Paletka My Secret Shake Colors - idealna na lato, tania i dobra

środa, 1 kwietnia 2015
Dzień dobry :)

Dzisiaj będzie o taniej i super pięknej, dobrej jakościowo, niezwykłej paletce cieni My Secret w wersji Shake Colors, którą możemy kupić w Drogerii Natura za ok. 12 zł. Cena niezwykle przystępna, jak za tak dobrą jakość oraz 4 cienie.

Mam odcień Shake Colors i to mnie cieszy, bo są to kolorki, które z chęcią zamienię na eyelinery (przy użyciu Duraline). Oprócz tego wykorzystam ją podczas niejednej sesji zdjęciowej w lecie :) Po pierwszych testach mogę Wam śmiało ją polecić. Cienie są może nieco "kredowe", ale na oku noszą się idealnie, nie osypują się, nie zbierają w załamaniu powieki, nie podrażniają oczu, a moje są bardzo wrażliwe. Oprócz tego łatwo się z nimi pracuje i mają pigmentację jak te z górnych półek cenowych. Paletkę podarował mi narzeczony, gdy przebywałam na L4. Nie muszę Wam chyba mówić, jak mi "pokolorował" dzień tym prezentem. Jestem pewna, że i Wam przypadnie ona do gustu, zresztą zobaczcie swatche :

Oczywiście paletka nie będzie dobra dla miłośniczek delikatnych, stonowanych makijaży, ale dla posiadaczek papuziej natury będzie jak znalazł :)

Paletka występuje jeszcze w jednej wersji kolorystycznej, ale tamta ma więcej barw czerwonych i niebieskich :) Ta kojarzy mi się idealnie z latem i beztroską :)

Jesteście na tyle odważne, aby nosić chociaż kreskę w jednym z tych szalonych kolorów czy wolicie stonowaną klasykę ?:) Miłego dnia!

Promocja 3 cienie w cenie 2 w Drogerii Natura i mój zakup :) - tanie i dobre

piątek, 20 marca 2015
Dzień dobry!

Dzisiaj będzie odstępstwo od reguły i promocyjnych wieści nie będzie. Chcę Was powitać wpisem o 3 cieniach, które kupiłam w ubiegłym tygodniu w Drogerii Natura korzystając z promocji, gdzie za płaciłyśmy za dwa cienie do powiek, a trzeci dostawałyśmy za grosz. Byłam w Naturze po spray termoochronny z Marionu, ale gdy dowiedziałam się o tej okazji, nie mogłam z niej nie skorzystać. Wybrałam cienie z My Secret, seria matowa, mam już jeden z tych cieni i jest idealny jako cień bazowy, przy blendowaniu, a nawet solo, aby ujednolicić kolor naszej często różnokolorowej powieki. Tak oto wybrałam takie śliczności :

Wybrałam 3 odcienie, które z łatwością wykorzystam w makijażu dziennym
Muszę przyznać, że są wprost doskonałe. Genialna pigmentacja, super trwałość, nie osypują się, pięknie się łączą z innymi cieniami, idealnie się je blenduje. Uwielbiam je solo na powiece lub jako "podkład" pod moją ukochaną kreskę :)
Za wszystkie zapłaciłam 13 zł. Uważam, że to jeden z najlepszych zakupów. 

Swatche odcieni (kolejno) : 505, 519, 512. Cienie zostały nałożone bez bazy.
Szczerze polecam przyjrzenie się tej kolekcji My Secret. Uważam, że lepszych matów w tej cenie nie znajdziemy. A może Wy macie jakieś godne polecenia?:) Miłego dnia! Zapraszam wieczorem na kolejny wpis :)


O tym, co z koleżankami zakupiłyśmy na promocji w Naturze :)

środa, 7 maja 2014
Witajcie :)

Dzisiaj post, który zapowiedziałam wczoraj, a mianowicie przegląd zakupów poczynionych przez naszą trójkę w Drogerii Natura przy okazji promocji na kolorówkę -40%. Przejdźmy do zdobyczy :


Koleżanka skusiła się na bazę Kobo pod cienie. Cena przystępna, a konsystencja zachęcająca, więc śmiało wrzuciła ją do koszyka :)

Paletka, o której pisałam kilka dni temu. Kosztowała niecałe 10 zł. Warto było!

Cień Catrice Liquid Metal w odcieniu czekoladowym. 

Pomadka w odcieniu fuksji z szafy Catrice

Wreszcie udało mi się zdobyć osławiony Camouflage Cream Catrice. Genialny!

Do kufra przyda mi się Make Up Fixer Spray Kobo w cenie 9 zł, więc chętnie wypróbuję. Może będzie tańszym odpowiednikiem tego z Kryolanu?

Tak oto przedstawiają się nasze zakupy poczynione w Naturze. Poszłyśmy po ściśle upatrzone rzeczy i udało nam się je zdobyć. Ja szczególnie cieszę się z Camouflage`a Catrice oraz paletki My Secret. A jak wyglądają Wasze zdobycze z Natury? Chętnie je obejrzę :)

Paletka, którą musiałam mieć, czyli My Secret Hot Colors

niedziela, 4 maja 2014
Dzisiaj o paletce, którą musiałam mieć, gdy tylko zobaczyłam na jednym z blogów, które obserwuję. Jest tak piękna, tak inna, no i tania, że nie sposób było przejść obok niej obojętnie...zwłaszcza, że w Naturze dorwałam ją z 40% rabatem. A oto i ona :

Konsystencja cieni jest kredowa. Cienie są niesamowicie mocno napigmentowane. Ja kupiłam ją głównie dla kresek, które będę dzięki niej tworzyć po dodaniu kropli Duraline. 

Oczywiście kolory są specyficzne, ale myślę, że dla osób, które lubią zaszaleć z makijażem bądź malują na sesje zdjęciowe, będzie niezwykle przydatna. 

Lubicie takie kolory? :)