Wrześniowy Glossybox - Sugar & Spice - zawartosć :)

piątek, 13 września 2013
Witam GlossyGirls i nie tylko :)

Dotarło przed chwilą wrześniowe pudełeczko i chyba wywołało lawinę sprzecznych opinii na jego temat. Jedni są zachwyceni, inni wręcz przeciwnie, a to np. ze względu na powtarzające się produkty, ale zacznijmy od początku :)


Tradycyjnie wita nas kartka ze spisem wszystkich produktów i orientacyjnymi cenami :)

Jednym z prezentów był rabat 30% do Yves Rocher na wszystkie produkty, oprócz tych oznaczonych zielonym punktem. Pewnie wykorzystam, bo YR lubię ;)

Druga była kartka z tzw. facechartem, który ma posłużyć do konkursu Benefit. 

Jest nareszcie nasza kokardka, którą pospiesznie rozwiązujemy i naszym oczom ukazuje się tym razem...

Tak wygląda Glossybox we wrześniu ...

Ponownie otrzymałam odżywkę Artego do codziennego stosowania - miód zawarty w odżywce ma działać odżywiająco i wzmacniać włosy, nawilżać. Po zaaplikowaniu na umyte i wilgotne włosy należy je przeczesać grzebieniem i zostawić na 2-3 min,  a następnie spłukać wodą. 

Peeling orientalny do ciała YR z glinką marokańską - oczywiście za zadanie ma złuszczać i zostawić skórę czystą i gładką, otuloną orientalnym zapachem, który dla mnie jest zbyt intensywny, więc chętnie się nim podzielę ;) 

Jednym z prezentów jest próbka wody Just Cavalli - kwiatowo - owocowa przygoda. Wśród składu znajdują się naturalne aromaty, blask Neroli, olejek z kwiatów drzewa gorzkiej pomarańczy, Gardenia Tahitańska. Zapach niestety nie w moim typie :(

Jeden z lepszych produktów w tym boxie. 

Balsam do ciała z masłem shea Organique, słodko ostry czar. Twardy balsam na bazie masła shea posiadającego ECOCERT (50%),  wosku pszczelego, odżywczych olejów : sojowego, z awokado i pestek winogron. Ja dostałam jeden z zapachów: pomarańcza i chilli. 

Emulsja Initiatic LIERAC  - jeden z lepszych produktów tego pudełka. Emulsja energetyzująca, która ma wygładzać pierwsza zmarszczki, to koncentrat ochrony, energii, pobudza funkcje życiowe skóry, nawilża i wygładza skórę. 

BE A BOMBSHELL - EYELINER - pełny produkt.
Z tego produktu cieszę się najbardziej, mimo, że wycztałam, że suchy, że kiepski, ja i tak jestem freakiem eyelinerowym :) i testuję każdy, który mi wpadnie w łapki :) ten czeka w kolejce. 

***

Hm, no i jak tu podsumować to pudełko? Nie ma wow. To fakt, ale nie jest fatalnie. Cieszy mnie Lierac, Organique i eyeliner ;) resztę oddam lub wymienię ;) A Wy co sądzicie o tym pudełku?