bb z lovely jest super!

      Usuń
  4. Super:) ja tez kupiłam róż rimmela:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to widzę, że w wielu kosmetyczkach teraz gości :)

      Usuń
  5. Świetne zakupy, ja kupiłam krem bb rimmela, korektor healthy mix i revlon photoready. Myślałam o zakupie tego korektora manhattana ciekawa jestem jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. korektor manhattana jest godny polecenia. Revlonu u mnie nie było :(

      Usuń
  6. A ja jednak nic nie kupiłam z podkładów czy pudrów. Chciałam ten Bourjois HM, ale nie było nr 51, który by mi odpowiadał. Żałuję troszkę natomiast, że nie kupiłam tego różu w kremie z Rimmella, ale może jeszcze będzie okazja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie kupuj, bo na prawdę wart jest zapoznania się z nim :)

      Usuń
  7. a ja zdrowo - jeden podkład, jeden korektor i jeden brozner :D promocje w innych sklepach też czekają na mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wzięłam po dwie z każdej kategorii, na zapasik :)

      Usuń
  8. Widzę, że zakupy się udały :) Znam Healthy Mix, róż z Wibo i Affinitone - z każdego z tych produktów byłam w miarę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, udały. Aż miło zabierać się za makijaż :)

      Usuń
  9. Fajne zakupy, ja nie poszalałam, kupiłam tylko dwa podkłady matujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale zapasy uzupełniłaś ;) a to ważne :)

      Usuń
  10. Ja tez się skusiłam na Burżuja, tyle że 123. Po pierwszych testach jestem zachwycona:)) Kusił mnie tez korektor z manhattanu, ale jednak wybrałam swojego pewniaka z maybelline:) Będzie co czytać-zakupy na pewno udane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, ja szukałam z maybelline i szafy puste, więc na odwrót. 123 też kusił :)

      Usuń
  11. Również kupiłam róże Rimmell i uważam że są super, dają naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne zakupy, żałuję,że nie ma u mnie szuflady z Bourjois:/ Mam róż w kremie z oriflame i go nie lubię, raz użyłam i leży, wolę standardową pędzelkową aplikację.
    Jeśli chodzi o zakupy w tym tygodniu to polecam eyeliner lasting drama Maybelline mój numer jeden, od kiedy go poznałam nie chcę innego:) głęboka czerń, trzyma się cały dzień na powiece:) Ja kupię sobie teraz taki we fioletowym kolorze:) Uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten eyeliner mam i też uwielbiam, ale uważaj na fiolet. Miałam i niestety to już nie to, toporny, nie naklada się go komfortowo i jest słabo kryjący, osypuje się.

      Usuń
  13. woow :D poszalałaś :D ja na pierwszej 'turze' kupiłam tylko korektor loreal:D

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie korektor manhattan wake up concealer sprawdza się bardzo dobrze, nie wchodzi w zmarchy :) ładnie rozświetla :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bourjois Healthy Mix też chciałabym spróbować :) Czekam na odcinek o trzeciej części promocji! Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)