Zimowi umilacze czasu - zapach, krem do stóp, olejek i ...

niedziela, 10 stycznia 2016
Witam serdecznie :)

Zima w pełni, za oknami piękne śnieżne widoki ( przynajmniej u mnie :)), ale sami wiemy, że zima potrafi dać w kość. Jak sobie ją umilić? Co umila moje zimowe dni? 

Olejek Mokosh, który znalazłam w grudniowym Shinyboxie. Uwielbiam jego zapach, piękny, pomarańczowo-cynamonowy. Stosuję go do kąpieli i doraźnie na końcówki włosów. Ma świetny skład: m.in. olejek makadamia, który idealnie nawilża skórę, a tego w okresie zimowym bardzo potrzebujemy. 

Zapach Yves Rocher - Woda toaletowa Kokos z Malezji. Kupiłam na wypróbowanie mniejszą pojemność. Chciałam sprawdzić, czy polubimy się z tym zapachem i czy nie będzie męczący po dłuższym czasie. Jest wyczuwalny na skórze nawet kilka godzin po użyciu. Zapach wprost stworzony na tę porę roku, idealny. Uwielbiam go czuć na moich ciepłych szalikach. Dwa psiknięcia wystarczają, a zapach nie znika po chwili. Kojarzy mi się ze smakowitymi przysmakami. Jest słodki, ale nie nużący. Przyjemnie odbierany przez otoczenie. Uwielbiam i z pewnością kupię go ponownie. 

Przyznam szczerze, że ta marka (Shefoot) w pewnym momencie zaczynała mnie denerwować...ich produkty były w każdym boxie, ale potem zrozumiałam, że skoro zamawiam ich tyle, muszę się liczyć z tym, że jakieś produkty się powtórzą. To tak na marginesie... Ten rozgrzewający krem do stóp jest doskonały! Ich wcześniejsze produkty do stóp były mi zupełnie obojętne, zużyłam, ale ani nie było wow, ani ble. Ten działa idealnie. Super nawilża, no i faktycznie rozgrzewa. Pachnie przyjemnie i mogę Wam go szczerze polecić.


Bransoletka znlaeziona w grudniowym My Favourite Boxie idealnie pasuje do zimowych stylizacji, sweterków, bardziej eleganckich bluzek i za każdym razem wzbudza zachwyt. Uwielbiam i cieszę się, że trafiła w moje ręce.

Na koniec dwa umilacze niekosmetyczne, czyli pled z Biedronki oraz kubek ze sweterkiem w renifery zakupiony w Tigerze za niecałe 5 zł. Był ostatni na półce i kupiłam go bez zastanowienia:) Koc uwielbiam, jest zarówno piękną dekoracją mojej sofy albo służy do otulenia się nim, gdy chcę usiąść z gorącą herbatą, aby poczytać książkę. 

Tak oto wyglądają moi umilacze zimowych dni. A jacy są Wasi? Chętnie o nich poczytam :)

Pięknej niedzieli :)

Marcowy be Glossy " Powiew kobiecości" - zawartość i dużo zdjęć :)

czwartek, 19 marca 2015
Dobry wieczór !

Przyszedł czas na opis marcowego be Glossy, które w tym miesiącu dotarło do nas pod hasłem "Powiew kobiecości". W liściku czytamy, że mamy czuć się kobieco każdego dnia. Ma się to nam udać dzięki produktom z pudełka. Oto zawartość boxa :

Sposób pakowania pudełek zawsze mnie zachwyca u be Glossy.
Szampon Vital Derm
Szampon Vital Derm - odbudowujący z olejem arganowym. Szampon przywraca miękkość naszym włosom, po jego użyciu stają się sprężyste, a zawarty w nim marokański olej arganowy pomaga je wygładzić, nawilżyć oraz wzmocnić. Za 400 ml zapłacimy 24 zł, w be Glossy mamy produkt 150 ml. 

Nicka K New York - Colorluxe Powder Blush
Najlepszy produkt tego pudełka to wg mnie róż do policzków od Nicka K New York. Jest to sypki róż, który jest zaopatrzony w aplikator w postaci mięciutkiej gąbeczki, która niezwykle ułatwia aplikację. Poziom nasycenia różu możemy stopniować dodając kolejne ilości dzięki gąbce. Produkt kosztuje 40 zł za 5g. 
W innej wersji be Glossy znajdował się róż od Ireny Eris, który bardzo chętnie bym przetestowała. Kolor totalnie mój :) 

Aplikator w formie gąbeczki idealnie aplikuje produkt na policzki
Krem na popękane pięty Compeed
Kolejnym produktem w tym pudełku był krem na noc na popękane pięty od Compeed. Został stworzony, aby szybko i łatwo pozbyć się problemu popękanych pięt. Krem zawiera połączenie mocznika     i kwasu mlekowego, co poprawia wygląd pięt już po 1 nocy. 75 ml kosztuje 24,99 zł. 

Miniatura nowego kremu Yves Rocher
W pudełku znalazłam także miniaturę kremu wygładzającego zmarszczki na dzień Serum Vegetal od Yves Rocher. Po jego zastosowaniu skóra ma być gładka, rozświetlona, zregenerowana. Krem ma także zmniejszyć bruzdy i drobne zmarszczki, w co średnio wierzę ;) Rozświetlenie cery natomiast chętnie przygarnę po zimie :) Dostałyśmy 10 ml produktu, za 50 ml zapłacimy 75 zł.

Krem do rąk i paznokci
Be Glossy zafundował nam także 3 krem od Baltic Collagen (!!!) do rąk i paznokci. Krem zawiera naturalny kolagen, który regeneruje skórę rąk i paznokci. Ujędrnia skórę dłoni, odżywia ją i wzmacnia paznokcie. Zalecany do stosowania po zabiegu manicure jako uzupełnienie domowej kuracji upiększającej nasze dłonie.Krem pełnowymiarowy ( 50ml ) kosztuje 39 zł.

Pierwszy z prezentów - maseczka Purederm
Oczyszczająca maseczka z błotem z Morza Martwego od Purederm głęboko oczyszcza i uszlachetnia. Zawiera wyjątkową kombinację składników aktywnych, które oczyszczają, uszlachetniają i koją zmęczoną skórę twarzy. Dostępne były dwie wersje mango lub papaja. Za 15 ml produktu zapłacimy 4,99 zł.

Drugi z prezentów - kostka Dove
W pudełku znalazłyśmy także drugi prezent, czyli kremową kostkę myjącą Dove Purely Pampering z mlekiem kokosowym, która sprawiła, że całe pudełko niesamowicie pachnie! Kostka składa się w 1/4 z kremu nawilżającego, dzięki czemu myjąc pielęgnujemy skórę i przywracamy jej prawidłowy poziom nawilżenia. Kostka ma usuwać zanieczyszczenia i makijaż (yyy serio?) Za 100 g zapłacimy 3,89 zł.

Muszę przyznać, że w tym pudełku znalazłam kilka ciekawych produktów, które z chęcią przetestuję, poznam i być może na dłużej zagoszczą w mojej pielęgnacji czy też makijażu. A co Wam się spodobało?



Mleczko do ciała Yves Rocher, do którego zawsze powracam...

niedziela, 8 marca 2015
Dobry wieczór :)

Oglądam właśnie 35 - lecie zespołu Perfect i postanowiłam do Was napisać. Opiszę Wam dzisiaj balsam do ciała, do którego zawsze powracam. Mogę testować setki innych, pokochać je za zapach, konsystencję, właściwości, jakie posiadają, ale to ten balsam jest moim totalnym KWC. Mowa o Yves Rocher, Les Plaisirs Nature, Vanille Agriculture Bio, Lait Veloute (Mleczko do ciała `Wanilia`). Poznałam go w czasie studiów, kiedy to moja przyjaciółka podarowała mi go w prezencie urodzinowym i przepadłam dla tego zapachu. Jest idealny na zimowe i jesienne dni, czuję, jakby mnie otulał i ogrzewał. Pachnie pięknie, ale nie powoduje bólu głowy. Jest trwały, bo i wieczorem czuję ten przyjemny zapach. Lekka konsystencja tego produktu z zawartością wanilii z upraw bio pozostawia skórę nawilżoną, gładką i przyjemnie pachnącą.Zawiera składniki pochodzenia roślinnego, a mianowicie wanilia pochodząca z upraw biologicznych, masło karite bio, olejek ze słodkich migdałów, żel z aloesu bio, gliceryna roślinna. 


Skład: Aqua/Water/Eau, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Aloe Barbadiensis Gel (Aloe Barbadiensis Leaf Juice), Dimethicone, Propylene Glycol, Glycerin, Isononyl Isononanoate, Caprylic/Capric Trigliceride, Vanilla Planifolia Fruit Extract, PEG 100 Stearate, Arachidyl Alcohol, Parfum/Fragrance, Coco-Caprylate/Caprate, Cetyl Alcohol, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Methylparaben, Phenoxyethanol, Behenyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Isohexadecane, Propylparaben, Arachidyl Glucoside, Tocopheryl Acetate, Ethylparaben, Allantoin, Polysorbate 20, BHT, Amyl Cinnamal, Hexyl Cinnamal, Limonene, CI 17200 (RED 30), CI 19140 (Yellow 5). (30.04.2010)

Mleczko kosztuje 19,90 zł za 400 ml. Warto jednak do niego dokupić pompkę, która ułatwia dozowanie.  

Na zdjęciu zdenkowane opakowanie mleczka

Uwielbiam i szczerze Wam go polecam, a jeśli nie lubicie wanilii może warto spróbować innego wariantu zapachowego ? Produkt nie jest tylko ze względu na zapach moim ukochanym. Doceniam jego działanie, trwałość i wydajność. 

A może i Wy go znacie ? :)

 

Ulubieńcy 2014 roku - kolorówka cz. 1

wtorek, 3 lutego 2015
Witajcie 

Dzisiaj po uporaniu się z komentarzami, na które nie odpowiadałam od listopada, przyszedł czas na moich ulubieńców roku w kategorii "kosmetyki kolorowe". To bez zbędnego gaworzenia przechodzimy do sedna:

Zacznijmy od produktów do ust, a tutaj chcę Wam pokazać takie oto cudeńka :)

1. Moja neutralna szminka Chanel i balsam do ust w jednym. Zakupiona na wyprzedaży w Douglasie za jakieś 30 zł, nałożona rano doskonale nawilża moje usta. Pięknie i delikatnie błyszczy, idealna do mocnego makijażu oczu. 

2. Glam Shine Matt od L`oreal, czyli matowy błyszczyk do ust w odważnym kolorze. Uwielbiam za kolor, mat i to, że mimo matu moje usta nie są wysuszone. 

3. Maybelline i ich wyrazista i niezwykła 902, czyli Fuchsia Flash, którą nosiłam dzielnie przez całe lato. Dawka energii i genialne samopoczucie zapewnione. 

4. Przedstawicielka najlepszych matowych pomadek w tym roku,czyli Golden Rose Velvet Matte i nieco spokojniejszy odcień 07. Uwielbiam je wszystkie. 

5. Bourjois Color Boost w pięknym odcieniu czerwieni, nawet po zjedzeniu obiadu zostaje na ustach, zakupiłam ją w zestawie z super tuszem do rzęs za niecałe 30 zł, żałuję, że nie wzięłam 2 sztuk tego zestawu. 

Jeśli chodzi o produkty pielęgnacyjne do ust to mam dwa ulubione : Balmi i niby błyszczyk, ale bardziej balsamik do ust Sephora w odcieniu Unique Pink, który dostosowuje się do koloru naszych ust.

Moje ulubione podkłady w tym roku to :

1. Skin Luminizer - nowość Max Factor, która zapewnia mojej buzi super rozświetlenie, w miarę dobre krycie, idealnie się nakłada, wchłania, nie zostawia efektu maski na twarzy, jest trwały. Zostawia na buzi "półmat" i świeży, promienny wygląd. Kocham go !

2. Ulubieniec od lat, czyli Affinitone Maybelline, gdy potrzebuję doskonałego krycia, super matowienia, ale przy tym zero efektu maski. Polecam. 

3. Olay  CC Cream stosowałam latem. Dostałam go w jednym z glossybox`ów i nie byłam do niego przekonana, a jednak. Mimo, że lekki doskonale radził sobie podczas upałów. 

Na zdjęciu nie ma, ale totalnym odkryciem dla mnie w tym roku był Revlon Nearly Naked w odcieniu Shell. Zdecydowanie numer 1. Gdybym miała zostawić tylko jeden produkt do twarzy byłby to on. Delikatny, ale nawet po 12 godzinach w biegu moja buzia wyglądała świeżo i nienagannie. Muszę go ponownie kupić. 

Jeśli chodzi o korektory postanowiłam wyróżnić następujące produkty :

1. True Match L`oreal idealnie kryje cienie pod oczami, pięknie rozświetla okolice oczu, maskuje niedoskonałości. Uwielbiam. 

2. Bez napisów, ale jest to korektor Eveline zakupiony podczas jednej z promocji w Rossmannie. Idealny! Lepszego chyba nie znajdę. Dla mnie lepszy od MAC`owego korektora, który odłożyłam do szuflady. Kryje, rozświetla okolice oczu, maskuje niedoskonałości. Ideał. 

3. Kamuflażu Catrice nie trzeba chyba żadnej z nas przedstawiać. Produkt do zadań specjalnych i niezawodny. Nie na codzień, ale musi być :)

 Gdy potrzebuję użyć mgiełki pudru z chęcią sięgam po :
1. Puder wygładzająco-rozświetlający Yves Rocher w pięknej kasetce. Dzięki niemu mogę liczyć na ujednolicenie kolorytu skóry, uzyskanie efekt rozświetlonej cery, zapewnienie skórze efekt lekkości i komfortu. 

2. Creme Puff Max Factor w odcieniu Translucent - czyli transparentny, chociaż i tak z transparentnością ma niewiele wspólnego. Uwielbiam go od czasów liceum, gdy to zakupiłam go na studniówkę. Sentyment, niezawodność. Dobrze matowi, ma ładny zapach, nie zatyka porów, wydajny, długo utrzymuje się na twarzy. 

Kolorujemy policzki i konturujemy buzię, czyli 4 ulubionych upiększaczy moich policzków :)

1. Blushing Hearts z Make Up Revolution w formie uroczego serduszka a`la produkty Too Faced. Mam odcień Candy Queen of Hearts. Idealny, gdy się spieszę. Dwa ruchy pędzlem i nie tylko mam na policzkach piękny odcień, ale i delikatne rozświetlenie. 

2. Sephora Artist`s Blush w formie mozaiki, limitowanka z tego roku. Dowolność wyboru odcienia. przepiękny, gdy wymieszamy ze sobą wszystkie kolorki. 

3. Bronzer MAC z limitowanki Nude On Board. Zakupiony na allegro za 30 zł, myślałam, że to podróba, a tu oryginał i jest ze mną od 2012 roku i skończyć się nie może. Ideał. Delikatny odcień do konturowania, mimo, że w opakowaniu może wyglądać na ciemniejszy. 

4. Rozświetlacz z Biedronki Lady Code by Bell, o którym pisałam tutaj...


Tak wygląda pierwsza część moich kolorowych ulubieńców 2014 roku. Jutro przedstawię Wam drugą część. Nie chciałam bowiem, aby ten wpis był tak długi. 

Koniecznie dajcie znać, czy któryś z tych produktów znacie i lubicie ? Miłego wieczoru! 

Moich pielęgnacyjnych ulubieńców roku znajdziecie tutaj...

Co skrywa w tym miesiącu pudełko be Glossy "Czas dla urody"?

niedziela, 21 września 2014
Witam ;)

Zaczynam nadrabianie zaległości :) dzisiaj przyjrzymy się be Glossy, które w tym miesiącu zawitało do nas pod hasłem "Czas dla urody". Z zapowiedzi na fanpage`u wiedziałyśmy, że z pewnością w boxie znajdziemy kremik Benefit, ale co więcej? Zerknijmy :)

Jak co miesiąc ekipa be Glossy jest lepsza w estetyce przygotowania pudełka. Uwielbiam tę kokardkę, piękne zdjęcie i ich szatę graficzną. 

A oto cała mnogość cudowności, które znalazłam w tym miesiącu w pudełku be Glossy. Muszę przyznać, że wyglądają zachęcająco.

W pudełku znajdował się peeling kosmetyczny Isis Pharma Glyco - A 12%, czyli peeling kosmetyczny z kwasem glikolowym, który ma za zadanie poprawę wyglądu skóry, zwiększenie jej elestyczności i napięcia. Oprócz tego usuwa przebarwienia, stymuluje syntezę kolagenu. Przez pierwsze dni kuracji zalecane jest nakładanie go na 5-10 min, póżniej należy stopniowo wydłużać czas. Za 30 ml musimy zapłacić 85 zł. My mamy próbkę 5 ml.


W pudełku znalazłam oczywiście zapowiadany rozświetlający krem pod oczy od Benefit Cosmetics It`s potent ! Eye cream w uroczym (jak przystało na Benefit) słoiczku. Krem ma likwidować cienie pod oczami i nawilżać. Jest odpowiedni do każdego rodzaju skóry i kosztuje 129 zł za 14 g. 

 Czyż nie wygląda zachęcająco ?:)

Produktem dodatkowym był w tym pudelku krem do skóry naczynkowej, na dzień Red Blocker, który ma poprawiać kondycję skóry wzmacniając naczynka. Zawiera zielony pigment kryjący, który natychmiast zmniejsza zaczerwienienia. Działa przeciwzmarszczkowo, zawiera także SPF 15, który chroni skórę przed słońcem. Za 50 ml zapłacimy 28 zł. 

W pudełku znalazłam także błyskawiczny tonik wzmacniający Pantene Pro-V wart 21,99 zł /50 ml. Kuracja w postaci toniku bez spłukiwania (co uwielbiam!) ma włosy dodatkowo wzmocnić, chronić przed wypadaniem, zwiększać ich objętość nawet o 40%. Zawiera witaminę B3, prowitaminę B5, które wnikają do wnętrza włosów. 

Bee Pure Bee Venom Face Mask to maseczka do twarzy na jadzie pszczelim (nazwa przeraża:)) z nowozelandzkim miodem Manuka (tu pozdrowienia dla mojej ukochanej Zaiji) o podwójnym zastosowaniu - jako maska oraz krem na dzień i na noc. Ma być to naturalna alternatywa dla botoksu. Oczywiście im coś dziwniejsze i ciekawsze składniki posiada, kosztuje równie ciekawie, czyli 259 zł za 50 g.  My mamy mini próbkę bodajże 3ml. 

Produkt, który bardzo mnie ucieszył, czyli wydłużający tusz do rzęs 360⁰ od Yves Rocher, który znam z wersji regularnej w granatowym opakowaniu. Ten jest z edycji limitowanej i kosztuje 42 zł za 8 ml. Tusz znam i doskonale wydłuża rzęsy, nadaje im piękny głęboki odcień czerni. Tusz posiada szczoteczkę z elastometru, która dokładnie rozczesuje rzęsy. 

W pudełku znajdowały się także :

- zniżka 15 zł na be Glossy for Men 
- ulotka informacyjna o produktach Bee Pure 
- zaproszenie do Brow baru Benefit w celu zapoznania się z nowym serum Instant Comeback 
- próbka kremu rewitalizującego do twarzy Yves Rocher wraz ze zniżką -40% na dowolny produkt tej marki (oprócz produktów z zielonym punktem) 

***

Tak oto prezentuje się w tym miesiącu pudełko be Glossy, które mnie osobiście bardzo przypadło do gustu. Mamy kolorówkę, produkty z wyższej półki cenowej i produkty pełnowymiarowe. Super. Już się nie mogę doczekać kolejnego boxa. 
A jak Wam się podoba to pudełko? 




Cień i kredka do oczu kupione z książeczką czekową Yves Rocher

wtorek, 12 sierpnia 2014
Witam serdecznie :)

W okresie wakacyjnym Yves Rocher przygotowało dla nas książeczki czekowe, w których znaleźć można wiele ciekawych promocji, m.in 2 w cenie 1 na pielęgnację twarzy, -40% na 1 kosmetyk do makijażu, -30% i 5 gratisowych pieczątek na dowolny produkt, -40% na 1 dowolny zapach. Promocje są ciekawe, a po wykorzystaniu czterech czeków otrzymujemy prezent o wartości 70 zł. Super! Skorzystałam już z dwóch czeków i kupiłam takie oto śliczności :

Wybrałam cień pojedynczy numer 81-Etain Scintillant, który stosuję do codziennego delikatnego makijażu. Oprócz tego wybrałam kredkę z edycji limitowanej, która tworzy na oku piękną złotą kreskę. Kredka jest super wytrzymała, nie rozmazuje się, nie podrażnia moich wrażliwych oczu. 

Uwielbiam stosować tę kredkę na dolnej powiece, aby delikatnie rozświetlić spojrzenie. 

Takie produkty trafiły do mnie dzięki letniej książeczce czekowej Yves Rocher, które nadal możecie pobrać w stacjonarnych sklepach i skorzystać z interesujących Was promocji. 

 A może już coś kupiłyście korzystając z tej książeczki? Czekam na Wasze komentarze. 


 Zapraszam na mój Instagram  i zostawianie namiarów na Was :)

Lipcowy SUMMERTIME z be Glossy

piątek, 18 lipca 2014
Witam serdecznie :)

Opis pudełka be Glossy nieco się opóźnił z powodu wyjazdu na wakacje. Musiałam opanować spakowanie się na dwa tygodnie, co dla mnie jest ogromnym wyzwaniem, bo nigdy nie wiem, co i jak ;) Tej sztuki chyba nigdy nie opanuję :) Zawsze wezmę za dużo albo za mało. Ale nie o tym dzisiaj. 
Pragnę Wam dzisiaj opisać, co znalazłam w tym miesiącu w pudełku be Glossy, którego tematem przewodnim były oczywiście wakacje. Wiele z nas liczyło na super lakier w soczystym odcieniu, ciekawy eyeliner czy coś w tym stylu, a tu ... 

Sam widok po otworzeniu pudełka był obiecujący. Widząc kilka liter Chanel liczyłam na chociaż mały rabat na tę książkę, a tu niestety tylko reklama :)

Ale zobaczmy, co jeszcze znajdowało się w boxie: 

Postquam - Chusteczki dotleniające do makijażu 
Chusteczki możemy oczywiście wykorzystać do demakijażu twarzy i oczu, skóra po ich zastosowaniu ma być super nawilżona. Był to produkt pełnowymiarowy, a jego koszt za 24 sztuki to ok. 40 zł ! 
Jak dla mnie chusteczki są ok do zmywania, wykorzystałam już kilka podczas wyjazdu, ale cena bardzo zaporowa jak za chusteczki ?! 

Drugim pełnowymiarowym produktem był tonik nadający supergęstość Thick & Strong, nowość Head&Shoulders, który kosztuje 24,99 zł za 125 ml. 

Tonik, dzięki zaawansowanemu kompleksowi Triple Active sprawia, że włosy nabierają objętości i stają się bardziej odporne. Zastosowana w nim formuła sprawia, że każde włókno włosa jest wzmocnione od wewnątrz. Z tego, co wyczytałam w komentarzach, a później w składzie, niestety zawiera na pierwszym miejscu alkohol, a więc niezbyt ciekawie. Przetestuję go po powrocie z wakacji. 

 Woda termalna z Vichy, która doskonale łagodzi podrażnienia, wspiera naturalne mechanizmy obronne skóry, stymuluje regenerację komórek, zawiera aż 15 minerałów, między innymi wapń, żelazo, magnez, potas, krzem i sód. Otrzymałyśmy miniaturkę, a za 150 ml zapłacimy 33 zł. 

Otrzymałam także miniaturę bazy wygładzającej Dax Cashmere Secret, która zawiera przestrzenne silikony 3D tworzące mikrosiateczkę korygującą niedoskonałości skóry. Baza gwarantuje nam efekt matowienia i ułatwia rozprowadzanie fluidu. Wiążąc cząsteczki makijażu wydłuża jego trwałość. Skóra dzięki niej łatwiej oddycha. Za pełnowymiarowy produkt trzeba zapłacić 35,60 zł. 

W pudełku znajdowała się także miniatura żelu-kremu Yves Rocher 24h Hydra Vegetal, który ma działanie intensywnie nawilżające przez 24 h, dzięki czemu cera jest elastyczna, świeża i pełna blasku, 50 ml kosztuje 39 zł. Produkt znam, używałam go już i byłam nawet z niego zadowolona, więc próbkę zużyję. 


Tak oto wygląda pudełko be Glossy w tym miesiącu. Muszę przyznać, że poprzednie było zdecydowanym hitem, a w tym ciężko znaleźć coś, co sprawiło, że powiedziałabym "wow". Oczywiście, produkty przetestuję, ale wątpię, aby któryś z nich ponownie zagościł w mojej kosmetyczce. Nie znam jedynie toniku oraz chusteczek, ale w toniku skład nie jest powalający, a chusteczki kosztują zbyt dużo. 
Mam nadzieję, że sierpniowy be Glossy będzie zawierał ciekawsze produkty. 
A jak Wasze zdanie na temat tego pudełka?



Prezenty od Sephory i Yves Rocher z okazji urodzin...

poniedziałek, 7 lipca 2014
Hejka ;)

Dzisiaj kolejny post z serii "nadrabiamy zaległości" :) Urodziny miałam w czerwcu, a więc trochę czasu minęło, ale dzisiaj przeglądałam kartę blogową 
i wypatrzyłam zdjęcia, których jeszcze nie umieściłam na mojej stronie. 
Pragnę Wam dzisiaj pokazać dwa prezenty, które otrzymałam w Sephorze oraz Yves Rocher z okazji urodzin. Nie było to powiązane z koniecznością zrobienia zakupów, zatem prezenty odebrałam ot przy okazji :) A oto one :

Prezent od Yves Rocher otrzymałam w takim woreczku 


 A w środku znalazłam śliczny naszyjnik z oryginalnym kryształkiem Swarovskiego. Muszę przyznać, że pasuje idealnie do codziennych stylizacji. 

Prezent od Sephory znajdował się w takim uroczym kartoniku :)
 

Od Sephory otrzymałam super wieżyczkę z różnymi odcieniami błyszczyków. 

Muszę przyznać, że to bardzo miłe i ładne dla oka upominki. Super, że sklepy pamiętają o nas w takim dniu. Jeszcze raz dziękuję :)


Mój niezawodny duet do demakijażu twarzy - Yves Rocher

czwartek, 3 lipca 2014
Witajcie :)

Dzisiaj pokażę Wam mój niezawodny duet do demakijażu, który możecie znaleźć w sklepach Yves Rocher. Zestaw kupiłam oczywiście z rabatem, ponieważ w cenie regularnej są one nieco drogimi produktami. 

Mowa o oczyszczającym płynie micelarnym 2w1 Sebo Végétal, który w cenie regularnej kosztuje 29,90 zł. Na stronie Yves Rocher przeczytamy, iż Gama Sebo Végétal powstała z myślą o osobach, które borykają się z problemem błyszczenia skóry oraz jej nieregularnej powierzchni a także niedoskonałości zlokalizowanych głównie w strefie T.( zaskórniki, rozszerzone pory, sporadycznie wypryski).Składnikiem aktywnym zawartym w kosmetykach jest puder bajkalski pochodzący z roślinnych upraw. Puder pozyskiwany jest w naturalnym procesie z korzenia tarczycy bajkalskiej i wykorzystywany ze względu na swoje właściwości regulujące i oczyszczające. Płyn micelarny usuwa pozostałości makijażu i zanieczyszczenia, tonizuje, usuwa nadmiar sebum. Jeśli chodzi o składniki producent informuje " Puder bajkalski pochodzący z roślinnych upraw to prawdziwe źródło oczyszczania. Pozyskiwany w naturalnym procesie z korzenia tarczycy bajkalskiej, wykorzystywany w tradycyjny sposób ze względu na swoje właściwości regulujące i oczyszczające. Formuła bez parabenów, olejów mineralnych, barwników i silikonu."

Drugim produktem z tej serii, który stosuję i sobie bardzo chwalę jest nawilżające mleczko do demakijażu Hydra Vegetal, które ostatnio jest sprzedawane w innej buteleczce. Mleczko do demakijażu zostało wzbogacone o sok z klonu z Kanady, który posiada właściwości zatrzymujące wodę w skórze - dla lepszego nawilżenia. Produkt usuwa wszelkie ślady makijażu i zanieczyszczenia, a skóra jest intensywnie i długotrwale nawilżona.
Jeśli chodzi o składniki, producent informuje, że są to : " Składnik aktywny:
Sok roślinny z klonu: zatrzymujący wodę w skórze. Intensywnie, dogłębnie i długotrwale nawilża.Sok z klonu z Kanady (Quebec) ma właściwości zatrzymujące wodę w skórze .Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z soku z klonu."

Warto je przetestować, bo nie dość, że super oczyszczają, to jeszcze doskonale pielęgnują naszą skórę twarzy. Polecam !


Coś o pielęgnacji twarzy - peeling i maseczka Yves Rocher

niedziela, 22 czerwca 2014
Witam serdecznie

Dzisiaj odbiegnę trochę od makijażowych klimatów i pokażę Wam dwóch ulubieńców z pielęgnacyjnej półki. Mowa o duecie, który zamówiłam kiedyś online w sklepie Yves Rocher za  kwotę 9 zł, bo tak się zniżki połączyły :) W regularnej cenie zarówno maseczka, jak i peeling kosztują 21,90 zł.


W zestawie dostałam peeling Apricot Fruity Scrub zawierający drobinki moreli, które doskonale oczyszczają moją skórę nie podrażniając jej. Po zastosowaniu tego produktu cera jest delikatna, gładka i przyjemna w dotyku, a zapach tego peelingu wprost uwielbiam!  Produkt nie zawiera parabenów.

Maseczka Yves Rocher, Beaute a Croquer, Cranberry Cooling Effect Mask (Odświeżająco - chłodząca z wyciągiem z żurawiny) to idealny sposób na zmęczoną skórę, bowiem w mig dodaje jej blasku i świeżości. Raz w tygodniu, po zastosowaniu peelingu i toniku nakładam na twarz maseczkę, trzymam ją 15 minut, a po tym czasie czuję po pierwsze rewelacyjny efekt chłodzenia i orzeźwienia skóry. Maseczka ma super konsystencję a`la galaretka, przyjemnie pachnie i nie zawiera parabenów.


Znacie te produkty? Jakie maseczki i peelingi polecacie? Miłej niedzieli!

-50% na zakupy online w Yves Rocher

poniedziałek, 2 czerwca 2014
Myślę, że może Was zainteresować super oferta na czerwiec ze sklepu Yves Rocher, a mianowicie, przy zakupach za 199 zł otrzymujecie zniżkę -50% na produkty w koszyku. Oprócz tego czeka na Was wiele dodatkowych prezentów

Ja już złożyłam zamówienie, które jak tylko dotrze pokażę Wam z pewnością :)
Lubicie Yves Rocher?