Porządki ;)

czwartek, 7 lutego 2013
Każda z nas ma ich setki, dostajemy je przy okazji zakupów i do wymianek. Pozwalają nam poznać dany produkt i zdecydować, czy go kupimy, czy też nie. Zwykle w formie małych prostokątnych lub kwadratowych saszetek. Mowa o próbkach, samplach, czy jak je tam jeszcze można nazwać.
Robiąc porządek w pokoju okazało się, że to tu, to tam pałętają się jakieś darmowe ml kremu, podkładu itp. W tym momencie pomyślałam nad uporządkowaniem ich  i tak oto, korzystając z pudełka Shiny Box, 
w którym mój narzeczony zrobił przegródki ułożyłam moje próbki i podzieliłam wg kategorii. Uff... nareszcie nie ma ich w różnych miejscach i zaczęłam ich używać :) 

Zdjęcie słabej jakości, bo z podręcznego aparatu :) Wybaczcie :)
A gdzie Wy przechowujecie swoje próbne wersje kosmetyków? :)

ps. do "Kochanych" Anonimowych... nikt nie powiedział, że odkrywam Amerykę, dzielę się zwyczajnym pomysłem i tyle, nie chcesz, nie czytaj. A co do wulgaryzmów, zostaw je poza drzwiami tego bloga!
Pozdrawiam tych, którzy potrafią cieszyć się nawet z takich małych i na pozór błahych rzeczy :)

18 komentarzy:

  1. Dobry pomysł, że też ja wcześniej nie wpadłam na taki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to do dzieła i będzie Ci służyć ;)

      Usuń
  2. super pomysł, ja swoje małe kosmetyki przechowuję w poczwórnej komódce z szufladkami z Ikea:) ogólnie próbek mam niewiele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, ja dawno w Ikei nie byłam, więc nie widziałam takich :) ja właśnie miałam sporo i w nich tonęłam :) pozdrawiam

      Usuń
  3. Eh też miałam ten problem ale ostatnio zużyłam większość próbek i problem znikł ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam 3 małe koszyczki do których wkładam próbki;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też ciekawe rozwiązanie :) pozdrowionka :)

      Usuń
  5. Kurde! takie proste a takie fajne! Podkradam pomysł! :P

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja mam mało próbek, jakoś panie w sklepie nie chcą się nimi dzielić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, a w Sephorze i douglasie też nic ? :(

      Usuń
  7. Bardzo fajny pomysł :), fakt, próbki walają się po całym pokoju czy łazience zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć :) wiem, że banalne, ale czasami nawet taki pomysł może być przydatny :)

      Usuń
  8. też musze sobie zbudować taki pojemniczek na próbki...bo poniewaierają mi się strasznie

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię. Nie musisz zostawiać twojego adresu do bloga. Jeśli zostawiasz komentarz, z pewnością Cię odwiedzę :)