Witam w ten późny sobotni wieczór :)
Dzisiaj ostatni wpis z serii "zapomniane, a ważne" :) tak je sobie opisałam w kalendarzu i staram się nadrobić zaległości. Jutro natomiast pojawi się rozwiązanie zagadki czerwonego zawiniątka z Sephory :)
Dzisiejszym bohaterem jest kolejny box kosmetyczny, jaki pojawił się w Polsce przed świętami Bożego Narodzenia i dostałam go w prezencie od przyjaciółki :)
Pudełko dotarło kurierem w bardzo dużej paczce, która wzmagała moją ciekawość :) W środku kartonu znajdowała się taka torba, a w niej ponownie pudełeczko :) :
Po otwarciu torby moim oczom ukazały się takie oto cudeńka :
Na początku bardzo pięknie napisany list od producentów pudełka.
Oprócz niego znalazłam również kartkę z opisem produktów w bardzo ciekawej, opisowej formie :)
A oto kosmetyki, które znalazłam w tym boxie :)
Wśród produktów znalazłam :
- luksusowy fluid IDEAL FACE INGRID, 35 ml
- puder w kamieniu Idealist INGRID, 7g
- jedwabiste cienie Egoist INGRID o kremowej konsystencji, 2,5g
- drewniana kredka do oczu z gąbka INGRID
- ultraczarna maskara LOVE STORY INGRID, 7ml
- aksamitny róż do policzków SATIN TOUCH INGRID HD Beauty Innovation, 3,5g
- puder w kulkach CELEBRATION PEARL INGRID, 7g
- lakier Estetic INGRID, 10 ml
- lakier Love Story INGRID, 10 ml
- najnowszy numer magazynu Face&Look
Box możecie jeszcze zamówić tutaj...
Przyznam szczerze, że nie wliczając kilku dobrych pudełek Glossy i Shiny, genialnych pudełek Paese, ten jest w ścisłej czołówce. Super zestaw kosmetyków za jedyne 39,90 zł :) Polecam :)





