Targi LNE &SPA w Krakowie,j relacja z jesiennej ich 28 edycji

piątek, 4 kwietnia 2014
Jutro skoro świt wyruszam do Krakowa, aby pojawić się na targach kosmetycznych LNE&SPA. Mam określone rzeczy, po które jadę, a później pozwiedzam Kraków i zrobię jakieś wiosenne zdjęcia. Dzisiaj chciałam Wam przybliżyć, jak takie targi wyglądają i pokazać kilka zdjęć z poprzedniej edycji, która odbyła się jesienią. Zapraszam do obejrzenia zdjęć. A może któraś z Was wybiera się na targi do Krakowa?

 Plakat zapraszający na targi i kongres podczas 28 edycji

Stoisko Organique 

 Ile tutaj cudowności...

W trakcie targów można skorzystać z licznych promocji i zniżek 

Przedstawicie firm kosmetycznych prezentują najnowsze kosmetyki i trendy w makijażu

Na tym stoisku najbardziej kusiły cienie mineralne, ale byłam twarda :)

Stoisko Etre Belle, na którym poczyniłam niemałe zakupy 

Jedno z najpiękniejszych stoisk, Bikor ! Jutro zatrzymam się tam na dłużej ;)

Kultowa Ziemia Egipska od Bikoru 

Zestawy cieni Bikor 


Akcesoria i pędzle Bikor

Królestwo cieni marki Bikor

Pędzle Maestro w ilości, która maniaczki pędzli przyprawia o zawrót głowy

Pędzli jest do wyboru, do koloru 

Tak wyglądają, w dużym skrócie targi LNE & SPA w Krakowie. Jutrzejsze będą moimi trzecimi. Lubię tę atmosferę, ciekawe promocje, super zakupy, które można tam poczynić. W jednym z wpisów pokażę Wam, co kupiłam podczas tamtych targów, a jutro obiecuję zrobić więcej zdjęć i przedstawić Wam  relację.




Takie wymianki lubię :)

wtorek, 2 kwietnia 2013
Święta, święta i po świętach... szkoda, że o zimie nie możemy tego powiedzieć :) Bo ta zadomowiła się już na dobre. A my biegamy i kupujemy nowe rzeczy na wiosnę, a może jej nie będzie? tylko od razu zacznie się upalne lato? Ech, wdarł się jakiś pesymistyczny akcent do wpisu, a tak nie miało być.
Przejdźmy zatem do sedna sprawy, czyli o czym pierwotnie miałam naskrobać :)

 Uwielbiam wymianki. Dają możliwość wypróbowania całkiem nieznanych kosmetyków, których czasami nie mamy możliwości u siebie dostać. W zamian pozbywamy się niepotrzebnych i zalegających nam w kufrze, zakupionych pod wpływem chwili malowidełek :) Wymieniam się już od kilku lat i muszę przyznać, że spotkałam i miłe osoby, które są uczciwe, dbają o zapakowanie paczki, no i te, które dbają tylko o to, jak samemu nie stracić na wymiance. A tymczasem, po założeniu zakładki wymiankowej na mojej stronie, sfinalizowałam kilka wymianek i muszę przyznać, że jestem ogromnie zadowolona :)  Dzisiaj przedstawię tylko dwie z nich... 

Wymianka z Anią :) Paczka nie mogła dotrzeć, ale gdy już dotarła do mnie, oczka się uśmiechnęły i zapomniałam o przebojach z Pocztą Polską ;) Marzyłam o tych cieniach Bikor i muszę przyznać, że są rewelacyjne. Pracuje się z nimi bez trudu. Obecnie non stop w użyciu. Do nich otrzymałam próbki :) Dzięki!

Na tę paczuszkę czekałam z utęsknieniem :) No i jest. A w niej cień MAC - Woodwinked, cień w kremie Essence Snow Jam, rewelacyjny jako rozświetlacz, zestaw korektorów KOBO, dwa cienie Miyo. 
Zaczynam testowanie :) Uwielbiam takie paczuszki :) Zresztą, która z nas ich nie lubi? ;)

Jakie jest Wasze zdanie na temat wymianek?:) Jeśli macie u siebie wątek wymiankowy, zostawcie link, chętnie zerknę :)